szpilkaaa
25.12.10, 19:52
Codziennie słucham radia.
Czytam też gazety i tygodniki.
Od pewnego czasu czytałam mnóstwo historii o biednych ludziach.
Dodatkowo święta nakręcały popyt na ''dobre serduszka'' u ludzi więc wspomagali tysięczną fundację czy bezdomnych na ulicach.
W moim domu
''od zawsze'' święta miały być bardziej oszczędne.
I niestety wyszło jak zwykle.
Do każdego prezentu czekolada/inne słodycze(staram się zgubić kilka kilogramów).
Niektóre prezenty kupione pod osobę obdarowywującą( czyli to, co mnie się podoba na pewno spodoba się obdarowanemu).
Mnóstwo jedzenia i mnóstwo wydanych''drobnych'' na słodycze jakby były one czymś niezwykłym w ciągu roku.
Mnóstwo śmieci po prezentach.
Segregujemy śmieci, ale i tak wczoraj były 2 kursy do pojemnika na plastik i na papier.
A za kilkadziesiąt godzin będzie po świętach...
i zaczną się wyprzedaże na które bardzo czekam.
Fajnie czasem nie wydawać wszystkiego na święta