Kolej na mnie...

25.01.11, 22:50
Witam.
Podczytuje to forum od dosc dawna ale jakos nigdy nie miałam odwagi spojrzec w oczy moim wydatkom i ogólnie budżetowi mojej rodziny ... Nigdy nie miałam mozliwosci oszczedzania bo zarobki były tak małe ze z ledwoscia starczało do tzw pierwszego. Czytam i czytam i zastanawiam sie na czym w naszym budżecie mozna by bylo zaoszczedzic ...
Nasze wydatki:

Wynajem mieszkania: 1000 zł ( w tym rachunki i telewizja)
Kredyty 700 zł
Telefony 100 zł
Internet 45 zł
Przedszkole 200 zł
Paliwo 150 zł
Jedzenie około 700 zł
Papierosy sad 160 zl ( to i tak malutko bo jeszcze 2 miesiace temu szło na to gó...o około 900zł)

Jestesmy rodzina 2 +1

zarobki męza około 3200 moje 300zł/tydzien tj około1200zł miesiecznie = 4500 zł.

Od czego ja mam zaczac prawdziwe oszczedzanie ??
    • zonaniezona1 Re: Kolej na mnie... 25.01.11, 23:09
      3055 zł - taka kwota wyszła po obliczeniu kosztów stałych. Macie dziecko , więc rezerwa na leki i inne rzeczy to ok 200 zł. czyli wolnej kwoty macie ok. - 1100 zł? Wolnej nie wolnej - bo od tego trzeba odjąć kwoty na ubrania, buty itd.
      Ja bym zazęła od zapisywania wydatków ( o papierosach nie wspomne - bo jak dla mnie papierosy to iepotrzebny nałóg), rachunki za telefon- czemu tak duże?, kredyty - co z numi?, ile jeszcze spłacacie?.
      Generalnie na razie tobym sprawdziła dokladnie wszystkie wydatki przez skrupulatne zapisywanie.
      I nie napisałaś, ile chcesz zaoszczędzić i na co smile?
      • www.500sposobow.pl Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 01:37
        Rozpoczęcie szukania sposobów na oszczędzanie to już rozpoczęcie oszczędzania smile

        Macie komputer, może możesz zmienić pakiet tv na taki z mniejszą liczbą kanałów? Ewentualnie zmniejszyć rachunki za prąd/gaz/wodę? Powinno tam się znaleźć 200-300 zł miesięcznie.
    • marzeka1 Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 08:06
      Duże macie rachunki za telefony, u mnie trochę ponad 100 zł. to 4 komórki. Można zmienić pakiet + gratis lub z wieloma minutami wybrany numer/y. I jak dla mnie- papierochy to wywalanie kasy w błoto, z tym, że ponieważ u nas nikt nie pali, to pewnie łatwo mi mówić, ale spróbowałabym tu zaoszczędzić, zostanie i kasa, i zdrowie.
      • mama_sylwia Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 09:08
        Hmm.... rachunki za telefon te 100 zł to jest za dwie komórki (50zł +50zł ) Telefony sa na abonament i po te 50 zł mamy namiesiac do wykorzystania i w sumie nigdy nie przekraczamy tej kwoty.
        Jeśli chodzi o rachunki za prad, gaz to mamy to wliczone w cenę wynajmu mieszkania wiec nie obowiązują nas te rachunki. Tzn to wygląda tak ze płacimy za wynajem 500 zł a drugie 500 dajemy na rachunki. Jeśli w danym miesiacu rachunki wyniosą mniej niż 500 to Pani odkłada nam to i jak sie nazbera dajmy na to 200 zł to nam odciąga od całej kwoty za wynajem. A Jeśłćóżóęąć€ńóńóśżą one Prąd: 72 zł / miesiąc gaz 80 zł na 2 miesiące (40 zł/ m=c) z tym ze ciepła wode mamy na gaz.
        • mama_sylwia Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 09:19
          A jeśli chodzi o telewizje to również wliczona jest w te 1000 zł za wynajem.
    • agpagp Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 10:49
      Tak jak Zona pisała zostaje Wam ok 1000 zł. Czy to dla Ciebie za mało jak na "prawdziwe oszczędzanie"?? Mnie sie wydaje że macie bardzo komfortową sytuację. Odkładać co miesiąc na konto oszczędnościowe 1000 zł to mieć po roku 12 tys ( 4 krotność pensji męża - 10krotność Twojej) Czy też chodzi Ci bardziej o to żeby odkładać jeszcze więcej??
      Wtedy można ale ... jedzenia już nie obetniesz. Opłat raczej też nie. Warto może przyjrzeć się kredytom i jak one tak ciążą to spłacić je wcześniej ... o ile jest taka możliwość.
      Nie warto oszczędzać na tzw przykręcenie śruby - męczy psychicznie po prostu. No chyba że w ramach eksperymentu zrobić taki miesiąc. ( jak to niedawno czytałam w pewnym artykule o amerykańskiej rodzinie która co roku jeden miesiąc przeżywa za jakąś bardzo niską sumę )
    • konwalia-82 Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 13:00
      ale zostaje ci ten 1000zł czy ucieka?
    • korniz Re: Kolej na mnie... 26.01.11, 14:05
      jesli odkladasz 1000 to spoko .W końcu kredyty też się skończą.Tylko że nie macie własnego mieszkania tylko wynajmujecie.Jesli np zamierzacie kupić mieszkanie to bym szukała oszczędno ści w :jak najszybciej spłacić kredyty,powoli ograniczyc papierosy i tak macie duzy sukcessmile,i moze telefony zamienilabym na karte.Z jedzenia nie bardzo juz zaoszczędzisz .Nie widzę tu wydatków na odzież jakieś naprawy leki chemia przyjemnosci.Chyba że na to idzie te 1000 zł?Jeśli tak to tu musisz przeanalizować i skrócić do minimum te wydatki.Rozpisać na co wydajesz te 1000 zł które niby ci zostają a ich nie ma.
    • wuwujama Re: Kolej na mnie... 27.01.11, 19:03
      Ja mam tak samo, rodzina 2+1 (dziecko prawie 8-letnie) i ok 4500 na miesiac.
      Jesli udaje ci sie odlozyc to 1000 zl czy nawet 800 to nie jest zle. Z tego co piszesz to trudno cos wiecej przyciac.
      PS. Uwazam, ze b malo wydajecie na jedzenie.
      U nas to wyglada tak:
      1000 zl - kredyt mieszkaniowy
      600 zl - czynsz, media, internet i tv
      400 zl - samochod
      60 zl - komorki
      100 zl - bilet miesieczny
      60 zl - obiady dziecka w szkole
      200 zl - na wakacje w danym roku
      200 zl - na emeryture
      200 zl - dla dziecka na przyszlosc
      100 zl - fundusz awaryjny
      150 zl - pomoc mamie
      to co zostaje, czyli 1300-1400 zl idzie na jedzenie, kosmetyki, chemie, ubrania, buty, rozrywka (kino, teatr, kawiarnia, sala zabaw, wycieczki), prasa, leki itd.
Pełna wersja