taka-sobie-mysz
01.11.10, 06:57
Mieliście tak, że coś kupiliście, albo skorzystaliście z jakiejś usługi w promocyjnej lub tańszej cenie, a w efekcie żałowaliście?
Ja miałam tak kilka razy, z takich większych rzeczy, to chciałam kupić ławostół, oglądałam w sklepach i na allegro, w końcu zamówiłam z allegro - meble prezentowane na stronie były bardzo ładne, duży wybór kolorów, a ceny niższe niż w sklepie. Jak kurier dostarczył ławostół, po skręceniu okazało się, że:
-kolor nóg jest nieco inny niż kolor blatu
-coś jest źle przy nogach zespawane i nie można blatu położyć tak, by stół był prosty - był przechylony o dobre 5 cm!
Wkurzyłam się, nie powiem. Nawet chciałam reklamować, ale w końcu stwierdziłam, że nie ma to sensu, będę musiała ponownie płacić za przesyłkę, dzwonić, wyjaśniać... Stół został, na jego krzywiznę pomogło ponowne zespawanie czegoś tam, czym zajął się mój tata.
Zdecydowanie żałowałam tego zakupu, nerwów, tata miał niepotrzebną, dodatkową pracę, a stół i tak nie jest taki jaki chciałam (inny kolor nóg i blatu). To była oszczędność nie warta oszczędzonych pieniędzy.
Mieliście też przypadki pozornej oszczędności, której żałowaliście?