jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywatnie?

11.02.11, 14:49
dziś odmówiłam dziecku (II klasa podst.) zakupu książki do angielskiego, którą przyniosła ze szkoły. odmówiłam z czystej oszczędności, a raczej, bo mi szkoda pieniędzy.
ma podręcznik do języka + ćwiczenia+ gdzieś po szufladzie wala się płyta CD,
tymczasem poziom nauczania w szkole jest żenująco niski, bo pani wiecznie nie ma, bo jest chora, i tu proponują zakup kolejnej książki z płytami i jakimiś bajerami. o nie, nie dam na to pieniędzy, to nie zrekompensuje tego, że szkoła niczego dzieciaka nie uczy.

już wiem, że od nowego roku szkolnego chciałabym zapisać córkę na dodatkowe lekcje języka.
i teraz pytanie:
co się najlepiej kalkuluje- szkoła językowa? czy prywatnie u korepetytora? gdzie szukać kogoś kompetentnego- ogłoszenia?
jakie są wasze doświadczenia jeśli chodzi o naukę języka u małoletnich ?
    • jagoda_pl Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:01
      Dobrze zrobiłaśsmile Niestety, ale sprzedaż bezpośrednia działa ostro w szkołach, a samemu do pracy zmobilizować się jest trudno (szczególnie dziecku, które jeszcze nie jest tak zmotywowane).

      Jeśli chodzi o nauczanie to najlepiej działa poczta pantoflowa. Pamiętam z własnego doświadczenia kto i jak mnie uczył angielskiego. Trafiłam na fatalny kurs. Potem prywatne lekcje - zawsze z polecania, raz lepsze, raz gorsze. Wypytaj o doświadczenie, certyfikaty... Konieczne dowiedz się czy nauczyciel pracuje z dziećmi, czy zna program szkoły podstawowej... Odrzuć wszelkie oferty ekspresowe, bo dziecko Ci zwariuje i nie będzie chciało w ogóle chodzić.
    • verdana Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:04
      Takie sobie - mam wrażenie, ze przed czwartą klasą to raczej wyrzucone pieniądze. Owszem, dzieci chodziły, niektóre miały nawet prywatne lekcje - i efekt był minimalny. ja tez chodzilam i jedyna rzecz, jaka pamiętam, to koszmarna nuda.
      Natomiast co do zakupu ksiązki - rozumiem zatem, ze dziecko , gdy pani już wróci po prostu nie bedzie odrabiać lekcji z angielskiego i pogodzisz sie z ewentualna jedynka czy dwóją z tego przedmiotu? I ze nie zaszkodzi dziecku, jesli będzie się co lekcję tłumaczyć, dlaczego nie ma podrecznika?
      Teoretycznie moze i masz rację, ale uwazam, ze w przypadku gdy za nasze decyzje będzie odpowiadało dziecko, takieoszczędności raczej mu na dobre nie wyjdą.
      • masza11 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:23
        Jeżeli jedyne co pamiętasz z zajęć to nuda, to znaczy, że chodziłaś do nieodpowiedniej szkoły i nieodpowiedniego nauczyciela. Są szkoły, które prowadzą kursy tylko dla dzieci i do takiej szkoły chodzi moja córka. O nudzie nie ma mowy. Są efekty, a dziecko jest zadowolone. Po prostu kurs musi być stworzony z myślą o dzieciach. Polecam pocztę pantoflową i Internet.
      • b-b1 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:24
        verdana napisała:

        > Takie sobie - mam wrażenie, ze przed czwartą klasą to raczej wyrzucone pieniądz
        > e. Owszem, dzieci chodziły, niektóre miały nawet prywatne lekcje - i efekt był
        > minimalny. ja tez chodzilam i jedyna rzecz, jaka pamiętam, to koszmarna nuda.
        > Natomiast co do zakupu ksiązki - rozumiem zatem, ze dziecko , gdy pani już wróc
        > i po prostu nie bedzie odrabiać lekcji z angielskiego i pogodzisz sie z ewentua
        > lna jedynka czy dwóją z tego przedmiotu? I ze nie zaszkodzi dziecku, jesli będz
        > ie się co lekcję tłumaczyć, dlaczego nie ma podrecznika?
        > Teoretycznie moze i masz rację, ale uwazam, ze w przypadku gdy za nasze decyzje
        > będzie odpowiadało dziecko, takieoszczędności raczej mu na dobre nie wyjdą.

        Verdana-to nie tak-proponowane książki nie są potrzebne w szkole do nauki-to po prostu dodatkowe ksiązki(nie podręczniki), które możesz sobie dokupić-na swoje prywatne użytkowanie-nie znaczy to jednak, że z nich będzie cokolwiek przerabiane.

        Firmy, wydawnictwa prześcigają się teraz w marketingu-dowożą swoje coraz to nowsze propozycje do szkoły.
        Nigdy nie kupowałam dodatkowych książek-a proponowanych było mnóstwo-od języków, po przedmiotowe i religijne big_grin to niepotrzebne, jesli dziecko dobrze sie uczy i nie ma problemów z nauką. Przydatne-kiedy dziecię ma takie a nie inne zainteresowania i lubi jakiś przedmiot szczególnie.


        Nie mam dojścia do korepetytorów-więc dzieci chodzą na dodatkowy angielski do szkoły "right now"
        • kower82 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:30
          U mojej córki w szkole to samo.Też chodzi do drugiej klasy i iak na razie zrobili 1/5 książki.
          Ciągle uczą się kolorów i tekstu który doprowadzać zaczyna mnie do szału HEELO OLLY.
          oprócz tego na każdej lekcji jak się nazywasz ile masz lat i koniec.Czy ci nauczyciele mają ich za idiotów?
          • goodlokacja Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:36
            Ten sam podrecznik New Sparks Oxfordu smile Ale ośmiorniczka jest super - moja corka ja lubi wink
        • verdana Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 18:48
          Dodatkowe nalezy pędzić precz. Kijemsmile
      • goodlokacja Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:34
        Ja zapisalam moja 8-latke teraz do szkoly. Jest w drugiej klasie. Szkola dla dzieci i lektorki, ktore lubia dzieci. Dyrektorka mala odpytala i o dziwo umie juz naprawde duzo. Nie wiedzialam, ze lekcje w przedszkolu i szkole, do ktorych podchodzilam sceptycznie, tyle jej daly. To byly takie typowe, krotkie zajecia. Dopiero jak z nia porozmawiala lektorka, ktora pracuje z dziecmi, wie jak z nimi rozmawiac i czego mozna oczekiwac od 8-latki - zorientowalam sie, ze to naprawde jest wazne, zeby uczyc od malego. Oczywiscie dopasowujac metody do wieku. Ja ja zapisalam juz teraz, bo szkola sie nie sprawdza. Zauwazylam, ze przez szkole nie lubi sie uczyc jezyka, no i najwazniejsze - te lekcje w szkole jezykowej sa blisko, w tygodniu (nie mecze dziecka np. w sobote), dobre godziny i lektorki, ktore pracuja z maluchami na co dzien.
        Zamierzam teraz corce pomagac w nauce jezyka. Przez pierwsza klase i polowej drugiej mysle, ze juz sie nauczyla pewnej samodzielnosci. Pora zaczac bardziej korygowac jej poczynania. Niestety w programie od 4 klasy jest juz niemiecki. To za 1,5 roku. Mam duuuzo watpliwosci dotyczacych sensownosci takiego programu, ale na to nie mam wplywu, jesli nie chce zmieniac dziecku szkoly. Nie chce dopuscic, zeby mala zatracila motywacje do nauki jezyka. Dlatego wlasnie teraz szkola jezykowa - i szkola dla maluchow.
        • jagoda_pl Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:42
          Niestety w programie od 4 klasy jest juz niemiecki. To
          > za 1,5 roku. Mam duuuzo watpliwosci dotyczacych sensownosci takiego programu, a
          > le na to nie mam wplywu, jesli nie chce zmieniac dziecku szkoly. Nie chce dopus
          > cic, zeby mala zatracila motywacje do nauki jezyka. Dlatego wlasnie teraz szkol
          > a jezykowa - i szkola dla maluchow.

          Ale jak to? Zamiast? Jeśli tak to rzeczywiście dziwnie i źle...
          • goodlokacja Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 12.02.11, 18:23
            Nie zamiast, ale jako drugi. Stanowczo za wczesnie, a jeszcze w IV klasie, kiedy tak naprawde dzieci wdrazaja sie z nauke poszczegolnych przedmiotow. Jesli mala nie lubi sie uczyc juz teraz angielskiego, to jak podejdzie to drugiego jezyka... Bedzie to dla niej zlo konieczne.
      • solejrolia Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:34
        verdano, chyba nie dokładnie wyraziłam się, ta proponowana dziś książka, to jako dodatkowa książka, i jak zrozumiałam do samodzielnej nauki w domu, bo do szkoły mają i podręcznik, i ćwiczenia, i płytę CD, ale niespecjalnie z nich korzystają.
        a i mają też zeszyt, a w nim córka zapisała/zarysowała 3 strony big_grin
    • agpagp Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 15:44
      Mam dokładnie ten sam dylemat. Klasa II i nic nie umie. W przedszkolu kleciła proste zdania , śpiewała piosenki itp. A w podstawówce nic. tej książki też nie kupiłam.
      W małym mieście mało możliwości . Pomyślałam że podjadę do przedszkola i poproszę o numer do pani która uczyła ich angielskiego. Ona bardziej uczy przez zabawę niż siedzenie nad książką , do tego ma taką pluszową owcę ( córka do dziś ją wspomina ) i może to trochę pomoże .
    • black_halo Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 16:41
      Poczekaj z tym troche. Lepszym, naprawde duzo lepszym pomyslem bedzie jak zaczniej jej puszczac angielskojezyczne bajki. Dzieci naprawde szybko lapia. Podlapie jezyk mowiony a za pare lat usystematyzuje wiedze na ten temat na jakims kursie. Ja tez mialam beznadziejny angielski w szkole i na studiach a w 4 lata nauczylam sie tak, ze gdyby nie akcent to nie odronilabys mnie od nativa. Uczenie sie regulek gramatycznych i pojedyczych slowek niewiele daje w zyciu.

      Dla jasnosci, mam 27 lat, w wieku 24 wyjechalam za granice i dzisiaj biegle mowie po flamandzku - poszlam na intensywny kurs dla obcokrajowcow i w 4 miesiace opanowalam podstawy, po 3 latach porozumiewam sie bez problemow, pisze raczej bez bledow. We wrzesniu zaczelam nauke francuskiego - chodze na kurs tylko raz wtygodniu i to jest malo ale w domu codziennie wlaczam sobie radio czy tv i osluchuje sie w francuskim, nie mysle co oznaczaja poszczegolne slowa, staram sie zrozumiec ogolny sens. I sporo wyprzedam swoja grupe.
      • jagoda_pl Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 16:54
        > Poczekaj z tym troche. Lepszym, naprawde duzo lepszym pomyslem bedzie jak zaczn
        > iej jej puszczac angielskojezyczne bajki. Dzieci naprawde szybko lapia. Podlapi
        > e jezyk mowiony a za pare lat usystematyzuje wiedze na ten temat na jakims kurs
        > ie.

        Oglądanie tv to dodatek do nauki języka i wyrabia tylko jedną umiejętność - rozumienie. Mówienie i gramatyka (bez niej jednak trudno mówić poprawnie) bez "normalnej" nauki nie wejdzie.

        W wieku córki autorki wątku lądowałam często na 2 miesiące w Niemczech i czekając aż tata wróci z pracy oglądałam ciurkiem RTL2 i wszystkie bajki po koleismile Rzeczywiście już szybko nie musiałam wołać mamy do pomocy ("co on powiedział!?") i miałam słownictwo bogatsze niż moja nauczycielka niemieckiego w szkoletongue_out, ale rzucanie systematycznej nauki na rzecz bajek to gruba przesada. Poza tym wątpię, aby było to bardzo pedagogiczne...
        • black_halo Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:09
          Ja sie nauczylam ogladajac seriale z napisami po angielsku i tyle. Potem zaczelam czytac ksiazki.

          Dziecko jak sie uczy ojczystego jezyka to tez najpierw sie uczy rozumiec co mowia do niego inni, potem uczy sie mowic a na koncu w szkole uczy sie pisac i stosowac poprawne formy gramatyczne. Dlaczego nie wykorzystac tego w domu i nie puscic codzienie polgodzinnej bajki po angielsku? Gwarantuje, ze jesli to bedzie jedna z ulubionych bajek to czy seriali to podlapie nagielski szybciej niz spedzajac dlugie godziny na kursach !
          • jagoda_pl Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:21
            Tak, ale chodzi też o nawyk uczenia się. Dziecko jest już na etapie chodzenia do szkoły i nauki z podręczników. Nie wyobrażam sobie, aby powiedzieć dziecku "od następnego roku telewizja zamiast książek", a potem z powrotem wysyłać na lekcje/kurs (i to wcale niekoniecznie na wiele wyższy poziom, bo będzie tylko rozumiało - ale to już pisałam).
            • black_halo Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:28
              Przeciez nie musisz dziecku mowic, ze ogladanie bajek jest zamiast nauki. Watpliwe zreszta zebys chciala dziecko uczyc biologi z filmow Davida Attenborough i geografii z Discovery. Nauka z podrecznikow to nie wszystko jednak. I naprawde bede sie upierala, ze jak dziecko bedzie juz duzo rozumialo to mysle, ze bardzo szybko nauczy sie pisac i mowic. Co do mowienia i pisania mozna byc tez pomoc dziecku poszukac korespondecyjnych przyjaciol w podobnym wieku z innych krajow, wiadomo ze taka nauak idzie duzo szybiej. Czatowanie, pisanie maili, jakies forum zmusza do nauki a dosc przyjemny sposob. Ja np. duzo czytalam a potem pisalam na forum zwiazanym z moja ulubiona muzyka i tak poznalam swojego partnera zyciowego. Biorac pod uwage, ze raczej radze sobie niezle z jezykami to chyba nie jest zla metoda.
              • solejrolia Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:38
                z oglądaniem bajek to świetny pomysł (i stosunkowo oszczędnywink )
                od dziś systematycznie oglądamy bajki smile
                a na forum to jednak za młoda wink
              • jagoda_pl Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:38
                No to właśnie miałam na myśli!

                W pierwszym poście napisałaś wszak:

                Poczekaj z tym troche. Lepszym, naprawde duzo lepszym pomyslem bedzie jak zaczniej jej puszczac angielskojezyczne bajki. Dzieci naprawde szybko lapia. Podlapie jezyk mowiony a za pare lat usystematyzuje wiedze na ten temat na jakims kursie.
              • astrum-on-line Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 17:42
                Nauka języka poprzez oglądanie filmów w tym języku, z napisami po polsku jest metodą genialną. Uczy nie tylko rozumienia, ale i całych zdań i pojęć, które potem zaczyna się stosować używając języka.

                Co do uczenia języka dzieci to mam bardzo mieszane uczucia. Oczywiście popieram uczenie dziecka języka już w przedszkolu, ale z nie znam żadnego dziecka, które umiałoby cokolwiek więcej niż jakieś rymowanki albo liczenie do 10. Co jak na kilka lat nauki w przedszkolu, opłacanej przez rodziców jest raczej dość miernym rezultatem i i tak w szkole wszystko zaczyna się od początku.
                • verdana Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 18:52
                  Oglądanie bajek i gry komputerowe. Moi synowie najwięcej nauczyli sie z gier, choć slownictwo mają osobliwe - znają nazwy wszystkich broni i części zbroi.
                  problem w tym, ze nie ma co cieszyć się szczególnie z postępów drugoklasisty. Wiedza jezykowa nabyta w tym wieku, znika w tempie blyskawicznym. Czasem wystarczą wakacje bez angielskiego, aby dziecko zapomnialo większość tego, czego sie nauczylo. ^-letni syn kolezanki, biegle mowiący po arabsku i francusku, po dwoch miesiącach pobytu w Polsce z arabskiego nie pamiętał nic, a mimo stałych powtorek, francuskim też nie wlada zbyt dobrze.
                  za to angielski zna doskonale, a zaczął sie uczyć w wieku 13 lat.
                  • zuzanna56 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 19:16
                    Jestem anglistką, dawno temu, jeszcze na studiach uczyłam takie małe dzieciaki na kursach i w domu. W tym wieku mają niesamowitą pamięć, ale ważne jest aby grupa nie była za duża, ale też nie za mała, odradzam korepetycje sam na sam z nauczycielem. To jest czas na piosenki, wiersze, na naukę prostych słów, prostych zdań. Na gramatykę przyjdzie czas w IV klasie. Tylko trzeba znaleźć nauczyciela lubiącego uczyć dzieci i naprawdę zaangażowanego, a o takiego musisz popytać wśród znajomych. Może to być albo kurs, albo ktoś kto uczy grupy 5-6 osobowe w domu. Lepiej aby miał jednak trochę doświadczenia i był przynajmniej studentem anglistyki, aby miał pojęcie o metodyce nauczania takich małych dzieci.
                  • mama_dorota Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 12.02.11, 20:17
                    U nas możliwe są tylko lekcje prywatne ze względu na to, że dzieciaki są bardzo zajęte. Dopiero trzecia osoba nam się sprawdziła i jestem bardzo, bardzo zadowolona, a znalazłam ją na e-korepetycje.net, bo innych propozycji nie miałam. Sama zresztą rezygnowałam także ze szkoły językowej i teraz mamy lekcje po kolei - dzieciaki odzielnie, a potem ja. Po wcześniejszych kiepskich doświadczeniach ze znajomą i inną obcą studentką, która miała na e-korepetycje świetne opinie wybrałam dwie osoby, których kompetencje mi odpowiadały, napisałam do nich wiadomości z pytaniem, czy są w stanie poprowadzić naprawdę atrakcyjne, ciekawe zajęcia dla dzieci w wieku 8 i 10 lat. Jedna odpowiedziała, że nie ma doświadczenia z tak małymi dziećmi i nie podejmie się tego, a druga się zgodziła i właśnie ona ich uczy.

                    Dzieciaki bardzo lubią te lekcje i nawet jeśli trochę marudzą przed, to zawsze są potem zadowoleni.

                    Zalety takiego rozwiązania są ogromne, ale wiem, że w dobrej szkole językowej też można się dużo nauczyć, bo sama tego doświadczyłam.

                    Dodatkowo lubiącym komputer dzieciom albo niechętnym na rozpoczęcie już teraz dodatkowych zajęć polecam kurs "Angielski dla nastolatków":
                    sklep.ydp.com.pl/produkty/26,angielski-dla-nastolatkow-extra-edition.html
                    Wbrew nazwie jest świetny właściwie dla dzieci od I klasy. Zalet nie będę opisywać, bo można doczytać w podanym linku. Napiszę tylko tyle, że mojemu synowi, który z powodu zmiany szkoły musiał popracować nad angielskim także w wakacje bardzo dużo on pomógł, a ja patrzyłam oniemiała jak powtarza wymawianie słów po to, żeby osiągnąć satysfakcjonującą długość zielonej kreski, bo program ma moduł treningu wymowy. Mojej II-klasistce też się podoba. Bardzo pomaga dzieciom rozumieć teksty i pisane i ze słuchu. Uważam, że to najlepszy produkt na rynku tego typu, przynajmniej najlepszy, jaki wpadł mi w ręce, a trochę szukałam. Wadą jest kiepski wbudowany słownik i może chwilami za duży wzrost poziomu z lekcji na lekcję.
    • iza1973 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.02.11, 19:59
      W przypadku dzieci młodszych, czyli początek podstawówki, moim zdaniem najlepiej sprawdza się telewizja angielskojęzyczna, oczywiście kanały dla dzieci (mój Młody "wychował" się na oryginalnej wersji Cartoon Network i uważam że to była rewelacyjna szkoła językowa i to za darmo). do tego, jeśli w szkole angielski jest słaby, warto wesprzeć się prywatnymi lekcjami, ale moim zdaniem wystarczy spokojnie jakiś fajny student czy studentka - cena dużo niższa, a tak naprawdę chodzi o to żeby dziecko nabrało ochoty do uczenia się języka i miało bieżącą pomoc dla lekcji szkolnych. oczywiście jak ktoś ma sprawdzone szkoły językowe i odpowiedni budżet, to inna sprawa. u mnie studenci na początku nauki języka sprawdzili się super.
      na dodatkową szkołę językową zdecydowaliśmy się w okolicach gimnazjum, i była starannie dobrana, tym bardziej że Młody języki obce przyswajał bardzo dobrze. w liceum zdał FCE (też chodząc na kursy) a w klasie maturalnej miał lekcje z bardzo dobrym nauczycielem, który pomógł przygotować się do rozszerzonej matury.
      reasumując: sama szkoła to za mało, ale warto całą resztę dopasować do wieku, możliwości i talentów dziecka.
      • damakama Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 13.02.11, 10:35
        syn jest w pierwszej klasie SP - w przedszkolu i teraz w szkole mam wrażenie niewiele się nauczył, dlatego od września ma zajęcia w domu - na portalu e-korepetycje znalazłam ofertę studentki anglistyki - dziewczyna kompetentna, z rewelacyjnie przygotowanymi spotkaniami (rysują, wyklejają, śpiewają, grają w anglojęzyczne gry (i te planszowe, i w Internecie), bawią się zabawkami syna (oczywiście "po angielsku") - syn zachwycony, ja podziwiam efekty - myślę, że dla mojego syna ta forma jest najlepsza - mam okazję obserwować jak wyglądają zajęcia szkoły językowej dla równolatków syna - to po prostu kolejne lekcje - w ławkach, z podręcznikiem, być może dla starszego dziecka jest to dobre - dla mojego póki co nauka przez zabawę jest lepszym wyjściem (no i pani poświęca uwagę i podporządkowuje poziom tylko jemu, a nie całej grupie)
    • alba.alba Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 13.02.11, 12:43
      Mam wrażenie, że ten wątek to po prostu reklama portalu e-korepetycje...
    • pasadenkaa Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 13.02.11, 13:06
      Na wstępie informuje że mój post to odpowiedz nie tylko na posta autorki, żeby nie było że na kogoś naskakuję wink

      Nie rozumiem jak można porównywać jakość nauczania w szkole publicznej i językowej - czy w językowej są grupy 26osobowe? Raczej nie, a właśnie tak liczebne klasy zdarzają się w SP (o gimnazjach nie wspominając), więc kalkulacja jest prosta 45 minut lekcji, nawet odejmując te 5minut na wpisanie tematu i inne formalności (na przerwie może nie być czasu, zresztą nauczyciel ma obowiązek zrobić to podczas lekcji bo jest to ewidencja naszego czasu pracy) więc wychodzi 40min na 26 dzieci i jak każdy dzieciak ma przećwiczyć dialog czy cokolwiek? A jeszcze trzeba np zapisać coś na tablicy, czy po prostu "rozgrzać" mózgi dzieciaków na początku lekcji.
      Piszę to z punktu widzenia anglistki uczącej w SP i szkole językowej gdzie grupy są powiedzmy max. 12 osób. Łatwo jest krytykować że "pani źle uczy" czy podobne teksty, ale pomyśleć jest trochę trudniej.

      Co do szalejącego marketingu to rzeczywiście jest tak że każde większe wydawnictwo wydające podręczniki (np Oxford, Longman, Cambridge, Macmillan) co rok wydaje jakąś nowość którą reklamuje*, no ale chyba żaden szanujący się nauczyciel nie będzie co roku zmieniał książki.


      * w przeciwieństwie do lekarzy, którzy za polecenie/przepisanie tego a nie innego leku dostają nawet wycieczki, my nauczyciele za wybranie danego podręcznika dostajemy po prostu materiały dla nauczyciela (czyli podręcznik dla nauczyciela, pacynki, karty obrazkowe) + UWAGA !!! długopis, kubek, notes czy szmacianą torbę z logo wydawnictwa - piszę to bo spotkałam się z różnymi mitami na ten temat tongue_out


      Co do pytania autorki to sprawa jest prosta - dzieciom z problemami/zaległościami więcej dadzą prywatne lekcje które są dostosowane do ich potrzeb i bieżącego materiału, natomiast te bardziej "lotne" mogą iść na kurs, z tym że nawet wtedy istnieje ryzyko że coś im się pomiesza gdy np. na kursie przerabiany jest czas Present Simple a w szkole Present Continuous - miałam takie przypadki gdy dzieciaki myliły "końcówki" właśnie z tego powodu.
      • magdalaena1977 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 13.02.11, 13:12
        pasadenkaa napisała:

        > Łatwo jest krytykować że "pani źle uczy" czy podobne teksty, ale pomyśleć
        > jest trochę trudniej.
        Mam wrażenie, że większość osób w tym wątku krytykowała szkołę a nie konkretne nauczycielki. I niewłaściwy podział uczniów na grupy jest jak najbardziej winą szkoły.
        • hellusia Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 13.02.11, 13:39
          tez jestem nauczycielka angielskiego i jesli dziecko jest w miare ambitne i piszące to stawiam na gramatykę już w 1 klasie, bo słówka i piosenki to ona ma w szkole a gramatyki w 1-3 nie ma w ząb

          polecam nauczanie indywidualne aczkolwiek w grupie 2-3 osobowej, sama mam zamiar tak uczyć swoje dzieci
          i to nieprawda że dzieci nic nie umieją w szkole/przedszkolu
          chodzi o obsluchanie się z językiem, z akcentem itp
          na poważniejszą naukę mają czas
          • verdana Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 13.02.11, 16:32
            Żłosliwie - nauczycielka, ktora nie używa interpunkcji i pisze o "obsluchaniu się" z językiem powinna skłonić kazdego, aby dobrze przyjrzał się kogo zatrudnia. Bo mnostwo pieniędzy mozna wydać na nauczyciela, ktory nauczy angielskiego na poziomie "obsłuchania". Trudno powiedzieć z czym.
    • anabel5454 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 31.08.11, 12:47
      to wychodzi chyba w bardzo podobnej cenie, w szkole językowej będzie bardziej zabawa przez naukę, z grupą rówieśniczą będzie jej się fajnie uczyło, ale wybierz taką szkołe, gdzie jest grupa dla takich maluszków jak twoja córka , wiem, że szkoła Axon jest spoko
    • ta_karola Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 31.08.11, 14:33
      Nie powiem Tobie jak dziecku lepiej bo nie mam. Natomiast wiem na swoim przykładzie, że , nie można powiedzieć, która metoda uczenia się jest lepsza. Uczenie w grupie uważam, że bardziej rozwija komunikatywność, gdyż trzeba nauczyć się rozmawiać ze wszystkimi w grupie w obcym języku a nie tylko z nauczycielem. Ja miałam takie zajęcia, że był zakaz rozmowy po polsku. Tematy ciekawiej rozwijają się, masz czas do namysłu.
      Lekcje indywidualne (konwersacje i pobocznie gramatyka) to lepsza wiedza i tempo uczenia ale nie komunikatywność.
    • zurekgirl Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 31.08.11, 18:17
      Ja bym dziecka do szkoly ang w tym wieku nie wysylala, strata pieniedzy. Doskonala bajka do nauki jezyka jest Peppa Pig, zatrzesienie odcinkow na Youtube. Do tego piosenki po angielsku typu Old Macdonald, Twinkle Twinkle, Incy Wincy Spider itp, one sa na poziomie przedszkolaka w UK, wiec wydaje mi sie, ze bardzo odpowiednie dla poczatku podstawowki w PL. Jako mala dziewczynka chodzilam na mase kursow dla dzieci, na korepetycje i chyba wszystko co mozliwe, a najwiecej pamietam z tego, co powiedziala mi mama. Doskonale pamietam, jak chodzilysmy po pokoju czy sklepie, a mama dotykala przedmiotow i klepala "It's a table, it's a cabbage.....". Mialam tez zeszyt organizowany przez mame, a uzupelniany przeze mnie. Gralysmy na przyklad w szubienice po angielsku, ale to juz jak mialam z 10 lat. W sumie z mama siedzialam nad jezykiem z pol godziny tygodniowo, a nauczylo mnie to wiecej niz 4 godziny kursow przez lata cale.
      • hermilion Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 16.09.11, 23:43
        Potwierdzam .. nauka jezyka w szkole to bzdura.

        Człowiek uczy się języka uzywając go. Proste audiobooki,bajki, programy takie jak muppety czy wielki żółty ptak, układanki po angielsku i generalne używanie języka w sposób niezorganizowany ale aktywny.

        W przypadku moim kiedy ostatnio nie mam za wiele okazji do użycia języka w pracy niezastąpione sa audiobooki.

        A to co ludzie wynosza ze szkoły to sie nie nadaje do niczego, njczęściej nie potrafią 3 zdań sklecic w luźnej rozmowie.
        • amused.to.death Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 16.09.11, 23:59
          > A to co ludzie wynosza ze szkoły to sie nie nadaje do niczego, njczęściej nie p
          > otrafią 3 zdań sklecic w luźnej rozmowie.

          ja tam się w szkołach różnych nauczyłam trzech języków.
          Gdyby nie to, że rosyjskiego nie używam od wielu lat to bym mogła kolejny dodać.

          Do szkoły nie wystarczy chodzić, trzeba się jeszcze uczyć.
          • black_halo Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 18.09.11, 11:39
            Mnie szkola dala podstawy, zadnego kursy nie zrobilam w pelni - np. flamandzki tylko 3 pierwsze poziomy, zupelnie wystarczylo, zeby opanowac gramatyke. Podobnie jest z francuskim - zrobilam jeden poziom i planuje jeszcze 2 i tyle, wystarczy mi do opanowania podstaw jezyka a reszty i tak musze nauczyc sie sama - jezyka codziennego. Po flamandzku mowie dzisiaj na tyle biegle, ze wiele osob wnioskuje jedynie po akcencie, ze nie jest to moje jezyk ojczysty, podobnie mam z angielskim ale anglicy sie orientuja bo jednak nie mieszkam w kraju anglojezycznym.

            Moja przyjaciolka, belgijka ma meza pochodzenia wloskiego. Ten jej maz przyjechal tu w wieku 3 lat i caly czas mieszkali w czesci francuskojezycznej wiec jest dwujezyczny ale poniewaz jego zona nie mowila po wlaosku to miedzy soba rozmawiali po francusku. Ich dzieci sa doskonale trzyjezyczne - w wieku 5 i 6 lat. Ale nawet duzo wczesniej widzialam sytuacje kiedy trzyletnie wtedy dziecko do mamy mowilo po flamandzku, do taty po francusku a do dziadkow po wlosku a dziadkow widywalo raz w tygodniu. Z tym, ze dziadkowie zadbali o edukacje jezykowo wnuka i dziecko ogladalo wlasnie bajeczki wloskie, francuskie i flamandzkie. Zero problemow.
    • hela_mela Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 02.09.11, 10:48
      Spróbuj tego:
      learnenglishkids.britishcouncil.org/en/
    • bondka Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 12.09.11, 17:07
      popieram, u mojego małego podobnie jest w państwowej szkole. Nie wiem dlaczego tak nie dbają o ten poziom języka, to często ważniejsze w przyszłości, niż znajomość wielu innych głupot, które się wciska dzieciom do głów IMHO. Ja mając taki dylemat wysłałam malucha na kurs do szkoły językowej, mam niedaleko lingua house, która ma dobrą opinię (katowice btw., nie wiem skąd jesteś) i tam dziecko chodzi na kursy metodą bezpośrednią. Początkowo też myślałam nad korepetycjami, ale był jeden problem ... strasznie cięzko znaleźć prywatnie osobę, która będzie brała odpowiednią kasę, będzie miała doświadczenie w nauce z dziećmi... jakoś tak się złożyło, że dziecko trafiło na kurs do prywatnej szkoły i ja jestem zdecydowanie ZA.
      • unaragazza Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 14.09.11, 08:17
        Jest duzo dobrych i profesjonalnych lektorow z doswiadczeniem, ale tacy sie cenia.
        Dobry nauczyciel nie bedzie pracowal za grosze, a chyba wiekszosc ludzi tego oczekuje.
        Albo sie oszczedza na maxa, albo inwestuje w przyszlosc dziecka. Tutaj ciezko to pogodzic.
        • robin2510 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 14.09.11, 12:40
          Nie czytałam wszystkich wypowiedzi ale u mnie jeśli chodzi o angielski to 6 letnia córka ma prywatne lekcje. Moja koleżanka z dzieciństwa 10 lat była w USA tam też studiowała i pracowała. Wszystkie szkoły te co można było nostryfikowała. Niestety po kryzysie w 2008 roku wróciła do Polski i m.inn udziela korków. Ode mnie bierze za 45 min 20 zł.
          • unaragazza Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 15.09.11, 18:14
            Nie odnosze tego tu do Twojej kolezanki, bo nie znam jej kwalifikacji, ale ogolnie.
            Nie kazdy, kto nabyl znajomosc jezyka gdzies tam za granica, moze uczyc i jest dobrym nauczycielem. Do tego trzeba miec talent, aby przekazac wiedze.
    • moguer Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 15.09.11, 13:37
      Moja córka od 5 lat uczy się prywatnie, dziewczyna przyjezdza do nas do domu 2 razy w tygodniu na 2 godziny. Rozwiesiłam ogłoszenia na uniwersytecie. Córa chodziła do szkoły jezykowej ale grupa 6 osobowa różne dzieci, jedne łapały szybko inne powoli i tak wiecznie się uczyły tego samego.
      Ja jestem zadowolona z efektów w tym roku w grecji córcia poznala małą angielkę i dziewczynkę z Moskwy i w trójkę bez problemu się dogadywały, rozmawiały tylko po angielsku.
      Swoja drogą u nas w polsce chyba jest za mało godzin przeznaczonych na angielski moja córcia ma 2 godziny w tyg, a np. w Rosji dzieci mają 6 godzin tygodniowo
      • k1234561 Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 19.09.11, 04:06
        W naszej polskiej edukacji to w ogóle system nauki angielskiego jest nieporozumieniem.
        Dzieci uczą się od przedszkola przez podstawowkę,gimnazjum,liceum i na studiach.A nie znam nikogo,kto bez dodatkowych lekcji,korepetycji,opierając się tylko na wiedzy wyniesionej ze szkoły umiał jakoś skomunikować się w tym języku.O dziwo,m.in na zachodzie dzieci tez uczą się od przedszkola angielskiego,raczej mało kto chodzi tam na dodatkowe lekcje,a efekt jest taki,że obojętnie kogo,zaczepiłabym na ulicy zawsze się jakoś dogadam.I to nie ważne czy owa osoba ma lat naście,dzieści czy dziesiąt.
        U nas są bardzo słabi nauczyciele.Nie oszukujmy się.Niestety większośc sama ma problem z płynnym i szybkim wysławianiem się.A cóż to byłby za problem,gdyby na 3 czy 2 godziny angielskiego tygodniowo w szkole,jedna lekcja,odbywała się bez podręczników.Tylko na zasadzie konwersacji?No,ale to wymaga wiedzy praktycznej od pań nauczycielek,a niestety one tej wiedzy mają w większości niewiele.I dlatego potem po lekcjach dzieci muszą biegać na dodatkowy angielski,bo w szkole się go nie nauczą.W szkole tylko na okrągło to samo.Albo w kółko zaczynają od początku czyli kolory,dni tygodnia,liczenie,pory roku,miesiące itp,albo później tłuką gramatykę i testy,ćwiczenia,wypełnianie,na okrągło i sprawdziany,a w praktyce i tak nikt nie umie tej gramatyki zastosować.
    • sonia.beauty Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.01.12, 19:02
      Obie metody mają swoje zalety. Zajęcia w grupie są motywujące do nauki, kontakt z rówieśnikami pozytywnie wpływa na dziecko. Jednak w przypadku zajęć indywidualnych cała uwaga nauczyciela skupia się na jednym uczniu, jego postępach. Fajnym rozwiązaniem jest zapisanie się na lekcje z lektorem we dwójkę – dzieci mają towarzystwo, jest im raźniej. Jest to też tańsze rozwiązanie, niektóre szkoły, np. Mała Lingua (mają kilka filii w całej Polsce) oferują takie zajęcia.
      • madz_ik_k Re: jęz. ang. dla dzieci- szkoła językowa? prywat 11.01.12, 20:56
        Te książki po 120 zł sztuka, z płytami, brand new, weszły jeszcze za moich czasów. Były do tego jeszcze ćwiczenia. Książki były beznadziejnie skontrowane, droooogie. Zawsze musiały być aktualne. Malo słówek, duzo obrazków, takich śliskich, żeby podnieść wizualną wartość książki, kosztem "merytoryczności". Dodac do tego jeszcze aktualny słownik, konkretnej firmy i gotowe.
        W przedszkolu dzieci uczą się poprzez zabawę języka, w szkole siedzą i robią pół książki, albo jedną na 2 lata:/..
Pełna wersja