103malinki
06.11.10, 17:29
Przeczytałam od deski do deski wątek o pomocy z GOPSu.
Jestem przerażona i zażenowana. A już w szczególności tym, jak by tu inną osobę popiepszyc żeby miała gorzej? Skąd się to w ludziach bierze? No skąd?
Czy jeśli ktoś jest nie w porządku to należy za wszelką cenę go podkablować i co wtedy ta osoba poczuje się lepiej?
Lewe zwolnienia, renty itd to się zdarza, ale mi by w życiu nie przyszło do głowy żeby na kogoś DONIEŚĆ. Donosicielstwo jest grzechem.
A Wy takie w porządku jesteście? Jak wasz dzieciak dostanie pieniądze na komunię/chrzest to lecicie się opodatkować?! Jesteście chore.