Życie w luksusie - artykuł

21.01.11, 08:48
praca.wp.pl/title,Ile-trzeba-zarabiac-zeby-zyc-w-luksusie,wid,13046772,wiadomosc.html?ticaid=1ba39
A dla was
1) Jakie zarobki na 4 osobową rodzinę to dobre zarobki (mówię o Polsce)?
2) Jakie zarobki pozwalają na życie w luksusie?
    • konto_calkiem_nowe Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 09:14
      masz odpowiedz prawie 90% Polakow w teksciesmile
      Ponad połowa respondentów (56%) uznała, że aby żyć luksusowo potrzebne są zarobki miesięczne powyżej 5 000 zł. Jedna trzecia badanych jest przekonana, że trzeba zarabiać powyżej 10 000 zł miesięcznie.

      ale jednak raczej jest to luksus rozumiany w taki sposob jak wspomniano w artykule, czyli po prostu spokoj, brak strachu o przyszlosc

      ciekawe natomiast jest to:
      W ciągu ostatnich 10 lat liczba bogatych i zamożnych Polaków (czyli zarabiających powyżej 7,1 tys. zł brutto miesięcznie) wzrosła ponad dwukrotnie i wynosi niemal 600 tys. Ludzi bogatych (czyli zarabiających powyżej 20 tys. zł miesięcznie) jest ok. 50 tys.
      • falllen_angel Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 10:10
        konto_calkiem_nowe napisał:

        > masz odpowiedz prawie 90% Polakow w teksciesmile
        > Ponad połowa respondentów (56%) uznała, że aby żyć luksusowo potrzebne są zarob
        > ki miesięczne powyżej 5 000 zł.

        1250 Euro żeby żyć luksusowo? Trochę więcej niż wynosi zasiłek dla bezrobotnych w normalnym kraju?

        W.
        • ofelia1982 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 14:09
          fallen_angel - to jest artykuł o realiach polskich, jesteśmy na polskim forum
          • falllen_angel Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 13:17
            ofelia1982 napisała:

            > fallen_angel - to jest artykuł o realiach polskich, jesteśmy na polskim forum

            I dlatego, że mówimy o realiach polskich powinniśmy wziąć pod uwagę "współczynnik upierdliwości życia" w danym kraju. Jeżeli na wygodne życie w Niemczech potrzeba 2500 czy 3000 Euro to w Polsce powinno to być jakieś 1.5 raza więcej.

            W.
      • kasiamat00 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:20
        Jak rozumiem "zarabiających" oznacza "zarabiających na etacie"? Właścicieli firm nie bierzemy pod uwagę?
    • linn_linn Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 10:37
      Najpierw trzeba okreslic co to znaczy zycie w luksusie. 5000 zl. na 4 osoby to raczej z luksusem nie ma wiekszego zwiazku.
    • jagoda_pl Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 10:38
      W ciągu ostatnich 10 lat liczba bogatych i zamożnych Polaków (czyli zarabiających powyżej 7,1 tys. zł brutto miesięcznie)

      Ja tam mam inną definicję bogactwa i zamożności wink

      Definicja luksusu to kwestia tak indywidualna, że nie da się powiedzieć na zadane przez Ciebie pytanie.

      Ja akurat na co dzień pracuję dla firmy robiącej tzw. "dobra luksusowe" i wiem, że w Polsce mamy trochę zaburzone postrzeganie... Niestety dla wielu Polaków produktem markowym jest sukienka z Zary, a apartamentem mieszkanie 100-metrowe...
      • wiatro-dmorza Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 10:43
        Dla polskich deweloperów nawet 40-metrowe wink

        moim zdaniem 1500 na osobę w rodzinie to średni poziom - spokój
        luksus - hmm a co to jest ?
    • agni71 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 10:53
      Odpowiem na twoje pytania:
      1. 8-10 tys. to sa Ok zarobki na 4 os. rodzinę.
      2. Moja rodzina jest 5-osobowa, żylibysmy w luksusie, gdybysmy dysponowali kwotą 20-30 tys. miesięcznie.
      • agni71 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 10:59
        Jeszcze dodam, ze te 20-30 tys. to takie minimum dla poczucia, ze sie żyje w luksusie. Tak zupełnie lekką ręką i bez zmrużenia oka kupowalabym dobra luksusowe pewnie dopiero przy duzo wyższych dochodach, typu 50-100 tys. wink
        • ofelia1982 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 14:12
          50 tys do przepalenia w miesiąc? A to już niemoralne. Bo nawet jak codziennie każdy ma makrobiotyczną dietę, chodzi do Hiltona na fitness, ma prywatną opiekę zdrowotną i swój samochód - to nie wydasz na takie podstawowe potrzeby 20 tyś. Więc reszta - 30 tyś przewalić na ciuchy, gadżety, mieszkanie? Co miesiąc? Ja bym chyba zaczęła wierzyć, że do piekła trafię skoro miałam taką kasę i nie zrobiłam z nią czegoś dobregosmile Ale to ja tak mamsmile
          • wuika Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 14:23
            Dlaczego zaraz niemoralne? Wydawanie dużych pieniędzy nie jest niemoralne. Może być nierozsądne, zbyt pochopne, ale niemoralne? Krzywda się dzieje, że ktoś wydaje pieniądze?
            • marianna1970 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 15:47
              I co miesiąć wydawać pieniądze na bzdety psie zarcie i jakieś łachy, kupować kupę gratów i to jest zycie w luksusie
            • mrowka_r Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 18:27
              Nie myślałam o tym jaka by to była kwota, ale na pewno mogłabym wówczas zamiast samej gotować korzystać codziennie z takiej oferty cateringowej:
              www.centrumego.pl/?do=catering
              Wystarczy sobie policzyć jakieś 90 zł dziennie/osoba x dwie osoby x 31 dni w miesiącu...
              to o wiele więcej niż zarabiamy wink
              Tak to już byłby luksus tongue_out
              • astrum-on-line Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 20:49
                Absolutnie coś takiego nie jest moim marzeniem. Gdybym miała miesięcznie do wydania na samo jedzenie tyle, to bym sama czarowała w kuchni albo zatrudniła kogoś do gotowania. I pewnie wydawałabym kasę na cuda w rodzaju miodów z wyspy Pitcairn.
                A żarcie w biegu czegoś z plastikowego talerzyka to dla mnie nie jest absolutnie luksus, wręcz przeciwnie.
                • mrowka_r Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:11
                  > A żarcie w biegu czegoś z plastikowego talerzyka to dla mnie nie jest absolutni
                  > e luksus, wręcz przeciwnie.

                  To już jest nadinterpretacja wink
                  • astrum-on-line Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:27
                    Przecież przy tym posiłku reklamują, że można go zjeść "w biegu". A reszta to tylko moja subiektywna uwaga.
                    • mrowka_r Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:39
                      Ok rozumiem, bardziej chodziło mi o różnorodność posiłków.
                      Nie ma mowy, żebym była wstanie przygotować codziennie taki zestaw dla nas dwojga.
                      Już nie chodzi o koszty, ale każde z nas je co innego więc nic tylko w kuchni siedzieć wink
          • agni71 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 16:22
            ofelia1982 napisała:

            > 50 tys do przepalenia w miesiąc? A to już niemoralne. Bo nawet jak codziennie k
            > ażdy ma makrobiotyczną dietę, chodzi do Hiltona na fitness, ma prywatną opiekę
            > zdrowotną i swój samochód - to nie wydasz na takie podstawowe potrzeby 20 tyś.
            > Więc reszta - 30 tyś przewalić na ciuchy, gadżety, mieszkanie? Co miesiąc?

            Żle mnie zrozumiałaś. gdyby moja rodzina dysponowała kwota 50 tys. na miesiąc, to wtedy przypuszczam potrafiłabym nie jeżdzić na wyprzedaże, tylko kupowac wszystko z najnowszych kolekcji, kupowalabym sobie bez poczucia niestosowności najdroższe kosmetyki czy planowala urlop, biorac pod uwagę li i jedynie moje potrzeby, a nie cenę.

            Co nie znaczy, ze koniecznie musialabym wydawac całe te pieniądze w miesiąc, czy wyłącznie na potrzeby najbliższej rodziny. Mówię tylko, że taka kwota umożliwiłaby mi kompletne nieinteresowanie się co ile kosztuje.
          • a.nancy Re: Życie w luksusie - artykuł 31.01.11, 09:55
            ofelia1982 napisała:

            > 50 tys do przepalenia w miesiąc?

            a kto mówi że do przepalenia? przy 50 tys. można spokojnie oszczędzać, i nie martwić się np. chwilową utratą pracy. temat wątku ostatnio "przerabialiśmy" w kilku rozmowach z mężem, i wyszło nam, że właśnie tym byłby dla nas luksus - możliwością nie liczenia wydatków i odkładania co miesiąc stałej kwoty, plus na koncie równowartość, powiedzmy, 6-miesięcznych zarobków, tak aby nie bać się kryzysu.
    • magdalena.78 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 11:35
      Dla mnie luxus to dom wolnostojący w centrum miasta. No może nie to, że w centralnym punkcie, tuż obok głównego dworca kolejowego, bo tam raczej żadne domki się nie ostały, ale tuż gdzieś obok śródmieścia. Z kawałkiem ogródka rzecz jasna, oczywiście kawałkiem raczej niż kawałem. Ale właśnie taka lokalizacja. Mieszkam sobie w takim domu i mam normalny dostęp do całej miejskiej infrastruktury, bez stania 1.5 h w korku, by dojechać do pracy, i 2h, by z niej wrócić. Luxus nieosiągalnyuncertain Aby ten sen się ziścił, zarobki musiałyby być kosmiczne, bo to wydatek rzędu milionów zł.
      • amandaas Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 15:16
        Mam taki dom, odziedziczony jeszcze po pradziadkach, ogromny i wyremontowany (żeby nie było) i uwierz mi - absoutnie nie jest to żaden luksus. Przypuszczam, że jak będę zakłądać za 3-4 lata rodzinę to pierwsze co zrobie to go sprzedam. Jeśli jesteś chętna to masz pierwszeństwo ;P
        • zuzanna56 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 20:51

          amandaas napisała:

          > Mam taki dom, odziedziczony jeszcze po pradziadkach, ogromny i wyremontowany (ż
          > eby nie było) i uwierz mi - absoutnie nie jest to żaden luksus.

          Chodziło chyba o to, że luksusem jest sobie tak po prostu taki dom kupic za te kilka milionów. Odziedziczyć fajnie, ale tu chyba mowa o takich zarobkach, że go sobie idziesz i kupujesz smile

          Dla mnie to też luksus.
          • magdalena.78 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:47
            Zuzanna, nie ważne skąd, ważne, by był mój. Może być nawet po sąsiadce albo nieznajomym.

            Amandaas, nie wierzę, to JEST luksus. A jeśli jeszcze bez kredytu i dach nie przecieka, to już w ogóle raj.
            • amandaas Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 10:06
              Jest wyremontowany, bez marmurów, ale jest. Póki co mieszkam w innym mieście, jak skoncze studia to pierwsze co zrobie to go sprzedam i kasa akurat będzie na nowy dom, albo działkę i budowe. Uwierz mi, dom w centrum (a taki zazwyczaj jest stary) to żaden luksus. Częściej to udręka, skarbonka bez dna i wieczne remonty/naprawy/ulepszenia. I odgłos autobusów za oknem.Ogródek wystawiony na widok publiczny, więc co to za ogródek, nawet książką tam głupio usiąść. Poza tym ja nie lubie rozkładu pokoi jaki się kiedyś budowało, ale komuś może się podobać więc to akurat nie argument. smile W każdym razie Magdalena, jesteś pierwsza do kupna smile
              • magdalena.78 Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 15:46
                Dziękuję bardzosmile
                Tylko się spiesz, bo dziś oglądałam sześć pokazowych apartamentów, z których jeden był prawdziwym apartamentem (2 "apartamenty" miały po 46 m kw. wejście do salonu, sypialnię za przesuwaną ścianą i mały aneks kuchenny w rogu, he he he) i jak wygram ten milion, to na kolejne pół biorę kredyt i pędzę do biura sprzedażywink))
    • mysterious1988 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 12:47
      mysle, ze kwota 10 000zl na dorosla osobe to takie minimum, aby poczuc powiew luksusu wink

      Przeciez w Polsce ceny dobr luksusowych (np. perfumy czy znane marki odziezy) kosztuja krocie.
      • chwalipieta Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 13:23
        życie w luksusie to dla mnie przede wszystkim dysponowanie wolnym czasem i ze 100.000zł/m-c dla mojej rodziny 2+1 smile
    • ablims Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 13:24
      Dla mnie żyć w luksusie to ... nie martwic sie o jutro.
      Kwota 10 tyś na całą moją rodzine całkowicie by wystarczyło.
      Mógłbym nie martwić sie o nic i spokojnie odłożyć dla dzieci i emeryture smile
    • volta2 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 14:04
      nie bardzo wiem, co to znaczy ten mityczny luksus?
      bo poziomy są bardzo róże, chyba
      w polsce to życie w luksusie prowadzi pięćsetka z listy wprost, ale dla bogaczy amerykańskich/rosyjskich to oni pewnie poniżej standardów się plasują.

      luksus jak i bieda to chyba pojęcia bardzo subiektywne, tudzież względne?

      i czym innym będzie luskus dla polskiego bezrobotnego a czym innym luskus dla menago wyższego szczebla ze stolicy.

    • ladyjm Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 14:17
      kazdy ma inna definicje luksusu. 10000 na osobe ?
      • masza11 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 16:05
        Proponuję pomyśleć o sobie i pomyśleć o pracy. Bo za kilka lat powrót na rynek pracy będzie jeszcze trudniejszy. Praca to dochody i samodzielność. I mniej strachu jak się pomyśli o emeryturze...
        • masza11 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 16:05
          sorki nie ten wąteksmile
          • verdana Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 16:26
            Nie nalezy mylic luksusu z zamożnoscią. Zarobki - 7 tys. , nie maja nic do rzeczy, o ile nie znamy liczebnosci rodziny, miejsca zamieszkania, stanu posiadania. Jak ma się 4 dzieci, konieczność spłaty dużego mieszkania i td. to płaca rzedu 7 tysiecy ledwo starcza na podstawowe potrzeby.
            Luksus to możliwość kupienia sobie niemal dowolnej rzeczy bez wyrzeczeń, a nie możliwość wyjazdu na lepsze wakacje.
            • johana75 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 17:44
              Dla mnie luksus to kilkanaście milionów na koncie.

              Normalka to 5 tys. na osobę w rodzinie czyli u mnie normalności nie ma...choć zarabiam ponad przeciętną krajową....
    • alba27 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 19:46
      Dla mnie 4 osobowa rodzina w której są dochody rzędu 7-8tys jest rodziną zamożną, powyżej 15tys miesięcznie dla mnie to już luksus.
      • zuzanna56 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 20:46
        Dla rodziny 2+2
        9-10 tysięcy netto - normalnie, bez cudów
        40 tysięcy netto - to już super
    • gk102 Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:28
      Dla mnie luksus to pałac/jacht/ogrodnik/sprzątaczka/basen w domu/własna siłownia/tropiki kiedy tylko przyjdzie ochota.
      Zarobek powyżej 20 tys. to życie na wyższym poziomie - bez finansowych zmartwień, ale na pewno nie luskus.
      • kamila.stefanowicz Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 23:07
        zgadzam się w 100%
    • babka.pracujaca Re: Życie w luksusie - artykuł 21.01.11, 21:48
      gdybym miała około 2 lub oczywiscie więcej mlionów na koncie, 20 sztabek złota po 0,25kg , ze 2 domy/mieszkania pod wynajem wówczas uważałabym że to luksus - bowiem czułabym bezpieczeństwo finasowe dla mojej rodziny, jesli nie byłoby żadnego ,, kryzso-zamacho-wojny,, .W pewnych momentach naszej historii widac ze nawet pieniadze traciły wartość.

      5-10 tysiecy na rodzinę to mało - bowiem mamy ceny typowo europejskie.15-20 tys na rodzinę to godne życie pozwalające ciut odłożyć, bez zbędnych codziennych wyrzeczeń.Jak zarbia się 2tyś to 5 tysięcy wydaje się ogromną stawką, jak ma się 5 tyś to chce się 1O itd , a jak bym była Paris Hilton to nie zaglądałbym na forum.........
      pozdrawiam

      • alina.walkowiak Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 12:50
        Chyba każdy wolałby nie patrzeć na ceny tylko kupować, co się podoba smile
    • falllen_angel Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 13:39
      beatrycja.30 napisała:

      > A dla was
      > 1) Jakie zarobki na 4 osobową rodzinę to dobre zarobki (mówię o Polsce)?
      > 2) Jakie zarobki pozwalają na życie w luksusie?

      To jest luksus:

      www.zlota44tower.com/Zlota44.html
      www.oferty.net/m14315661
      W.
      • magdalena.78 Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 15:50
        Dla mnie Złota Tower nie jest luksusem z jednego powodu - nie wyobrażam sobie mieszkać w mieszkaniu, w którym nie mogę otworzyć oknauncertain
      • zonaniezona1 Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 15:50
        Za karę bym musiała mieszkać w Złota44,,, Zero terenów zielonych, życie jak w biurowcu ...
        Dla mnie absolutnie niebyłby to kuksus...brr
    • aga90210 Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 20:30
      Dla mnie jednej luksusem bylyby zarobki powyzej 10 tys netto- i tak
      -połowe wydalabym na ratę na ładne mieszkanie (i z pewnoscią na apartament w pełnym tego slowa znaczenie nie starczyłoby)
      -1-1.5 tys. na utrzymanie samochodu,
      -1-1.5 tys. miesięcznie na urlop na nartach w zimie i wakacje w odległych krajach latem,
      -1 tys na czynsz+rachunki
      -reszte na zycie. Upps, niewiele zostaje.
    • astrum-on-line Re: Życie w luksusie - artykuł 22.01.11, 21:41
      Luksus to jest posiadanie rezydencji (takiej na 3000 metrów kwadratowych), dobieranie koloru jaguara do sukienki, posiadanie prywatnego samolotu (dużego), pobyty w najdroższych hotelach, ciuchy po najmarniej 1000 $ za sztukę i tak dalej......
      20000 zł na osobę to po prostu zamożność.
    • www66d887 menel też może żyć w luksusie 27.01.11, 15:08
      kilka osób napisało wyżej coś, pod czym mogę sie tylko podpisać - żyjesz w luksusie, jeśli nie musisz martwić się o przyszłość.

      Oczywiście wadą tej definicji jest to, że opiera się nie tyle na kategoriach finansowych, ile psychologicznych.

      Wg niej, w luksusie żyje np zbliżający się do pięćdziesiątki manager, który wraz z żoną zdążył już oszczędzić tyle, że bez ruszania palcem może żyć na dotychczasowym poziomie aż do śmierci. Ale w luksusie żyje również kolo, który mieszka w baraczku z blachy w dzikich ogródkach nas rzeką i codziennie jest w stanie wyżebrać/wyzłomić tyle, że starczy mu na flaszkę.
      • anulkaa7 luksus 27.01.11, 16:30
        "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" i to jest moja odpowiedź, obecnie kwota 10 tys zł na rodzinę 2+2 byłaby dla mnie luksusem, bo do dyspozycji mam tylko 3500 ( w tym kredyt prawie 1000 zł) przy 10 tys zł "złapałabym oddech" bo póki co czuję się trzymana za gardło...Życie tak skorygowało moje - nasze wyobrażenia, że my nawet nie mamy marzeń pt.wakacje w ciepłych krajach, weekend w Paryżu, ekstra wypasione zakupy ciuchów, sprzętu...smutne ale prawdziwe. Mamy nadzieję że w te wakacje uda nam się wyskoczyć z namiotem nad morzesmile i to już będzie radocha.
      • niebieski_lisek Re: menel też może żyć w luksusie 30.01.11, 15:54
        > Ale w luksusie żyje również kolo, który mieszka
        > w baraczku z blachy w dzikich ogródkach nas rzeką i codziennie jest w stanie w
        > yżebrać/wyzłomić tyle, że starczy mu na flaszkę.

        To spora nadinterpretacja definicji słowa luksus, które oznacza dobra materialne uprzyjemniające życie, na które można sobie rzadko pozwolić. Nie wierzę, że jakikolwiek żebrak powiedziałby o sobie że żyje w luksusie. Dla mnie luksus oznacza dwupoziomowe mieszkanie, co najmniej 100 metrowe, wakacje w egzotycznych miejscach i wypady do stolic europejskich na weekend pod wpływem impulsu, bez zaklepywania biletów kilka miesięcy przed żeby trafić na promocyjne ceny.
    • halapta Re: Życie w luksusie - wg mnie 31.01.11, 12:19
      Wydanie 50-100 tys miesięcznie wcale nie jest niemożliwe.
      Masz 4 osobową rodzinę:
      - mieszkasz w domu z 5 sypialniami (jedna dla gości), to taka skromna wersja
      - podwójny garaż z automatycznymi drzwiami,
      - dom wyposażony tak, aby był jak najmniej obsługowy ogrzewanie olejowe lub na gaz, klimatyzacja, centralny odkurzacz, czyli naszpikowany elektroniką i innymi sprzętami ciągnącymi prąd na ok xxxx zł
      - nie naprawiasz sam sprzętów, nie wiercisz dziury w ścianie na obraz, tylko wynajmujesz remontowca,
      - masz sprzątaczkę i niańkę do dzieci, kucharka wg mnie to już luksus nad luksusy
      - regularnie przychodzi ogrodnik i pielęgnuje rośliny na twojej posesji,
      - regularnie zatrudniasz dekoratora wnętrz, żeby ci zmieniał wystrój (kolorystka narzut, nowe obrazki na ścianę, dywaniki na podłogę) abyś miał poczucie, ze mieszkasz w ładnym domu,
      - ogrodzie działa zegarowe podlewanie trawy (horrendalne koszty) bo trakwa musi być idealnie zielona,
      - masz zwierzaka: regularne wizyty u weta, stylisty sierści, pazurków, wy na wakacje, piesek na kolonie etc.
      - dzieci wysyłasz do prywatnych szkół, przedszkoli, żeby obracały się w towarzystwie na poziomie i od małego poznawały ludzi, którzy w przyszłości im się do czegoś przydadzą,
      - samochody - wiadomo droższe ubezpieczenie, serwis, etc
      - na wypady weekendowe latasz samolotami,
      - wakacje gdziekolwiek na swiecie,
      - bywasz w innych restauracjach, fitness klubach, etc w sumie w Polsce chyba ta infrastruktura dla bogaczy jeszcze kuleje.

      Wychodzi, ze najwięcej jest tu kosztów stałych, jakby podliczyć na wolne wydatki zostaje mało.
      • z17 Re: Życie w luksusie - wg mnie 15.02.11, 01:20
        Prawdziwy luksus wiąże się z potrzebami słabo rozpoznanymi w Polsce - typu drugi dom na południu Europy, własny jacht czy awionetka.

        Prawdziwego luksusu w Polsce jest bardzo mało, nawet gdy komuś bardzo dobrze się wiedzie to musi przede wszystkim akumulować kapitał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja