bez_myslna
26.10.10, 11:30
Witam.
Od dłuższego czasu czytam Wasze wypowiedzi na forum,obiecuję sobie, że wezmę się za siebie,ale niestety mi nie idzie. A o co chodzi,już piszę.
Wiadomo,że o pieniądze,nabrałam baaaardzo dużo kredytów,nie wiadomo na co, wiąże ledwo koniec z końcem,albo i nie i muszę pożyczać od rodziny.
Jestem mężatką z jednym dzieckiem. Mąż nie wie że mamy aż tak duże kredyty. Mieszkamy na szczęście z rodzicami i Oni nam pomagają,ale ja już nie chcę być na ich utrzymaniu.
Mamy kredyty na 3 tysiące, pensji 4100

na szczęście nie robimy opłat,ale dojazd do pracy wynosi nas 500 zł,ja autobusem,mąż niestety musi jeździć autem bo wyjeżdza o 3 rano do pracy,a jesteśmy spoza warszawy.
Wiem głupia byłam,proszę dajcie mi pożądnego kopniaka i wesprzyjcie.
Dziękuję.