sakramentalne_nie
16.12.10, 20:59
Mam bardzo kiepskie samopoczucie.
Mam 650 zł do wydanie 'dla siebie" na ten miesiąc z czego 450 zł idzie na prezent gwiazdkowy pt.
niezbędny wydatek dla domu
((, 100 idzie na czynsz, a 20 zł idzie na rachunek. Zostaje mi 80 zl na coś, co sprawi mi radość. Więcej wydać nie mogę do końca grudnia. Dołuje mnie to, bo myślałam ze właśnie w grudniu się odkuje za poprzednie miesiące, a tak znowu trzeba czekać do stycznia na kolejne pieniądze.
Strasznie okropna samoświadomość, zwłaszcza ze przed chwila przyszło to 650 zł i znikają.