do rodziców dzieci szkolnych

04.11.10, 12:10

Witam, podczytuje sobie to forum od jakiegos czasu i wiele fajnych informacji juz znalazlamsmile
i mam takie pytanie o zimowiska i kolonie letnie dla dzieci, chodzi mi o cos TANIEGO, ale jednoczesnie z dobra opieka i atrakcyjnego dla 7letniej dziewczynki, na 12-14 dni
moze macie jakies sprawdzone oferty?
i jeszcze takie pytanie, co robiecie z dziecmi wczesnoszkolnymi w ferie i wakacje? jak zapewniacie im opieke, kiedy musicie pracowac, w koncu tego urlopu jest za malo, nawet jak dziecko wyjedzie na kolonie, zostawiacie takie maluchy same w domu na caly dzien?
ps. nie mamy mozliwosci pomocy babc
    • nela12 Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 12:20
      witamsmile ja dopiero zaczęłam prace,i też się tym martwięsadsame nie zostaną(8 i 5lat) ja urlop trochę-potem mąż na zmianę-ale chyba i tak nie starczysad( co do koloni to mój syn nie chce jeździć ,a szkoda z zakładu pracy męża są super kolonie na 14 dni-i to barrrdzo tanio,bo zakład dopłaca- może jak będzie starszy to skorzystasmile
      • wuwujama Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 13:05
        moja ma 7 lat i jest w drugiej klasie, bo poszla do szkoly jako 6latka, i tez sama nie zostanie sama, co innego na 2 godziny, ale na caly dzien nie ma mowy, w pierwszej klasie na ferie byla u tesciow, ale oni juz nie maja zdrowia i cierpliwosci, w wakacje naprzemiennie ja i maz, ale tez mozemy wziac tylko 2 tyg urlopu, wiecej pracodawca nie da, troche maz zabieral do pracy (dobra wola szefa, ale teraz juz nie ma o tym mowy), troche u tesciow (specjalnie sie w pracy zamienialam, zeby miec druga zmiane), no i byla na koloni, ale to byla tematyczna i w tym roku dla nas za droga
        przynajmniej dobre to, że mala chce jezdzic, tej wakacyjnej koloni troche sie bala, ale wrocila zadowolona
        u nas w pracy nie ma koloni ani dofinansowania, nie te czasy, pod tym wzgledem w PRLu bylo lepiejsad
        na razie mamy taki plan, ze w ferie ja biore tydzien urlopu a pozniej maz, ale w wakacje bedzie dramat, dwa tyg ja urlop i dwa tyg maz, a pozniej ? sad musimy uzbierac kase na dwie kolonie
        • pio1303 A może półkolonie w szkole lub w jakimś..... 04.11.10, 13:25
          ośrodku kultury?

          W Szczecinie szkoły organizują półkolonie z wyżywieniem i zajęciami (nie wszystkie ale wybrane ale dzieci z innych szkół tez można zapisać). Są one odpłatne ale z tego co pamiętam w zeszłym roku był to koszt ok 150zł z drugim śniadaniem i obiadem i do tego dość ciekawy program zajęć - wyjścia do kina, teatru, muzeum techniki i inne. Wiem, ze podobne zajęcia organizują różne domy kultury, Pałace Młodzieży itp. Musisz się zorientować w swoim mieście.
    • gosiaadzia Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 13:24
      U mnie na osiedlu i chyba w szkole tez organizowane są tzw półkolonie, odprowadzasz dziecko rano , tam ma zajęcia , wycieczki , posiłki , i popołudniu odbierasz dziecko przeszczęśliwe , bo miało dobrą zabawę ..... może takie coś jest w Twojej okolicy , mieście.
      Nie jest to jakieś drogie 10-20 zł dziennie , a zajęć full, kino , muzea , spcery , gry zespołowe itp
      • re_ni73 Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 13:48
        Moje dzieci jezdziły z kościoła,wyjazdy nad może na 10 dni.Bardzo sobie te wyjazdy chwalilam,mialy dużo atrakcji wycieczek,z jedzenia zaowolone,dopilnowane.Trzy lata temu płacilam 350 w tym roku bylo 550.Tylko że już jezdzić nie chcąsad. Nie wiem jak w dużych miastach księża aż proszą o dzieci,bo wyjazd organizowany już w styczniu a chętnych coraz mniej.Może dlatego,że dla wielu rodzin to duży wydatek.Zależy też od organizatorów bo jak poszukają sponsorów to dopłacają do dziecka i wychodzi jeszcze taniej.Preferują też doplaty z zakładów pracy.Ja polecam.
        • goodlokacja Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 13:57
          Moja corka byla na kolonii z biurem podrozy. Najtansza oferta to ok. 900 zl, jak placisz w marcu. Chyba 10 dni w gorach. Sprawdzone biuro z dobra kadra. W tym roku pojedzie tez z zuchami. To juz 4 tyg. wypelnione. Jaki koszt - jeszcze nie wiem. Pozostale 2 tyg. urlop z nami, reszta po rowno u dziadkow pewnie.
        • wuwujama Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 14:01
          re_ni73 napisała:

          > Moje dzieci jezdziły z kościoła,wyjazdy nad może na 10 dni.Bardzo sobie te wyja
          > zdy chwalilam,mialy dużo atrakcji wycieczek,z jedzenia zaowolone,dopilnowane.Tr
          > zy lata temu płacilam 350 w tym roku bylo 550.Tylko że już jezdzić nie chcąsad.
          > Nie wiem jak w dużych miastach księża aż proszą o dzieci,bo wyjazd organizowany
          > już w styczniu a chętnych coraz mniej.Może dlatego,że dla wielu rodzin to duży
          > wydatek.Zależy też od organizatorów bo jak poszukają sponsorów to dopłacają do
          > dziecka i wychodzi jeszcze taniej.Preferują też doplaty z zakładów pracy.Ja po
          > lecam.
          W mojej parafii na pewno nie ma koloni, ale poszukam moze gdzies indziej. Interesowalam sie wyjazdami z Caritasu, ale tam trzeba miec niski dochod, rodzina wielodzietna, dysfunkcyjna, objeta juz pomoca Caritasu itd. Dla mnie nawet te 550 zl to i tak duza oszczednosc, wiec postaram sie poszukac.
    • wuwujama Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 14:13
      Jesli chodzi o polkolonie, to u nas w szkole tez byly w tamtym roku, ale tylko przez dwa tyg, akurat wtedy, kiedy my mielismy urlopsad Poza tym godziny tez nie pasuja za bardzo, bo sa od 8, a maz juz musi byc o 8 w pracy, ja chodze na 6 najczesciej, to samo z odbieraniem, opieka jest do 16, a maz dopiero wtedy konczy prace i musi jeszcze dojechac (jak ja mam na pierwsza zmiane, to nie ma problemu, bo koncze o 14). W innej szkole wiem, ze sa chyba od 9, wiec to tez mnie nie urzadza.
      Jak tak patrze na inne rodziny, to jednak wszyscy maja duza pomoc w dziadkach.
      • re_ni73 Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 14:24
        Pomoc dziakow to jest wielka pomoc,ale czasami nie ma na to szans.A może taka opcja: zatrudniasz kogoś na 2-3 godz dziennie rano na godzine by zaprowadzil dziecko,i przyprowadził.Tobie taka minimalna pomoc by się przydała,a komuś innemu minimalne dorobienie do skromnej emerytury,renty czy bezrobocia również.
        Z tymi wakacjami z parafi popytaj też znajomych bo u mnie naprzyklad moglam zaplacić chrześniakowi ktory jest z całkiem innego miasta.Nie koniecznie musi być w twojej parafii.Teraz zaciągnij języka bo z tego co wiem księża dopiero od stycznia planują wakacje,więc teraz i tak żadnej od nich informacji nie zyskasz.
      • agni71 Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 14:45
        > Jak tak patrze na inne rodziny, to jednak wszyscy maja duza pomoc w dziadkach.

        Pomoc dziadkow jest nieoceniona i czasem niedoceniana. My na pomoc dziadków nie liczymy, ale ja nie pracuje zawodowo, więc jakby nie ma problemu. Wyjeżdżamy latem w sumie na jakies 3 tygodnie wszyscy razem, moze rozważe kolonie dla starszych corek w przyszłym roku, jedna będzie miała 7, a druga 9 lat.
    • kuczynska78 Re: do rodziców dzieci szkolnych 04.11.10, 21:35
      Ja w tym roku planuje rozwiążać to tak. mam dwie córki 7 i 10 lat. najpierw 2 tygodnie półkoloni godz. 8-16.00. Pracuje te zw tych godzinach. dogadam się z pracodawca ze jeden dzien urlopu ropzisze na dowozenie i odbieranie dzieci z półkoloni. Koszt około 550 zł od osoby z wyżywieniem. miasto Szczecin. Niestety półkolonia w Pałacu Młodzieży odpada- czas trwania 9-14. Co mam zrobic z dziecmi przed i po, skoro jestem w pracy? Kolejne 2 tygodnie u dziadków, poźniej tydzień płatna opiekunka. Za dwie dziewczynkipłace około 300 zł tygodniowo za 10 h dziennie ( 6zł/h). Jak dziadkowie się nie zgodzą wziąśc dzieci ( istnieje taka mozliwość) będą 3 tygodnie z opiekunka. Później ja 2,5 tygodnia urlopu. I ostatnie wa tygodnie ponownie opiekunka. Nie mamm wyjścia, a są za małe żeby całe dnie spedzać ze mną. Na ferie zimowe biorę 2 tygodnie wolnego. No i po urlopie... Brakuje n wolne zwiazane z wielkanocą, czy też innymi wolnymi dniami od szkoły... sad
      A.
      • wuwujama Re: do rodziców dzieci szkolnych 05.11.10, 13:30
        kuczynska78 napisała:

        > Ja w tym roku planuje rozwiążać to tak. mam dwie córki 7 i 10 lat. najpierw 2
        > tygodnie półkoloni godz. 8-16.00. Pracuje te zw tych godzinach. dogadam się z p
        > racodawca ze jeden dzien urlopu ropzisze na dowozenie i odbieranie dzieci z pół
        > koloni. Koszt około 550 zł od osoby z wyżywieniem. miasto Szczecin. Niestety pó
        > łkolonia w Pałacu Młodzieży odpada- czas trwania 9-14. Co mam zrobic z dziecmi
        > przed i po, skoro jestem w pracy? Kolejne 2 tygodnie u dziadków, poźniej tydzie
        > ń płatna opiekunka. Za dwie dziewczynkipłace około 300 zł tygodniowo za 10 h dz
        > iennie ( 6zł/h). Jak dziadkowie się nie zgodzą wziąśc dzieci ( istnieje taka mo
        > zliwość) będą 3 tygodnie z opiekunka. Później ja 2,5 tygodnia urlopu. I ostatni
        > e wa tygodnie ponownie opiekunka. Nie mamm wyjścia, a są za małe żeby całe dnie
        > spedzać ze mną. Na ferie zimowe biorę 2 tygodnie wolnego. No i po urlopie... B
        > rakuje n wolne zwiazane z wielkanocą, czy też innymi wolnymi dniami od szkoły..
        > . sad
        > A.
        No wlasnie najgorsze jest to, ze brakuje urlopu nawet na same ferie i wakacje, nie mowiac juz o dniach wolnych w trakcie roku szkolnego (ostatnio sobie liczylam: 23, 27, 28, 29, 30 grudnia, 21, 22, 26 kwietnia, 3 dni rekolekcji, rozpoczecie i zakonczenie roku - to juz daje 13 dodatkowych dni sad). Nie wspominajac o tym, ze wspolnie cala rodzina nie mamy mozliwosci spedzic urlopu, bo napierw ja sama z dzieckiem, pozniej maz sam z dzieckiem.
        Moze tez pomysle o opiekunce, wylicze sobie, co taniej wyjdzie.
        • wiatro-dmorza Re: do rodziców dzieci szkolnych 06.11.10, 08:42
          Może dziecko ma przyjaciółkę, -ki, u których mogłoby spędzić tydzień, a potem ty weźmiesz tydzień urlopu i 2 dzieci do siebie- tak na zmianę, ja jako dziecko jeździłam do kuzynki w góry - potem ona do mnie nad morze. W ten sposób można zaoszczędzić choć tydzień urlopu na rodzinny wypad. A dzieciaki mniej się nudzą smile Pogadaj z mamami w szkole, w sąsiedztwie.
          • wuwujama Re: do rodziców dzieci szkolnych 06.11.10, 15:02
            Dzieki za pomysl, moze faktycznie znajdzie sie jakas kolezanka. Ja probowalam tak zrobic z moim rodzenstwem, zeby ich dzieci na tydzien byly u mnie, a pozniej moja na tydzien do jednych i tydzien do drugich, ale jakos nie moge sie dogadac. Kazdy sobie ustala urlop jak chce i pozniej nie da sie tego zgrac, poza tym ich dzieci sa kilka lat starsze i wola spedzac czas u siebie, z kolegami na podworku.
      • jagnaborynowa Re: do rodziców dzieci szkolnych 06.11.10, 12:07
        Ale w czasie rekolekcji (3 dni wolnego od lekcji) przecież świetlica szkolna powinna być otwarta? Czy się mylę? Jeśli ktoś wie, to proszę o informacje, kiedy są te rekolekcje, bo w planie dni wolnych w szkole mojego dziecka nie są przewidziane - chyba w listopadzie, albo grudniu?
        • wuwujama Re: do rodziców dzieci szkolnych 06.11.10, 15:25
          jagnaborynowa napisała:

          > Ale w czasie rekolekcji (3 dni wolnego od lekcji) przecież świetlica szkolna po
          > winna być otwarta? Czy się mylę?
          Tak swietlica dziala, ale rekolekcje trwaja jakies 1,5 godziny max, a my pracujemy 8 godzin plus dojazd, czyli dziecko musi siedziec tam 7 godzin. To troche dlugo jak na 7-8 latka, a świetlica, przynajmniej u mnie, jest zbiorcza, razem zerowkowicze, 1-, 2- i 3-klasisci, w malym pomieszczeniu. W normalne dni jest taki tlok, ze az szkoda dziecka, a co dopiero w takie dni.

          > Jeśli ktoś wie, to proszę o informacje, kiedy są te rekolekcje, bo w planie dni wolnych w szkole mojego dziecka nie są przewidziane - chyba w listopadzie, albo grudniu?
          Wolne od szkoly jest w rekolekcje przed Wielkanocą, czyli w tym roku szkolnym w kwietniu. Kazda szkola ma kiedy indziej, to zalezy od dyrektora i proboszcza z parafi pod ktora podlega szkola, oni to ustalaja. U mnie rekolekcje sa w poniedzialek, wtorek i srode w tygodniu poprzedzajacym swieta, a czwartek i piatek są wolne od szkoly zawsze w kazdej szkole, tak wiec u mnie lekcji nie ma caly tydzien przed swietami i na te 5 dni musze brac urlop.
          Ale u Ciebie rownie dobrze rekolekcje moga byc 2 tygodnie przed swietami, powinni to powiedziec na pierwszym zebraniu we wrzesniu.
          No i nie wszystkie szkoly maja te trzy dni bez lekcji, roznie to jest rozwiazane. Moze byc tak, ze rano sa normalne lekcje, a tylko na dwoch ostatnich ida do kosciola.
Pełna wersja