zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o rady

14.02.11, 20:28
Mam problem, kupuję ubrania w ilościach hurtowych. Kupuję co mi wpadnie w ręce, czasem rzeczy, które już w sklepie mi się nie podobają (głupie powody - bo np. nie stać mnie w danej chwili na rzecz która mi się podoba, albo nie ma takiej jak szukam więc "niech będzie cokolwiek" etc.). W mojej szafie panuje absolutny miszmasz, rzeczy do siebie nie pasują, są efektem eksperymentów z własnym stylem, wyglądem.
Wydaję więcej niż mam ( w sensie - kosztem innych, ważniejszych obiektywnie rzeczy lub mocnego ograniczania wydatków na inne rzeczy). Nie jestem już nastolatką, mam 27 lat prowadzę wspólnie z mężem dwuosobowe gospodarstwo domowe.
Proszę bardziej doświadczone Panie o rady i sugestie, jak się dogadać z własną szafą i jednocześnie z własnym portfelem.
    • alina.walkowiak Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 20:41
      Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z problemu to już krok do przodu.

      Zacznij się pilnować, wdróż trochę samodyscypliny, obejrzyj film "Wyznania zakupoholiczki" (serio!). Daj sobie miesiąc, a jak nie dasz rady to chyba musisz pójść na terapię.

      Wierzę, że sama się z tym uporasz.
      • kam4ka Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 20:53
        Dokładnie! Dobrze powiedziane - daj sobie miesiąc, postanów, że przez ten miesiąc nie kupisz NIC do ubrania i się tego trzymaj, nie rób postanowień typu "koniec raz na zawsze", bo dużo trudniej takiego postanowienia dotrzymać. Po takim miesiącu powinno być łatwiej się zdyscyplinować, początek na pewno będzie najtrudniejszy.
        Przejrzyj dokładnie zawartość swojej szafy, uczciwie, z mierzeniem. Skompletuj pasujące do siebie zestawy, w których chcesz się pokazywać ludziom w różnych okazjach. To co kompletnie się nie nadaje dla Ciebie rozdaj innym. I chodź w skompletowanych zestawach i ich kombinacjach, zobacz że masz w czym bo na pewno tak jest. Powodzenia!!!
      • zonaniezona1 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 20:55
        1. Nie chodzic na zakupy .
        2. Kupować tylko to co potrzebne - np. buty czarne i wyznaczyć sobie kwotę.
        3. Na zakupy brać tylko taką kwotę jaką można wydac .
    • mazel_tov Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 21:03
      Mój ulubiony rodzaj wątków z serii "drogie forum, mam uzależnienie, rzućcie je za mnie".

      Po pierwsze, przestań kupować nowe ciuchy.

      Po drugie, odsprzedaj/oddaj 50% starych.

      Po trzecie, idź do terapeuty.

      Po czwarte, jak się nie ogarniesz, to problem nie zniknie, a wylewaniem frustracji na obcych ludzi niewiele zdziałasz.

      P.s. moje rady nie są złośliwe.
      • ofelia1982 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 21:16
        no trochę jest złośliwe. dziewczyna prosi o radę a nie wylewa frustracje. To jest życzliwe forum mazel_tov
    • kefirka.de Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 22:00
      Niestety dobre rady można sobie w kieszeń schować, tak jak w przypadku innych uzależnień. Zakupoholizm to choroba, ciężka. Skutki zaniedbania leczenia dla psychiki i jakości przyszłego życia niestety fatalne. Wcale nie jest łatwo znaleźć dobre miejsce do leczenia, ale im szybciej tym lepiej. Trzymam kciuki, życząc powodzenia.
      • ofelia1982 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 22:02
        łomatko.podejrzewam, że użyła po prostu popularnego określenia a nie, że ma jednostkę chorobową..
      • jop Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 14:53
        No bez jaj, wątkotwórczyni chyba po prostu kupuje za dużo ubrań i tyle. Nic nie wspomina o tym, żeby ścigał ją komornik za długi na kartach kredytowych albo że obrabowuje bezbronne staruszki, żeby kupić kolejną torebkę.
    • ofelia1982 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 22:06
      A ja kiedyś pisałam o tym, bo miałam taki problem jak Ty. Po wprowadzeniu zmian w życie mam sensowna szafę i wydaję na to co potrzebuję naprawdę.
      Zobacz mój wątek sprzed roku bodajże:

      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,95097824,98772348,Re_Ubrania_jak_wyjsc_z_nalogu_i_nadal_wygladac_d.html
      • ula27121 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 08:08
        O! Pamiętałam ten Twój wątek ale nie mogłam go znaleźćsmile Wart poczytania.
    • astrum-on-line Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 22:23
      W sumie to zazdroszczę problemusmile

      Ja się snuje po tych wszystkich sklepach i jakoś nic mi się nie podoba. Nawet nie mam ochoty mierzyć ciuchów. 90% wygląda tak jakoś daremnie, badziewnie, pomięte, ponaciągane, z wyłażącymi nitkami, krzywymi szwami... A jak mi się coś nawet trochę podoba to i tak nie ma w moim rozmiarzesad

      W tym roku, na wielkich wyprzedażach nie udało mi się nic kupić, podobał mi się aż jeden żakiet, ale nie bardzo pasował, raczej był na babkę z większym biustem niż ja, jesienią kupiłam w Kapahlu jedną bluzkę i jedną sukienkę... Nawet w lumpkach nic ciekawego nie ma. Masakra. Chyba nauczę się w końcu szyćsmile

      Jedyne, co sobie trochę mogę pokupować to buty i torebkismile.
      • nelamela Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 14.02.11, 22:42
        He he to tak jak ja.Buty i torebki moge zawsze i wszedzie.A ciuchy to ostatnio jakies koszmarki w galeriach wisza.Ale w zeszlym roku w ramach leczenia sie z nalogu obuwniczego obiecalam sobie ze nie kupie przez 6 miesiecy ZADNYCH butow i torebek.I udalo mi sie.Wiec wierze ze tez dasz rade.Skompletuj sobie kilka zestawow,to co nie pasuje posprzedawaj na Allegro i moze zrob liste tego co naprawde potrzebujesz na nowy sezon.I jak juz nie bedziesz mogla wytrzymac-kupisz to co jest Ci naprawde potrzebne.Powodzenia.
    • mama_dorota Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 10:05
      A może mąż by pomógł. Ustalcie budżet ciuchowy na dany miesiąc, na wszelki wypadek zapisz zobowiązanie, oddaj mu wszystkie karty bankowe, operuj gotówką i wtedy raczej nic ponad normę nie kupisz. Oczywiście razem to jakoś w szczegółach musicie rozpracować.
      Powodzenia smile

      Swoją drogą to już dawno doszłam do wniosku, że zazwyczaj najłatwiej zaoszczędzić właśnie na ciuchach (z butami ciut inaczej), a wiele postów na tym forum jeszcze bardziej mnie o tym przekonało. Sporo osób tutaj wyznaje takie miesięczne wydatki na ciuchy jakich my całą 4-osobową rodziną nie generujemy. Powtarzam, że buty to inna historia.
      • mama_dorota Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 10:06
        > Sporo osób tutaj wyznaje takie miesięczne
        > wydatki na ciuchy jakich my całą 4-osobową rodziną nie generujemy.

        Zapomniałam napisać, że rocznie nie generujemy, a obdarci nie chodzimy.
        • ofelia1982 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 14:07
          No cóż, bo każdy ma inną sytuację życiową - Ty masz 2 dzieci i wydawanie fortuny na ciuchy byłoby po prostu głupie, kiedy są inne potrzeby. Ale jeśli ktoś jest bezdzietny, zarabia dobrze i ma sporo czasu - to może sobie też na więcej pozwolić. I nie ma co się czuć lepszym od innych - ani jako rozsądny rodzic ani jako bezdzietny zakupoholiksmile
    • jagoda_pl Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 10:25
      Nie mam problemu z kupowaniem niepotrzebnych rzeczy, bo zawsze zadaję sobie pytanie: "Czy tego potrzebuję/mam to do czego nosić itd.?"

      Przykład z ostatniej niedzieli. Wybrałam się wieczorem do centrum handlowego po dżinsy, chciałam na nie przeznaczyć ok. 100 zł. Oczywiście przymierzyłam dżinsy za 150 zł ("a może by tak wydać więcej")i zmacałam bluzkę ("tylko 30 zł"), ale kilka kontrolnych pytań do siebie załatwiło sprawę.
      • ofelia1982 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 14:12
        Dokładnie - trzeba zacząć od ustalenia czego potrzebuję. Jeśli napaliłam się na jakiś trend sezonu (czemu nie, w sumie), to idę tylko po to na zakupy, a nie łażę i oglądam wszystko co wisi na wieszakach, bo tym sposobem na pewno coś kupię. Ja zaczęłam stosować zasadę, że nie idę na zakupy jak nie mam konkretnego celu. Działasmile)
        No i podstępne jest właśnie myślenie, że to bluzka "tylko" za 30zł i taka okazja - bo tym sposobem można kupić kilka takich bluzeczek podczas jednego pobytu w galerii i z 30zł zrobi się 100zł..
    • asfo Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 11:45
      - Przed "sezonem" lub "okazją" ocenić stan posiadania i kupić nowe rzeczy na miejsce zniszczonych, niepasujących lub brakujących.
      - Nie łazić po sklepach dla samego oglądania, chodzić wtedy gdy faktycznie się czegoś potrzebuje
      - Wykorzystywać kupony rabatowe, ale nie dla samego wykorzystania, tylko aby kupić zaplanowane rzeczy
      • korniz Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 13:00
        kupocholizm można szybko wpaśc w ciucholandach bo w głowie jest zakodowane tu jest tanio.Z obserwacji widze że niektórzy na sile kupują bo w koncu wstyd wyjsc z niczym skoro tu tyle ciuchow wink
        • asfo Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 22:45
          Też racja, ale szkody mniejsze niż przy zakupach w modnym sklepie. ;->
    • ladyjm Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 12:29
      znam osobe, ktora przez zakupoholizm i dlugi na kartach kredytowych trafila w koncu na teriapie...
      • dianawj Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 15.02.11, 13:52
        Kryteria patologicznego kupowania:
        - nieodparte, natarczywe i bezsensowne bodźce skłaniające do kupowania bądź związane z kupowaniem,
        - nabywanie przez osobę większej liczby rzeczy niż ją na to stać,
        - nabywanie przez dłuższy czas towarów niepotrzebnych,
        - znaczna trauma, spowodowana ciągłym pragnieniem kupowania; uszczerbek pozycji społecznej i zawodowej i/lub spowodowanie problemów finansowych (zadłużenie i/lub bankructwo),
        - występowanie napadów kupowania nie tylko w ramach faz maniakalnej lub hipomaniakalnej (u osób, u których współwystępują inne zaburzenia).

        Na powyższe doradzałabym wizytę u terapeuty. Jeśli jednak masz po prostu tzw. lekką rękę do wydawania, to na początek zastanowiłabym się prawdziwymi powodami robienia nadmiernych zakupów. Podpowiadam, zakupy można robić, bo: jest ci smutno (terapia zakupowa powoduje wydzielanie dopaminy do mózgu oraz wydzielanie endorfin, ale tylko przez chwilę), chcesz się czuć ważna – w końcu pieniądze = władza, chcesz być kimś innym (w tych czerwonych szpilkach na pewno poczujesz się jak seksbomba), bo nie chcesz być sobą (kiedy rzeczywistość przytłacza, fajnie jest od niej uciec), bo na to zasługujesz (ciężko pracujesz, więc ci się należy), bo zakupy to sport grupowy, a zakupy z przyjaciółką dostarczają wspólnych doświadczeń nieporównywalnych ze wspólnym pójściem do kina, bo nikt nie będzie ci mówił, co masz robić (bierzesz odwet na osobie, z którą się pokłóciłaś), bo się przyzwyczaiłaś, a zakupy to po prostu nawyk i zapomniałaś, że można inaczej, bo się nudzisz, a zakupy są łatwo dostępną rozrywką itd. itp.

        Jak już odkryjesz dlaczego NAPRAWDĘ robisz zakupy, to będziesz mogła zająć się potrzebą, którą rzeczywiście musisz zaspokoić (uznania, rozrywki, rozładowania napięcia itd.). Wtedy nadmierne zakupy nie będą już potrzebne.
    • pacynka27 Re: zakupoholizm - prośba zwłaszcza do kobiet o r 16.02.11, 09:10
      Ja czasem kupuję ubrania dla dzieci, których nie potrzebują. Wracam do domu, zaglądam do szafy i przytomnieję wink I taki nadprogramowy ciuszek następnego dnia zwracam do sklepu smile W ten sposób mam radość z zakupu i radość z odzyskanej gotówki wink
Pełna wersja