Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:)

17.01.11, 21:17
Moje kotki przyzwyczajone są do takiego jedzonka..Schodzą 2 puszki dziennie - więc ok 5,4zł dziennie. W skali miesiąca..ok 160zł..DO tego karma sucha (dobra firmowa kupowana w dużych 10kg workach na allegro). Jak widzicie - drogie w utrzymaniu sa moje księżniczkismile Karma im służy - są zdrowe, szczęśliwe, lubią ją (no raczeeeejwink i mają piękną sierść. Ale niestety ok 200zł miesięcznie na koty to dość sporo (pominę już koszt żwirku i ewentualnego leczenia/szczepień...).
Czy macie pomysł jak zmienić ich nawyki troszkę? Nie mogą jeść surowego mięsa (jestem w ciąży) i ja też nie za bardzo mam czas i ochotę na gotowanie im dań. Na pewno nie przerzucę je na Whiskasa ani KitKata - próbowałam, ale nie akceptują, poza tym nie chcę aż tak bardzo zejść na jakości. Może to Wam się wyda śmieszne, ale razem z mężem naprawdę je kochamy i nie chcemy dawać im jakichś najgorszych karm.
Macie jakieś pomysły?
    • verdana Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 21:35
      Nie. Mój kot zezre, co dadzą. Ale kota syna, znaleziona w kałuzy, odmawia jedzenia czegokolwiek, co nie kosztuje 3 zł za puszkę. Po prostu nie je i już.
      Wypróbuj różne karmy, kupuj po jednej saszetce - ale obawiam się, ze sporo pieniedzy stracisz na poczatku, zanim znajdziesz cos, co kotu będzie pasowało.
      • khaern Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 07:43
        sądzę, że to nie problem
        mój kot też miał podobne fochy odnośnie jedzenia
        do czasu ...
        aż jedno jedzonko (karma sucha) nie poleżała 2 dni w misce
        teraz przychodzi i sam prosi się o jedzenie
        i je wszystko co mu dam
        rzecz jasna nie dostaje najgorszych rzeczy
        tylko mieszam mu różne rzeczy
        ale juz nie wybrzydza jak nie ma karmy za 56 zł / kg big_grin
        wystarczy trochę konsekwencji i nieustępliwości na kocie miałki

        ps. wygląda wciąż wspaniale i piękną ma sierść
    • semi-dolce Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 21:53
      Skoro jedzą sucha karmę to żaden problem - przestaw na samo suche i już.
      • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 22:05
        Nie chcę tylko na samą suchą..Sucha stoi non-stop, a puszka dla nich rano i wieczorem to taki mały koci cel życia i domagają się wcześniej, nie umiałabym im tego odebraćsmile (wiem, jestem chorasmile
    • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 22:04
      Wiecie co? Po napisaniu pierwszego posta stwierdziłam, ze może lepiej zamawiać przez internet te puszki, będzie taniej. Znalazłam sklep (nie piszę jaki żeby nie było, ze reklamujęsmile, gdzie po rabacie za nowego klienta (10%) zapłaciłam...1,2zł za puszkę, podczas gdy w sklepie one chodzą po 2.7zł!!! Kupiłam 96 puszeksmile Oszczędność w skali miesiąca..90zł!!!
      Ale szukam dalej - może bardziej urozmaicać posiłki moich małych dam??smile
      • kittykitty Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 22:26
        Ofelia, nie bądź taka, podziel się namiarem, może być na priv kasia176@wp.pl
        • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 22:45
          Kitty, wysłałam Ci maila na privsmile
          • free.groszek Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 20:54
            A ja bym prosiła o namiar na ela955@wp.pl. Mój kocur też jada te puszki, tylko przepada za królikiem.
            • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 12:40
              To ja już napiszę może co to za sklep, bo i tak ktoś ją rzucił w postach niżej - to jest www.zooplus.pl

              Jak się kupi wielopak 24 puszki, załapie na zniżkę 10% (jako nowy klient) i jeszcze zamowi powyżej 100zł i kurier jest za darmo - to wychodzi za puszkę właśnie 1,2zł.
              Zobacz tutaj
              • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 13:28
                sorry - nie zauważyłam nazwy sklepu, lecę poczytać smile
              • kati_p Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 22:39
                Ja kupuję w makro te puszki i bez żadnych promocji wychodzą po 1.70 zł.
      • b-b1 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 22:29
        Nie wyobrażam sobie życia bez zamawiania w necie żarełka -poszłabym z torbami przy moim zwierzyńcubig_grin
        Podaję mieso/rybę codziennie-ale jako przysmak-nie jako posiłek.
        Zamiast podawać 2 puszki dziennie -podawaj jedną, po połowie dla każdego.Koty będą zadowolone, bo rytuał zostanie zachowany -dostaną to co lubią-a głód zaspokoją suchą karmą.
        • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 17.01.11, 22:47
          ale te puszki są malutkie i one dostają jedną na pół rano i jedną na pół wieczorem..Może wieczorem zamiast puszki dawać im coś innego? Jogurt? nie wiem..W międzyczasie mają ciągle dostęp do dobrej suchej karmy (Sanabelle Light). Na pewno musi zostać rytuał - rano i wieczorem.
          • myszmusia Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 05:16
            po 80 zł na jednego kota miesiecznie - to niejakas abstrakcja - rozsadna kwota.Jak zaczniesz za bardzo schodzic z dobrej karmy to mozesz niestety wyrównac na weterynarzu.
          • b-b1 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 08:11
            ofelia1982 napisała:

            > ale te puszki są malutkie i one dostają jedną na pół rano i jedną na pół wieczo
            > rem..Może wieczorem zamiast puszki dawać im coś innego? Jogurt? nie wiem..W mię
            > dzyczasie mają ciągle dostęp do dobrej suchej karmy (Sanabelle Light). Na pewno
            > musi zostać rytuał - rano i wieczorem.
            Po jogurcie z kuwety nie będą wychodzić big_grin Zamiast puszki-zostaje Ci tylko mięso/ryba
            Wiem, że puszki małe, tylko zwróć uwage na to-że nie traktują tej przyjemności jako głównego dania-więc nie miałabym oporów dawać mniej.
            ...z surowizny wszelakie paskudztwa są wybijane niską temperaturą-możesz również kupić kawał mięsa/ryby(w zalezności co im najbardziej podchodzi) pokroic na jednorazowe porcje -do woreczków i do zamrażalki. Rozmrożenie w mikrofali zajmie Ci tyle samo czasu, ile wyjęcie i otwarcie nowej puszki.
            • myszmusia Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 08:31
              > Po jogurcie z kuwety nie będą wychodzić

              no to akurat niekoniecznie musi byc prawda. Predzej po mleku by dostały.... czki JOgurt naturalny i oczywiscie bez cukru moze dla kotabyc ok - czasami wrecz wskazany.
              • b-b1 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 08:57
                myszmusia napisała:

                > > Po jogurcie z kuwety nie będą wychodzić
                >
                > no to akurat niekoniecznie musi byc prawda. Predzej po mleku by dostały.... czk
                > i JOgurt naturalny i oczywiscie bez cukru moze dla kotabyc ok - czasami wrecz w
                > skazany.

                Owszem-niekoniecznie-czasami koty zaskakują tolerancją na różnego rodzaju pokarm(np na chipsy, owoce kandyzowane-to kot znajomego, mój kradnie ogórki zielone big_grin)
                Choć jogurt kojarzy mi się z żywymi kulturami bakterii -czyli rewolucją brzusznąbig_grin
                • mamba30 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:36
                  u mnie Zygmunt delektuje sie kawą

                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/762312,2,97,P6140116.html
                  uwielbia tez przekąsic groszek i fasole konserwowa, nie pogardzi bobem, żółtym serem i kawałkiem drożdży, czyli smierdziuchy smile ale mleko i ryby sa be, to przysmaki Bazyla dla odmiany
                  • ivoncja Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 10:10
                    Fajna fotka. Dobrze, że sobie papieroska nie zapala do tej kawki... smile
                    ---------------------------
                    Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. smile
                    ---------------------------
                    ivoncja.blox.pl/html
                    • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 12:41
                      Zygmunt to przystojniak! Ma dziewczynę?wink
                      • mamba30 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 13:08
                        zasadniczo i pobieżnie nie, nie ma też jajcoków... wink
                  • jagoda_pl Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 11:57
                    Miałam kota Bazyla! Też lubił mleko i ryby, ale nie gardził też kukurydzą czy miodem. Nie dało się w jego obecności jeść jogurtów, bo zaraz koci łeb wisiał nad kubkiemsmile
              • incredibilmente Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:01
                Ofelia,

                ja też mam 2 kotki.
                Jedzą w zasadzie wyłącznie saszetki Perfectfit, 2-3 dziennie na dwa koty.
                W zasadzie nie zerkną nawet na inne puszki/ saszetki, NIE NIE NIE i już, próbowaliśmy wielokrotnie -no to kupujemy tylko to, co lubią.
                Miesięcznie wydajemy na te saszetki około 200 zł, plus sucha karma.
                Średnio koszt utrzymania 2 kotów - piszę o samym jedzeniu- to około 260-270 zł.
                Moje nie zjedzą w ogóle surowej ryby, surowego mięsa, wątróbki itp. Czasem piją mleko i jogurt naturalny.

              • pyzula67 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 22:39
                a ja polecam karmę suchą Josera (jest w tym sklepiku internetowym po 20 pln/kg)- moja pani ze sklepiku dla zwierzów jak się przyznałam że mi ciężko finansowo z moją królową co to tylko royala dla wybredziaków jada, podsunęłam mi próbkę (tak na 2-3 posiłki) gratis tej josery sensititiv i ... stał się cud - nie dość, że wyraźnie lubi bardziej, więcej zjada, ciałka nabrała (a chudziak była straszny) to jeszcze ... zniknął łupież, którego przyczyny żaden wet nie znajdował. I na pewno od tego, bo jak kupiłam po kilku miesiącach (nieczynny sklepik był) royala, to po tygodniu znów był łupieżsad, po powrocie na joserę, łupież znikł, apetycik wróciłbig_grin - kot jak nowysmile
            • nople Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 13:14
              To zależy od kota. Jedne piją mleko i nic, inne po mleku mają problemy żołądkowe.
              Z jogurtem podobnie.
              Niektóre nie ruszą np. parówki, inne kurczaka, a kochają oliwki i suchy chleb wink
      • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 13:23
        Ja też poproszę. Na wilhelmina32 - konto jest tutejsze, gazetowe.

        Mam trzy koty. Wydaje około 120 do 150zł na miesiąc razem ze żwirkiem. I mam problem innego rodzaju. Jeden kot jest strasznym niejadkiem, kotka jest grubaska, trzeci kotek gdzieś pośrodku. Poza kotka reszta marudy jedzeniowe. Ręce mi opadają! Już myślałam o tym czym Ty karmisz, ale to drogie. Sierść mają ok, zdrowe i zadowolone, ale straszne niejadki! sad
        Dobrze chociaż, że koszt żwirku na miesiąc do 4 kuwet waha się w granicach 13 - 20zł. Tylko! smile
    • mamba30 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:32
      Ja mam dwa sierściuchy, więc coś wiem na ten temat. U mnie schodzą oprócz suchej karmy min. 4 saszetki po 100 g dziennie. Jeden zmkotasów zeżre praktycznie wszystko, ale drugi to hrabia... Podpasowała mu karma z Lidla, byłam w cięzkim szoku - Opti Cat w saszetkach - 3,99 zl. za 4-pak, po 2 smaki w galaretce i w sosie, zawartość mięsa 8%, czyli o 4 więcej niz w marketowych. Spróbuj jeszcze marki Animonda, kupuje w sklepie internetowym po niecałe 3 ł. za 400g puszke, też ma 8% zawartość.
      • refiko Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:55
        Nie wiem w czym problem.
        Kupujesz karmę X, sypiesz/nakładasz do michy i tyle. Nie zasmakuje to trudno. Drugi raz nasyp/nałóż też może nie będzie smakować. Po x dniach będą wcinać ze smakiem bo po prostu zgłodnieją i tyle. Mam psa 9lat, miałem kilka kotów. Zawsze dostawały suchą karmę whiskas/kitkat lub "noname" z marketów. Nigdy zwierzaki nie chorowały, nie było żadnych problemów zdrowotnych. Kolejna co najmniej dziwna rzecz to to, że twoje kocury mają cały czas w misce jedzenie. Nie może tak być. Po to są pory na posiłek żeby ich się trzymać i tyle.
        A jeśli jesteś "kociara", stać cię na to aby wydawać kilka stówek na jedzonko dla kota to odpuść sobie. Kontynuuj swoje/wasze "rytuały" i tyle.
        Piszesz, że znalazłaś na necie taniej pokarm dla swoich kotów. Kup tam i bądźcie szczęśliwi i tyle.
        • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 19:53
          refiko - wyczułam ironię w Twoim poście..cóż..na tyle lubię moje koty, że nie będę stosowała polityki "jak zgłodnieją to zjedzą cokolwiek"..Ale to już oczywiście kwestia podejścia..
          • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 15:26
            raczej pogardę i brak wrażliwości.
            • astrum-on-line Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 17:19
              A może zdrowy rozsądek?

              Moja teściowa ma takie super podejście, że dla kota to trzeba kupić puszeczkę i polędwiczkę ona sama może jeść parówki po 3,99.
              • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 21:34
                Bzdura. Jeśli ktoś ma takie podejście do zwierząt to i do ludzi.
                • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 10:02
                  Niestety koty to mali szantażyści.
                  Mam kocurka i niejednokrotnie dawałam się podejść - jak jedzonko nie odpowiadało po prostu je olewał, bo wiedział, że 'mamusia' da coś innego, lepszego.
                  W gruncie rzeczy potrafi zjeść wszystko, tylko musi chcieć.
                  Przestałam się nad kociną litować - zaczął jeść wszystko.
                  Nie zauważyłam, żeby się na mnie zaczął boczyć - okazuje miłość i przywiązanie jak wcześniej.

                  Ofelio, dlaczego nie chcesz podawać kotom surowego mięsa? Widziałam, że pisałaś, że jesteś w ciąży, ale wyjaśnij mi co ma jedno z drugim wspólnego?
                  Obawiasz się toksoplazmozy? To chyba nie tędy drogawink Jeśli Ty surowizny nie jesz, a kuwetę kocią sprzątacie na bieżąco to nie za bardzo masz się o co bać.
                  Nie mówiąc o tym, że dla takiego zwierza, jak kot surowe mięso jest najbardziej naturalnym pożywieniem.
        • pyzula67 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 22:43
          refiko napisał:

          > Nie wiem w czym problem.
          > Kupujesz karmę X, sypiesz/nakładasz do michy i tyle. Nie zasmakuje to trudno. D
          > rugi raz nasyp/nałóż też może nie będzie smakować. Po x dniach będą wcinać ze s
          > makiem bo po prostu zgłodnieją i tyle. Mam psa 9lat, miałem kilka kotów. Zawsze
          > dostawały suchą karmę whiskas/kitkat lub "noname" z marketów. Nigdy zwierzaki
          > nie chorowały, nie było żadnych problemów zdrowotnych. Kolejna co najmniej dziw
          > na rzecz to to, że twoje kocury mają cały czas w misce jedzenie. Nie może tak b
          > yć. Po to są pory na posiłek żeby ich się trzymać i tyle.
          > A jeśli jesteś "kociara", stać cię na to aby wydawać kilka stówek na jedzonko d
          > la kota to odpuść sobie. Kontynuuj swoje/wasze "rytuały" i tyle.
          > Piszesz, że znalazłaś na necie taniej pokarm dla swoich kotów. Kup tam i bądźci
          > e szczęśliwi i tyle.

          Kot nie pies i akurat nie ma pory żywienia, proponuję pisać na temat, o którym się ma jakieś pojęcie tongue_out
      • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 19:52
        O, to spróbuję tę Animondę skoro piszesz, że lepsza energetycznie (Gourmet ma 4%).
        • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 10:06
          Jeszcze raz się wtrącę - piszesz, że nie chcesz tak bardzo zjechać z jakości - vide Gourmet na rzecz whiskasa itp.
          Chyba nie da się za bardzo zjechać z jakości, skoro jedno i drugie zawiera jedynie 4% mięsa. Ciekawe, czy ktokolwiek z Was zastanowił się co jest w pozostałych 96%?
          Z pewnością Animonda to o wiele lepszy wybór (zawiera przecież 100% albo prawie 100% mięsa), ale przygotuj się na walkę z kotami. I nie lituj się nad nimi, jak nie będą chciały jeść nowej karmy. W końcu zaczną. Na pewno wyjdzie im to na zdrowie.
      • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 15:08
        Moje jedzą Winstona. Wyłącznie saszetki lub paszteciki. Puszki nie wchodzą. Wiem, czemu - saszetki maja mniejsze kąski a moje zapomniały, że mają już ponad roczek i nie mogą być wciąż małymi koteczkami. Koszt czy saszetki czy paszteciki to ok. 1zł za 100g. I wyłącznie Winstona. Do dzioba nie wezmą nic innego wiskasa nie lubią. Kitekata wręcz nie znoszą. Ani suchej ani mokrej karmy. Kiedyś jadły sklepową mokra karmę, ale za to wydawałam około 50zł na żwirek, więc na jedno wychodziło.
        Surowe mięso dostają rzadko, zawsze sparzone. Gotowana rybkę zjedzą chętnie. O dziwo wszystkie. Gotowanego indyka najmniejszy kotek (zw.małym kotem) nie tknie. Wili (najchudszy) z łaski na pociechę skubnie. Gotowanego kurczaka różnie. Czasem najmniejszego karmię przemocą - na zasadzie tabletki wkładam do pyska, trzymając kota na kolanach - tak zje. Włożonego do miski nie. Inne gotowane różnie. Jogurt pod warunkiem podstępu - pańcia pije i zostawia w filiżaneczce po czym wychodzi z pokoju, że niby zapomniała. Wszystkie trzy wyliżą do czysta. Złapane na gorącym uczynku, że piją z pańci filiżanki się tym nie przejmują wcale.

        Ręce mi opadają. Skąd one wiedzą, że mogą mi grymasić?
        • astrum-on-line Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 17:29
          wilhelmina32 napisała:

          > . Jogurt pod warunkiem podstępu - pańcia pije i zostawia w filiżaneczce po czym
          > wychodzi z pokoju, że niby zapomniała. Wszystkie trzy wyliżą do czysta. Złapan
          > e na gorącym uczynku, że piją z pańci filiżanki się tym nie przejmują wcale.
          >
          > Ręce mi opadają. Skąd one wiedzą, że mogą mi grymasić?

          Bo w waszym stadzie są osobnikami wyżej stojącymi niż ty. W zależności od tego jak hierarchię ustaliły między sobą jeden z nich jest osobnikiem alfa a ty masz zaszczytna pozycję osobnika omega - taki błazen stada. Gratuluję.

          Możesz się poczuć urażona, ale osobiście radzę ci popracować nad zmianą tego układu, bo jak trafi ci większe zwierze to ty będziesz spała na fotelu a on na łóżku.
          • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 21:45
            Urażona? Czym?

            Przecież Ty nie masz zielonego pojęcia o temacie na który się wypowiadasz! Zachowaj je dla siebie.
            I nie przejmuj się, wielbłąda tudzież żyrafy do domu sprowadzać nie zamierzam. Toteż problem dużego zwierzęcia odpada.
          • quri3 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 22:29
            Z "kociarami" nie wygrasz. Szans nie ma. Wiem, bo moja siostra jest "kociarą".

            Jak to mówią u nas na wsi: tam gdzie w chałupie są koty, tam rozsądek bierze dupę w troki smile
            • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 10:25
              O wypraszam sobie. Jestem kociarą, ale mam dość zdroworozsądkowe podejście do mojego futerkowego syna.
              Przede wszystkim JESTEM ŚWIADOMA tego, jaki z niego mały manipulantwink I nie daję sobie wejść na głowę, chociaż bardzo go kocham.
              Szkoda, że te "kociary" nie dbają o zdrowie swoich pupilków, tak jak o ich psychikę.
              Winston? Whiskas? Pff...
              • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 16:20
                to ja mam dwóch futerkowych synków i jedna kocia córeczkę smile
                wiem, że manipulanci. zauważyłam. Do tego pyskuje.
                Winston jest fe? Znasz karmę? Moje koty winston i nic innego. Felix nie wchodzi.
                Je trzeba sposobem. kupiłam psi (o zniewago!) pasztet też winstona i łobuzy jadły tak jak swoją ukochaną saszetkę z krabami smile
                • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 18:57
                  Znam tę karmę. Bodajże z Rossmanna jest, czyż nie?
                  Miałam na myśli to, że ta karma tak, jak i Whiskas/Kitikat/Felix itp. to odpowiednik kociego mcdonaldauncertain
                  4% mięsa to ciut za mało dla mięsożercy.
    • mia_siochi Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:51
      Przetestowane po wielu, wielu latach posiadania kotów (nie wiem czy można tak napisać, czesto mam wrażenie, że to ja mieszkam u mojego kota...), z czego część na dwa domy:
      -koty mają coś takiego jak instynkt który nie pozwoli im umrzeć z głodu wink po 3 dniach focha wreszcie zjedzą co jest wink
      -najzdrowsze i najweselsze są u mnie będą na suchej karmie firmy na "r" wink
      -po suchej nie śmierdzi kuweta

      PO whiskasach i innych szitach kot mi się prawie przekręca (serio, ma koci syndrom urologiczny, zaleczony; nieraz zdarzy mi się zapomnieć na czas karmę zamówić, wystarczą 2-3 dni na kocim fast foodzie żeby kot zaczynał sikać krwią. Po 300 gramach (jakiś tydzień) na karmie urinary właśnie wrócił do żywych. Bez leków...

      Zamawiam w necie worki 10 kg, 200zł, na 2 koty wystarcza....nawet nie wiem na jak długo, 2-3 miesiące? Wydajne to to jest bardzo.
      • refiko Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:59
        Zapomniałem dodać, że kot to zwierzak. W naturze raczej nie jada "wołowiny i kurczaka mix kawałków w sosie i na parze". Także zastanów czy aby na pewno podajesz swoim kotom odpowiednie jedzenie.
    • konwalia-82 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:56
      moje są na karmie royal canin 10kg w promocji 170zł
      próbowałam z tańszą, ale ze względu na wiek i problemy urologiczne wrócilam do drozszej, bo i tak się kalkuluje(2tyg zastrzyki codziennie u weta) i już półtora roku spokój
      na dwa koty schodzi mi 80g/dobę czyli 4mce, do tego piją tylko wodę
    • ivoncja Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:56
      Nie wiem, gdzie i jaki żwirek kupujesz, ale powiem Ci, jak ja na nim oszczędzam. Kupuję najdroższy. wink Serio- i najbardziej mi się to opłaca, bo jest najwydajniejszy. Kiedyś raz w tygodniu biegałam po wór Benka, teraz raz na 5 miesięcy zamawiam wielki wór Cat's Best Eko Plus za ok.80 zł na Allegro z dostawą do domu.
      A Ty za to powiedz, gdzie te puszki namierzyłaś. smile
      Ze zmianą nawyków żywieniowych nie jest chyba łatwo... Z mojej trójcy każdy ma inne preferencje i nie może w domu zabraknąć ani chrupek dla jednego, ani puszek dla drugiego, ani saszetek dla trzeciego...
      ---------------------------
      Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. smile
      ---------------------------
      ivoncja.blox.pl/html
      • nvv Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 10:39
        > Nie wiem, gdzie i jaki żwirek kupujesz, ale powiem Ci, jak ja na nim oszczędzam.
        > Kupuję najdroższy. wink

        Ja (no, z TŻ) nauczyłem królewne korzystać z WC. smile
        Odpada problem żwirku, sprzątania i miejsca na kuwetę.
        • ivoncja Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 09:57
          nvv napisał:

          > Ja (no, z TŻ) nauczyłem królewne korzystać z WC. smile
          > Odpada problem żwirku, sprzątania i miejsca na kuwetę.

          Są jakieś sposoby, żeby kota nauczyć tej sztuczki? Jeden z moich umie wodę spuszczać i bardzo go to bawi, więc może dałby się namówić... Chociaż grzebanie w żwirku też uwielbia... smile
          • nvv Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 10:58
            > Są jakieś sposoby, żeby kota nauczyć tej sztuczki?

            Dużo cierpliwości. smile I powolne kroki aby każdy z kroków był tak naprawdę niewielką (wręcz drobną) zmianą ze stanu poprzedniego.
            Najpierw kuweta stopniowo coraz bliżej WC, potem coraz wyżej (np. na książkach) aż do wysokości deski sedesowej. Potem rzecz technicznie najtrudniejsza bez odpowiedniego bajeru
            • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 12:43
              O kurczę, pierwsze słyszę. Ale genialnesmile
            • vegeti Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 13:42
              nvv napisał:
              > Instynkt "zakopywania" zostaje, ale to ma ten plus, że słychać (przynajmniej ja
              > słyszę) kiedy trzeba iść spuścić wodę (szurana deska sedesowa), wg mnie nieszc
              > zęścia z tego powodu że nie ma żwirku kot wielkiego nie ma, to tylko instynkt a
              > by za sobą zakopać (jak się nie da i nikt nie spłucze, bo nas nie ma w domu, to
              > też jest OK, poszura chwilę i odejdzie), ale spłukiwanie wodą też jest od bied
              > y, dla kota, OK. wink
              >
              > Spłukiwać moja kotka nie umie, korciło mnie żeby ją nauczyć, ale z drugiej stro
              > ny boję się że byłaby to dla niej duża frajda kosztem rachunków za wodę. wink
              >
              > Na videos.google.com jest sporo filmów, np. toilet train cat


              genialne!!!!!!
      • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 19:55
        ivoncja - ja też kupuję Cat's Best Eko na alle (worki 40kg) - bo lubię, że można do kibelka ładowaćsmile
        Co do karmy - na zooplusie namierzyłam, ale musisz kupić w wielopakach (24 lub 32 puszki), wtedy wychodzi naprawdę tanio.
    • konwalia-82 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 09:59
      a widzę, że chcesz puszki też dawać, to kupuj zbiorczo w necie
      ale miękka karma, to też szybciej odkładający się kamień
      • nelamela Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 10:06
        Oj znam ten bol...Moja kota jak nie dostanie swojej ulubionej karmy to grzeje do drugiego pokoju i obzera mi kwiata...I nie ma zmiluj sie musze jej dawac to co ona lubi.Kocica znajda-po wypadku.I tez mam wrazenie ze to ja jestem jej lokatorka...Pozdrawiam.
        • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 20:01
          Jak ja bym zabrała im ten poranny i wieczorny rytuał, że "będzie papu" to by chyba mnie znienawidziłysmile) Jedna jest cierpliwa i rano czeka aż się wybudzimy, za to druga już od bladego świtu nas paca łapkami, łazi po nas, podgryza meble, ładowarki..smile
      • kociolub Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 14:05
        > ale miękka karma, to też szybciej odkładający się kamień

        to nie jest reguła. Jedna z moich bździągw jada tylko suche, zapobiegające powstawaniu kamienia też, którą muszę w tajemnicy dosypywać do aktualnie ulubionej karmy - a w pysku ma kamieniołomy, mimo niedawnego czyszczenia - przy okazji uśpienia do pobrania krwi
    • semi-dolce Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 10:07
      A dlaczego nie mogą jeść surowego bo ty jestes w ciąży? Chodzi o tokso? O ile sie nie mylę, to tokso ginie po zamrożeniu mięsa (i wiele innych świństw też).
      • anetapzn Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 10:53
        Raczej nie ma mozliwości i spsobu, coby zmienic kocie przyzwyczajenia żywieniowe, w ogóle jakiekolwiek kocie przyzwyczajeniasmile. Taki urok kotów. Ja mam obecnie 8 (słownie-osiem!) kocich futer w domu i jedzą 3 rózne rodzaje mokrego= po prostu 2 jedzą taką karmę 3 taką itd. Tylko suchą jedza jednakową. No trudno taki koci urok. A czego ja już nie próbowałam, zeby jadały wszystkie tą samą mokra karmę...ksiażkę by mozna napisać. Mój maż stwierdził, ze te koty jedza lepiej niż mysmile. A co do zamawiania w sieci- tez tak robię od ok. roku. Po 1. taniej, a po 2. zamawiam kurierem, nie musze dygac tego do i z auta itd.
        • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 10:30
          To chyba mit.
          Mój kot przestawił się z chrupek i mokrej karmy na BARF. Nie było łatwo, ale się udało.
    • gosiq Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 12:53
      Moja sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana: też mam dwa koty- maja po 11 lat więc młodzikami już nie są (i też jestem w ciąży- pozdrawiam z marcówek wink) Kocur ma cukrzycę (jest na insulinie) i w przeszłości incydenty z zapaleniem pęcherza- jak to u kastratów bywa. Teraz oba są na RC VET.Mature (3,5kg-115zł- starcza na niecały miesiąc) w związku z dietą diabetyka dostają pokarm tylko dwa razy dziennie. Zgodnie z zaleceniem mojej wet. mieszam im suchą karmę z surową piersią z kurczaka (mąż porcjuje i mrozi, a ja tylko wyciągam) i pomidorami (na podniesienie poziomu potasu). Jako przekąskę w ciągu dnia dostają jogurt naturalny (zdrowy dla flory bakteryjnej jelit), lub chudy biały serek. Przyznaje, że tanio nie jest, teraz już nawet tego nie liczę. Ważniejszy jest dla mnie spokój sumienia, że wyniki kota w końcu są w miarę dobre i nie muszę patrzyć jak zwierzak się męczy. Przecież to nie jego wina, że jest chory...
      • verdana Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 14:06
        Jak czytam rady, aby przeglodzić kota, to potem zjedza nawet najtanszą karme - czyli co dadzą, to mam pomysł na jeszcze tansze zalatwienie sprawy - uspić koty.
        Albo dających takie rady.
        • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 20:06
          verdana - dokładnie! Taka mentalność z zamierzchłych czasów, że zwierzę to odpadki ze stołu zjada i będzie szczęśliwe..
        • wilhelmina32 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 15:35
          popieram co do tych dających takie rady. Dokładnie. Pogarda dla innych i brak wrażliwości! Lepiej niech dla siebie zachowają takie inf!
    • asfo Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 14:11
      Ten gourmet jest chyba raczej taki sobie. Spróbuj zooplus.pl. Np. karma w kartonikach "bozita"
      wychodzi dość tanio, szczególnie jak się kupi dużo opakowań naraz. Animonda Carny też nie jest droga, ale nie każdy kot lubi - u mnie jeden zjada aż się uszy trzęsą a drugi kręci nosem.
      • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 20:07
        Właśnie patrzyłam na Bozitę na zooplusie - ale czy to można przechowywać dłużej jakoś? Bo to galaretka jest..No i tam jest napisane, że kot potrzebuje dziennie 2-ch takich galaretek?
        • asfo Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 12:55
          Przechowuje się tak samo jak puszki.
          Moje dwa koty (3 i 4 kilogramy) zjadają nieco ponad pół takiego kartonika i szklankę (taką po nutelli) chrupkek "orijen" (lub innych bez-zbożowych) dziennie. Jak dam im więcej to jedzenie zostaje.

          Jak kiedyś liczyłam wychodziło jakieś 120 zł/mc na wyżywienie dwóch kotów, ale kupuję im jeszcze puszki animonda carny, czasem też dostają zupki animondy w saszetkach i od święta puszkę cosma thai.
          • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 13:11
            To jak następnym razem będę robiła zamówienie to wezmę na spróbowanie Bozitę i Animondę, dziękismile
    • astrum-on-line Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 18.01.11, 20:09
      Czy Gourmet produkuje ta sama firma, która ostatnio stała się sławna dzięki MOM w jedzonku dla dzieci? No to skoro dzieci dostają takie pychoty to chyba nie chcę wiedzieć, co jest w jedzeniu dla zwierząt.

      • asfo Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 12:56
        Stawiam na odpadki sojowe.
        • vegeti Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 13:47
          Ja bym mi niczego nie odbierała, ale urozmaiciła dietę.

          Niestety mój kot zjada to samo i po prostu brzydko mu z buzi pachnie.... (ma 5 lat)
          nie wiem co oni rzekomo tam wkładają, ale zauważyłam ze często bili go brzuszek-źle się czuje, a nic innego nie chce wziąć.
          Dostawał kitikaty, saszetki, ale nie idą tak jak te.

          Wiem tez ze producenci wkładają cos co uzależnia zwierzęta od danej markisad
          Dlatego naprawdę warto zmieniać pokarm, choćby dla higieny...
          • vegeti Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 13:51
            Swojego kota nauczyłam jeść banany, je tez rożne mięso-bardzo lubi indyka-wszystko domowe
            od czasu do czasu pasztet z królika (wiem, ze z królikasad((..)
            je tez świeże gorące ciasta-bardzo mało, ale trzeba mu podać, zęby zasmakował...

            ale te puszki tez zjada i one SA non-stop otwierane-zjada z 3 dziennie+karma w misce.
            Jest raczej szczupły, ma dobre trawienie, bo kupę robi 3-4 razy dziennie.

            Sierść ma normalna, ale wąsy bardzo słabe-rozdwajają mu się na kocach.
            • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 13:58
              To może jakaś odżywka do wąsów?wink))

              A tak na serio - moje bardzo lubią Gourmeta i on im naprawdę służy. Nie chorują, mają super sierść, zęby ok, wydalają normalnie..
              • nina.t Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 19.01.11, 20:05
                Moje oba wciągają właśnie Animonda Carny i Bozitę, ale wolą pasztet niż kawałki w sosie.
                Takie Gourmeciki i saszetki to są w ramach nagrody, albo do wymieszania z lekarstwem jak trzeba było podać antybiotyk.
                Kupuję przez net, przy zamówieniu za 100 zł transport gratis. I prawie się w tej kwocie mieszczę (suche też jedzą ale niedużo)
    • ladyjm Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 21.01.11, 14:22
      bedzie ciezko. smiem twierdzic, ze koty nie beda jadly przez kilka dni zeby wywrzeć na tobie poczucie winy. ciekawe kto kogo przetrzyma smile
      • nople Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 13:16
        W ciemno stawiam na koty.
        • eps Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 14:13
          jak mojemu psu sie w tyłku poprzewracało smile to zastosowałam natepująca diete:
          1. kupić produkt który TY akceptujesz cenowo i postawić w misce.
          2. czekac.
          3. Czekać
          4. Koty beda jadły co im nałożysz.
          Uwierz że jak sie przegłodzą to zjedza co bedzie w misce i juz.
          Mój pies czekał tydzień i później zmienił dietę na taka która mi odpowiadala.
          • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 23:17
            Współczuję..psu. Dziwne potem nazywać go Twoim przyjacielem prawda?
            • ginalina Ha ha!! 31.01.11, 22:47
              Jak myślisz, co się robi z dziećmi, które uparły się, że będą jeść tylko jeden rodzaj pokarmu? Dziecko miało 3 lata, jadało łaskawie schabowego, danio waniliowe i bułeczki mleczne. Należy podejść do niego jak do upartego kotka? smile No niestety, ale trzeba dietę różnicować, u kotów też. Tylko im tego nie da się wytłumaczyć, więc trzeba to zrobić innym sposobem. smile
    • antypo-lityk Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 14:14
      Za dużo nie wydajesz! Ja na dzikie w śmietniku (ok. 8 tej bidy+jedna domowa królowa(17l.)) wydaję więcej. I mają swój dobry koci rozum, że nie żrą kociego - to świństwo. Co tydzień na rynek i u zaprzyjaźnionych już sprzedawców wszelkie podroby wołowe+ troszeczkę wołowinki dla królowej - niezbyt jej odpowiadającej. To można bez gotowania, po sparzeniu jakimiś resztkami np. zupy. Oczywiście rozmrożne i pokrojone w kostkę. Trochę suchego i jak prosiaki! Inne podroby np. drobiowe czy wieprzowe to trzeba mocno sparzyć, prawie ugotować.
      • ansie1 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 16:03
        też uważam, że sparzone lub gotowane podroby to lepsza opcja niż surowe mięso. Koty w naturze jak upolują myszę lub ptaka zaczynaja od podrobów. Możesz też spróbować z jajkiem ugotowanym na miękko.

        Parę dni temu w TVN wypowiadała się dr Sumińska znana weterynarz, właśnie o nawykach żywieniowych kotów i psów. Mówiła, że jeżeli wybrzydzają lub w ogóle nie chcą jeść to właśnie najlepszą metodą jest na "przetrzymanie". Podać miskę z jedzeniem i czekać aż będzie zjedzone choćby 3 -4 dni, a nawet dłużej jak trzeba. U mnie to się kończy niepowodzeniem. Sierściuchy wygrywają. Sumienie mnie gryzie.


      • wszystkie-nazwy-zajete Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 18:18
        Z Vetopedii: "Nie każdy ma świadomość, że mięso wieprzowe badane jest jedynie pod kątem przydatności do spożycia przez ludzi. Nie jest natomiast badane pod kątem pewnego bardzo niebezpiecznego dla kotów wirusa wywołującego chorobę Aujeszkyego. Jest to wirusowa, zakaźna i zaraźliwa choroba zwierząt domowych i dzikich. Mimo iż jest absolutnie bezpieczna dla ludzi (dlatego mięsa wieprzowego nie bada się na obecność jej wirusa), dla kota, który zje zakażone mięso jest zawsze śmiertelna. Objawem choroby Aujeszkyego jest intensywny świąd, który prowadzi do głębokich i nieuleczalnych samookaleczeń zwierzęcia. Nawet ugotowane mięso wieprzowe nie zmniejsza ryzyka zakażenia, dlatego karmienie kota wieprzowiną jest zdecydowanie odradzane."
        Pozdrawiam smile
        • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 23:18
          Dlatego ja im nie daję surowizny. Dziś się przełamałam i dałam po kawałku przemrożonego schabu (zostały mi skrawki po schabowych i je zamroziłam).
    • przeciwcialo Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 15:39
      Moja lata całe nie jadła mokrej karmy. teraz je ja w ilości 1/2 saszetki dziennie i tylko whiskas z sosem. Jak cos ma galaretke jest niezjadliwe dla niej. Innych firmowych tknac nie cciała. Ma się dobrze, piekna jest.
    • daga_1 Re: Mój kot jadał kitkat w puszce, ale jak zaczął 30.01.11, 18:36
      mieć problemy z nerkami i latał jak przysłowiowy "kot z pęcherzem", to niestety weterynarz zabronił mu dawania mięsa wogóle. Tylko sucha karma, ciężko było, bo kocina się domagała, ale musiał się odzwyczaić. Teraz dostaje czasami małą torebeczkę i żyje. Myślę, że z powodzeniem możesz im zabrać puszki i dawać tylko suchy pokarm a od czasu do czasu(po wypłacie) trochę mięsa lub puszki. Aha, koty jadają surowe mięso a nie jakieś przygotowywane dania, to nie pies.
      • ojime Re: Mój kot jadał kitkat w puszce, ale jak zaczął 31.01.11, 00:08
        Co do surowego mięsa (przemrożonego oczywiście i nie wieprzowego) to czytałam, że zakwasza mocz i dobrze działa na drogi moczowe. Ktoś nawet pisał na kocim forum (chyba miau.pl), że wyleczył w ten sposób zwierzaka z ciągłych infekcji pęcherza.

        A tak w ogóle to moim kotom bardzo smakowały im whiskasy i kitikaty, ale szybko okazało się, że jeden ma po nich kompletną rewolucję, drugi... potworne uczulenie - wyglądał jak trędowatysad. Odtąd zawsze kupuję tylko karmę dobrej jakości (Royal C, ostatnio odkryłam też Wahhre Liebe - 70 proc. mięsa, moim kocinom nie szkodzi i bardzo smakuje).
    • murwa.kac Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 18:54
      animonde polecam.
      duzo wersji smakowych, zawartosc miesa 80 - 100%, ceny juz od 1,30 za puszke 100g (trzeba upolowac w sklepach internetowych)

      te wszystkie whiskasy, kitkaty, gourme etc z marketow - to taki sam szajs jak mcdonald dla ludzi.
      dlugo w zdrowiu na mcdonaldzie nie pojedziesz, wiec czemu skazywac zwierzaka na to?

      poza tym ugotowac kotu samemu jedzenie i dawac na przemian z puszka - zadna filozofia i zaden wysilek (kupuje wolowiny kawalek, piers z kurczaka/noge, watrobke. gotuje. do tego paczka/poltorej ryzu. do tego mieszanki wazywne mrozone (najtansze typu zupa wiosenna czy cos takiego). kroje mieso, mieszam z ryzem i wazywami, do tego oliwa z oliwek na ladna siersc i troche siemienia lnianego na trawienie. poporcjowac w torebki sniadaniowe i do zamrazarki. wyjmujesz rano, rozmrazasz, dajesz wieczorem. moj wcina az mu uszy sie trzesa.
      przygotowanie calosci zajmuje moze pol godz, z takiej ilosci starcza mu na miesiac (oczywiscie na miesiac dajac naprzemian z puszka))

      dzieki temu utrzymanie kota miesiecznie kosztuje mnie do 50 zl maks.
      • murwa.kac Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 18:56
        warzywami oczywiscie, a nie wazywami wink
    • pi_rez Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 22:34
      >Nie mogą jeść surowego mięsa (jestem w ciąży) i ja też nie za bardzo mam czas i ochotę na >gotowanie im dań.
      to bardzo śmieszne bo toxoplazmozą można zarazić się od kotów właśnie. i co teraz? paluch?
      można się też zarazić od kurczaków.

      nie wiem też dlaczego ludzie gotują zwierzętom mieso - przecież człowiek (nie licząc ciąży) może jeść surowe mięso , szczególnie że jest ono przebadane i nie ma żadnej magii między schabem a poledwicą wołową...
      podroby wołowe wieprzowe do kupienia już od 4zł/kg

      i potwierdzam to co piszą niektórzy - kot ma instynkt przetrwania, jak wrzuciłem kiedyś kotom jajecznice to nie chciały świeżej, ani nazajutrz. byłem uparty. zjadły piątego dnia - wątpie żeby lubiły lekko sfermentowaną. Inna sprawa że będą się stresować z głodu.
      • pi_rez Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 22:37
        @wszystkie-nazwy-zajete:
        Choroba Aujeszkyego - są badane to jakaś bzdura. choroba ta występuje gromadnie , jak epidemia - dlatego bada się wyrywkowo bo zabija samo pogłowie. Obecnie występuja w polsce rzadko , dzieki szeroko zakrojonej akcji jej zwalczania
      • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 30.01.11, 23:24
        > to bardzo śmieszne bo toxoplazmozą można zarazić się od kotów właśnie. i co ter
        > az? paluch?

        yyyy..a dokładnie o co Ci chodzi??
        Przecież piszę, że z racji tego, że jestem w ciąży i nie chcę by moje koty zaraziły się toxo - nie daję im surowego mięsa. To chyba odpowiedzialne podejście, nie sądzisz? Skąd ten paluch się wziął? Sorry, ale może mój ciążowy mózg nie ogarnia aż takiej dawki ironii (?), agresji (?),zarzutów (?).

        > można się też zarazić od kurczaków.
        A czy doczytałaś/eś, że nie jem ŻADNEGO surowego mięsa ani nie daję go kotom, chociaż miauczą jak przygotowuję danie? Jak miałabym zarazić się w takim razie od kurczaków?

        >jak wrzuciłe
        > m kiedyś kotom jajecznice to nie chciały świeżej, ani nazajutrz. byłem uparty.
        > zjadły piątego dnia - wątpie żeby lubiły lekko sfermentowaną. Inna sprawa że bę
        > dą się stresować z głodu.

        Współczuję kotom takiego "opiekuna". Oczywiście bardzo je kochasz i nazywasz swoimi przyjaciółmi..
        • pi_rez Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 00:26
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=55571&start=0
          "Warto też zaznaczyć, że w całym życiu kota produkcja i wydalanie jaj pasożyta rozpoczyna się od 3 do 10 dni po zjedzeniu zakażonego mięsa i trwa zaledwie 10-14 dni. Dzieje się tak tylko raz i im starszy kot, tym większa pewność, że nasze zwierzę ma ten okres już za sobą."

          czyli rozumiem że twój kot niczym dziewica lub prawiczek - nigdy nie jadł mięsa. poczytaj sobie. Dlatego nie za bardzo rozumiem o co chodzi. Ty NIE MOŻESZ jeść surowego mięsa ale kotom możesz dawać.

          a co tych tekstów że jestem przyjacielem moich kotów itd - nie wiem co to ma do rzeczy, jeśli ja jem dziennie za 7zł a waże 60kg to mój kot nie będzie jadł za 2zł przy wadze 4kg. Są pewne granice racjonalności - ja przynajmniej pamiętam o głodujących dzieciach w afryce nie tak jak wy tu wszyscy na forum.
          • pi_rez Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 00:33
            sorry przeczytałem przed chwilą że kociary i animalsi nie karmią swoich zwierząt surowym mięsem bo to wbrew naturze zwierząt - toteż jedynie 10% miało/ma toxoplazme. Ja jak słusznie zauważyłaś jestem godny pogardy "Współczuję kotom takiego "opiekuna"."

            zwierzak-w-domu.info/index.php?option=com_content&task=view&id=104&Itemid=157
            • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 11:40
              Nie tyle godny pogardy, co po prostu strasznie chamski i bardzo autorytatywny. Dawałam kotom surowe mięso dopóki nie zaszłam w ciążę - teraz dostają karmę kupną, która im raczej służy. Nie rozumiem co w tym złego i nie rozumiem skąd się wziął paluch??
          • murwa.kac Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 00:43
            to ze ty sie glodzisz, wcale nie znaczy, ze kota tez powinienes. tym bardziej, ze zwierze zamkniete w domu, wiec nie ma jak zdobyc (upolowac) pozywienia.

            wspolczuje kotu.
            naprawde.
          • hajota Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 12:22
            >ja przynajmniej pamiętam o głodujących dzieciach w afryce nie tak jak wy tu wszyscy na forum.

            Kocham takie argumenty! Po pierwsze, skąd wiesz, że "wszyscy"? Robiłeś badania ankietowe na forum? Po drugie - wytłumacz tu "wszystkim" racjonalnie, w jaki sposób i o ile poprawi się sytuacja głodujących dzieci w Afryce, jeśli forumowicze przestaną się przejmować swoimi kotami?
        • murwa.kac Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 00:46
          bzdura.

          ciaza nie jest przeciwskazaniem do dawania kotu miesa.
          jezeli boisz sie toksoplazmozy sprzataj kuwete w rekawiczkach, albo niech sprzata maz. bo tylko majac stycznosc z kalem mozna sie zarazic.

          kto ci takich glupot naopowiadal?
          a pozniej narastaja mity ;/
        • murwa.kac Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 00:49
          tym bardziej, ze szybciej toksoplazmoze zlapiesz od brudnych owocow, albo kopiac w ogrodku niz od kota.
    • blue_inari Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 02:54
      Przepraszam, jeśli się powtarzam, ale nie czytałam całego wątku. Polecam Ci karmę Animonda. Zwłaszcza Animonda Carny, która nie zawiera żadnych sojowych wypełniaczy, tylko samo mięso i przy tym wszystkim jest naprawdę niedroga. Moje koty ją uwielbiają, choć trwało kilka, kilkanaście dni zanim do niej się przyzwyczaiły - ale to u kotów normalne, że potrzebują czasu, aby zrozumieć, że lubią nowe jedzenie wink - a ja uważam, że jak na kocią karmę ma znośny zapach. A w ogóle co do tego przyzwyczajania kota do nowej karmy, to polecam Ci sposób na kota. Przez pierwszy okres (ok. tygodnia) mieszaj kotom starą karmę z nową. Najpierw do starej dodaj trochę nowej, potem zmieniaj proporcje na korzyść nowej karmy aż w końcu podasz kotom już tylko tę nową. Nie tylko zmylisz tym kocią czujność, ale zapobiegniesz ewentualnym atrakcjom żołądkowym swoich kotów. Koty mają tak wrażliwy układ pokarmowy, że potrafią dostać rozstroju żołądka tylko z racji tego, że jedzą coś, do czego nie są przyzwyczajone.

      I tutaj znajdziesz tę karmę (z ręką na sercu Ci ją polecam):
      www.telekarma.pl/c3/puszki.saszetki.htm?prod=152&start=0
    • wkkr A mi ten wątek wygląda na 31.01.11, 06:48
      zwykłą reklamę.
      • ofelia1982 Re: A mi ten wątek wygląda na 31.01.11, 11:41
        Tak, reklamuję karmę... Weź sobie sprawdź łaskawie moją historię na forum, co?
        • astrum-on-line Re: A mi ten wątek wygląda na 31.01.11, 17:22
          Nie o Ciebie, założycielko wątku chodzi, tylko o bardzo pochwalne opinie na temat pewnej karmy mającej 100% mięsa, bardzo gorąco tu polecanej. Stanowczo za bardzo jak na zwykł a dyskusję.
          • blue_inari Re: A mi ten wątek wygląda na 01.02.11, 00:33
            Jeśli do mnie pijesz, to się grubo mylisz. Zachwalam tak tę karmę, bo widzę, jak moim kotom smakuje, widzę jak wygląda (zupełnie nie przypomina sojowego Kitekata czy Whiskasa) i widzę, ile kosztuje. Przy pięciu kotach nie mogę ich karmić Almo Nature, muszę wybrać coś tańszego, a karma, którą rzekomo reklamuję, to czyste mięso za bardzo niewygórowaną cenę.
            Pewnie niektórzy fajnie się poczuli, gdy w swym przekonaniu zdemaskowali agenta podstawionego przez pewną firmę produkującą kocią karmę. Cóż za przenikliwość, jacy jesteśmy czujni, nie damy się nabrać na takie marketingowe sztuczki... Niestety pudło, nie jestem żadnym agentem, nikt mnie tu nie podstawia i nie płaci mi za reklamę. Po prostu uwielbiam koty i sama mam pod opieką kocią piątkę. Do tego jedynie sprowadza się wywęszony przez Was rzekomy podstęp.

            Ofelio, przepraszam, że w Twoim wątku wdaję się w takie dyskusje, ale nie było mi przyjemnie, gdy mając czyste intencje i chcąc się podzielić swoim doświadczeniem z kocią karmą (a że jest ono bardzo pozytywne, to i tak o nim napisałam), zostałam posądzona o jakiś ukryty marketing.
    • frozentime Mój kot dostaje Asa (można kupić w drogerii). 31.01.11, 09:21
      Przepada wprost za nim. Jedna puszka wystarcza na prawie dwa dni, a kosztuje poniżej 3 zł, a dla urozmaicenia dostaje kitekata, czasami kwałeczek piersi z kurczaka (jak akurat kurczak jest na obiad). Jak kot czegos nie chce jeść, to trudno - albo zje, albo będzie głodny. To skutkuje - miska prędzej czy później jest wylizana do czysta.
    • annafreesprit Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 09:42
      Witam,
      Kwestia zasadnicza, to rozstrzygnięcie: czy chcesz mieć zdrowe koty, czy chcesz wprowadzić oszczędności w domowym budżecie? Tego się nie da pogodzić, nie ma co się oszukiwać.
      Kot jest najbardziej drapieżnym z drapieżnych drapieżników, jego zęby mają gryźć mięso, a przewód pokarmowy jest przystosowany do trawienia mięsa, nie zaś wytłoków buraczanych, soi, czy mączki zbożowej. Polecam uważną lekturę składu wszystkich 'supermarketowych' i większości średnio tanich karm. Nie wspomnę o barwnikach i rozmaitych atraktantach dodawanych do słabej jakościowo karmy. Np. karma mająca w składzie "łososia"- faktycznie posiada 4% odpadów z tej ryby, reszta to mączki drobiowe i zbożowe. -TROCINY, które nawet nie leżały koło mięsa! W naturze kot zjada/połyka trawę tylko po to żeby podrażnić żołądek i pobudzić odruchy wymiotne w celu pozbycia się kłębów połkniętej sierści. Nie jada buraków, marchewki ani soi, bo ich nie trawi. A niektóre rośliny -np. cebulowe są wręcz dla niego zabójcze.
      Oczywiście, że można próbować zmusić koty do zmiany nawyków zywieniowych, tylko co się chce osiągnąć? Mają jeść gorszą jakościowo karmę, to -próbując pozyskać potrzebną porcję białka odzwierzęcego- będą jadły jej więcej + wzrasta ryzyko otyłości i cukrzycy. Mój wychuchany -znakomicie odżywiany- kocur zapadł na cukrzycę w wieku 16 lat, ale to był rasowy syjam (czytaj:z dziedziczną skłonnością do cukrzycy i nowotworów), natomiast widzę wokół coraz więcej chorych na cukrzycę kotów, które zapadają na nią w wieku 4- 7 lat! Koszt leczenia przewlekle chorego kota jest nie do porównania z najlepszym i najdroższym żywieniem. Moje 'niezdegenerowane' (nie hodowane w inbredzie) dachowce to lśniące okazy zdrowia!
      Złym odżywianiem można również wygenerować u kota kłopoty z nerkami (celowo pomijam względy anatomiczne, bo mówimy tu o żywieniu i jego wpływie na zdrowie), wytracąnie się kryształów struwitowych, kamieni nerkowych. Okresowe cewnikowanie i 'odtykanie' kota nie jest ani tanie, ani przyjemne.
      Wreszcie stan uzębienia: podawanie kotu papki z puszki i 'chrupów' skutkuje szybką mineralizacją płytki nazębnej i narastaniem kamienia. Kot powinien gryźć mięso i chrząstki.
      Jesteś w ciąży i -jak rozumiem- boisz się, że może dojść do zarażenia toksoplazmozą? -To niech mąż/partner pobrudzi raz w tygodniu rączki i pokroi mięso, albo załóż rękawice i zrób to sama lub przepuść przez najgrubsze -'mięsne'-sitko w maszynce do mielenia (lepsze oczywiście jest mięso krojone w kostkę, bo zmusza koty do gryzienia i żucia, a nie tylko połykania jedzenia). Potem podziel to na porcje i zamróź. Mięso powinno być przemrożone, a nie podawane prosto ze sklepu. Ja pakuję porcje w woreczki -wieczorem przekładam porcję z zamrażarki do lodówki i do rana mam rozmrożoną, rano wyjmuję drugą porcję na popołudnie. I oczywiście podaję w temp.pokojowej. Koszty? Ja kupuję łatę wołową -ok.15zł/kg (ma znakomitą zrazikową strukturę, błony odrzucam) -polecam!
      Co do gotowych karm, to polecam zakupy w internecie w zooplus.pl (-to niemiecka firma, z b.bogatą ofertą, za zakupy powyżej 99zł dowóz kurierem GLS gratis, w ok. 2 dni! warto, bo dużo taniej niż w sklepach zoologicznych)- tam kupuję karmę Miamor (różne rodzaje czystego mięsa w rybnej galarecie), szwedzką Bozitę (również b.wysokiej jakości gotowa karma, ale moje koty niespecjalnie chcą ją jeść), suszone rybki owinięte ususzonym filecikiem z kurczaka (genialnie czyści zęby). Życzę powodzenia i zdrowia kiciastym!
      Pozdrawiam,

      anka
      • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 11:45
        Ania, dzięki za rady! Ostatnio zrobiłam tak jak piszesz - przemroziłam mięso i dałam kotom, były w raju!smile A zooplusa znam, sama pisałam wyżej o nim - następnym razem spróbuję Miamar i Bozitę (też już polecana karma). Nie chcę oszczędzać na kotach jakoś strasznie - zwłaszcza, że złote gourmety 2x dziennie to nie jest jakoś mega oszczędnie. Spróbuję przestawić je na troszkę lepszą karmę i surowe przemrożone mięsko od czasu do czasu.
    • marekguz Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 10:07
      Nauczyć koty jeść wszystko?
      Nic prostszego. Moje koty jedzą to, co dostaną. Do tego jeszcze nie mieszkają w domu. Wystarczy je przegłodzić. Nie od dziś wiadomo, że zwierzęta w naturze nie jedzą codziennie, bo nie zawsze uda im się coś upolować, czy znaleźć.
      Kładź im to co sama jesz i nie wymieniaj tego w misce póki nie zjedzą. Głód nauczy je błyskawicznie. Oczywiście nie można dokarmiać przy okazji np. przy stole podczas jedzenia.
      Tylko trudne jest to wtedy, gdy w imię "chorej" miłości do zwierzaka nie umiemy postępować konsekwentnie. A Wasza miłość jaka jest?
      Kocia karma, psia zresztą też, oparta jest na odpadach z przemysłu spożywczego. Zawiera mnóstwo konserwantów i chemii. Jeśli nie wierzysz, zastanów się dlaczego jeśli np. zawiera kurczaka, nie psuje się miesiącami.
      Pewnie uważasz, że żywisz się zdrowo...przecież jesteś w ciąży. Dlaczego więc nie dajesz mu tego, co jesz sama? Zaszkodzi?
      Treść pokarmowa ssaków, na które polują drapieżniki jest przysmakiem. Jest w jelitach częściowo strawiona i łatwo przyswajalna. Więc, to co Wy jecie na pewno im nie zaszkodzi. Dajcie im tylko szansę na zmianę nawyków.
      Moje koty jedzą, między innymi:
      warzywa (cebulę, ogórki, pomidory)
      zupy (wszystkie)
      dowolne mięsa,
      pieczywo
      kości ptaków (przysmak)
      sałatki warzywne
      parzone obierzyny ziemniaczane.
      Co dostaną, to zjadają. Są zdrowe, błyszczące, silne i sprawne. Śmigają po podwórku jak przecinaki, a po drzewach wspinają się jak wiewiórki.
      • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 11:06
        A Ty wiesz, że cebula to trucizna dla kota?
      • murwa.kac Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 12:18
        nie wolno karmic kotow ludzkim jedzeniem.
        sol, przyprawy etc - sa dla zwierzat szkodliwe!

        wspolczuje zwierzakom.

        www.poradniki.zgora.pl/jak-nie-karmic-kota/
    • ofelia1982 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 11:49
      Bardzo dziękuję wszystkim za rady - za Waszą namową spróbuję troszkę lepszych karm (Miamar, Bozita) i przemrożonego surowego mięsa jako karmy dla kotów. Dziekuję za cenne rady - na pewno wykorzystam. A do osób kwestionujących moją miłość do kotów (nazwana została "chorą") lub sugerujących , że koty oddam na paluch (czego w ogóle nie zrozumiałam..) oraz osób wypowiadających się sarkastycznie - Wasze posty raczej pominęsmile
      Pozdrawiam!
      • lili-2008 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 19:00
        Miamor to bardzo dobra karma pod warunkiem, że wybierzesz Feine Filets, czy jakoś tak.
        Niestety nie jest to jednak karma pełnowartościowa, co oznacza, że oprócz niej należy podawać inną karmę.
        A najlepiej zacząć karmić kota zgodnie z zasadami BARF. Podaję linka dla zainteresowanych.
        klik
        • jowan40 Re: Jak zmienić nawyki żywieniowe...kotów?:) 31.01.11, 20:08
          zgadzam się z ww, dzięki dagnes od roku barfujemy. mamy 2 kitki - oną(3kg) i onego(5kg), półtoraroczne. za dzieciaka dostawały animondę ale się obraziły z dnia na dzień. wtedy odkryłam barf. kitki czasami mają focha ale jedzą co dostaną. a dostają dziennie - na dwa - 100g mokrego, surowego i 50g suchego. raz w miesiącu mamy "dzień rzeznika"-preparujemy mieszanki z różnych mięs(kura i ryby -całe mielimy, indyk, wołowina, podroby itp), dwa smaki, co m-c inne (kto by chciał ciągle jeść to samo?), ładujemy po 100g w woreczki i do zamrażarki(jakieś 2h roboty).wystarczy rozmrozić, dodać wody i gotowe. suche b.dobrej jakości, muszą coś gryżć, też przemiennie dwa smaki. raz jeden zje więcej tego, raz tamtego - normalka. do tego jakieś przegryzki na zęby i kłaczory, raz po raz puszeczka miamor lub cosma, jakieś kabanoski.
          koszty miesięczne:
          mięso - 30pln
          suche - 30pln
          przegryzki i puszeczki - 20pln
          suplementy i witaminy -15pln
          żwirek - 20pln (lidlowy, super się sprawdza)
          razem - 115- 120pln na dwa sierściuchy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja