oszczędność, której żałowaliście

01.11.10, 06:57
Mieliście tak, że coś kupiliście, albo skorzystaliście z jakiejś usługi w promocyjnej lub tańszej cenie, a w efekcie żałowaliście?

Ja miałam tak kilka razy, z takich większych rzeczy, to chciałam kupić ławostół, oglądałam w sklepach i na allegro, w końcu zamówiłam z allegro - meble prezentowane na stronie były bardzo ładne, duży wybór kolorów, a ceny niższe niż w sklepie. Jak kurier dostarczył ławostół, po skręceniu okazało się, że:
-kolor nóg jest nieco inny niż kolor blatu
-coś jest źle przy nogach zespawane i nie można blatu położyć tak, by stół był prosty - był przechylony o dobre 5 cm!

Wkurzyłam się, nie powiem. Nawet chciałam reklamować, ale w końcu stwierdziłam, że nie ma to sensu, będę musiała ponownie płacić za przesyłkę, dzwonić, wyjaśniać... Stół został, na jego krzywiznę pomogło ponowne zespawanie czegoś tam, czym zajął się mój tata.

Zdecydowanie żałowałam tego zakupu, nerwów, tata miał niepotrzebną, dodatkową pracę, a stół i tak nie jest taki jaki chciałam (inny kolor nóg i blatu). To była oszczędność nie warta oszczędzonych pieniędzy.

Mieliście też przypadki pozornej oszczędności, której żałowaliście?
    • re_ni73 Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 07:42
      Lato gorące wiec nad wode chce sie jechać. Więc dyskusja rodzinna gdzie jedziemy:dzieci-basen,my staruszkowie po namyśle bo kasy mało-zalew. Nie usmiechało się to zbytnio dzieciom ale cóż jak kasa nie puści nie ma wyjścia.Byle by wskoczyć do wody.
      Pojechaliśmy, po 30 minutach byliśmy bez bocznej szyby i radia samochodowego. Radia do dzisiaj nie mamysad,szyba tylko temu że używana z zalożeniem nas kosztowała 100sad.
      Do dzisiaj plujemy sobie w twarz za te 20 zl ktore pozornie zaoszczędziliśmy.
      Nigdy więcej zalewów,kąpielisk itp. tylko basen,ktory mamy obowiązkowy.
      • wiatro-dmorza Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 10:37
        Tanie buty - od 2 lat nie kupuję bo zawsze żałowałam.
        Ciuchy z katalogów wysyłkowych. Musiałam odsyłać.
        Mięso z biedrony - kupiłam w ten piatek , data do 2 listopada w sobotę wyrzuciłam i na obiad były kotlety z kalarepki wink
        • akaja_2004 Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 20:48
          Też kupiłam w Biedronie filety z kurczaka , dwa opakowania , oba do wyrzucenia .
          • paskud_agg Re: oszczędność, której żałowaliście 03.11.10, 15:18
            Ja kupuję tam regularnie mięso od jakiegoś czasu i nie miałam żadnych niespodzianek.

            Z moich nieudanych oszczędności: szampon Isana Med przeciwłupieżowy. Dostaliśmy po nim ... łupieżu big_grin Natomiast ta seria czarnych szamponów Isany mi bardzo pasuje.
            • naomi19 Re: oszczędność, której żałowaliście 07.11.10, 21:53
              Z moich nieudanych oszczędności: szampon Isana Med przeciwłupieżowy. Dostaliśmy po nim ... łupieżu
              hahahaha dobre! big_grin
      • nvv Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 21:13
        Pod basem też można stracić szybę i radio, a nawet cały samochód.

        Jak dla mnie lekcją z Twojej przygody byłoby to, że oszczędnie jest wyciągać panel radia (chować, a najlepiej brać ze sobą) aby nie kusiło złodziei i nie zostawiać w aucie nic cennego na widoku.
        • gku25 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 12:17
          To nic nie da, jak będą chcieli to i tak zawsze coś znajdą. Czego mój samochód był najlepszym przykłademsad
        • re_ni73 Re: oszczędność, której żałowaliście 03.11.10, 15:26
          To radio było zawsze wyciągane,tylko jakoś takoś było tyle śmiechu i poprostu ten jeden jedyny raz zapomnieliśmy.....ech....do dziś mi nie do śmiechuwink.Pamiętam reakcje mechanika bo dzien wcześniej debralismy od niego...skwitowal tylko<<Niech pan nie zapomni wyciągnąć radia>> mąż pozieleniał a nasz czwórka za brzuchy ze śmiechu się trzymała.Na basen jezdzimy od 4 lat i ani razu nam taka sytuacja się nie zdarzyla.
    • aga90210 Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 10:42
      Kupowanie przez net ubran, bielizny- zawsze musialam odsyłac, a dla mnie to duzy problem (nie wspominajac o koszcie).
    • b-b1 Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 12:47
      taka-sobie-mysz napisała:

      > Mieliście tak, że coś kupiliście, albo skorzystaliście z jakiejś usługi w promo
      > cyjnej lub tańszej cenie, a w efekcie żałowaliście?
      >
      > Ja miałam tak kilka razy, z takich większych rzeczy, to chciałam kupić ławostół
      > , oglądałam w sklepach i na allegro, w końcu zamówiłam z allegro - meble prezen
      > towane na stronie były bardzo ładne, duży wybór kolorów, a ceny niższe niż w sk
      > lepie. Jak kurier dostarczył ławostół, po skręceniu okazało się, że:
      > -kolor nóg jest nieco inny niż kolor blatu
      > -coś jest źle przy nogach zespawane i nie można blatu położyć tak, by stół był
      > prosty - był przechylony o dobre 5 cm!
      >
      > Wkurzyłam się, nie powiem. Nawet chciałam reklamować, ale w końcu stwierdziłam,
      > że nie ma to sensu, będę musiała ponownie płacić za przesyłkę, dzwonić, wyjaś
      > niać... Stół został, na jego krzywiznę pomogło ponowne zespawanie czegoś tam, c
      > zym zajął się mój tata.
      >
      > Zdecydowanie żałowałam tego zakupu, nerwów, tata miał niepotrzebną, dodatkową p
      > racę, a stół i tak nie jest taki jaki chciałam (inny kolor nóg i blatu). To był
      > a oszczędność nie warta oszczędzonych pieniędzy.
      >
      > Mieliście też przypadki pozornej oszczędności, której żałowaliście?

      Akurat ten przypadek, który opisujesz nie jest pozorną oszczednością-tylko ...no własnie-dopowiedz sobie sama.
      Jesteś konsumentem-jeśli towar Ci nie odpowiada masz prawo go zwrócić w ciągu 10 dni(to fakt na Twój koszt)-albo reklamowac(koszty pokrywa sprzedawca).
      Nie zrobiłaś ani jednego-ani drugiego-wiec ...
      Wszystkie meble drewniane do ogrodu kupiłam przez net, meble drewniane do pokoi dziecięcych również. Wszystko kupuję przez net-ale znam swoje prawa..
      Blat od biurka był nie taki jak trzeba-wysłałam kurierem(na koszt sprzedawcy) i przysłali mi nowy.

    • niemogewtouwierzyc Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 13:11
      tanie buty, tanie ciuchy, wole kupic uzywane ale lepszej jakosci niz szmatki z sieciowek
      ostatnio: antyperspirant Isana z Rossmanna - lubie ta marke, ale ten zakup nietrafiony zupelnie, wprawdzie dziala, ale zostawia niespieralne slady na ubraniach, nie polecam
      • alina.walkowiak Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 18:31
        O, właśnie. ISANA z Rossmanna - nigdy więcej niczego nie kupie, jakość beznadziejna.

        Nigdy więcej nie kupię chleba z Biedronki - kupiłam dwa razy i był nie dość, że niedobry to jeszcze kruszył się okropnie.

        • best_bej Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 20:47
          Zakupy przez internet- kilka razy próbowałam, za każdym razem było coś nie tak. Wolę dotknąć i obejrzeć, chyba że mogę obejrzeć odpowiednik w realu, a zamówić już w necie.

          Co do isany antyperspirantu- jestem zadowolona, ale ja mało się pocę, więc mi odpowiada większośc tego typu produktów. A w przypadku isany- cena jest dość konkurencyjna. Co do śladów- nie zauważyłam, może nie czekacie aż wyschnie?
        • marzeka1 Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 20:52
          "O, właśnie. ISANA z Rossmanna - nigdy więcej niczego nie kupie, jakość beznadziejna. "- nie zgodzę się, jeśli chodzi o żele pod prysznic, bardzo lubię żele tej firmy.
        • noin20 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 23:37
          co do chleba z biedronki to nie ma co go palcami wytykac dlatego, że to zalezy od piekarni. U nas chleb z biedronki jest mięciutki z chrupiącą skórką. Zanden inny mi tak nie smakuje jak biedronkowy.

          sorry za off top
    • agpagp Re: oszczędność, której żałowaliście 01.11.10, 20:55
      pewna taka kanapa z IKEA. mieli wyprzedaże i się napaliłam bo z 700 do 350 obniżka. Nie mam pojęcia jak mogłam w sklepie nie zauważyć że ona jakaś dziwna jest ( obstawiam że cena mnie zaślepiła ) ale spać się na tym nie dało zupełnie ... co gorsze siedzieć też nie bardzo uncertain i nawet nikt jej za darmo nie chciał ode mnie zabrać big_grin
      • hermilion Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 22:12
        O tak .. meble z ikea ..

        Na szczęście moja matka potrafi urządzić taką awanturę że przyjechali
        i odebrali to barachło jak się otarło o dyrektora na Polskę.
    • korniz Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 08:56
      rzadko ale np za ciasne buty ,za szerokie spodnie.Teraz sie pilnuje i wole dołożyć niż cierpieć.Większych wpadek nie miałam.A może kiedyś narożnik do kuchni -stół z ławą.Nie wygodne to jak nie wiem co.I pozbyłam się go przy remoncie i nigdy wiecej.
    • gwen_s Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 11:14
      u nas ze stołem było podobnie smile z tym, że nie allegro a jakaś tam stronka meblowa... do tego zamawialiśmy w październiku by na wigilię i sylwka mieć porządny stół... przyszedł, na ostatnią chwilę, dosłownie 2 dni przed świętami, wyglądał okropnie, ale ja mimo wszystko stwierdziłam, że wolę stracić te 200zł (po sto na jeden kierunek) za przesyłkę bo zdzierżyć go nie mogłam...
      Pojechałam do BRW, była promocja, kupiłam mniejszy, zgrabniejszy, 1/3 ceny tańszy stół, i wzięliśmy do kompletu szafkę pod tv smile Z meblami już chyba nigdy nie zaryzykuję na necie...
      Ostatnio też napaliłam się na leginsy ciążowe, które w rzeczywistości okazały się zwykłymi nie ciążowymi... tutaj już nie robiłam zwrotów bo szkoda zachodu.
      • naturella Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 12:07
        Miałam kilka tanich akcji w poprzednim mieszkaniu, które urządzaliśmy z dość skromnym budżetem. Okazało się, że jednak nie warto na niektórych rzeczach oszczędzać. Jak np. na baterii do wanny - kupiliśmy taką za 169 zł, w ciągu 5 lat kupowaliśmy ją trzykrotnie uncertain bo się psuła. A że był to chiński badziew, nierozbieralny, więc jedynym wyjściem było kupno nowej. I to takiej samej, bo mieliśmy identyczną przy umywalce. Nie byłam też zadowolona z umywalki Cersanitu - dziwna powłoka, na której strasznie osadzało się mydło, z kibelka z Koła - z oszczędności zrobiliśmy na nodze, a nie podwieszany, osadzał się w załamaniach tej nogi kurz itp.
    • kongo77 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 17:06
      Po pierwsze
      • landrynka00 radio 02.11.10, 19:49
        w samochodzie nigdy nie zostawiam panelu od radia w samochodzie.praktycznie oprocz chusteczek nic tam nie ma.a wczoraj na cmentarzu*pilnowanym przez policjantow!ukradli nam wycieraczki!wiec jak cos chca ukrasc i tak cos znajda. ..

        A co do nie udanych zakupow : pieklam dziecku tort urodzinowy.zamowilam w sklepie internetowym male-jadalne- samochodziki na tort,zamiast rozyczek. Samochodziki doszly ale wygladaly jak male g...wienko!psu bym tego nie dala.wyladowaly w koszu.
      • stef63 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.11.10, 19:59
        Zapłaciłam za kablówkę za rok z góry bo dostałam jeden miesiąc gratis.
        We wrześniu popsuł mi się telewizor i musiałam kupic nowy.
        Nowy źle odbierał kablówkę na światłowodach, więc tydzień temu kupiłam satelitę (Cyfrowy Polsat)
        - teraz odbiór super, a finansowo jestem 82 zł do tyłu za kablówkę.
        Trzy dni po kupieniu satelity znalazłam w swojej skrzynce pocztowej lepszą ofertę Cyfrowego Polsatu.
        Finansowo po trzech dniach na satelicie jestem ok 400 zł do tyłu + te 82 zł za kablówkę.
        Nie ma to jak zrobic dobry interes.
        • dorota_11 Re: oszczędność, której żałowaliście 03.11.10, 13:39
          Powiedz jeszcze, że tak wogole to mało oglądasz TV, bo nie masz czasu - nie będę sama w swojej głupocie...
          • stef63 Re: do dorota-11 09.11.10, 21:44
            dorota_11 napisała:

            > Powiedz jeszcze, że tak wogole to mało oglądasz TV, bo nie masz czasu - nie będ
            > ę sama w swojej głupocie...


            Zgadza się, mało oglądam, bo nie mam czasu, a żeby było śmieszniej to u mnie telewizor jest włączony przez wiele godzin - telewizor włączony w pokoju, a ja siedzę w kuchni.
        • kongo77 Re: oszczędność, której żałowaliście 03.11.10, 15:40
          Ha ha! Co do TV to nie mam i nie oglądam.
          Oszczędności:
          (1) pieniędzy (abonament za kablówkę, sprzęt, podatek)
          (2) miejsca w mieszkaniu
          (3) czasu

          Za to ze dwa razy kupiłem karnety na siłownię i pływalnię. Naiwnie liczyłem, że wydane pieniądze zmuszą mnie do regularnego chodzenia. Baaaaa... żeby to było takie proste...
        • alba.alba Re: oszczędność, której żałowaliście 08.11.10, 19:48
          Nieprzypadkowo mówi się, że "telewizja ogłupia". Jakbyś mniej oglądała, to podejmowałabyś mądrzejsze decyzje.
          • stef63 Re: do alba.alba 09.11.10, 21:47
            alba.alba napisała:

            > Nieprzypadkowo mówi się, że "telewizja ogłupia". Jakbyś mniej oglądała, to pode
            > jmowałabyś mądrzejsze decyzje.



            To do mnie?
            Jeżeli nie masz nic do napisania w temacie to nie pisz, a osobiste wycieczki daruj sobie.
    • zonaniezona1 Re: oszczędność, której żałowaliście 03.11.10, 18:17
      Buty do jeżdzenia autobusem . Tak , tak ...Ponieważ dojeżdzam do pracy autobusem - kupiłam sobie buty ... Wydałam 100 zł . Miałam na sobie ze 2 razy smile. Za niskie podbicie i z takiej skóry, że normalnie śmierdziałosmile. Sama się zastanawiaam , kto tak śmierdzi w mojej okolicy ...po czym okazało się , że to moje buty...
      Pobudowałam mały domek w lesie- ma 65 m/kw. Już archiitekt mnie namawiał na 80/90. Materiały zostały. Koszt wykończenia niewiele wyższy, a wygoda byłaby większa....Wybrałam tańszą opcję sad.
      • milamala Re: oszczędność, której żałowaliście 06.11.10, 00:12
        Wielu rzeczy żałowałam, ale chyba nigdy czegoś konkretnego co wybrałam z powodu mniejszych pieniędzy. Raz mi sie zdarzyło kupić tańsza podłogę i okazała się być fiaskiem, ale ją oddałam, dostałam zwrot pieniędzy i kupiłam droższa, która służy mi do dziś i wygląda na to, że jeszce lata posłuży.
      • naomi19 Re: oszczędność, której żałowaliście 07.11.10, 21:58
        Sama się zastanawiaam , kto tak śmierdzi w mojej okolicy ...po czym okazało się , że to moje buty...

        Fajnie tu u Was! big_grin
        • zonaniezona1 Re: oszczędność, której żałowaliście 08.11.10, 20:21
          Raczej niefajnie w zakładzie produkującym normalne buty , kupione zreztą w sieci sklepów z butami....
    • johana75 Re: oszczędność, której żałowaliście 06.11.10, 14:30
      Kupiłam juz którys z kolei czajnik na gaz, ostatnio urwała mi sie raczka, teraz mam zamiar kupic Le Creuset i mam nadzieje że wytrzyma co najmniej kilka lat.
      I odkurzacz Zelmer...chciałam byc patriotka i dostaje często rurą po alcach u nóg ...brr...
    • wiwi_sekcja Dentysta 06.11.10, 18:04
      Pożałowałam na prywatną wizytę. Oszczędziłam 300 zł na leczeniu kanałowym.
      Po pół roku wydałam 2000 zł na leczenie zgorzela, ropnia, w końcu wyrwanie zęba i założenie mostu.
      Wiem, że wiele zależy od dentysty. Ale w tym przypadku moje nowe portki były ważniejszym wydatkiem. uncertain

    • kanna Re: oszczędność, której żałowaliście 07.11.10, 19:10
      1. Lóżko - mielismy sprawdzony sklep, ale pokusiliśmy się na podobne (tez sosnowe) , ale tańsze o 40 % z netu. Wszystko super, poza tym, ze skrzypiało (!), raz pekła ta belka nosna (wymienili), za mało było desek steża (dokupilismy). W kńcu poszło na Allegro, a my kupilsmy nowe w tym sprawdzonym sklepie.

      2. Tanie buty (bo sliczne...) zawsze załowałam uncertain

      3. No i 60 cm "ucięte" z projektu domu.. tyle brakuje mi teraz w sypialni
    • agattka_84 Re: oszczędność, której żałowaliście 10.11.10, 10:03

      Buty w Boot Square - totalne badziewie, które rozleciało się po 2 tyg!
      • ofelia1982 Re: oszczędność, której żałowaliście 10.11.10, 10:40
        Z Boot Square zależy. Ja mam stamtąd sporo butów "bez ambicji" smile - czyli takich do latania, a nie do pracy czy na jakieś wyjścia - i jestem bardzo zadowolona. Nie dość, że cenowo naprawdę powalają (w dobrą stronęsmile, to mam stamtąd najwygodniejsze obcasy, najlepiej wyprofilowane czółenka jakie w życiu miałam! Do tego kopiują modne w danym sezonie wzornictwo, więc te buty bywają ładne.
        • agattka_84 Re: oszczędność, której żałowaliście 10.11.10, 10:55
          Ofelia, ładne to one faktycznie są - dlatego skusiłam się na 2 pary.
          Niestety w sandałach pękła podeszwa (na pół), a w czółenkach po jednym dłuższym spacerze odkleił się spód sad
    • czekolada72 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.12.10, 10:41
      Kupilam auto i zastanawialam sie nad zalozeniem gazu.
      Znajomy kierowca, ktory naprawde wyjezdza tysiace kilometrow miesiecznie powiedzial, ze przy moim trybie jazdy - czyli w tygodniu pracy sporadycznie, za to w wakacje czy weekendy - bardzo, bardzo duzo - to sie nie oplaca, bo oplaca sie jak wychodzi srednio miesiecznie iles tam, to sie dopiero zwraca itd
      No i posluchalam, nie zalozylam.
      Po roku okazalo sie, ze trza bylo od razu zakladac, bo jednak by sie predzej czy pozniej koszt zalozenia zwrocil, mimo wszystko, a teraz to juz po tzw ptakach....
      żałuje!
      • kanna Re: oszczędność, której żałowaliście 02.12.10, 13:45
        Policz, ile kosztuje założenie gazu i ile oszczędzasz na paliwie - czy nie bedzie Ci się zwracało przez następne 5 lat??
        • psiakostka11 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.12.10, 18:49
          Co do odkurzacza Zelmera zgadzam się z johana75 ja też dostaje po palcach u nóg przez rozłączające się nieustannie rury i musze prostować blokującego się zgięciem węża.
          Tańsze ubrania (kupione niby okazyjnie) które w trakcie noszenia okazują się wybrakowane i deformują się.
          Uczesanie u fryzjera (po znajomości-taniej) w którym to wyglądałam jak starsza pani na weselu przyjaciółki.
          • johana75 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.12.10, 20:55
            psiakostka11 napisała:

            > Co do odkurzacza Zelmera zgadzam się z johana75 ja też dostaje po palcach u nó
            > g przez rozłączające się nieustannie rury i musze prostować blokującego się zgi
            > ęciem węża.

            Całe szczęście że rura sie nie zagina ;P
            Ale ostatnio kupiłam w Lidlu taką przedłużkę do odkurzania kaloryferów, było napisane "pasuje do wszystkich dostepnych na rynku odkurzaczy".....zapomnieli dodać że do Zelmerów to juz nie....;P
            • naomi19 Re: oszczędność, której żałowaliście 02.12.10, 21:11
              Trzeba było kupić Miele, jeśli się ma tak wysokie wymagania smile
        • czekolada72 Re: oszczędność, której żałowaliście 06.12.10, 13:00
          Wszystko obliczyłam, dlatego ZAŁUJĘ, bo juz by mi sie zwrociło, a teraz zakladac to juz bez sensu sad
    • anten_ka Re: oszczędność, której żałowaliście 04.12.10, 08:47
      Chciałam oszczędzić i zamiast iść do fryzjera, kupiłam farbę do włosów.

      Włosy miałam w kolorze szaro-buro-zielonkawo-oliwkowym więc po kilku dniach wmawiania sobie, że wyglądam dobrze, poszłam do fryzjera.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja