marti07 a znacie to? 22.01.11, 10:38 Pewien gościu to dopiero jest biedy - jeździ samochodem bez dachu, je spleśniały ser i pije stare wino. Znam pewną kobietę, która chwali się jaka to ona bogata- że ma dużo kasy, dom zbudowali, jeżdżą dobrym autem (tylko Toyota, najczęstszy model) - ale wszystko na kredyt. Jak to jej ludzie zazdroszczą!!! A ja się pytam czego zazdrościć? Długów? Kredytów wciąż nowych? Butów za 15 zł, kupowanych na targu? Tacy ludzie są naprawdę biedni... w swojej głupocie. Odpowiedz Link
antykonformista typowe wywieranie presji 22.01.11, 10:56 zgraje głupich bab (przez pomyłkę chyba tylko nazywanych koleżankami, czasem nawet przyjaciółkami) w ten właśnie sposób wywierają presję na kobiecie. buty to jeszcze "pikuś", najgorsze są tematy macierzyństwa, "damsko-męskie" itp. rady zgrai bab jakoś zwykle nie są dobre, wręcz przeciwnie. i żeby nie było (jestem antykonformistą nie antyfeministą) - mężczyźni tworzą podobne zgraje i podobnie wywierają presje, podjudzając do głupich i niecnych czynów... Odpowiedz Link
jael53 Re: typowe wywieranie presji 22.01.11, 11:11 Autorka wątku jest chyba dużą dziewczynką - no to w czym problem? Nie tzw. koleżanki decydują o jej budżecie czy preferencjach. A swoją drogą - nawyk kupowania co rok nowego mają przede wszystkim ludzie, którzy wyrośli w warunkach niedostatku, gdzie nikogo nie było stać na rzeczy dobrej jakości. Więc kupowało się jak najtaniej - czyli to, co właśnie po sezonie (gdy o odzież chodzi) i tak się do niczego nie nadawało. Odpowiedz Link
ante.cibum Jasne 22.01.11, 11:59 Ja się wychowałam w niedostatku, i to w PRLu (gdzie to, że miało się jakieś pieniądze nie załatwiało sprawy-trzeba było jeszcze jakoś zdobyć dobra, za które można było zapłacić). Był to szary i siermiężny niedostatek. I cóż zgodnie z twoją głęboką psychoanalizą-tak, praktycznie co sezon kupuję kilka par nowych butów i ubrania. Bo po zimie buty są sponiewierane przez sól, która jest sypana w mieście, bo zwyczajnie lubię zmiany, bo to "co się nosi w danym sezonie" po prostu mi się podoba. Ale zapewne to nie ma znaczenia, istotna ta PRLowska bieda )) Nawiasem mówiąc te koleżanki autorki to lekki śmiech na sali, ale jej rozterki o podejrzewanej biedzie i hamletowski dylemat KUPYWAĆ CZY NIE KUPYWAĆ (pisownia autorki) są jeszcze bardziej żałosne. Odpowiedz Link
aazz91060 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 15:21 Zmien znajome, bo sa puste, jak przyslowiowy beben. Jezeli Twoje kolezanki, uwazaja, ze jak ktos kupi sobie buty, jest oznaka bogactwa, to nic tylko sie usmiechnac. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 16:10 już nie wiem kto jest b. dziwny, koleżanki czy autorka wątku czy wątek został założony po to by nam zakomunikować, że nie jesteś biedna? Odpowiedz Link
dorcia-1985 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 17:05 Czy naprawdę obchodzi cię co tzw. kolażanki myślą? Jeśli kupisz nowe buty to będą cię bardziej lubić/szanować....? Jakaś bzdura! Jeżeli ci nie przeszkadzają buty to o co chodzi? Odpowiedz Link
vikmik męski punkt widzenia :D 22.01.11, 17:36 Hłe hłe hłe gdybym był złośliwą kobitką chcącą utrzeć nosa koleżankom, to poszperałbym po necie za jakimś balem charytatywnym z drooogimi (no dajmy na to w cenie butów albo droższymi) biletami i któregoś dnia po wpadnięciu do pracy i przy jakiejś rozmowie: -A słyszałyście o tym balu charytatywnym XXX? Bilety mają po YYY ale to w końcu w słusznej sprawie ZZZ. Nie idę co prawda, bo nie mam czasu, ale bilet kupiłam (z mężem - jeśli się ma takowego oczywiście, żeby było 2 razy drożej). Myślałam, czy sobie butów nie kupić, ale te już drugi sezon nie przeciekają, o tu są tylko trochę wytarte, ciepło mi w nich - lepiej więc wspomóc potrzebujących. [ciach] Jestem ciekaw reakcji "koleżanek". Odpowiedz Link
leeloo2002 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 17:41 skoro nie jesteś biedna to ta uwaga Ciebie nie dotyczy. A na następne spotkanie z koleżankami obwieś się całym złotem jakie masz w domu Odpowiedz Link
stokrotkax26 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 20:57 Droga Autorko Watku: Z reka na sercu nie wiem kto glupszy: Ty czy Twoje kolezanki. Pozdrawiam i zycze duzo rozumu w tym Nowym Roku 2011 Odpowiedz Link
pisacje Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 22.01.11, 22:10 Ale presja, że co? Przecież nikt nie zmusi Cię do kupna nowych butów, jeśli uznajesz, że nie są Ci potrzebne. Może koleżanki żarty sobie z Ciebie stroją (byłoby to sensowne, zważywszy na Twoją reakcję) albo chcą samym sobie poprawić humor. Fajnie znaleźć w okolicy kogoś, kto ma większe problemy, niż my sami Tutaj osobę biedną, nad którą można się poużalać, ale w sumie to niewiele z tego użalania się wynika. Zamiast się tak przejmować, to chyba wystarczyłoby powiedzieć, że nowe buty to nie są Ci potrzebne, a one niech się zajmą swoimi problemami Odpowiedz Link
lisia312 Re: Przez pomyłkę zostałam nazwana biedną 24.01.11, 21:26 trollek rzucił temat i zniknął... Odpowiedz Link