piknntne
21.01.11, 19:53
W tym roku coś we mnie peklo. Zdalam sobie sprawę, ze 60% moich ubrań jest sprzed 5 lat i 40% z tych 60% jest dziurawych. Nawet jeansy strong mi sie przedziurawiły. Zdałam sobie sprawę, że ksiązki, ktore mialam zawsze byly uzywane, a niektorych nawet nie kupowalam, tylko jezdzilam przez pol miasta do czytelni, zeby przygotowac ie do egzaminu-na xero mnie stać nie bylo. niby przez ten czas zaoszcżedzilam, ale teraz czuje sie wypalona. Czuje sie jak dziad, ktory musi clae zycie dizadowac, zeby.. no lwasnie, zeby co?
Czuje siej ka polowa siebie. Moja kurtka ma 3 lata, a czapki cala zime nie nosilam!!!! Wszystko z biedy, ze sknerstwa.
W tej chwili jako postanowienie noworiczne zadecydowalm, ze wyjezdzam na wkacje-wrescie, ze kupuje sobie ubrania, ze kupie sobie wreszcie cyfrowke!! I sam nie iwem