jak spisujecie wydatki??

06.02.11, 09:31
Jak wyżej. Zbieracie paragony, zapisujecie gdzieś każdą pozycję osobno?? Ja starałam się w kalendarzu zapisać każdy kupiony produkt z kwotą, ale po kilku dniach stycznia się poddałam (ze wzg na nieMęża również-jemu pomysł nie przypadł do gustu, a zakupy robimy na zmianę, więc to że tylko ja zapisuję dało by mało wymierny wynik). Za dużo kasy mi przecieka, dochody mamy różne, ja obecnie na L4, a nieMąż ma pracę godzinową, w lato zarabia dużo więcej niż w miesiącach zimowych. I nie wiem co robić, żeby mieć realny obraz na co nam uciekają pieniądze...a uciekają o tak sad
    • linn_linn Re: jak spisujecie wydatki?? 06.02.11, 11:00
      Ja robie to bardzo prosto. Mam zeszyt. Kazdy miesiac ma zajmuje 2 strony. Tabelka obejmuje: zywnosc, chemia domowa, prad, gaz, woda, telefon, kosmetyki, sport i kultura, podroze i transporty itp. Jesli czegow w danym miesiacu nie ma, to w ogole nie wpisuje do tabelki. Podliczam wszystko w polowie miesiac i po zakonczeniu. Nie wpisuje kazdego artykulu osobno, ale sume z paragonow.
    • paskud_agg Re: jak spisujecie wydatki?? 06.02.11, 11:02

      My zbieramy paragony. Łatwiej tak, niż wszystko zapisywać.
      Potem z wiedzą z paragonów możesz zrobić co chcesz - prowadzić zeszyt albo tabelkę w exelu.
    • ochach Re: jak spisujecie wydatki?? 06.02.11, 11:10
      prowadze tabelke w google docs, nieMężowi też można to udostępnić niech wprowadza swoje wydatki zamiast zbierać paragony. Wszystko samo sie podlicza i dodaje i mam zawsze na bieżąco wiedze ile zostało z pensjii i ile mamy oszczędności.
      Mam kilka rubryok i co wyjątkowe chyba - osobną rubrykę na papierosy ktorych ilość/cenę chce kontrolować smile
    • www66d887 kalendarz i XL 06.02.11, 12:00
      nasze rodzinne wydatki spisujemy z żoną regularnie od 4 lat. W kuchni (miejsce gdzie koncentruje się życie rodzinne) mamy na widocznym miejscu zeszytowy kalendarz, taki z jedną stroną na jeden dzień, i tam wpisujemy wydatki. Ja wpisuję codziennie (a bywa że i kilka razy dziennie, po rannej turze w sklepiku, popołudniowej na mieście i wieczornej w centrum handlowym), żona tak nie lubi i trzyma w portfelu paragony, a do zeszytu wpisuje co jakiś czas hurtowo.

      Raz na miesiąc siadam do komputera i przepisuję dane z kalendarza do modelu w Excelu, zresztą niezbyt skomplikowanego. Mamy w nim 8 rubryk: spożywka, transport, ubrania, dom, kształcenie, prezenty, przyjemności oraz inne (w praktyce zdrowie, higiena/kosmetyki i ubezpieczenia). Jeden arkusz na jeden miesiąc, a osobny arkusz zbiera dane z wszystkich miesięcy. Przy większych sumach do komórki dodaję na ogół notatkę czego dotyczy (np. 90 złotych - gra na PSP dla dziecka, 120 zł - kwiaty na balkon etc).

      No i to tyle. Skomputeryzowane dane pozwalają na krojenie za pomocą tabeli przestawnej wydatków wzdłuż i w poprzek bez wysiłku, można obliczać średnie miesięczne, kwartalne, trendy, trendy sezonowe, porównania rok do roku itd itp. Wiemy nawet, kto jest największym beneficjentem wydatków (oczywiście dziecko).

      Ponieważ wpisujemy już 4 lata, więc wyeliminowalismy sporo błędów. Największym jest zbytnia drobiazgowość, która sprawia że z czasem zaczynami nienawidzieć tego wpisywanie, na które tracimy mnóstwo czasu i która sprawia, że czujemy się jak żebracy liczący każdy grosz, niewolnicy samych siebie. I tak np. spożywka to spożywka, nie rozbijamy jej na to, siamto i owamto.

      Teraz pytanie, po co to wszystko. Generalnie raczej nie mamy kłopotów finansowych i nie musimy patrzeć z czego by tu zrezygnować, żeby oszczędzić. Najważniejszy jest chyba komfort psychiczny polegający na tym, że w całości kontrolujesz swoje wydatki. Takie spisywanie przydaje się też do planowania. Ponieważ spisujemy od lat również nasze dochody, wiemy jaka jest delta między rocznymi/miesięcznymi przychodami i rozchodami, wiemy ile odkładamy, wiemy jak przy obecnej proporcji wygląda perspektywa nowych mebli w salonie, letnich wakacji w Australii, domu pod miastem, zamku w Alpach itd).
    • quri3 Re: jak spisujecie wydatki?? 06.02.11, 12:12
      Nie spisujemy wydatków. Kasa na zakupy w "kategoriach wspólnych", czyli jedzenie i środki czystości jest wypłacana na początku miesiąca. Potem ląduje w koszyku 'na jedzenie" i "na środki czystości". Średnio ok. 6-8 zeta na dobo/osobę smile na żarełko. Chemia różnie, w zależności od miesiąca i stanu zapasów.

      Nie bawię w zapisywanie. Zajmuje zbyt dużo czasu. Lepiej z góry założyć ile chce się wydać (oczywiście kierując się zdrowym rozsądkiem) i się tego trzymać.
    • magdalaena1977 Re: jak spisujecie wydatki?? 06.02.11, 13:12
      Mam wyrafinowaną tabelkę w calcu dopasowaną przez lata do moich potrzeb.
      Wydatki generalnie zapisuję każdy osobno tylko jedzenie jako jedną pozycję, bo to byłoby za dużo pracy.
      Oprócz wydatków polecam zapisywać także dochody i co jakiś czas notować "ile mam pieniędzy" (na koncie tyle, w gotówce tyle, reszta euro z wakacji tyle).
      • domgen Re: jak spisujecie wydatki?? 06.02.11, 14:45
        Spisywaniem wydatkow zajmuje sie juz 8 lat...

        Zaczynalem z prostym zeszytem, nastepnie z plikami excela jednak z uplywem czasu gdy budzet domowy z powodu ilosci tranzakcji byl coraz bardziej skomplikowany okazalo sie ze proste rozwiazania sa niezbyt skuteczne.

        Aktualnie uzywam programu Microsoft Money, dzisiejszy nastepca to Quicken.
        Program nie sluzy tylko do wprowadzania wydatkow. Wprowadzam dane z paragonow, wyciagow z kart kredytowych, wszystkich rachunkow bankowych oraz tranzakcji czysto gotowkowych ktore poprostu pamietam. Wprowadzone mam wszystkie dane moich inwestycji zarowno w fundusze inwestycyjne, lokaty bankowe jak i nieruchomosci. W programie obsluguje takze moje rachunki walutowe dzieki temu znam tez wydatki naszych podrozy zagranicznych z konwersja na zlotowki. Znajduje tu takze wszelkie informacje odnosnie naszych kredytow hipotecznych i wszelkiego rodzaju zadluzen i pozyczek w obrebie rodziny. Wydatki mam podzielone na jakies 50 kategorii, dlatego znam koszt np uzywania dwoch samochodow za okres 8 lat z wyszczegolnieniem paliwa, ubezpieczen i napraw. Zaznaczam ze te kategorie nie sa wcale drobiazgowe, gdyz czas pokazal mi ze zbytnia szczegolowsc jest zbedna i bardzo czasochlonna.

        Program pilnuje moich rachunkow ktore i tak wprowadzam do systemu z 6 miesiecznym wyprzedzeniem tak jak resjstruje przelewy w banku z data przyszla.

        Jak czesto uzupelniam dane ? Staram sie raz w tygodniu a ze komputera uzywamy codziennie to i wydatki wprowadzam na biezaco. To jest poprostu nawyk i nie jest dla mnie ani dla mojej rodziny uciazliwy.

        Wiem ze dla niektorych moze to wygladac skomplikowanie jednak budzet domowy to jak prowadzenie wlasnej firmy, na pewnym etapie musisz to wszystko wiedziec aby moc wszystko zaplanowac. Musze znac calosciowa sytuacje finansowa bo pieniazki sa w zbyt wielu miejscach, zeby przedstawic skale problemu dane obejmuja:
        Pensja zony, moja pensja, 2 kredyty hipoteczne, 2 karty kredytowe, okolo 10 rachunkow bankowych jak ror, oszczednosciowe, lokaty bankowe, 10 funduszy inwestycyjnych, a wszystko rozsiane pomiedzy 4 bankami. prowadze nawet rejestr gotowkowy naszych portfeli smile

        Zaznaczam ze nasza rodzina jest normalna smile na nic nam nie brakuje, nie szastam kasa na lewo i prawo ale dzieki tym informacjom stac nas na wszystko. Nie kontrolujemy siebie na wzajem ale staramy sie wychwytywac gdzie idzie zbyt duzo naszych pieniedzy po to zeby zaoszczedzic i zainwestowac.

        Nie wyobrazam sobie ze moglibysmy przestac to robic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja