miesiąc za 800 zł....

02.02.11, 14:55
witam podczytuję was od jakiegoś czasu.
w związku z tym iż mieliśmy w tym miesiącu nieoczekiwane wydatki, zostaje mi na tzw. życie 800 zł - ja, mąż, dziecko 2letnie i pies. Czy ktoś mi poradzi jak to zrobić, bo ja nie mam pojęcia.
    • jagoda_pl Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 15:06
      Przejrzeć forum. Re_ni73 kiedyś podobny wątek założyła.
      • nela12 i przeżyła;D 02.02.11, 15:11
        i przeżyła;D ZA 800ZŁ
        a tak poważnie-na forum jest mnóstwo świetnych i pomocnych radsmile
        ja np. robię pierogi hihi wcześniej kupowałam(bo b. lubimy) o niebo lepsze i tańszesmile
        itp.itd.
        • re_ni73 Re: i przeżyła;D 02.02.11, 15:46
          No tak,przeżyłam i żyjewink.Ale mam nadzieję,że ostatni miesiącsmile.Powiem tak,masz male dziecko,jeżeli nie pracujesz będzie Ci dużo łatwiej.Widzę to po sobie.Zacznij robić jogurt,makaron i wszystko co się da.Znajdziesz tutaj,duzo rad.Nie zaperzaj się na nie,że tego nie lubicie czy do tego jesteście przyzwyczajeni.Jeżeli zamienisz kukurydze Pudliszki na inną z Biedronki wierz mi na słowo nie mówiąc nikomu nikt nie zauważy.Ostatnimi czasy poeksperymentowałam na rodzinie.Przykłady proszę bardzo:
          flaczki z kurzych żołądków(samo słowo żołądek-odpychało niektórych),zmieliłam,zjedli wszyscy ze smakiem.
          płucka,przyrządziłam z pieczarkami i tak że tylko mąż był wtajemniczony-brali dokładkę
          Nieudana wędlina z królika poszla do bigosu
          Smalec bo to ble poszedł w produkcje bułek zamiast oleju.
          Szukaj zamienników,ja wiem że dziecko pochłania nasz czas ale czy napewno cały?Im więcej rzeczy zrobisz sama tym mniej Cię to kosztuje.Powodzenia.
          • joko5 Re: 02.02.11, 16:25
            tanie i smaczne, nam starcza na dwa dni dla 4 osób:
            - podwójny filet z kurczaka (raczej większy)
            - cebula
            - liść laurowy
            - ziele angielskie
            - koperek
            - mrożony groszek i marchewka
            - sól, pieprz
            - śmietana

            Kurczaka kroję w kostkę i podsmażam na łyżeczce masła z drobno pokrojoną cebulą. Po zrumienieniu dolewam 2 szkl. wody, dodaję ziele ang. listek laurowy, sól, pieprz i groszek i marchewkę. Duszę/gotuję na średnim ogniu godz. Na końcu zagęszczam mąką, dodaję śmietanę i koperek. Podaję z ryżem.
    • fruzia01 Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 18:27
      a co wchodzi w skład tzw kategorii życie?
    • mama_dorota Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 18:53
      Moje wypróbowane pomysły:
      - Wątróbka zamiast mięsa (6 zł/kg), pewnie nie dla maluszka, ale wam jak raz w tygodniu zjecie, to nawet dobrze zrobi.
      - Fasolka po bretońsku - naprawdę tanie, pożywne danie, podobnie soczewica przyrządzona tak samo.
      - Bigos ze słodkiej kapusty.
      - Czasem obiad typu ziemniaki i jajko sadzone, a do tego surówka własnej roboty.
      • myszmusia Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 19:11
        tak mi przyszło do głowy czytajac "ffasolka po bretońsku" dzisiaj własnie kupiła mfasole - w normalnym sklepie nie jakims hiper super eko, w carrefurze - 450 g fasoli jasiek - biała ta najwieksza - około 8 zl - no to to nie jest taniowink to jest w cenie miesa i to nie najtańszego -wychodzi kilogram około 20 zł
        • chwalipieta Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 20:15
          może i wychodzi drogo ale trzeba tak zrobić (tą fasolkę po bretońsku), żeby wystarczył na 2 dni i wtedy wychodzi już taniej.

          za 800zl spokojnie wyżyjecie, tylko się nie stresuj.
          powodzenia

          PS: żona ugotowała duuuuuży gar żurku - będzie na co najmniej 2 dni i jaki pyszny smile
          • myszmusia Re: miesiąc za 800 zł.... 03.02.11, 07:24
            chwalipieta napisał:

            > może i wychodzi drogo ale trzeba tak zrobić (tą fasolkę po bretońsku), żeby wys
            > tarczył na 2 dni i wtedy wychodzi już taniej.

            mnie chodzi o to,ze równie tanio a nawet taniej moze byc mieso - tak,ze nazywanie tanim ==tanszym jedzeniem fasoli niestety teraz juz mija sia z prawda , ona juz nie jest tania.Co dla mnei jest o tyle kiepskie ,ze jestem wegesad
        • zonaniezona1 Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 20:17
          Litości ja kupuję fasolę 0,5 kg za około 3 zł.


          • re_ni73 Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 20:28
            zonaniezona1 napisała:

            > Litości ja kupuję fasolę 0,5 kg za około 3 zł.
            fasolka w Biedronce jest właśnie coś kolo tej ceny,czasami udaje mi się kupić gdzieś ścinki(końcówki wędlin),mroże mam później na fasolke,bigos lub pizze.Do fasolki zamiast boczku(jak przyciśnie)dodaję kość wędzoną,później obiorę i mięso spowrotem do garnka.Tak więc za grosze czasami udaje mi się ugotować gar zupy na dwa dni.
            • sylwiam_m Re: miesiąc za 800 zł.... 03.02.11, 14:35
              Z 1/2 kg fasoli właśnie z biedrony+kiełbasy kawałek+trochę warzyw i przecier pom.+bułka mam obiad na 2 dni dla 2 dorosłych i 2 żarłocznych nastolatek z 1/2 kg mięsa nie mam.Jest coś takiego jak podzielność albo wydajność.Z 1/2 kg schabu mam akurat kotlety na 1 dzień, no i fasolka chyba też jest zdrowa.
        • mama_dorota Re: miesiąc za 800 zł.... 04.02.11, 08:47
          8 zł/450 g to rzeczywiście drogo, ale ja kupuję 450 g po 4 zł w osiedlowym supermarkecie i nie wybieram jednej znacznie tańszej od innych. Jest kilka marek w podobnej cenie. Kupuję zawsze tę najmniejszą, żeby się krócej gotowała. Być może najtaniej byłoby w warzywniaku na wagę.
          • myszmusia Re: miesiąc za 800 zł.... 04.02.11, 17:59
            Kupuję zawsze tę najmniejszą, żeby się krócej gotowała. Być moż
            > e najtaniej byłoby w warzywniaku na wagę.

            chyba sie tez przerzuce na ta drobna - faktycznei tańsza, chociaz ta najwieksza jest bardzo smaczna
    • iza1973 Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 19:05
      cześć, na mnie w takiej sytuacji działa optymistycznie przejrzenie zawartości lodówki, zamrażarki i spiżarki i spisanie zawartości na kartce. w kolumnie obok piszę pomysły na dania z tych składników (zresztą w necie są serwisy pomagające komponować potrawy z podanych składników). Zapewne tym sposobem okaże się, że problem jedzenia na pół miesiąca masz z głowy. Potem trzeba się zastanowić co z wydatków w kategorii "życie" jest niezbędne, a co możesz odłożyć na później albo zrezygnować całkowicie. A do tego - czytaj wpisy na tym forum a na pewno znajdziesz mnóstwo takich które Ci podpasują.

      Finanse osobiste kobiecą ręką
    • zonaniezona1 Re: miesiąc za 800 zł.... 02.02.11, 20:22
      Proszę bardzo. Są to 4 tygodnie.
      Czy Mały pije jakieś mleczko Bebiko no? Jęśli tak to zróbcie plan ile wydacie na mleko. A resztę na jedzenie. 800 zł to nie jest mało pieniędzy. Sporo kaszy (zamiast ziemniaków - tańsza i zdrowsza).
      Generalnie podzieliłabym 800 zł na28 dni - wychodzi 28 zł dziennie. Całkiem dużo. Kupowałabym w Biedronce i trzymała sie planu. Zresztą wcale nie mam zamiaru dużo przeznaczyć na jedzenie w tym miesiącu ..., u mnie dziecko starsze i psa też mam.

      • nela12 Re: miesiąc za 800 zł.... 03.02.11, 08:37
        dokładniesmile
        takie małe dziecko na mleczku-nie naciągnie na nic;P
        jak już macie pampki/chusteczki to powinno być oki, kiedyś żyliśmy z mężem i synkiem za naprawdę małe pieniądze a wcale nie głodowaliśmy-fakt że mieliśmy ze wsi jajka i warzywa a to duża pomoc+zdrowe,oj to były czasy te warzywka od cioci bez żadnych sztucznych nawozów,aż pachniały...
        dacie radę tym bardziej jeżeli jest to sytuacja przejściowa?
        • czekolada72 Re: miesiąc za 800 zł.... 04.02.11, 09:24
          Moze to cos pomoze?
          gotowanie.onet.pl/1636980,,pomysly_na_obiady_za_5_zl,artykul.html
          • lutka82 Re: miesiąc za 800 zł.... 04.02.11, 10:14
            Wielkie dzięki za wsparcie, dzięki wam uwierzyłam że może się uda smile
            W zasadzie robię tak cały czas, że przed sobotnimi zakupami, robię jadłospis na cały tydzień i na tej podstawie robię listę zakupów. Tylko często kupuję rzeczy z poza kartki i dlatego wydaję dużo więcej. Zamieniłam trochę obiadów na inne tańsze wersje, przejrzałam lodówkę i zamrażalnik - nie dużo tam było, ale coś wyszperałam. Zobaczymy po jutrzejszych zakupach.
            tak mnie zmotywowałyście, że musi się udać. Mam już dość życia na pożyczkach, czas nauczyć się wkońcu dobrze gospodarować pieniędzmi. Przerzuciłam się na kosmetyki z biedronki (żele, mydła itp.) - idąc za waszą radą, bo tak je zachwalałyście, no i zapowiedziałam mężowi, żeby nie wymyślał mi w tym m-cu jakiś pianek do golenia czy dziwnych drogich żeli (on uwielbia takie rzeczy).
            Dam znaka po sobotnich zakupach, czy trzymałam się planu.
            • re_ni73 Re: miesiąc za 800 zł.... 04.02.11, 16:26
              Kupowanie z poza listy to najgorsza rzecz,kusi strasznie,ale bądz twardawink,trzymam kciuki.Żele czy pianki do golenia dostaniesz też w biedronce 4-6 zl zależy co woli mąż.A różnicy nie widaćsmile oprócz ceny oczywiście.
            • zonaniezona1 Re: miesiąc za 800 zł.... 04.02.11, 17:39
              Hej smile Pewnie, że się uda. W tym tygodniu na jedzenie wydałam 108 zł. Co najmniej o 20 zł więcej niż powinnam za takie artykuły - a to z racji zakupów w sklepie obok, a nie w Biedronie (zapracowana byłam, późno wróciłam i już nie chciało mi sie na zakupy jechac ...). A jutro, rodzinka musi przeżyć na blinach na śniadanie smile z mlekiem , potem po podstawowe rzeczy pójdę do tesco, na obiad karkówka z ziemniakami, pieczarkami (surówka z marchewki i jabłka), a na kolację kanapki. Koszt jutrzejszych zakupów nie powinien być większy niż 20 zł.
              A w niedzielę pojadę na większe zakupy, czyli ok 200 zł wydam i jedzenie na tydzień znowu będzie zapewnione.
    • ladyjm Re: miesiąc za 800 zł.... 05.02.11, 18:21
      ja nic nie poradze bo sobie tego nie wyobrazam. ale trzymam za was kciuki!!!
      • wentor Re: miesiąc za 800 zł.... 15.02.11, 11:15
        To po jasną cholerę wchodzisz na forum oszczędzamy jak sobie nie wyobrażasz paniusiu.
    • tosiulec Re: miesiąc za 800 zł.... 07.02.11, 16:55
      To i tak masz lepiej, bo ja mam 500 zł na ten miesiąc. I małego który je 2x dziennie mleko i nosi pieluchy.

      Na samym początku mesiąca poszło 100 zł. Na same leki dałąm 70 zł, reszta na jedzenie w weekend.
      Zostało mi 400 a jest 7, czyli jakieś 20 zł dzień. I tak sobie kasę podzieliłam. Wiadomo sa dni kiedy wydaję 25 a i dni kiedy wydam 10 zł. smile

      Jak masz taką sytuację, to jedź zara z po wypłacie i kup najpotrzebniejsze - u mnie mleko dla małego, pieluchy, proszek, szampon, mydło itd. I jedzenie trwałe. Resztę kasy która zostanie podziel na ilośc dni, i postaraj się korzystać z gotówki a nie karty. Ja mam w tej chwili w portfelu 100 zł podzielone 20 sto złotówkami i wiem że jeden banknocik na jeden dzień wink
    • onlysloneczko32 Re: miesiąc za 800 zł.... 08.02.11, 18:01
      to może być trudne.... współczuje sad
      • lutka82 Re: miesiąc za 800 zł.... 10.02.11, 13:53
        Wydałam 30 zł za dużo ale to tak dla mnie wielki sukces bo zakupy robiłam w "dużym" tesco ( a tam zawsze wydawałam dużo dużo więcej niż zaplanowałam) no i zakupy z mężem-dzieckiem, który co chwila wymyśla że coś musi kupić.
        Także wydaje mi się że da się i jestem z siebie zadowolona smile
Pełna wersja