Wyrzuty sumienia

28.02.11, 22:05
Miewacie je czasem, kiedy widzicie dookoła biedniejszych od siebie ludzi?

Jak reagujecie na wszechobecne podwyżki? Martwicie się, żeby starczyło do "pierwszego", czy czasem przeleci wam przez głowę pytanie "Jak inni dadzą sobie radę?".
    • magdalaena1977 Re: Wyrzuty sumienia 28.02.11, 22:10
      Dlaczego nazywasz takie odczucie wyrzutami sumienia ?

      Ja wyrzuty sumienia odczuwam wtedy, jeśli zrobiłam coś złego i żałuję.
      A jeśli myślę o osobach w złej sytuacji materialnej to odczuwam współczucie, troskę itp.
    • mysz0lec Re: Wyrzuty sumienia 05.03.11, 18:30
      Ale mam czuć wyrzuty sumienia, bo pracuję i mnie na coś stać, a innych nie? Bo się kształcę cały czas, aby tej pracy nie stracic? A moze dlatego, że umiem oszczedzać i nie wydaję na głupoty, dzięki czemu mam wiecej pieniędzy? Nie wiem czemu miałabym czuć wyrzuty sumienia.
      • verdana Re: Wyrzuty sumienia 05.03.11, 19:44
        Wyrzuty sumienia - nie, bo przeciez nie ja ich okradam. refleksję, ze coś tu jest nie w porzadku - szczególnie w wypadku dzieci, mam często.
    • afrodyta190 Re: Wyrzuty sumienia 06.03.11, 08:52
      Biedniejsi ode mnie zawsze będą,bogatsi też.Nie jest mi z tym zle.Mam dochody na nazą rodzinę wystarczjące,jak nie wystarcza to kombinuję jak dorobić,jak sobie poradzić.Mam koleżanki,które mają dużo większe dochody i nie mają nic.Zaraz pewnie ktoś napisze,że pewnie na koncie mają,albo gdzieś ulokowane,albo wakacje,ale one naprawde nie mają nic.Dlatego uważam,że jestem gospodarna i dlatego nie mam wyrzutów sumienia.Na forum rzadko się udzielam ale czytam regularnie od kilku lat,dzięki temu czegoś się nauczyłam i coś mam.
      Zal mi tylko chorych biednych ludzi,którzy pragną pracować a nikt nie chce ich zatrudnić.
      Zal mi osób starych i dzieci,które cierpią z biedy.Nie żal mi lenia,który nie ma co jeśc i do pracy nie pójdzie bo za 6 zł,czy 900 pracował nie będzie.
      • ogromna_carla Re: Wyrzuty sumienia 06.03.11, 09:02
        afrodyta190 napisała:

        > Zal mi osób starych i dzieci,które cierpią z biedy.Nie żal mi lenia,który nie m
        > a co jeśc i do pracy nie pójdzie bo za 6 zł,czy 900 pracował nie będzie.

        Dokładnie, szkoda może być tylko dzieci, chorych i osób starszych. Uważam, że tylko takim należy się pomoc państwa.
        Ale wyrzutów sumienia, że uczciwie zarabiam nie mam. Jeśli miałabym z tego powodu mieć to chyba byłoby to oznaką jakiejś choroby, zaburzeń?
      • reni_78 Re: Wyrzuty sumienia 06.03.11, 09:18

        > Miewacie je czasem, kiedy widzicie dookoła biedniejszych od siebie ludzi?

        nie, tak jak nie mam wyrzutów sumienia, że jest ktoś bogatszy ode mnie
        - ani moja w tym wina, ani moja zasługa!


        > Jak reagujecie na wszechobecne podwyżki?

        jeszcze nie za bardzo je odczuwam w zwykłym codziennym życiu
        narazie jestem na etapie obserwacji


        > Martwicie się, żeby starczyło do "pierwszego"...

        oj, tak... ale ja mam teraz dziwną sytuację...


        > ... czy czasem przeleci wam przez głowę pytanie "Jak inni dadzą sobie radę?".

        i tak, i nie... zależy co rozumieć przez 'inni'...
        tych co znam, to jak sobie radzili czy nieradzili, tak nadal będą sobie radzić lub nie radzić
        - niektórzy swej mentalności nigdy nie zmienią

        ale np. na tym forum codziennie dostaję odpowiedzi na pytanie, kto jak sobie radzi
        - mogę się uczyć, mogę 'ściągać', mogę omijać... nie wszystkie wędki są dla mnie...
    • w-j-sa Re: Wyrzuty sumienia 08.03.11, 13:49
      mazel_tov napisał:

      > Miewacie je czasem, kiedy widzicie dookoła biedniejszych od siebie ludzi?
      >
      > Jak reagujecie na wszechobecne podwyżki? Martwicie się, żeby starczyło do "pier
      > wszego", czy czasem przeleci wam przez głowę pytanie "Jak inni dadzą sobie radę
      > ?".

      Jakbyś napisał o mnie. Miewam wyrzuty i to często. Ale nie dlatego, że zarabiam więcej, ale że pomagam w za małym zakresie. Miewam też myśli jak biedniejsi sobie radzą- po każdym zapłaceniu 100 zł za "nic" i powoli zaczynam ograniczać własne przyjemności by mieć na pomoc innym, bo to mnie zaczyna przerażać.
    • wyrzeczenie Re: Wyrzuty sumienia 11.03.11, 05:50
      Może to nie wyrzuty sumienia, ale smutek i wielu napisze, że Ci ludzie sami sobie na to zasłużyli, ale w ogromnej większości przypadków to nie prawda. Niestety wszystko ma swój początek w rodzinie, a to przekłada się na to jak ludzie umią sobie później radzić w życiu. Sama pochodzę z biednej, ale pracowitej rodziny. Rodzice nauczyli nas pracy, szacunku do innych i to owocuje. Wielu moich równieśników dalej jest na utrzymaniu rodziców, kiedy już dawno powinni zacząć pracować. A co stanie się kiedy rodzice przestaną dawać? I niestety niektórzy ludzie chociaż mogą i tak się pracą za 1000 nie schańbią. Inne scenariusze pisze życie w małych miastach, gdzie nie ma pracy i tam ludzie chcieliby zarobic, a nie mają jak. Niestety to trudny temat. A w sumie to każdy zdrowy, dorosły człowiek powinien być odpowiedzialny za siebie i powinien dawać sobie radęsmile
    • niejagoda Re: Wyrzuty sumienia 12.03.11, 15:50
      Nie czuję zadnych wyrzutów sumienia. Jak ktoś woli gnieździć się z rodzicami w małym miescie, gdzie nie ma pracy, bo tam ma mieszkanie "na górce", zamiast przeprowadzić się tam gdzie praca jest nawet kosztem wynajmowania nie miaszkania, ale pokoju za 600 zł, to juz jest problem. Rodzenie dzieci w momencie, gdy tylko jedna osoba pracuje niewiele zarabiając (z druga nie ma szans na prace, bo przeciez trzeba zająć się dziećmi) jest znacznym utrudnieniem w zdobyciu lepszej pozycji społecznej.
      Mój plan na życie to najpierw uciec z malego miasta (udalo się), wynając cokolwiek jak najtaniej (tez sie udało), ukończyc dobre studia i znaleźc dobrą pracę (udało się), teraz mogę się zając rodziną i staraniem o dziecko nie martwiac się o przyszłośc. Mam 26 lat (jak widac wcale nie trzeba czekac do 30-35) i piekne perspetywy. Gdybym urodziła dziecko w wielu 23-24 lat to teraz siedziałabym z nim na wychowawczym w mieszkaniu, na które nie byłoby mnie stac, nie mając nic.
      • gladys_g Re: Wyrzuty sumienia 12.03.11, 17:31
        Rozkoszne smile))
        To ci, którzy nie mają szans na dobre studia i na dobrą (a przynajmniej dobrze płatną) pracę nie powinni zakładać rodzin? Tzn z grubsza jakieś sporo ponad 50% społeczeństwa?
        Przypominam, że mediana w PL w 2008 wynosiła 1310zł/mc - co oznacza że połowa Polaków zarabiała tyle albo mniej. Połowa.

        Jeśli wszyscy młodzi poszliby stadnie za Twoim (skądinąd bardzo rozsądnym) modelem, to w tych dużych miastach zabrakło by w końcu dla nich i pracy i płacy i dostępnych mieszkań. Zdesperowani wygryzali by Ciebie (nie ma ludzi niezastąpionych), pracując za 2/3 tego, co Ty zarabiasz, w końcu i Ty obniżyłabyś stawki, a kredyt do spłacania by był... i dzieci, poczęte przecież przez kogoś bardzo rozsądnego i z dobrą pracą...

        A może to Ty już kogoś wygryzłaś... o przepraszam - byłaś bardziej konkurencyjna gnieżdżąc się w klicie i minimalizując koszty? Bardziej drapieżna? Zdesperowana?

        Nie potłucz się jak będziesz spadać z tego piedestału na którym się ustawiłaś, bo zderzenie z rzeczywistością może zaboleć smile
        • anula36 Re: Wyrzuty sumienia 12.03.11, 17:53
          Nie mam wyrzutow sumienia, co gorsza drazni mnie juz to ciagle i nachalne drenowanie naszych kieszeni na: wyposazenie szpitali, operacje, protezy, drogie leki, swiateczne paczki, zapobieganie rozwodom ( tak, dostalam ostatnio takiego maila) o potrzebach roslin i zwierzat nie wspominajac.
          • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 12.03.11, 21:38
            No widzisz, a ja wolę żeby za moją część podatku Państwo pomagało zwierzętom niż patologicznym rodzinom, które rozmnażają się jak popadnie, zero planu, nie hańbią się pracą za 1 tyś zł, ale na fajki i piwo zawsze jest (z opieki społ.)...Wiem, że to inny temat, ale sama go poruszyłaś, to się odnoszę tylkosmile
            • anula36 Re: Wyrzuty sumienia 13.03.11, 00:24
              temat troche obok jednak- wlasnie uwazam ze z tychze niemalych podatkow powinni byc obsluzeni dorosli, dzieci niepelnosprawni, rodzliny ,samotni, zwierzeta i wyposazone szpitale, Laczenie z posilakmi dla dzieci z rodzin patologicznych - bo goracy obiad moim zdaniem nalezy sie kazdemu, nawet dzieciom patologicznych rodzicow.A nie jak teraz- place jak za zboze i jeszcze mam sie sama leczyc prywatnie, bo na NFZ predzej umre, fundowac innym leczenie i godne umieranie, rozmnazanie, nie rozwodzienie sie itp.

              Wlasnie mnei to wkurzylo i dlatego solidarnie nie daje nikomu.
              • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 13.03.11, 19:38
                No ale wyżej pisałaś, że zwierzakom i roślinom się nie należy..

                Poza tym:
                > Wlasnie mnei to wkurzylo i dlatego solidarnie nie daje nikomu.

                ..to świetna racjonalizacja tego, że nie chcesz po prostu pomagać..Mam nadzieję, że choc 1% oddajesz - czy to dieciom, hospicjom czy zwierzakom.
                • anula36 Re: Wyrzuty sumienia 13.03.11, 19:47
                  jak bedzie jakas akcja usypiania bezdomnych psow daj mi znac, oddam z przyjemnoscia, nawet 1,5%.
                  • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 14.03.11, 11:06
                    polecam odwiedzenie schroniska - teraz jest wiosna, można wyprowadzać psiaki na spacery...dobrze najpierw zobaczyć samemu na własne oczy coś, o czym się wypowiada w taki sposób..
                    • anula36 Re: Wyrzuty sumienia 14.03.11, 20:26
                      ale ja lubie zwierzeta ogladac tylko wypchane,albo na talerzu....
                      • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 14.03.11, 21:25
                        aha, no chyba, że tak...
                    • re_ni73 Re: Wyrzuty sumienia 15.03.11, 08:51
                      Ofelia Ty jesteś taka dobra dusza,jak moje dziecko.Moja córa też patrzy aby stukła jej szesnastka,bo chciałaby wolontariat w schronisku.Tylko schronisko 30 km od nas no i przez to powstał nam problem.
                      • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 18.03.11, 16:23
                        Już lubię Twoją córkęsmile
    • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 12.03.11, 21:43
      Nie mam wyrzutów sumienia. Jestem z niepopularnej na tym forum frakcji, która wierzy, że jak człowiek się postara i chce, to znajdzie sposób by poprawić swoją sytuację. Każdy z nas w pewnym momencie WYBIERA. Wybiera czy się uczyć czy imprezować. Potem wybiera czy pracować na początek za grosze dla doświadczenia czy płodzić dzieci w młodym wieku bez perspektyw i od razu biec do opsu. Wybiera czy pracowac mimo wszystko czy korzystać z opieki społ.
      Natomiast niektorym współczuję. Współczuję ludziom chorym i niepełnosprawnym; ludziom, którzy pochodzą z bardzo biednych rodzin i przez to nie mogli np. rozwijać swojego talentu; ludziom, których spotkała jakaś tragedia życiowa i ludziom starszym, którzy za swoje emerytury ledwo leki kupują..
      • zenobia44 Re: Wyrzuty sumienia 18.03.11, 11:07
        > Nie mam wyrzutów sumienia. Jestem z niepopularnej na tym forum frakcji, która w
        > ierzy, że jak człowiek się postara i chce, to znajdzie sposób by poprawić swoją
        > sytuację. Każdy z nas w pewnym momencie WYBIERA. Wybiera czy się uczyć czy imp
        > rezować. Potem wybiera czy pracować na początek za grosze dla doświadczenia czy
        > płodzić dzieci w młodym wieku bez perspektyw i od razu biec do opsu. Wybiera c
        > zy pracowac mimo wszystko czy korzystać z opieki społ.

        Fajnie. Ścieżka jasna, cele wyraźne, realizcja bezbłędna.
        Wybrałam: uczyć się, nie rodzić dzieci, pracę za grosze.
        Po 10 latach - uczę się, nie mam dzieci, a praca za grosze odpłynęła, bo ma ją teraz syn profesora.
        Żałuję, że nie imprezowałam (może miałabym znajomych, którzy załatwiliby mi pracę, książki z biblioteki nie mają znajomości),
        nie miałam dzieci, dzieci moich znajomych ze studiów są już w podstawówce i widzę ile im to radości życiowej daje, sensu i spełnienia,
        i żałuję, że się nie szanowałam jako pracownik i pracowałam za gorsze (moje znajome, które czasowo bezrobotne potem gdzieś się załapały i pracowały w BigFirma mają przynajmniej coś teraz w CV co je ustawia przede mną i co robi wrażenie na pracodawcach, którzy ciągłość zatrudnienia, różnorodność doświadczenia, no i mają znajomości).
        Ale ty wiesz wszystko lepiej.
        • zenobia44 errata 18.03.11, 11:10
          sorry, errata, mam migrenę killera

          ma być:
          >i żałuję, że się nie szanowałam jako pracownik i pracowałam za grosze (moje zna
          > jome, które najpierw były czasowo bezrobotne, potem gdzieś się załapały i pracowały w BigFirma
          > mają przynajmniej coś teraz w CV, co je ustawia przede mną i co robi wrażenie n
          > a pracodawcach, którzy ciągłość zatrudnienia, różnorodność doświadczenia mają gdzieś, no i dziewczyny
          > mają porządne znajomości).
        • ofelia1982 Re: Wyrzuty sumienia 18.03.11, 16:28
          No widzisz, a ja rozegrałam to inaczej.
          Nauka i jasny cel (konkretne studia, dające dobre perspektywy pracy). Dziecko w wieku 28 lat, a nie w wieku 20 lat. Spokój finansowy, dość spory komfort życia i szczęście.
          Wiem, że nie zawsze się układa jak chcemy i miałam sporo szczęścia, że po drodze np. nie trafiła się jakaś tragedia lub ciężka choroba, że poznałam cudownego faceta, który został moim mężem, że poczęcie dziecka nie było problemem..Dziękuję Bogu za to.
          Ale samo źródło utrzymania mam teraz niezłe tylko i wyłącznie dzięki temu, że w pewnym momencie zainteresowałam się rynkiem pracy, oceniłam co lubię robić i co może mi zapewnić dobrą pracę - i ciężko na to pracowałam.
    • ladyjm Re: Wyrzuty sumienia 13.03.11, 16:22
      nie mam zadnych wyrzutow, ze sa biedniejsi ode mnie bo ja wcale nie jestem jakas super nadziana smile
    • alina.walkowiak Re: Wyrzuty sumienia 13.03.11, 22:21
      Nie, nie mam wyrzutów sumienia. Tak, jak napisała Ofelia, każdy w życiu dokonuje pewnych wyborów i ponosi ich konsekwencje.

      Zresztą, wyrzuty to mogłabym mieć, gdybym żyła w luksusie rozpusty finansowej smile)
    • ula27121 Re: Wyrzuty sumienia 14.03.11, 08:37
      Miewam, czuję wyrzuty, przeleci mi czasem przez głowę takie pytanie....choć wiem, że to nieracjonalne, zupełnie niepotrzebne. Ale miewam takie uczucia.
    • bubcia75 Re: Wyrzuty sumienia 17.03.11, 18:23
      Ja mam coś w rodzaju wyrzutów sumienia, głębokiego współczucia, żalu, bólu, jak widzę biedniejszych, zwłaszcza dzieci, które niczemu nie są winne, lub starszych ludzi, których zaskoczył kapitalizm i nie mają na jedzenie, czynsz, leki. Dopada mnie to zwłaszcza w okresie świątecznym - często biję się z myślami, czy kupić sobie coś na święta, dziecku zabawkę, czy np. zrobić wielką pakę dla biednej rodziny mieszkającej po sąsiedzku. I ponieważ nam też się nie przelewa, żyjemy z debetów, kart kredytowych, odmawiamy sobie wiele, to zwycięża egoizm i wolę dać mamie te parę złotych w prezencie niż obdarować jeszcze biedniejszych, którzy być może na święta mogą kupić dzieciom najwyżej paczkę landrynek sad Wtedy też wszystko staje mi kołkiem w gardle i odbiera całą radość ze świętowania. Nie umiem pogodzić sie z tym, że nie mogę pomóc innym, bo sama za dużo nie mam.
    • anetapzn Re: Wyrzuty sumienia 18.03.11, 16:36
      A wiecie moze na mnie naskoczycie- ale nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Owszem zal mi dzieci i zwierząt (sorry ale szczególnie zwierząt, bo one się o siebie nie potrafią upomnieć), staram sie im pomagać na tyle na ile mogę, ale nie będę przepraszać ani mieć wyrzutów sumienia, ze jest mi teraz dobrze. Dlaczego amm mieć wyrzuty sumienia? Że jesteśmy zdrowi, że mam wspaniałą rodzinę, ze dość dobrze zarabiamy? W życiu. Jak kilka lat temu nam sie żle powodziło, że momentami nie mielismy co do przysłowiowego garnka włożyć, to jakoś nie zauwazyłam, zeby ktos z otoczenia miała wyrzuty sumienia, ze jemu sie lepiej powodzi. Tak, jak ofelia uważam, ze w dużej części jesteśmy kowalami własnego losu i dokonujemy wyborów, czy dobrych to juz inna sprawa. Jak teraz patrzę z perspektywy czasu to powiedzmy te 15-16 lat temu wybrałabym np. inne studia, być może miałabym łatwiej w życiu, ale nei mam wyrzutów sumienia z tego powodu, ze wybrałam takie a nie inne studia.
      • anetapzn Re: Wyrzuty sumienia 18.03.11, 16:38
        Przepraszam za literówki sad
Pełna wersja