anusiiia1313
07.01.11, 08:59
Znalazłam się na tym forum niedawno, bo jakieś 2 miesiące temu, ale od razu bardzo przypadły mi do gustu wszelkie rady, które natychmiast zaczęłam realizować w swojej codzienności. Postanowiłam napisać ten wątek, aby pochwalić się jak dużo zmieniłam od tamtego czasu i uświadomić tym, którzy twierdzą, że nie można już na niczym zaoszczędzić, że jednak można

A zatem:
- Zakupy tylko z kartką
- Planowanie obiadów na cały tydzień, a jeśli coś zostanie wykorzystuję następnego dnia do obiadu
- Przestałam kupować wodę całymi zgrzewami- zaopatrzyłam się w dzbanek z wymiennymi filtrami BRITA i wodę gotuję
- ograniczyłam zużycie chusteczek nawilżanych tylko na wyjścia, a w domu korzystam z kranu i mydła
- przed wyjściem po zakupy przeglądam w internecie akutalne gazetki promocyjne supermarketów
- karmienie synka słoiczkami powoli zamieniam na własne gotowane obiadki (to chyba mój największy sukces

)
- nie kupuję słodyczy- sama piekę ciasteczka lub ciasto
- monitoruję wszystkie wydatki w specjalnej tabelce
- nie robię zakupów pod wpływem impulsu
- od 2 miesięcy nie kupiłam żadnych ubrań ani dla siebie ani dla męża ani dla synka- mamy dużo zapasów

i już długo nie kupię
- moje kosmetyki kolorowe po malutku zamieniam na tańsze
- z racji braku czasu na oglądanie telewizji zrezygnowałam za kablówki- wystarczają nam 3 kanały
- nie kupuję żadnych czasopism- mam internet
- samochód bierzemy tylko w dalszą podróż
- na wiosnę zasadzę sobie własne warzywka u mamy na działce
- wystawiłam na allegro ubranka po synku- tu niestety klapa, ale próbuję dalej

- pranie robię raz w tygodniu po 2 pralki jak uzbieram cały bęben, rozcieńczam płyn do płukania
- gaszę światło, kiedy nie jest potrzebne
- do mycia naczyń gotuję zimną wodę
- na studiach postarałam się o zapomogę i dostałam 500 zł

- zaopatrzyłam się w ściereczki z mikrofibry- Pronto poszło w odstawkę
- nie używane sprzęty wyłączam ze stanu czuwania
Hmm chyba to wszystko, jestem z siebie dumna i dziękuję za wszystkie rady z tego forum