Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną

08.01.11, 17:40
Zostałam nazwana biedną przez koleżanki, ale wcale biedna nie jestem i nie wiem co o tym myśleć. Chodzi o to, że chodzę w tą zimę w butach z tamtego roku, któe mają nieco starty obcas, calkiem zresztą niedużo i są leciutko porysowane. No i one mówią o mnie, że jestem tak biedna, że nie kupiłam sobie nowych butów. A ja poprostu nie pomyśłałam o kupieniu butów, bo jakoś mniej przywiązuje wagę do wyglądu, buty nie przeciekają, są ciepłe, tak jakby jeszcze dobre.

Może ja nie mam fioła na punkcie wyglądu i temnu nie kupuję stosu ciuchów i butów, bo nie mam na to chęci, wole poczytać ksiązkę albo kupić płytę i prezenty dla chchrześniaków? Po co ta presja, po co nazywanie biednymi ludzi, którzy wcale biedni nie są!

Pozdrawiam wszystkich oszczędzających.
    • miska_malcova Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 17:44
      to żart, prawda?
      • kefirekwroclaw Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:00
        Nie niestey to nie żart. Ja poprostu wyrosłam już z czasów, gdy każdy grosz chciałam wydawać na ubranie, buty, fryzurę. Teraz wyznaję w życiu inne wartości. Za te botki które noszę wydałam zeszłego roku 280 zł, to nie mało i teraz nie chce kupywać drugich tylko dlatego, że są lekko zarysowane, szczególnie że mimo tej wady nie przepuszczają wody i dobrze grzeją moją stopę, a także nie przepocają jej, co jest ważne, bo cierpię na potliwoścc stóp, latem to wogule masakra z moimi nogami !
        Może wiec dla świętego spokoju jechać jutro do galerii i kupić nowe botki? Choć niezbyt mi sie chce, wolałabym posiedzieć pod kocem, poczytać, posłuchac muzykę .....
        Pozdrawiam.
        • incredibilmente Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:08
          A czemu po prostu nie powiesz tym idiotkom, że to one są BIEDNE. BARDZO. UMYSŁOWO....
          Nie rozumiem, nie toleruję, nie akceptuję tak prostackich, burackich zachowań.

          • kefirekwroclaw Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:14
            Dobre pytanie .... Może dlatego, że ich jest więcej, zostałabym w pracy samotna i wszyscy by sie na mnie obrazili ... Panuje u nas silna presja by mieć wszysko co najdroższe, luksusowe. A ja mam całkiem sporo na koncie, ale poprostu ni9e chce mi sie rozpuszczać tych pieniędzy, może kiedyś kupię sobie za nie mieszkanie albo coś innego? MOże mam nawet więcej niż one, bo ta kloleżanka, która tak brzydko o mnie powiedziła często pożycza pieniądze od innych, sama jest widać biedniejsza. Ale ja nigdy nie dokuczałam nikomu z tego powodu.
            • jonaszewski Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 02:49
              Koleżanka się dowartościowuje. Ty nie musisz. Może skoro zmieniłaś system wartości, to jednak czas na zmianę koleżanek. Pewnie, że nie wszystkich, skoro zostałabyś sama, ale na pewno są i takie, dla których mniej się liczy to, co masz na sobie, a bardziej to, kim jesteś. Skoro nie musisz się martwić o pieniądze, to nie martw się i o cudze uznanie. Koleżanki tylko chcą, żebyś była taka jak one, wtedy nie będą czuły się niepewnie.
              • ciuciumorales Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 08:06
                Do Autorki wątku:

                Współczuję prostackiego środowiska w którym musisz się obracać. Z drugiej strony patrząc na twoje dylematy to chyba współczucia nie potrzebujesz.
                • wymiatator1 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 16:36
                  Ten wątek to kolejna wskazówka dla osób, które szukają odpowiedzi na pytanie: "dlaczego kobiety uważa się za głupsze od mężczyzn".
        • titta Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 15:44
          Zdziwienie budza nie twoje obcasy tylko to, ze sie przejmujesz taka uwaga. Bo skoro biedna nie jestes, to o co chodzi?
        • q-ku a czemu Ci ubliża nazwanie biedną?? 22.01.11, 21:34
          to jakaś obelga?
    • pacynka27 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:24
      O rany to ja w ogóle ze slamsów jestem wink Bo noszę buty PIĄTĄ zimę. Są super wygodne, ciepłe, oddychające na jakiejś kosmicznej podeszwie po której nie widać śladów używania.
      • konto_calkiem_nowe Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 21:21
        ja kupilem jak bylem studentem (9 lat temu) buty gorskie/zimowe Asolo, i do tej pory w nich chodze, a wygladaja i sprawdzaja sie super, przechodzilem w nich nawet Wisle w Ustroniu i nie przemokly nic a nic...oszczedzalem na nie rok czasu bo byla to dla mnie kupa kasy wtedy i jakos nie mysle by kupowac inne, choc stac mnie
        te sa wygodne, nieprzemakalne a do tego ladne
        • ichi51e Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 13:01
          Moje "znimowki" kupili mi jeszcze rodzice w czasach studenckich - bedzie z 10 lat. Zreszta wcale nie na zimowki tylko jako porzadne buty do trekkingu. Swietnie sie sprawdzaja sa jak nowe - jedno to sznurowki w tym roku wymienilam. Ile to kozaczkow sezonowych za 200~sky is the limit PLN poszlo w miedzy czasie to nawet nie chce mi sie liczyc. Nigdy sie nie rozstaniemy (^L^)v
    • sinceramente Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:38
      CytatA ja poprostu nie pomyśłałam o kupieniu butów, bo jakoś mniej przywiązuje wagę do wyglądu, buty nie przeciekają, są ciepłe, tak jakby jeszcze dobre.

      A powiedziałaś to tym koleżankom?
      Możesz też powiedzieć, że po prostu lubisz te buty. Masz prawo do takich "fanaberii".

      I trochę nie rozumiem: przeszkadza Ci to, że tak powiedziały? Bo jakby nie patrzeć to, co ludzie mówią, nie zmienia ani stanu Twojego konta, ani podejścia do życia, więc - jak dla mnie - niech sobie gadają.
      • verdana Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:46
        Cóż, zmień albo towarzystwo, albo buty.
        Jaka trzeba miec pamięć, aby pamiętac zeszłoroczne buty kolezanki i co trzeba robić, poza pełzaniem, po podłodze, aby zobaczyć, ze są zarysowane?
        Nawet moja córka, studentka, a zatem w wieku, gdzie chce się byc modnym, nie wpadła na pomysł, ze buty i plaszcz zimowy trzeba miec co roku nowe...
        • naomi19 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 19:05
          Cóż, zmień albo towarzystwo, albo buty
          Co to za rada?
          Ma zmienić pracę albo kupić nowe buty tylko po to by zamknąc gęby współpracownikom?
          Daj spokój w ten sposób pokazałaby jak jest słaba i jak bardzo zalezy jej na ich opinii.
          Chodź w tych butach nawet z 3 lata, niech widzą, że masz je gdzieś. A rzy najbliższej okazji wspomnij ach Wiola Ty już 3 rok w tej samej bluzeczce chodzisz, ty biedaczko smile
          • ewa9717 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 19:42
            O matko... wink
          • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 18:45
            A rzy najbl
            > iższej okazji wspomnij ach Wiola Ty już 3 rok w tej samej bluzeczce chodzisz,
            > ty biedaczko smile

            Za to złośliwie na czyjąś złośliwość odpowiadać to jest najlepsza rada...
            • naomi19 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 20:26
              To jest najlepsze zachowanie w tym przypadku. Pokazać, że ich docinki ma się gdzieś i że ten sam przytyk mogłby dotyczyć każdej z nich, bo każdy ma jakiś ciuch czy rzecz z biżuterii której używa kilka, może nawet kilkanaście lat.
              Nie, pewnie wg Ciebie lepiej zerwać z nimi kontakty (zwolnić się z pracy) albo kupić nowe buty...
              • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 08:59
                Pokazać, że ich docinki ma się gd
                > zieś i że ten sam przytyk mogłby dotyczyć każdej z nich, bo każdy ma jakiś ciuc
                > h czy rzecz z biżuterii której używa kilka, może nawet kilkanaście lat.

                Jak się ma jakieś docinki gdzieś to się je po prostu ma, a nie odpłaca wyzłośliwianiem... Dziwne masz poczucie co jest najlepsze...

                > Nie, pewnie wg Ciebie lepiej zerwać z nimi kontakty (zwolnić się z pracy) albo
                > kupić nowe buty...

                Nie osądzaj wszystkich wg siebie, ale jak Cię to interesuje, to wg mnie najlepiej przestać się przejmować takimi rzeczami.

                • naomi19 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 10:50
                  to wg mnie najlepiej przestać się przejmować takimi rzeczami.

                  Aca czyli Twoja rada brzmi- NIE PRZEJMUJ SIĘ.
                  eureka!
                  Ze też wczesniej na to nie wpadłam.
                  Wystarczy się nie przejmować? W pracy Ci dokuczają i nie lubią- nie przejmuj się.
                  Mąż cię zdradza? Wystarczy się nie przejmować!
                  Ktoś zmarł w rodzinie- nie przejmuj się!
                  Szkoda tylko że człowiek ma to do siebie, że takimi sytuacjami się martwi, w pracy spędza większą częśc swojego życia więc niefajna atmosfera jest czymś, co martwi, nie sądzisz?
                  • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 15:00
                    > Wystarczy się nie przejmować? W pracy Ci dokuczają i nie lubią- nie przejmuj si
                    > ę.

                    O lubieniu nie było mowy, tylko o głupim komentarzu.... Jeśli ktoś gada głupoty, a w tym przypadku tak było, nie wiem czemu autorka wątku ma się tym przejmować? Napisała, że przez pomyłkę została tak nazwana, więc jeśli ktoś jest bucem, bucem pozostanie, i na to autorka wątku nie poradzi i powinna to olaćsmile

                    > Mąż cię zdradza? Wystarczy się nie przejmować!
                    > Ktoś zmarł w rodzinie- nie przejmuj się!

                    Chyba popadasz w przesadę z braku argumentów. Wolałabym żebyś nie nadinterpretowała mojej wypowiedzi. Bo radzić komuś, żeby się nie przejmował kimś komu brakuje kultury, to nie jest porada w sprawie związku lub rodziny....

                    > Szkoda tylko że człowiek ma to do siebie, że takimi sytuacjami się martwi, w pr
                    > acy spędza większą częśc swojego życia więc niefajna atmosfera jest czymś, co m
                    > artwi, nie sądzisz?

                    Autorka wątku nic nie pisała o niefajnej atmosferze, tylko o pomyłkowym stwierdzeniu wynikającym bardziej z czyjejś ignorancji. Jeśli rzeczywiście jest niemiła atmosfera w pracy, to podtrzymywanie tej atmosfery poprzez odpłacenie złośliwościami jak radzisz, nie uleczy tej atmosfery...

                    Nadal stoję przy swoim stanowisku, że praca to tylko praca, a czyjeś krzywdzące stwierdzenie nie powinno powodować dołowania się autorki, bo to świadczy źle o koleżance a nie o niej, i powinna jej gadanie olać, a nie się zadręczać.

                    • verdana Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 15:45
                      No tak czy maż zdradza, czy koleżanka skrytykowała buty - to żadna różnica... Dramat, panie dziejku.
                      • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 15:53
                        > No tak czy maż zdradza, czy koleżanka skrytykowała buty - to żadna różnica... D
                        > ramat, panie dziejku.

                        verdana dla poprzedniczki nie ma to różnicy, jeśli wyraziłam się niejasno to przepraszam, ale ja nic o zdradzie (ani śmierci) nie pisałam (jedynie przytaczałam), i też nie wiem jak można coś takiego łączyć z "problemem obuwniczym"....
                        • naomi19 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 20:17
                          Jeżeli codziennie przez min. 8 godzin spędza czas z ludźmi, którzy jej nie lubią i dogryzają, to mim zdaniem jest to duży problem.
                          Praca jest dla mnie tak samo ważna jak dobry mąż/partner, bo w pracy spędzamy połowę swojego życia. To ne są tylko głupie koleżanki z pracy ale aż koleżanki z pracy, koleżanki z którymi TRZEBA się spotykać codziennie na większość dnia, przed którymi tak na prawdę jedyną ucieczką może być zmiana pracy. Dla mnie to nie problem obuwniczy.
                          • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 11.01.11, 09:29
                            Dla mnie to n
                            > ie problem obuwniczy.

                            Dlatego stawiasz go na równi ze zdradą i śmiercią?
                            • lucusia3 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 02:14
                              Bo więcej samobójstw popełniono przez szykanowanie ze strony otoczenia, niż przez to, że ktoś bliski umarł.
                              • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 10:38
                                lucusia nie znaczy to, że zaraz trzeba zniżać się do tego samego poziomu, i jak koleżanki są złośliwe to autorka też powinna...
                                • lucusia3 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 16:03
                                  Nie, ale powinna pokazać siłę. Niekoniecznie na poziomie koleżanek.
                                  Ignorowanie uwag milczeniem, jest odbierane jako ucieczka.
                                  To tylko pogorszy sytuację. Będą się czuć bezkarne i coraz mocniej atakować.
                                  To syndrom małego kundla.
          • morekac Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 09:34
            > Daj spokój w ten sposób pokazałaby jak jest słaba i jak bardzo zalezy jej na ic
            > h opinii.
            A nie zależy? Jakby nie zależało, nie miałaby takich pytań...
        • magdalaena1977 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 19:46
          verdana napisała:
          > Nawet moja córka, studentka, a zatem w wieku, gdzie chce się byc modnym, nie wp
          > adła na pomysł, ze buty i plaszcz zimowy trzeba miec co roku nowe...
          Ja muszę kupować co roku nowe zimowe buty (na przemian brązowe / czarne) , bo strasznie szybko je niszczę. Ale autentycznie nad tym boleję i cieszyłaby się gdyby buty wytrzymały dłużej.

          > Cóż, zmień albo towarzystwo, albo buty.
          W pracy ciężko jest zmienić towarzystwo. Można się nie zaprzyjaźniać, ale przykro jest słyszeć takie uwagi od koleżanek.
        • galaksy46 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 23.01.11, 00:06
          Też mam w pracy takie koleżanki: jak założę coś nowego to od razu pytanie czy to nówka. A jak coś starego, to od razy przygadywanie, że mam to już od dawna. Niektóre kobitki o niczym nie gadają i nie myślą, tylko o tym, kto co i kiedy założył. Zresztą moja mama była podobna, pamiętała gdzie, do kogo, kiedy, w co byłam ubrana. Ja nigdy tego nie pamiętam ani u innych ani u siebie. Nie rozumiem, jak można zajmować się takimi p.i.e.r.do.ł.a.m.i.
    • astrum-on-line Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 18:59
      kefirekwroclaw napisała:

      > Zostałam nazwana biedną przez koleżanki, ale wcale biedna nie jestem i nie wiem
      > co o tym myśleć.
      > No
      > i one mówią o mnie, że jestem tak biedna, że nie kupiłam sobie nowych butów.


      Bez urazy, ale masz dziwne problemy. Albo nie masz żadnych problemów, skoro problemem jest dla Ciebie taka pierdoła.
    • re_ni73 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 19:04
      Ja tamtej jesieni kupiłam sobie kozaki za 260 zł.Od znajomej usłyszalam"Ty taka biedna i na takie drogie buty cię stać?".Też mi się głupio zrobiło bo buty były kupione na 2 raty(u znajomej bez odsetek),ale ja mam bardzo małą nogę i buty zdzieram latami.Jesteś pewna czy jak kupisz nowe to nie usłyszysz podobnych slów.Poprostu olej sprawe.
      • miniplusultra Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 20:21
        Śmiej się z nich. Ludzie lubią mówić byleby tylko przebierać językiem, zupełnie bez zastanowienia więc i Ty tego nie analizuj.
        Zażartuj z nich, że pewnie dziewuchy sobie nowe buty po latach pokupowały i szpanują dookoła ;p
        A poza tym nie przejmuj sie tym co ludzie powiedzą bo zawsze czego byś nie zrobiła - będą komentować, a że złośliwe docinki są bardziej zabawne niż pochlebstwa - przygotuj się, że tych pierwszych będzie zawsze więcej.
      • magdalaena1977 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 20:58
        re_ni73 napisała:
        > Ja tamtej jesieni kupiłam sobie kozaki za 260 zł.Od znajomej usłyszalam"Ty taka
        > biedna i na takie drogie buty cię stać?".
        IMHO to świadczy wyłącznie o sytuacji finansowej Twoich koleżanek.
        Dla mnie kozaki za 260 zł to nie są drogie buty. W Warszawie przeciętne wysokie skórzane buty polskich firm (Ryłko, But S) kosztują około 400 zł.
        • verdana Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 21:02
          To świadczy przede wszystkim o autorce postu, która cięzko przezywa okropne podejrzenie, ze nie ma pieniedzy. A przecież MA! i to jest najwazniejsze, że kolezanki nie wiedzą, ze biedna nie jest - taki wstyd.
        • re_ni73 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 07:41
          Dla mnie to masa kasy,ale wtedy pomyślalam sobie(już wiedziałam ile jeszcze popracuje),że jak sobie nie kupie teraz to już za rok calkiem mnie będzie mnie stać.Całą zimę przeżywałam te buty,że takie drogie.Teraz nie żałuję bo nie miałabym do dzisiaj takich ślicznych wiśniowych,skórzanych kozaczków od Wojasa.A znajoma ma firmę ale kupuje sobie buty sh,może myślala że jak tam pracuje to powinnam wszystko tam kupowaćsmile.
    • magdalaena1977 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 21:22
      Niezależnie od sytuacji koleżanek, to faktycznie jest coś takiego, że ludzie zakładają że jeśli kupuję coś tańszego, to dlatego, że mnie nie stać na droższe.

      Ostatnio na Lobby Biuściastych (gdzie bywam od 5 lat) pytałam się o stanik o określonych parametrach, zaznaczając że nie chcę żeby był dramatycznie drogi (powyżej 200 zł).
      Dostałam sporo rad, ale wiele osób założyło, że po prostu nie stać mnie na droższy stanik.
      Padały stwierdzenia: "Jakby kogos bylo stac na stanik za 200 zlotych, ot tak to na pewno pojdzie i kupi w sklepie."
      A ja naprawdę nie wiem, dlaczego miałabym płacić za stanik 200 - 250 zł, jeśli na rynku są modele nieco powyżej 100 zł (IMHO równie dobre).
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,120398160,120398160,waskie_fiszbiny_czy_tylko_Freya_.html
      • miniplusultra Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 21:27
        Tak jest. W ogóle fora internetowe mają to do siebie, że na nich zrypią człowieka za nic. Zupełnei za nic. Anonimowość podpuszcza ludzi do wyżywania się. Chciałaś by Ci polecono stanik dowiedziałaś się wielu rzeczy, tylko nie o stanikach... ;p
      • ofelia1982 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 22:00
        Zgadzam się z magdaleną. Ja nie narzekam na swoje i męża przychody, ale nie uważam, iż powinnam wydawać więcej bo mam więcej. Co z tego, że zarabiamy teraz 2 razy więcej niż kilka lat temu skoro ja nadal uważam, ze 200zł za stanik to za dużo i 150zł za jakiś sweterek w sieciówce to śmiech na sali? Wolę podejść rozsądnie do sprawy - wiem ile dla mnie warte są te rzeczy i jaki jest mój na nie limit, oszacowany na podstawie obserwacji i analizy. Właśnie ludzie często mylą dobrowolne oszczędzanie z przymusowym - tak jakby wysokie dochody znaczyły, że mam zacząć kupować drogie rzeczy..
        • lucusia3 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 02:26
          A ja myślę, że wielu ludzi biednych czuje presję kupowania drogich rzeczy, bo ich ma na to być stać.
          Oni muszą światu pokazać, ze im się dobrze wiedzie. A niejednokrotnie muszą sobie udowodnić, ze im się wiedzie lepiej od innych. Takie pewnie są koleżanki założycielki wątku.
          Takie typy piszą po forach , że nigdy by nie założyłyby taniego albo używanego ciucha. Pewnie dlatego, że czułyby się tak ubogie, jak się obawiają, że są.
          Jennifer Lopez, Gwyneth Paltrow, czy inne gwiazdy mogą wyjść na gali oskarowej w używanych sukniach, bo one nic poza stylem nie muszą udowadniać. Bo nikt nie ma wątpliwości, że maja pieniądze.
    • zuza-nka88 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 22:02
      kurcze to mnie mozna nazwac totalnie biedna haaaa buty nosze kilka lat te same bo je lubie, kupilam noze ale i tak wole te stare, kurtka ma tyle lat ze z popliczeniem mam problem mama kupila mi ja za granica i zanim u nas byla modna miala juz ze 2 lata i nosze bo lubie! plaszczyk 2-3 letni cieply lubie! i nawet jesli chce cos kupic to rezygnuje bo nie znajduje nic ciekawego hmmm moze po prostu przywiazuje sie do rzeczysmile ale na pewno nie czuje sie gorsza bo czuje sie dobrze w swoich rzeczach smile
    • miska_malcova Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 22:09
      kefirekwroclaw napisała:

      Pomyślałam, ze to żart, bo ja noszę buty po kilka sezonów, dbam o nie, szanuję, wymieniam wkładki, naprawiam obcasy... Ktoś może się z tego śmiać - zwisa mi to.
      Ciuchy noszę czasem po kilka czy kilkanaście lat. Kupuję dobre rzeczy, raczej uniwersalne. Nie widzę powodu nie nosić klasycznej marynarki z dobrej wełny tylko dlatego, że ma 10 lat.

      Pracuję dokładnie z takimi dziewczynami jak Twoje, ale mnie zwisają ich komentarze i czy nazwą mnie biedną, lumpeksiarą czy kimś innym.

      Sugeruję nabrać dystansu do tego co mówią durne baby - mnie się to udało.
      • smartbonnie Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 13:10
        Właśnie, dla mnie zawsze dbanie o dobre ubranie oznaczało klasę, a kupowanie co sezon, nuworyszostwo i w dodatku niską kulturę osobistą - brak innych zainteresowań niż kupowanie ciuchów.
        Inna sprawa, że mimo najlepszych chęci czasem nie udaje mi się ocalić butów od soli. W tym roku kupiłam sobie górale, wyglądają siermiężnie, ale przynajmniej wiem, że dadzą radę.
    • akacjax Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 08.01.11, 22:40
      Zostałaś nazwana biedną i źle się poczułaś.
      Gdzie jest Twój problem? (problem koleżanek i pomyłki.....pomijam)
    • angazetka Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 16:34
      Współczuję towarzystwa i własnych kompleksów.
      Butów zimowych mam dwie pary - jedną drugi sezon, drugą już kilka lat. W tym sezonie zatem nie musiałam kupować nic nowego i bardzo mi z tym dobrze (może coś dopadnę na wyprzedaży, ale bez ciśnienia). Nikt nie zwraca na to uwagi, co jest dla mnie naturalne.
    • mysz0lec Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 16:43
      Daj spokój, dziewczyno. Znaj swoją wartość, która przecież nie określa się fasonem butów... Ja nosze zimowe kozaki już chyba trzecią zimę. Nie po to kupuję drogie i skórzane buty, zebym co roku musiała kupować nowe. Mam też płaszcz zimowy na wielkie mrozy, który ma chyba 6 lat. Oddałam go do czyszczenia chemicznego i wygląda jak nowy. Mam też buty treckingowe LaSportivy, za które dałam 400 zł i nie zamierzam zmieniać je na nowe przez najblizsze 10 lat,a jak bedzie dobrze to i dłużej. Jestem w takim wieku, ze już mi noga na szczescie nie rośnie.
      Skoro sama piszesz, ze koleżanka pożycza pieniądze od innych, bo sama nie ma to powinnaś był tylko dumna z siebie, ze potrafisz odłożyć kasę na konto. Może za kilka lat ty kupisz sobie mieszkanie lub dom, a ona zostanie z całą szafa niemodnych już ciuchów i z zerową rezerwą. Albo to ty bedziesz co roku wyjezdżała na fajne wakacje, a ona nie, bo jak kupi najmodniejszy i najdroższy strój kąpielowy to juz na wakacje nie starczy.
    • hela6 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 16:44
      Trzeba się pogodzić z dwoma rzeczami.

      Po pierwsze zawsze jest ktoś dla kogo jesteśmy biedakami i ktoś dla kogo jesteśmy bogaczami /zależnie od "punktu siedzenia"/

      Po drugie ludzie myślą o nas różne rzeczy i to ich prawo. Nie ma rady.

      A teraz comming out : mam 26 letni telewizor i lepszego mi nie potrzeba big_grin
      • naomi19 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 20:27
        To wtedy już produkowali telewizory? big_grin
        • hela6 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 10.01.11, 09:56
          naomi19 napisała:

          > To wtedy już produkowali telewizory? big_grin

          U nas nie, sprowadzałam z zagranicy za dewizy big_grin
          Ale to jakiś dziwny telewizor jest. Ani razu się nie popsuł i obraz nie stracił na jakości.
          • nomina Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 14:50
            Ejże, produkowali telewizory, i to w Polsce, jak na tamtej czasy - bardzo dobrej jakości (swoją drogą: telewizor, który złożył z dostępnych podzespołów - tak, były i takie możliwości smile - mój ojciec, zepsuł się dopiero nieco ponad miesiąc temu).

            A co do ciuchów - jak ktoś ma debilnie oceniać, to i tak będzie. Ja zazwyczaj zimą latam w "wysokoparametrowych" kurtkach goreteksowych na windstoperku albo grubszym polarze, buty trekkingowe (skóra licowa, więc powinny wyglądać na swoją cenę tongue_out, g-tex w środku, vibram). Krótko mówiąc - trochę te ciuchy są warte, a i tak lalunie ze sklepów ze szmatami, do których zajrzę raz na ruski rok, patrzą na mnie jak na lumpa, który zaraz zwinie ten oglądany rachityczny płaszczyk za trzy stówki po przecenie (który tak naprawdę warty jest maksymalnie jedną piątą ceny po obniżce).

            A znowu na komisjach lekarskich w ZUS, jak się przyjdzie w zużytych, spranych, najlepiej trochę podartych ciuchach, w tłustych włosach, bez depilacji i oczywiście - cienia makijażu, to rentę się dostaje, a jak przyjdzie się w czymś ładnym, czystym i ma się makijaż - natychmiast ZUS orzeka całkowitą zdolność, mimo że stan zdrowia w danej chorobie nie może się poprawić (co najwyżej pogorszy). I mimo że nie ma obowiązku samodzielnego kupowania sobie odzieży, więc ZUS nie wie, kto te ładne ciuszki osobie niezdolnej do pracy kupił.

            To się po prostu nazywa - nieuprawniona interpretacyjnie stereotypizacja percepcji subkodu atrybucyjnego smile - i tak możesz, Autorko, odpowiadać koleżankom, z ostentacyjnie znudzonym wzruszeniem ramion,
    • marajka Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 18:02
      Ale co Cię tak gryzie? Sprawiasz wrażenie, jakbyś się przejmowała.

      Po co ta presja, po co nazywanie biednymi ludzi, którzy wcal
      > e biedni nie są!

      Jaka presja? Masz dziwne koleżanki, olej je i już.
    • mazel_tov Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 18:28
      Słuchaj, a może po prostu ogólnie wyglądasz jak osoba, której brakuje do pierwszego, a buty były tylko pretekstem?

      Ja widzę tylko dwie opcje, albo nie kupuje i NIE PRZEJMUJĘ się opiniami innych, bo PODJĘŁAM niezależną decyzję. Albo latam do sklepu co sezon.
    • rudyocicat Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 18:41
      > Zostałam nazwana biedną przez koleżanki, ale wcale biedna nie jestem i nie wiem
      > co o tym myśleć.

      Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, ustosunkuję się tylko do autorki wątki.
      Jak dla mnie to problem się wyjaśnia już w pierwszym zdaniu. Co ty masz za koleżanki?
      • jagoda_pl Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 20:04
        A to szkoda, bo autorka wspomniała, że to koleżanki z pracy, więc wyboru nie miała.
        • dorota.be Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 20:13

          Przez pomylke to mozna zadzwonic do innej osoby niz sie chcialo. Moze jestes nielubiana, zarozumiala i chcialy Ci celowo dopiec ?
          Albo masz wokol siebie jakies dziwolagi ( o ile prawda jest to co o nich napisalas).

          ♥♥♥♥♥
    • nadave Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 20:13
      Moi rodzice dostali mieszkanie w bloku, bo bedzie wyburzany dom, w ktorym mieszkali (w planach jest obwodnica). Mieszkanie dostali za darmo i zostali nazwani patologia, bo tylko biedota i patologia dostaje za darmo mieszkania.
      Podobny przyklad, a gwoli formalnosci dodam, ze sa normalnymi, porzadnymi ludzmi...
    • myszencja6 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 09.01.11, 21:48
      boże, straszne. I co teraz zrobisz? kupisz nowe buty żeby udowodnić, że nie jesteś biedna? jakoś nie widzę w Twoim myśleniu tej 'głębi' o której nas zapewniasz, te książki, muzyka, proszę Cię. Co kogo obchodzi jakie masz buty, ile na koncie i na co wydajesz swoje pieniądze. Zmień koleżanki, bo te to chyba nie Twoja bajka.
    • eastern-strix Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 11.01.11, 21:22
      Masz pecha że pracujesz z pustymi babsztylami.

      Na Zachodzie kupowanie w np. charity shops to jest powód do dumy a nie wstydu. W Polsce niestety cały czas pokutuje zasada 'zastaw się a postaw się'. Koleżanki widocznie nie wyobrażają sobie, że można dwa sezony chodzić w tych samych butach. Ciekawe, co by powiedziały na moją kolekcję ciuchów vintage... Chyba zaczynam się cieszyć, że nie mieszkam w PL...

      Współczuję Ci. Ale we Wrocławiu jest sporo fajnych ludzi, więc może po prostu poszukaj znajomych poza pracą?
      • angazetka Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 12.01.11, 09:05
        > Chyba zaczynam się cieszyć, że nie mieszkam w PL...

        Tak, bo poza Polską wszyscy są sympatyczni i taktowni, prawda?
      • quri3 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 12.01.11, 17:39
        Coś o tym wiem. Niedawno poszedłem z moją lejdi na zakupy, celem zaopatrzenia się w bieliznę (majtasy i podkoszulki - taka co paroletnia wymiana, więc w większej liczbie). Pech chciał, że spotkała koleżankę z pracy. I się zaczęło smile Pierwszy z brzegu sklep i próba kupienia podkoszulka męskiego białego za 90 zł. Na moje nieśmiało skierowane pytanie do ekspedientki "czy może są tańsze" zareagowała wzrokiem i miną modliszki. Cóż, koleżanka stała z boku, a to zobowiązuje. Nie może przecież się w pracy roznieść, że jej facet chodzi w tanich podkoszulkach. Jak się domyślacie skończyło się to cichą awanturą. Ostatecznie, o zgrozo, zrobiłem zakupy na targu, gdzie za podkoszulek zapłaciłem 9 zł, w podobnej cenie też były majtasy.

        Panuje stereotyp, że z kobietami ciężko robi się zakupy. Nie mówię, że zawsze tak jest, ale czasami smile A postawa zastaw się, a pokaż się, niestety jest u nas jeszcze dość powszechna i wypływa z człowieka całkiem nieoczekiwanie... Jak to mówią przyroda. Ale swoją drogą, nie chciałbym mieć takich "przyjaciółek" w pracy, które zwracają uwagę na to, co nosi facet koleżanki. Bo i po co ta nagła chęć zaszpanowania kupowaniem drogiej i markowej bielizny?
    • reni_78 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 12.01.11, 11:20

      po pierwsze - przez pomyłkę
      po drugie - dlaczego 'biedna' tak mocno Cię uderzyło ?
      po trzecie - niektórzy tak mają, że uwielbiają 'szantaże emocjonalne' i 'wojny podjazdowe', bo sami wyrośli w stylu 'oj, biedactwo... mamusia nie pozwoliła... babcia da...', 'znam takich, co ciebie znają, i sama się reszty domyśl...' - mają zaniżoną ocenę samych siebie, i głupią radochę, jeśli zastosują znane im chwyty na innych, bo wtedy odwracają uwagę od własnych zwichrzonych myśli i mogą się nacieszyć 'telenowelą' - trzeba być ponadto
      po czawarte - niektórzy jak nie wiedzą co powiedzieć, to zamiast zamilknąć mówią byle co, byleby coś powiedzieć, czasem 'myślą na głos' i dzięki temu wiesz, że w gruncie rzeczy są bezmyślni, i z tego wynika, że
      po piąte - głupimi ludźmi się nie przejmuj, bo
      po szóste - w pracy się pracuje, a nie zajmuje plotami przy kawie i papierosku! - miałam kiedyś taką jedną 'biedną' co trzy dni robiła to, co naturszczyk w pierwszy dzień pracy przez 4godziny - a jaka zdziwiona była, gdy jej umowy nie przedłużyli...

      ---
      oddzielajmy ludzi od problemów
    • agpagp Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 12.01.11, 18:47
      a może buty trzeba po prostu porządnie wypastować czy wyczyścić ( nie wiem z jakiego materiału są )
    • kreatywni Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 18.01.11, 03:54
      kefirekwroclaw napisała:
      > i one mówią o mnie, że jestem tak biedna, że nie kupiłam sobie nowych butów

      To działa w dwie strony niestety... O kimś innym, kto na twoim miejscu kupiłby nowe buty można by powiedzieć "ooo jaki bogaty, nie ma co z pieniędzmi robić, buty sobie kupuje, jakby te były złe". Głupio jesteśmy oceniani. Nie przejmować się i już smile
    • panna-nikt-online Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 02:22
      Już pędzę z dobrą radą. Otóż udaj się natychmiast do banku, weź kredyt i kup sobie po jednej parze następujących - GUCCI, PRADA, JIMMY CHOO, MANOLO.......Tak żebyś miała inną parę na każdy dzień tygodnia. Następnie w pracy bezwstydnie eksponuj obuwie, nonszalancko kładąc odnóża na biurku przy każdej nadarzającej się okazji. Jak już zaimponujesz koleżankom i nie będziesz w stanie spłacić długów, to pewnie zdechniesz z głodu w zaciszu swego domostwa, ale za to nikt nie powie żeś biedna.
      Jezu skąd biorą się ludzie z takimi idiotycznymi 'problemami'.
    • ekav Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 07:16
      chyba biedna (nie koniecznie w materialnym)jesteś ,ze wogole taki temat hahaha i ,że tak Ciebie to rusza...
      kurcze, pekam ze smiechu...
      a swoją drogą co to szkodzi bogatemu boso chodzić, biedny musi.. bogaty chce...
      alez problemy macie ... Te Twoje kolezanki reprezentuja poziom.... ale za jakis czas padniesz przed nimi nakolana żeby zejśc do ich poziomu
    • morgen_stern Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 10:22
      Powinnaś dostać jakąś specjalna nagrodę za tytuł wątku, dawno nie widziałam tak kuriozalnego. Treść też zaiste interesująca tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja