gwiazdeczka-z-nieba
10.11.10, 10:22
wiadomo - do skutku.
ale juź wyjaśniam o co mi chodzi.
często zdarza się tak, że pomimo tego, że wybierzemy sobie jakiś kierunek studiów, jakiś zawód, to po skończeniu szkoły pracy w tym zawodzie nie ma. I wtedy pozostaje albo czekać (ale ileż można i za co wtedy żyć?), albo załapać się do innej pracy, żeby coś robić, za coś żyć, zdobywać nowe doświadczenie.
jak uważacie: ile razy ponawiać składanie cv do tej wymarzonej wyuczonej pracy? zwłaszcza jeśli wytworzy się sytuacja, że w tej chwilowej pracy jesteśmy już dosyć długo, awansujemy nawet i warunki finansowe będę lepsze niż na początku w tej wymarzonej.
Jeśli tą wymarzoną zaczniemy dobrych kilka lat później niż inni, będziemy automatycznie kilka lat, kilka stopni awansu i współczynników w pensji do tyłu. czy to jest do nadgonienia. czy jednocześnie nie wypadniemy przez te kilka lat z branży? wiem, że to zależy od tego jaka branża, że w jednych strasznie szybko się wszystko zmienia, w innych stoi w miejscu.
ale jak myślicie?
skąd pytanie? znajomej po rocznym stażu nie "zostawili" w tej firmie, gdzie miała staż. w innych tego typu mówili: pani po stażu, bez doświadczenia, dziękujemy. z kolei teraz dwa lata po skończeniu stażu (czas ten przesiedziała w domu, nigdzie nie pracowała) słyszy (w tych samych firmach): dwa lata przerwy, to wiedza nie na świeżo, dziękujemy.