Święta - rozsądnie i oszczędnie

26.10.10, 18:15
Może macie sprawdzone patenty na to jak przygotować się do końca roku i nie dać się ponieść emocjom, nie wejść w debet na karcie i nie wchodzić w nowy rok z długami? Zakupy, prezenty, Wigilia, Sylwester...jak się przygotować by było z głową?
    • agpagp Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 26.10.10, 18:47
      moge mówić tylko za siebie...
      Zakupy - tylko z listą , tylko po to co jest potrzebne
      Wigilia i dwa dni świąteczne może skromne nie są ale przygotowujemy tylko tyle jedzenia ile realnie zjemy - nie więcej bo żal wyrzucać a zamrażać nie ma gdzie zresztą nie wszystko się da.
      Prezenty - tylko dla dzieci ( jak dobrze że jest tylko dwójka ) a jak ktoś chce to swojej drugiej połówce
      Sylwester... u mnie nie ma problemu bo Prawie Mąż nie lubi imprez a ja nie lubię namawiać go żeby raz chociaż ze mną zatańczył więc w domu z rodzicami dojadamy resztki ze świąt smile
      • jamajka79 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 02.11.11, 12:38
        > Sylwester... u mnie nie ma problemu bo Prawie Mąż nie lubi imprez a ja nie lubi
        > ę namawiać go żeby raz chociaż ze mną zatańczył więc w domu z rodzicami dojadam
        > y resztki ze świąt smile

        jakbym czytała o sobie smile
        • anatefka Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 02.11.11, 13:18
          U mnie jak zawsze słowo –klucz do świątecznych przygotować to PLAN.
          Plan potraw czyli menu – rozpisuję je dokładnie czyli obok nazwy potrawy składniki, co daje mi od razu listę zakupów. Mając taki przegląd dań przed oczami wiem, czy jest wystarczająco dań, ale też czy nie za dużo. Kiedyś planowałam na zasadzie: „zrobię to i to; i jeszcze może to i to; a! o tym bym zapomniała”. I tym sposobem dania się mnożyły, a że ja gotować lubię to nie sprawiało mi problemu trzynaste danie wigilijne i dziesiąty rodzaj ciasta. Teraz szacuję i oceniam możliwości/ apetyty/ ilość gości i jest to zdecydowanie z korzyścią dla jedzących i finansów. Po prostu w pewnym momencie trzeba przejść z myślenia „e, zrobię, jakoś to ZJE SIĘ” do „zrobię tyle, ile się zje z przyjemnością”.
          Plan działań to kolejny plan, który jest w pełni kompatybilny z tym pierwszym. Bo wiele, naprawdę wiele rzeczy da się zrobić wcześniej. Ot, choćby zaczynić ciasto na piernik staropolski czy też zrobić kruche ciastka. Mamy kilka ulubionych rodzajów ciastek, opartych na kruchej bazie, które zagniatam, formuję w wałek ( potem się z niego ładnie odkrawa talarki) i zamrażam. Często też wcześniej szykuję mak: sparzam w mleku, mielę ( ale najczęściej kupuje ten już zmielony, ale suchy! bez dodatków, marki bodaj BackMit), przesmażam na maśle z bakaliami i miodem, studzę i zamrażam, w porcjach. Część idzie na makowiec, część na pierożki z makiem. Można też bez problemu naszykować wcześniej jarzynkę do ryby po grecku i zamrozić. Potem tylko podgrzać i wyłożyć na rybę.
          Dzięki takim zajęciom rozłożonym w czasie i wydatki się rozkładają.
          O prezentach to już tu było: kupowanie przemyślanych ( co zwykle oznacza: chcianych przez obdarowanego) i dużo wcześniej, a także co się da, to przez net. Spokojnie, bez tłumów, bez konieczności wchodzenia do ogarniętych marketingową atmosferą świąt( czytaj: dziką zakupową maligną) centrów.
          A co do ozdób to obowiązuje zasada „przegląd wojska”: nie pamięta się zwykle, co się z ozdób ma i dokupuje kolejne;często jest to mnożenie bytów .... Odkąd robię takie przeglądy to wydaję na ozdoby znacznie mniej a dom mam ozdobiony jak chce i lubię ( a lubię ascezę, raczej mniej niż więcej). Dokupuję tylko brakujące elementy. Dom na tym zyskuje, moja psychika też, nie wspominając o portfelu smile




