Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie.

10.01.11, 11:39
Czy oszczędzacie cały rok albo kilka miesięcy aby wyjechać na urlop z rodziną? Ciekawa jestem jak to u was wygląda? Czy macie na to specjalne konto, czy coś tam przelewacie co miesiąc? Czy jeździcie raz w roku czy częściej? Czy wysyłacie dzieci na obozy i kolonie? Jaki procent rocznych zarobków wydajecie na wyjazdy?
    • amalota Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 15:24
      Mam osobne konto oszczędnościowe - co miesiąc odkładam 20% moich zarobków (zarobki męża nie są odkładane na ten cel). Wszystkie wyjazdy wakacyjne są z tego finansowane.
      • amalota Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 16:50
        Aha, pytanie było jeszcze o częstotliwość - jeździmy dużo.
        W zeszłym roku byliśmy 4x1 tydzień, 1x2 tygodnie i 1x4 dni na wakacjach. Wyjazdy zagraniczne, ale sami je organizujemy (np. koszt noclegów na 15 dni w Chorwacji dla 3 osobowej rodziny wyniósł nas ok. 1600zł).
        Do tego dochodzą jeszcze wyjazdy wkndowe w Polsce, ale to jest pokrywane jako wydatki bieżące.
    • penelopa40 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 15:40
      wyjazd zimowy (2 osoby) finansuję z 13 pensji, jest zazwyczaj drogi bo kwat4era i sporty zimowe...
      wyjazd letni (3 osoby) z bieżących pensji za lipiec i sierpień (w tym wypłata zwana wczasy pod gruszą czy jakoś tam tak)...... wakacje letnie nie kosztują mnie tak dużo...mam specyficzną sytuację, w przeciwnym razie musiałabym kombinowac inaczej, no i część wakacji dziecka finansuje babcia, która wtedy z nim jest....jakieś 3-4 tygodnie...
      nie odkladam co miesiąc, nie mam osobnego konta, dziecko nie jeździ na kolonie i obozy bo nie chce... o % i zarobach nie napisze bo musiałabym liczyć....nie zastanawiałam się nigdy w ten sposób
    • amandaas Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 16:15
      Odkładam wprawdzie tylko dla siebie bo nie mam własnej rodziny jeszcze ( w sensie mężatongue_out), ale mam jedno konto oszczędnościowe, mniej więcej potrafie przewidzieć z wyprzedzeniem 10 miesięcy jaką sumę jestem w stanie zaoszczędzić minimum- w całości przeznaczone na wyjazdy. Przez odstatnie 2 lata uzbierałam dużo więcej niż minimum i wtedy decyduję się na np dodatkowy wypad weekendowy w ciągu roku i zaliczam kolejną stolicę europejską. Wyjazd zimowy w całości sponsorowany z bieżących oszczędności (a sporty zimowe drogie), letnie wyjazdy sponsorowane z oszczędności plus w całości wpływy lipcowe, sierpniowe i wrześniowe bo wtedy mieszkam w domu rodzinnym i nie wydaję wpływów na mieszkanie, jedzenie i bieżące potrzeby. (a i tak większość czasu spędzam na wyjazdach wakacyjnych niż w domu).
    • gratituda Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 16:49
      Mam osobne konto nazwane "zaliczkowe" gdzie co miesiac wplacam taka sama kwote na pokrycie roznych znanych wydatkow rocznych np wakacje, oplata ubezpieczenia, zamowienie gazu, inne smile itp. Gdy taki wydatek sie pojawia, pokrywany jest z tego konta (czyli jest neutralny dla danego miesiaca) i zaznaczany w rocznym budzecie danej kategorii. Tak wiec w kazdej chwili wiem ile dana kategoria "zuzyla" juz srodkow.
    • kolor_purpury Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 16:55
      ja mam oryginalny sposób: mój mąż bardzo dużo podróżuje i co roku jeden wyjazd (niekoniecznie jedyny) finansujemy wyłącznie z pieniędzy zaoszczędzonych na jego podróżach (tzn np bilet normalnie kosztuje 700zł, ale jest promocja i mąż kupuje go za 500zł- zaoszczędzone 200 idzie na fundusz wakacyjny).
      mamy z tym zawsze mnóstwo zabawy, chociaż czasami wystarcza tylko na weekend w SPA wink
    • goodlokacja Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 20:35
      Ja po prostu mam oszczednosci i wiem jaka czesc tego pojdzie na wyjazdy. Teraz ferie to tygodniowy tani wyjazd - idzie z biezacych, bo koszt niewielki. Tydzien z rodzicami, tez tanio, bo do znajomych, rodziny. Nie licze tego osobno. Wiem, ze z oszczednosci przeznacze 4,5 na 2-tyg. wspolny urlop, 1,2 na kolonie, ok 1 na kolejny 2-tyg. oboz. Razem 6,7. Tyle planu.Jaki to procent zarobkow? Hmmm. Mniej wiecej rownowartosc miesiecznych dochodow, biorac pod uwage zeszly rok.Wczesniej przeznaczalam na urlop zwrot z podatku. W tym roku dorzuce go do komunii.
    • asianarciarka Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 20:44
      Ja może jestem w troche innej sytuacji, bo nie mam jeszcze wlasnej rodziny.
      Wakacje, wyjazdy są dla mnie ważne. Ale na letnie jakos szczególnie nie odkladam (najwyzej nadwyzki z 1-2 miesiecy+zwrot podatku)- mam mozliwosc wyjechania na dzialke nad morze + luie chodzic po gorach, a to jakos szczwegolnie drogie nie jest.
      Natomiast wyjazdy zimowe to już duża operacja logistyczno-oszczednosciowa - bo jestem pasjonatka NART. A ten sport do tanich nie nalezy. No i tutaj w sezonie spokojnie wydam z 15% moich rocznych dochodow... generalnie od koncowki wakacji letnich zaczynam myslec, z czego tu sfinansowac narty w zimie smile Na studiach, zwlaszcza na koncowce, odkladałam stypendia naukowe. w tym roku wyszlo fajnie, bo wiekszosc pieniedzy na narty jest z GPW - ale to była jednorazowa zabawa, na przyszly sezon trzeba wymyslec cos innego wink. Albo zacząc odkładać powiedzmy od kwietnia?
    • mazel_tov Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 10.01.11, 21:09
      płacimy z bieżącej pensji
      • alfa36 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 11.01.11, 09:06
        My też z bieżących, ale jakos duzo nie wyjezdżamy. W tym roku, po raz pierwszy zimą. Latem natomiast mamy mozliwosc wypoczywania na dzialce nad jeziorem, więc wlasciwie wydajemy tylko na dojazdy (a samochod na gaz, więc tani). A coroczne wycieczki letnie (2 osoby) placilam ratalnie, więc wlasciwie nie odczulam uplywu gotowki.
        A wogole, to wpadam na to forum w nadziei, ze czegos się tu nauczę.
    • taba18 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 11.01.11, 09:29
      Oszczędzamy cały rok, wyjeżdżamy 1-2 x w roku. Wydajemy na to ok. 10% dochodów. Córka jeździ z nami (na kolonie jest za mała).
    • hela6 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 11.01.11, 09:35
      Nie odkładam na wakacje, nie planuję.
      Wyjeżdżamy "z zaskoczenia".
      Po powrocie dochodzę do wniosku że czas trochę zaoszczędzić i powstrzymywać się od nadmiaru zakupów, odbudowuję uszczuplony budżet ale dopiero jak odkupię to co się na wakacjach zepsuło czy okazało już niedobre. Zepsute okularki do pływania, zniszczone skarpety narciarskie etc. Przed sezonem znowu będzie drożej ale i możemy o tych potrzebach zapomnieć i potem zakupy gogli na stoku /niech nas ręka boska broni/.
      Wydaje mi się że" po" ogranicza się łatwiej, kiedy człowiek już się wyszumiał i odpoczął .
      Odwrotnie ze świętami. Przed świętami zarządzam oszczędności w rozpasaniu to pozwala łatwiej przebrnąć przez nadmiar w święta. Czasem myślę że ten kto wymyślił przed świętami okres wyciszenia i postu, wiedział co czyni . Po świętach człowiek ma przesyt i może znowu zacisnąć paska.
    • jagoda_pl Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 11.01.11, 11:08
      Ja odkąd się usamodzielniłam (2 lata temu) nie byłam na wakacjach... Najpierw był argument nowej pracy, potem pojawił się przede wszystkim brak pieniędzy.

      Od stycznia zeszłego roku wrzucamy z narzeczonym drobną kwotę na eMaxa, aby mieć jakąś rezerwę. Wydaje mi się, że z tej kasy część pójdzie w tym roku na jakiś wyjazd, bo wypady weekendowe to jest często więcej w podróży niż na miejscu, a mnie potrzebny jest "normalny" urlop (nie siedzenie w domu).
      • beatrycja.30 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 11.01.11, 13:57
        My odkładamy co miesiąc jakąś sumę, dla 4 osób trochę funduszy potrzeba, zwykle zajmuje nam około 6 miesięcy aby odłozyć na jeden dwutygodniowy wyjazd zagraniczny.
    • volta2 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 11.01.11, 19:31
      u nas na razie lajtowo, bo jeździmy rodzinnie 2+2. wyjazd letni jeden dwutygodniowy, najczęściej zagraniczny w wersji średniobudżetowej, jeden wyjazd tygodniowy w składzie 1+2 krajowy również niskobudżetowy. płacone ze środków bieżących.

      wyjazd zimowy tygodniowy rodzinny w krainy alpejskie na narty - w wersji również średniobudżetowej - tez ze środków bieżących. do tego często w okresie okołoświątecznym wyjazd krajowy - również na narty, też z bieżących.(ale to śię zmieni, bo narty w polsce są nieekonomiczne pod każdym względem, więc za rok, dwa trzeba będzie liczyć tyle co w alpy)

      weekendowe wyjazdy średnio raz na 2 miesiące

      ten lub następny rok to zaczną się już wyjazdy kolonijne, obozowe mnożone przez dwójkę dzieci, więc możliwe że trzeba będzie ostrożniej planować budżet albo i oszczędnościówkę założyć w mbanku. słyszałam że koszt kolonii to ok. 1500-2000 za dziecko.
      • beatrycja.30 Re: Wyjazdy zimowe i letnie a oszczędzanie. 12.01.11, 14:31
        To fakt, niektóre obozy kosztują 2 tysiące.
Pełna wersja