Samodzielne prace wykończeniowe

04.11.10, 21:11
Witam,
Kupujemy z NM dom w stanie surowym, niestety koszty większości prac wykończeniowych przyprawiają o zawrót głowy. Poradźcie, co można zrobić samodzielnie nie będąc "fachowcem"? Oczywiście malowanie ścian, skręcanie szafek, przeprowadzkę itp planujemy zrobić sami, ale czy np położenie terakoty w garażu i innych mniej reprezentacyjnych pomieszczeniach, jest to do wykonania tylko po przeszkoleniu z muratorem? Co z położeniem podłóg? Da się dobrze samodzielnie przykleić deskę podłogową? Po rozmowie z elektrykiem, zastanawiam się tez czy taniej nie będzie zrobić jakiegoś kursu "młodego elektryka", niż płacić 50 zł za każdą małą przeróbkę.
Pozdrawiam
    • agni71 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 21:17
      My samodzielnie oczywiście malowalismy, mąz polozyl podlogę (panele "pływające"), jakies gładzie częściowo sam robił, szafy wnekowe (wnetrze) sam robił, tylko drzwi zamawialiśmy.
      Razem ze swoim ojcem (który był naszym kierownikiem budowy) mąz zrobił nawet sam szkielet nowego dachu, a także razem wylewali beton pod przybudówkę. Do elektryki chyba trzeba miec jakies uprawnienia?
      • volta2 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 21:25
        my się skusiliśmy na coś takiego raz i nigdy więcej.
        mąż zapragnął zrobić podwieszany sufit w łazience. zrobił, nieźle mu to wyszło, ale - robił to dłużej niż fachowcy i robił to bodajże w czasie swego urlopu.

        summa sumarum nie opłaca się w naszym przypadku, zamiast zregenerować siły do pracy to je stracił, zarabia sporo więc lepiej by zarabiał na fachowca i urlopu nie tracił.

        to coś w naszym przypadku możnaby podciągnąć pod "oszczędność, której żałowaliście" i opisać w tamtejszym wątku.


        oczywiście przykręcenie karnisza, złożenie mebli czy zaprojektowanie elektryki i przewodów do systemu audiovideo to to jego broszka, do takich akcji nikogo nie wołamy. w końcu mąż to budowlaniec.
    • marzeka1 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 21:19
      Może i taniej samemu, jeśli się potrafi, ale to często niestety widać, że coś było robione przez niefachowca. Bo ścianę zanim pomalujesz, musisz wygładzić, wycekolować, a to już nie każdy potrafi.
      • gwen_s Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 08:42
        mój M też robił wiele rzeczy sam, jeżeli robisz samemu to po prostu się skupiasz na tym i jak chcesz by było ładnie to tak się będzie robić.... Sufity, ściany, malowanie, jakieś wnęki z regipsów, szafę wnękową - po dwóch latach, czyli musiał zburzyć ścianę, postawił nową, wygładził, wyszpachlował, jest prosto co do mm... system wnękowy kupiliśmy w ikei więc też obeszło się bez montowania - zostały drzwi to już będzie na zamówienie... Płytki w kuchni też M położył sam, bo one specyfikę mają taką samą w sobie krzywą więc nie widać, że coś jest czy nie jest nie tak smile Podłogi w pokojach, mamy panele też kładł sam.
        Elektrykę robił sam, ale uczył się w tym kierunku... Jednak wszystkie odbiory już musieliśmy zapłacić bo do tego są jakieś uprawnienia i certyfikaty potrzebne...
        Jedyny, aczkolwiek podstawowy minus, jest taki, że wszystko trwa dłużej... fachowców zamawiasz, powiedzmy tydzień i masz zrobione, a jak się samemu robi to ogólnie trwa dłużej, jak jest ktoś do pomocy to już ciut szybciej idzie... u nas najgorzej, ze M ma własną firmę więc wiele rzeczy musi robić popołudniami niektóre rzeczy były rozgrzebane dłużej niż byśmy chcieli...
        Moim zdaniem to jest tak, że jeżeli macie możliwość mieszkania np u rodziców i nie macie wielkich kosztów utrzymania to można robić wiele rzeczy samemu, ale jeżeli płacicie wynajem i będziecie robić sami to będzie pozorna oszczędność ponieważ, to co będzie trwało dłużej samemu wydacie na wynajem...
    • noin20 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 21:28
      Z elektryką od podstaw bym się sama nie bawiła. Ale juz przeniesienie gniazdka czy włacznika juz tak. Jeśli elektryka ma byckładzona od zera to przemyslcie z męzem gdzie mają byc gniazdka, kontakty, puszki, przewody do oświetlenia (i sufitowe i ścienne) i zatrudnijcie fachowca który bezpiecznie Wam to wykona. Zapytaj męża (bo to chyba on głownie ma wykańczać dom) czy czuje się na siłach położyć podłogi, czy potrafi. Ja, mając lat 15 wspólnie z ojcem kładłam panele podłogowe (tzw pływające, na wcisk), tylko trzeba miec dobrą piłę do docięcia paneli (to samo tyczy się desek). Jeśli macie na to fundusze to lepiej nie oszczędzac, robiąc samemu i nie czując się pewnie, tego co się robi. Naprawianie szkód moze być kosztowniejsze niż robota fachowca.
    • mia_siochi Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 21:37
      Da się.
      W singlowskim mieszkaniu sama:
      -kładłam część glazury w łazience (zmieniła mi sie wizja tongue_out)
      -wieszałam sama lampy itp
      -malowałam
      -skręciłam wszystkie meble
      -wykańczałam listwami itp

      W aktualnym mój chłop zrobił wszystko oprócz glazury w łaziencewink a robił to pierwszy raz. Teraz jest takim fachowcem, że gdyby nie to, że mu ta robota szczerze obrzydła, mógłby remonty robić wink
    • zonaniezona1 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 21:52
      Cóż... mój tata chemik takie prace robił sam.... terakota, glazura, podłogi. Na działce nawet ja terakotę ułozyłam sama...Może nie idealnie - ale ładnie . Ludzie trochę więcej wiary w siebie...nie święci garnki lepią. Z tego co widziałam , przyklejenie deski podłogowej to nie doktorat z fizyki.....Spróbuj może najpierw w najmniej reprezentacyjnym miejscu ....
    • aga90210 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 04.11.10, 23:24
      Gdyby to bylo male mieszkanie, to mozna zrobić samemu, ale dom? Bedziecie go wykanczać latami...
    • rudyocicat Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 08:31
      chyba sami powinniście wiedzieć co umiecie.... sami możecie zrobić to co umiecie... każdy ma dryg do czego innego... teoretycznie dla jednego położenie paneli to banał dla innego to trudna robota...

      przy wykończeniu domu największą wtopą jest branie fachowca do każdej pierdoły z osobna, najlepiej wziąć np do całej łazienki fachowca i dogadać się na konkretną sumę, oprócz położenia kafli, zrobi elektrykę, gładzie, zamontuje zlew, wannę i kibelek...

      może warto się zastanowić, czy jeśli jesteście dobrzy w tym co robicie, to nie lepiej wziąć dodatkowych fuch aby zarobić na wykończenie domu niż katować się po pracy i robić coś na czym się nie znacie.... najczęściej robienie wszystkiego samemu gdy nie ma się pod ręką ojca fachowca czy wujka kończy się telefonem po fachowca który za montaż kibelka weźmie 150 zł... i wtedy w ratach wydacie więcej niż jakby przyszedł pan i zrobił wam to kompleksowo, dodatkowo tracicie czas i energię... nie mówiąc o tym, że np. żeby położyć kafelki to oprócz wprawy trzeba mieć sprzęt do cięcia kafli, i do każdej czynności którą będziecie robić będziecie kupować cały zestaw? co innego gdy ktoś lubi się w to bawić i to ma a co innego gdy jest to jednorazowa impreza...

      • nela12 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 09:48
        witam:0)to zależy czy ,umiecie,co umiecie,i jak długo możecie czekać:0mój mąż sam wszystko robi,ale zajmuje się tym już od 10 lat,robi to po ludziach,łącznie z jakimiś rurami w miedżi?(słyszę jak ludzie dzwoniąwink od podstaw robił nam łazienkę-tz. gołe ściany do otynkowania,potem kafle,wstawiał okno,zajęło mu to ze 2 tyg,
        -tylko ze to mieszkanie-dom znajomym w deutschland wykańczał 6tyg!-miał urlopsmile
        natomiast domu narazie nie planujemy-ale duuużo by nam z kosztów odpadłosmile
    • joana.mz Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 09:40
      jeśli chodzi o podłogę (z czego ma być) to popytajcie w sklepie - nam w kilku oferowano gratis zamontowanie podłogi (deski 3-warstwowe) jesli u nich zakupi się materiał.
    • tomelanka Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 12:10
      oprocz tych co wymienilas to dorzuce jeszcze szlifowanie scian, listwy podlogowe, lakierowanie podlog
      ale zgadzam sie ze to wszystko trwa dluuuugo
      • rudyocicat Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 12:16
        to, że roboty remontowe i wykończeniowe trwają długo bo człowiek nie ma doświadczenia lub czasu, lub to i to... ale nie wiem czy ktoś zauważył, że aby coś zrobić potrzebny jest sprzęt, który kosztuje... i czy się opłaca zakup szlifierki na jeden raz?
        • naturella Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 13:38
          No własnie. Mnie szwagier zaoferował zamontowanie cokołów przypodłogowych z mdf, tylko powiedział, że trzeba kupić maszynkę, bo ręcznie się nie przytnie. Maszynka kosztuje ok. 500 zł, a firma zamontowała mi cokoły razem z kosztami silikonu itp za 600 zł.
        • alba.alba Re: Samodzielne prace wykończeniowe 08.11.10, 14:01
          Chyba można później ten sprzęt sprzedać.
    • cadre Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 21:00
      Malowanie, panele czy terakota samodzielnie - ok. Najwyżej będzie krzywo. Myślę zresztą, że jak się podpytacie kogoś doświadczonego czy poczytacie w necie to Wam się uda.
      Ale elektryka? Szczerze odradzam. Mam wśród znajomych osoby, które cudem uratowały rodzinę w pożarze od zwarcia instalacji elektrycznej. Dlatego unikam wszelkich samodzielnych ingerencji w elektrykę i dobrze płacę fachowcom, których do tego wynajmuję.
    • mysz0lec Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 21:11
      My remont całego mieszkania robiliśmy sami. W remont wchodziło wszystko, od wyburzania starych ścian, poprzez stawianie nowych, na wykończeniu kończąc. Mój teść jest budowlańcem, więc wiele nam pomógł. Ale ja również latałam z wałkiem i malowałam ściany gładzią. Poza tym takie sprawy, jak malowanie ścian, położenie paneli (szczególnie tych za zatrzask), czy polołzenie kafelek to żadna filozofia. Jeśli chodzi o elektrykę to jeśli się ktoś nie zna to trzeba wziąć fachowca. Ja mam ten komfort, że mój maż ma uprawnienia SEP do 1 KW, wiec całą elektrykę w mieszkaniu od robił.
    • johana75 Re: Samodzielne prace wykończeniowe 05.11.10, 23:11
      Zalezy jak szybko chcesz ten remont skonczyć. Sami będziecie to robic...latami? No chyba że ktos doświadczony wam pomoże. My robilismy w mieskaniu duzo sami, ale elektryki czy gladzenia scian bm sie nie podjęła, pmalowac czemu nie...blachostka jak sie ma ściany gladkiesmile kafle tez mozna imeble.pozwodenia smile
    • hamerykanka Re: Samodzielne prace wykończeniowe 06.11.10, 14:08
      My kupilismy dom teoretyczie wykonczony, w praktyce do przerobek.
      Oblozylam sie ksiazkami typu zrob to sam, gdzie sa instrukcje krok po kroku i powiem ze nie swieci garnki lepia. Oczywiscie takie roboty jak wymiana okien, wyciecie wiekszegfo otworu w scianie pod przesuwane drzwi czy elektryke zostawiam fachowcom, ale sama:
      pomalowalam dom z zewnatrz;
      Polozylam gladzie-to nie filozofia tylko dosc ciezka praca fizyczna;
      Pomalowalam pare pokojow;
      Wymienilam toalete
      Zalozylam rynne
      Przycielam, zabejcowalam , pomalowalam i zalozylam listwy przypodlogowe i ozdobne framugi. Mam pile katowa ale jesli nie chcesz kupowac i wydawac forsy, sprawdza sie specjalne pudelko z nacieciami pod roznymi katami i pilka. To jest tanie.
      Zrobilam framugi wokol okien-po wymianie okazalo sie ze sa ok 2 cm wezsze niz poprzednie wiec trzeba bylo zrobic metalowe listwy , zagipsowac i pomalowac.
      Wylanie chodnika z cementu i oblozenie plytami skalnymi.
      W planach mam:
      zrobienie nowych mebli kuchennych i szafek do lazienek-ale maszynki kupuje po trochu. Nie odpowiadaja mi gotowe bo scianki maja z plyty pilsniowej a taka dlugo nie przetrwa w kuchni a na dobrej jakosci mnie nie stac.
      Polozenie plytek na podlodze i scianach-wymurowanie prysznica i opblozenie plytami z granitu
      Zrobienie granitowego blatu z plytek-zaoszczedze ok 6000 dolarow
      Zrobienie dwoch par drzwi przesuwnych chowanych w scianie razem z tymze kawalkiem sciany na stelazu drewnianych z plyta g-k
      Deski podlogowe/panele sa latwe do zrobienia, trzeba tylko dowiedziec sie co trzeba ulozyc najpierw-podklad itp.
      Owszem, zajmuje to czas ale satysfakcja z wlasnorecznie wykonanych prac jest olbrzymia, zwlaszcza jesli wiesz ze duzo oszczedzisz. Np. Plyty granitowe kupilam na eBay z okazji likwidacji sklepu, kupilam 100 plytek po dwa dolary, kiedy w sklepie sa one po 14 dolarow. Podobnie oplaca sie szukac kranow i innych malych rzeczy. Warto czesto zagladac do okolicznych sklepow budowlanych bo czesto maja przeceny. Wczoraj np kupilam zestaw koszy na smieci z elementami montarzu w szalce kuchennej( otwierasz drzwiczki i kosze sie wysuwaja na rolkach), przecenione z 89 $ na 22 (pudelko bylo rozerwane, ale nic nie brakowalo).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja