pantonimmo
14.02.11, 00:59
W marcu wracamy do kraju, nie bylo nas raptem rok. Mamy oszczednosci, ale idą one na mieskzanie....
Wracamy z corka lat 7...
bez pracy
w poszukiwaniach
na starcie nasze meisieczne dochody osiagna pułap rzędu 2.000. Miasto Kraków.
Z tych 2.000 oplacic musimy mieszkanie-statystycznie czynsz z woda, prądem oscylowac bedzie w granicach 600zl (I hope)
dojdzie szkola dziecka-na szczęscie bezplatna
jedzenie-tu nie iwem, bo.. nigdy jedzenia nam nie kupowalam, sądze, ze tak z 1000 zl na 2 doroslych + dziecko
Zycie raczej prowadzic bedziemy skromne, zwlaszcza, ze pracowac bedzie tylko jedno... i juz wiemy ze za 2.000 z;...
Najbardziej boje sie, ze na to minmum wystarczy, ale leki czy bluzka to jzu trzeba bedze odkaldac...
Boje sie powrotu..
Pisze o tym tutaj, bo nie iwem czy zaczynac samdozielnie, czy jechac do ordizcow. Wolalabym samodzielnie