mrowka_r
07.01.11, 20:54
Dziś po raz pierwszy w tym roku wybrałam się do marketu.
Szybkie zakupy, coś na kolację, jakiś jogurt, sałatka i ... w kasie 70 zł zostawiałam!
Po raz kolejny potwierdziło się, że zakupy bez kartki i obiadu źle się kończą
My póki co nie najgorzej. W tym tygodniu wydaliśmy około 90 zł (spożywcze i chemia).
Pozostałe wydatki to sucha karma dla kotów (110zł), fryzjer (45zł - strasznie drogo, a to cena przed podwyżką!), kosmetyczka (30zł), prezent urodzinowy dla synka znajomych (50zł).
Największy wydatek to nowy telefon męża, nawet nie wiem ile dokładnie, ale około 1500 zł. (powiem tylko tyle: odkładał sobie na niego od jakiegoś czasu, poza tym nie "generuje" innych wydatków, nie pali, nie pije, na imprezy nie chodzi

)).
Jak u Was wyglądają wydatki w Nowym Roku?