oasis331
12.12.10, 10:33
Czytam forum od ok. roku. W tym czasie udało mi się spłacić 3 karty kredytowe ( łącznie 12 tys. ) i trochę odłożyć ale to dzięki premiom męża. Dla mnie to jednak sukces bo odłożyliśmy te pieniądze zamiast wydać na jakieś głupoty. Zapisuję wydatki, wiem na co idzie zbyt dużo kasy bo nadal uważam, że wydajemy za dużo. Mam postanowienia na przyszły rok aby zminimalizować pewne wydatki ale... Czytam, uczę się i nadal nie wiem jak Wy to robicie, że np. potraficie wydać 1000 pln na jedzenie dla 4 os. rodziny. U mnie przy 2 małych dzieci ( jedno dziecko z alergią ) idzie ok. 1600/m-c i wierzcie mi nie jemy jakiś wyszukanych dań. Często kupujemy w Lidlu lub Biedronce. Podobnie z wydatkami na odzież, np. 50-100 pln na m-c to dla mnie niemożliwe. Co sezon zakup chociaż butów, kombinezonów/kurtek dla dzieci, nie mówiąc o całej reszcie. Rozkładamy zawsze te zakupy na kilka m-cy i tak kurtkę zimową dla syna miałam kupioną już w sierpniu, kombinezon dla córki we wrześniu ale mimo to odzież to u nas przynajmniej 500 pln/m-c. Staram sie kupowac na wyprzedażach, nie mam nic przeciw second handom ale nie umiem tam nic wyszukać. Nie mam też znajomych ani rodziny, z którymi moge wymienić się ubrankami po dzieciach. Do tego nie ma miesiąca żeby, któreś z dzieci nie było chore więc obowiązkowo lekarz i leki to wydatek, który zawsze pojawia się w naszym budżecie. Podziwiam tych, którzy mając 3 tys. dochodu na 4 os. rodzinę potrafią przeżyć i jeszcze coś z tego odłożyć. Jak Wy to robicie? Gdzie ja popełniam błąd, że wciąż wydaję zbyt dużo?
pzdr.