    • korniz Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 26.10.10, 18:49
      najlepiej miesiac przed wszystko co sie da suche produkty prezenty pokupowac ale z umiarem.Porobić limity.Na prezenty tyle na Wigilię tyle na sylwestra tyle i sie tego trzymac.Swięta świetami ale wazny jest sens świąt.Na stole ma być tyle żeby ani grama się nie zmarnowało a poza tym wiem że z roku na rok coraz mniej się je.A poza tym święta święta i po świętach.I tego się trzymam.
    • marzeka1 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 26.10.10, 19:30
      Potrzebne mi zakupy, które mogą dłużej leżeć, kupuję wcześniej: mąki, cukry, majonezy, ananasy w puszce itp. Planuję, co przyrządzę, dlatego przestałam od lat wyrzucać po świętach jedzenie, bo robię t, co lubimy i faktycznie zjemy. Prezenty kupuję od listopada, powoli.
      Sylwestra nie znoszę i nie obchodzę, więc i wydatków specjalnych nie ma.
      • rajtuzek Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 26.10.10, 19:41
        Prezenty tylko dla dzieci, jedzenie 2msc wcześniej (co się da) Na sylwestra nie chodzimy, to za duży luksus dla nas.
    • fireheaven Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 26.10.10, 19:45
      Prezenty już w większości mam zakupione smile przemyślane, tak by ucieszyc obdarowanego smile
      Zakupy na święta rozpacznę od suchych, puszek - ogólnie trwałych już w listopadzie. W tym roku będzie super smile Pozdrawiam.
    • magdalaena1977 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 26.10.10, 22:26
      pipitutki napisał:
      > Może macie sprawdzone patenty na to jak przygotować się do końca roku i nie dać
      > się ponieść emocjom, nie wejść w debet na karcie i nie wchodzić w nowy rok z d
      > ługami? Zakupy, prezenty, Wigilia, Sylwester...jak się przygotować by było z gł
      > ową?
      Trzeba się przygotowywać cały rok - zarówno na święta jak i na wakacje i po prostu odłożyć / zaplanować w budżecie odpowiednią sumę.
      Sięgnąć do zapisków sprzed roku > ustalić co ile kosztowało > zastanowić się, czy stać Cię na wydanie takiej sumy > jeśli nie - to albo dorobić albo świadomie zrezygnować z części wydatków, przesunąć z innych pozycji.

      Może od razu ustal, ile możesz przeznaczyć na prezenty i zaplanuj, co komu kupisz. Teraz masz jeszcze czas np na szukanie okazji w internecie, a nie gorączkowe kupowanie po zawyżonej cenie w stacjonarnym empiku 24 grudnia rano.

      Zastanów się, co w tych świętach jest dla Ciebie i Twojej rodziny naprawdę ważne, kup to sobie najlepszej jakości i ciesz się tym. A oszczędzaj na tym, co nie jest takie istotne.
      Np. wypasione prezenty kosztem mniej wystawnego jedzenia. Albo super żarcie a prezenty tylko symboliczne. Ważne, żebyś tę decyzję podjęła świadomie już teraz i mogła się odpowiednio przygotować.
    • kina1 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 27.10.10, 19:12
      Ja w tym roku obiecuję sobie powściągliwość w zakupach spozywczych na święta. po prostu poprzednimi laty kupę jedzenia wyrzucałam, a już o mojej robocie wielogodzinnej nie wspomnę. w Wigilię do stolu siadałam padnięta po tych całych przygotowaniach. A tak naprawdę Wigilię spędzam u rodziców i teściów, pierwszy dzien świąt też u jednych i drugich, w domu jestesmy niewielką część drugiego dnia świąt, więc jedzenia niewielkie ilości wystarczą. A z prezentami to jest tak, że ograniczyłam kwoty przypadające na jedną osobę, ale nadal mam 15 osób do obdarowania, wię jest to kwota rzędu 1600 złotych. Oj, oby do Nowego Roku
      • marzeka1 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 27.10.10, 22:12
        "Ja w tym roku obiecuję sobie powściągliwość w zakupach spozywczych na święta. po prostu poprzednimi laty kupę jedzenia wyrzucałam, a już o mojej robocie wielogodzinnej nie wspomnę. w Wigilię do stolu siadałam padnięta po tych całych przygotowaniach."

        - zachęcam do takiej postawy, robię tak od lat i święta zaczęły być znowu przyjemnością, nie robię terroru żarcia, "bo tyle się napracowałam i musicie to zjeść".
        • reni_78 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 28.10.10, 10:40

          > ... nie robię terroru żarcia ...

          pochodzę z rodziny, gdzie gotowało się na pułk wojska, obdarowywało gości na odchodne,
          jadło do Sylwestwa, wrzucało do zamrażarki, wyrzucało do śmieci...

          przyżekłam sobie, że nigdy nie będę 'świąteczną męczennicą' !!!
          • trampoinka Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 28.10.10, 19:35
            Chore. Paranoja.
            Nigdy.
    • hala24_2 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 28.10.10, 20:22
      My w tym roku święta u mamusi spędzamy, wydatków sporo około 15 osob do obdarowania. Koszty jadła ograniczam do tego co biorę ze sobą czyli piernik staropolski , 2 rodzaje ciastek , reszte kupuje mama bo przyjeżdzamy 2 dni przed Wigilią.
      Sylwestra jeszcze nie planowaliśmy.
      Gdy święta spędzamy ze znajomymi ograniczamy się do skromnych, symbolicznych prezentów , lubię piec ciasta i często one są prezentami. Spożywkę też staram się ograniczać i to co się da wekować, jak przyjdą goście ze słoika i odgrzewanie, bigos super sprawa.
      Moje emocje zwykle sięgają w święta zenitu , ale cóż KK brak, tylko to co w portfelu a i tak zostawiam w domu nadmiar gotówki.
      • magdalaena1977 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 28.10.10, 21:37
        hala24_2 napisała:

        > Gdy święta spędzamy ze znajomymi ograniczamy się do skromnych, symbolicznych
        > prezentów , lubię piec ciasta i często one są prezentami.
        A czy Twoi znajomi chcą dostawać takie prezenty ?
        Zawsze jestem bardzo i sceptyczna co do prezentów własnej roboty, bo ofiarodawca ma skłonność do przeceniania własnych umiejętności, a obdarowanemu głupio się nie zachwycać.
        • hala24_2 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 31.10.10, 10:18
          A czy Twoi znajomi chcą dostawać takie prezenty ?
          > Zawsze jestem bardzo i sceptyczna co do prezentów własnej roboty, bo ofiarodawc
          > a ma skłonność do przeceniania własnych umiejętności, a obdarowanemu głupio si
          > ę nie zachwycać.

          Niestety , jakby nie byli to bym nie dawała. Mam to szczęście i nieszczęście że moi znajomi dostający ciastka , poprostu ich nie robią i jak u mnie zobaczą to proszą o woreczek by sobie zabrać trochę do domu, więc pakuję w pudełko czy woreczek dodaję kokardę i mam prezent do tego dokupuję coś skromnego i jest OK. Mam też jedną panią która jest bardziej zadowolona z ciasta niż jakiegoś prezentu bo jej się podoba to co tylko ona kupi.
          Znajomi mówią że moje ciasto lepsze niż w cukierni.
    • szpilkaaa Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 31.10.10, 09:59
      Nie wpadam w szał kupowania ozdób świątecznych.
      Spokojnie dam radę fajnie przeżyć święta bez reniferów na oknie, kubków z mikołajem i wszystkich innych gratów, które próbują sprzedawcy wcisnąć klientom.
      Oczywiście w ramach odczuwania większej głębi świątwink
      Na zakupy będę chodzić z listą.
      W tym roku nie zamierzam kupować ciast z formą( forma GRATIS!),herbat z mikołajkowym kubkiem czy czekoladek z kolejnym ''gratisem''.

      Kupuję prezenty tylko dla dzieci w mojej rodznie.To znaczy już kupiłam.
      Jakiś czas temu w Carrefourze była wyprzedaż książek i książeczek dla dzieciaków.
      Zakupiłam wtedy 4 świetne książki i książeczki przecenione o 70%.
      Jedna z moich ciotek bardzo zwraca uwagę na cenę prezentów,którymi obdarowywuje się jej dzieci. Dlatego na pewno będzie przeszczęśliwa jak zobaczy ceny na okładkach książek. Dobrze, że będzie znać tylko wyjściową cenę...

      1 najdroższy prezent kupię dla swojego mężczyzny.
      Spory wydatek, ale już wiem dokładnie co to ma być więc niedługo zacznę buszować po allegro i porównywarkach cenowych, żeby kupić jak najtaniej( prezent powyżej 150 złotych).
    • czekolada72 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 31.10.11, 20:15
      Podciagam, bo juz niedlugo... moze sie prxydacwink
      • verdana Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 31.10.11, 20:44
        Na prezenty wydaję sporo, uwielbiam kupować prezenty, tej przyjemności sobie nie odmówię.
        Na jedzenie za to niewiele. Obiady jemy u rodziców i teściow, ja przygotowuję Wigilie, ale na 7 osób, więc za drogo to nie wypada. Ciasto jest jedno, góra dwa. Trochę pieczonych mies, kilka luksusowych wedlin, ktorych nie jemy na codzień - ale tak po 15-20 dkg.
        Za bardzo też na świętach nie oszczędzam, po to sa święta, aby mieć przyjemność.
        • wiatro-dmorza Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 01.11.11, 20:40
          Jedzenie niecodzienne - ale w małych ilościach, prezenty kupuję cały rok i chomikuję, ale bez szaleństw i tylko najbliższym. Żadnych kiczowatych ozdób.
    • marianna1970 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 02.11.11, 14:05
      Dzięki Bogu w mojej rodzinie i rodzinie męża nie ma tego konsumpcyjnego zwyczaju kupowania prezentów,
      • anatefka Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 02.11.11, 14:52
        marianna1970 napisała:

        > Dzięki Bogu w mojej rodzinie i rodzinie męża nie ma tego konsumpcyjnego zwyczaj
        > u kupowania prezentów,

        No, dziękować Bogu i wszystkim świętym!
        A my, cała reszta, wstydzić się, że zwyczaj obdarowywania kultywujemy - my zgnili konsumpcjoniści. A fuj!
    • ablims Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 02.11.11, 14:09
      Prezenty praktyczne i raczej skromne, np. perfumy dla teściowej, czy wymarzona gra dla chsześniaka.
      Na prezenty zbieram cały rok.
      • milenamamazuzi Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.11, 12:13
        O - fajnie że wątek do góry podciągnięty smile

        Moje tegoroczne święta będą pół wyjazdowe pół domowe. Muszę spokojnie pomysleć co przygotować do zabrania, a co dla nas do domu na drugi dzień świąt.

        Prezenty chciałabym kupić w tym roku duże, bo ostatnimi czasy oszczędzałam na wszystkim więc i prezenty dla dzieciaków i moich i tych w rodzinie były skromniejsze, a doszłam do wniosku że raz na jakiś czas to i wypasione muszą być wink

        Sylwester - na pewno nie wybieramy się na żadną dużą imprezę (nie lubimy). Więc albo będzie mała impreza ze znajomymi albo sami w domu. Patrząc pod kątem oszczędzania żaden to koszt taki Sylwester - podobnie jak zwykłe spotkanie weekendowe w małym gronie. Zresztą w tym roku Sylwester wypada w sobotę sad
    • saguaro70 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 04.11.11, 08:06
      Przygotowania do Wigilii zaczynam pod koniec października. Żeby nie zamrażac resztek obiadu kupuję i gotuję mniej. Jeden wyjatek mięso z rosołu mrożę ale o tym później. Z październikowej pensji kupuję kapustę kwaszoną olej i cebulę. I właśnie jutro będę gotować kapustę z grzybami( zebranymi we wrześniu). I zamrożę w pojemnikach.
      W połowie listopada przychodzi renta. Wtedy kupuję kapustę na pierogi, mąkę, masę makową, rodzynki, jajka, masło. Robię wtedy pierogi z kapustą, z mięsem i piękę makowiec. Zamrażam. Pierogi z miesem podaję w pierwszy dzień Świat. Żeby nie stać przy garach nie sporzadzać nie wiadomo czego. Bo choć lubię gotować to w Święta nie polegają na wariacjach w kuchni i myciu sterty naczyń.
      Na początku grudnia mama kupuje rybę, ser i wszelkie produkty do sernika oraz buraki. Wtedy gotuję barszcz czerwony, robię sernik i mrożę. Barszcz czerwony można i zapeklować.
      W połowie grudnia są bony. Wtedy już kupuję wszystko. Warzywa, majonez, śledzie. Sałatkę jarzynową robię dzień przed Wigilią, wkładam w słoiki bez majonezu. Każdy sobie doprawia bo sałatka podchodzi majonezem i nie lubie takiej. Czyli, jak widzisz co tydzień, dwa coś robię. I to sobie czeka w zamrażarce.
      Tyle jeśli chodzi o jedzenie.Oszczędnie i mniej roboty. Wszystko na raz to nie na moje zdrowie, choć nie wydziwiam.
      Jeśli biega o sprzatąnie chaty. Nie mam manii prania , sprzatątania każdego kąta. Robię to na bieżąco w wolnej chwili. No, jedna rzecz. Jak choinka to i firanka czysta. Dzeień, dwa przed Wigilią. A reszta firan dwa tygodnie przed. Nie dam się zwariować..Zachowuję rozsądek. Dom nie musi mi błyszczeć. W szafkach, czy szufladach nie muszę mieć połysku.
      Prezenty, tylko dla dzieci. Jest ich dwoje, u szwagra. Gifty, po 20 zeta na każde. Ale moje dziecię dostanie ode mnie lalkę Barbie( nie nawidzę jej, ale dziecko sie upomina). Od mojej mamy dostanie klocki Lego Duplo i bajki.
      Sylwester w domu. Składkowy, bo z jakiej racji mawszystko kupować? Szampan, jakas butelka i jedzenie, zadne frykasy. Chodzi o to, aby posiedzieć i popieprzyć o bzdetach.
      Plan i lista zakupów oraz wszystkich potraw to podstawa.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • k1k2 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 08.11.11, 01:29
        naprawde podziwiam i jestem pod wrazeniem! gdybym tylko mogla zatrudnic kogos tak gospodarnego jak Ty do prowadzenia chaty smile) to bym byla szczesciara smile))
    • feniks_z_popiolu Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 08.11.11, 10:08
      Przeczyłam wszystkie posty w tym wątku i z każdym właściwie się zgadzamsmile. Podstawa to dokładne przemyślenie menu, prezentów, dekoracji. Potem założenie sobie, że nie jestem "świąteczną męczennicą" i nie dam się wkręcić w tysiące robót. Bo zamiast sympatycznej żony i matki robię się zaniedbaną sekutnicą. Potem pisemny plan co ląduje na stół i w jakiej kolejności. Potem przy każdym daniu składniki potrzebne do tego dania. Następnie zsumować, zmodyfikować, urealnić i sporządzić listę zakupową. Taką na dwie strony A4. Odkąd przy tych czynnościach zaczęłam zakładać, że w drugi dzień świąt NIC nie jemy a pójdziemy do MacDonaldasmile to przestałam mieć ogromny nadmiar niezjedzonych dań. Ale jeszcze nie byliśmy w MacDonaldzie w święta. Przy zakupach biorę też pod uwagę co ewentualnie mogę potem zamrozić, wykorzystać do innych dań.
      Porządki to właściwie robię sukcesywnie przez cały listopad, potem tylko małe poprawki i już.
      A zakupy prezentowe robię głównie przez internet, sukcesywnie od zakończenia wakacji. Zawsze unikam galerii handlowych a przed świętami szczególnie a jeśli już tylko hipermarkety.
    • mysz0lec Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 08.11.11, 12:00
      Wigilia u moich rodziców. Mama zapowiedziała, żebyśmy nic nie przywozili. Ale wezmę i tak rybę po grecku i sałatkę jarzynową. W domu racezj niewiele przygotowuję i tylko to, co lubimy. Część zakupów już mam zrobioną, bo jak ma długi termin ważności, to co za różnica czy stoi w sklepie czy u mnie na półce. Pzoa tym przed zakupoami była sporządzona lista zakupów i lista potraw.
      Prezenty dla wszystkich (10 osób), ale odkładam co miesiąc przez cały rok po 30 zł do koperty i w grudniu mam większośc pieniędzy na prezenty. Kupujemy sobie symboliczne, po 30-40 zł. Tylko mężowi może kupię coś droższego.
      Sylwester albo w domu, albo u znajomych na domówce. Jeśliw domu, to dużo jedzenia nie potrzeba. Jesli u znajomych, to obowiązuje składkowość, wtedy zrobię jakąś sałatkę, paszteciki z ciasta francuskiego, soki, szampan.
      • sharpless6 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 08.11.11, 17:13
        Ja robię dużo jedzenia ale zjadamy wszystko. Dwa dni przed wigilia sprzątam. Nie przygotowuję jedzenia wcześniej, tylko ciasta piekę dzień przed wigilią, w wigilię zupa rybna sałatka jarzynowa i smażony karp.Prezenty dla dzieci kupilam wczoraj w necie, dla dorosłych w najbliższych tygodniach, potem już nie chodzę po sklepach za bardzo kuszą.
    • czekolada72 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 10:57
      up
      • re_ni73 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 11:03
        czekolada-masz u mnie plusa za to swoje up. Wątki fajne i potrzebne utrzymujesz przy życiu smile
      • ablims Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 11:24
        dzięki za up smile
        miło jest poczytać takie tematy, warto utrzymywać je na "górze".
        U mnie jak rok temu, prezenty symboliczne i zaplanowane. Staramy się wybadać teren i kupić bardzo przydatne i pożądane rzeczy.
        W budżecie na każdy miesiąc jest wpisana kwota na święta - oj mocno wyszczególniony mam ten budżet i długa lista - święta, buty, kurtka,wymiana samochodu co 5 lat, komp co 4 lata, itp. Ale za to są to niskie kwoty miesięcznie, i nie trzeba nadszarpywać budżetu z danego miesiąca. Eh, rozpisałem się... tongue_out
    • marianna1970 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 11:41
      Święta są dla mnie czasem spotkania z rodziną przy choince i wspólnej kolacji wigilijnej a nie kupowania prezentów i latania po sklepach
      • agni71 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 15:21
        Ech marianno, a ty swoje. Wielu ludziom sprawia radośc obdarowywanie prezentami. Mnie tez.

        marianna1970 napisała:

        > Święta są dla mnie czasem spotkania z rodziną przy choince i wspólnej kolacji w
        > igilijnej a nie kupowania prezentów i latania po sklepach

        Mam juz prawie wszystko kupione dla dzieci, poza dwiema rzeczami (po które posłałam męża) wszystko kupione z domu, wygodnie przed komputerem. Latanie po sklepach jakoś mnie na szczęście omija (spozywke trzeba będzie kupic stacjonarnie, ale to jeszcze nie teraz), a w wigilię mam kupę radości z obserwowania radości dzieci smile
        • re_ni73 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 15:30
          agni dokładnie.Moje dzieci już prawie dorosłe ale cieszy ich uśmiech z podarunku.Sama jakbym coś dostała od mamy strasznie bym się cieszyła.
    • marika012 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 13:34
      My zawsze święta spędzamy w ten sam sposób. Wigilia u teściów a potem na dwa dni jedziemy do mojej mamy. Tak się przyjęło, nie myśleliśmy nigdy w kategoriach oszczędzania na świętach ale jak teraz o tym pomyślę to faktycznie święta kosztują nas tyle co prezenty + składniki na pierniczki + paliwo.
      Na prezenty wydajemy jednak sporo bo do obdarowania mamy 4 dzieci i 8 dorosłych. Dla dzieci kupuje się u nas drogie prezenty min 200 zł , czasem nawet dużo więcej (np. w zeszłym roku córki domek dla lalek za 650 zł).
      Staram się prezenty kupować dużo wcześniej i na promocjach. No ale nie zawsze się da.
    • aaagataaa1 Re: Święta - rozsądnie i oszczędnie 03.11.12, 19:43
      Tak jak większość piszących tu osób, prezenty mam już kupione. Odkładam na nie przez cały rok, a dzięki temu, że nie kupuję ich w ostatniej chwili korzystam z różnych promocji, wyprzedaży, kuponów zniżkowych itp. Przy czym każdy prezent jest przemyślany i jestem pewna że się spodoba. Co się da zamawiam w internecie, tu korzyścią kupowania wcześniej są też mniejszej kolejki na poczcie - mam nauczkę po tym jak kilka lat temu, spędziłam 2 godziny w kolejce żeby odebrać jedną paczkę, było to kilka dni przed świętami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja