Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji?

07.03.11, 12:00
Witam
Może poradzicie mi co byście zrobili na moim miejscu.
Przez pare lat prowadzilem dzialalnosc gospodarcza zwiazana z transportem. Swiadczylem uslugi dla jednej firmy.Bylem zmuszony wziasc samochod dostawczy w leasing, bo ten ktory mialem psuł sie.Nigdy nie wychodzilem na tym aby cos odlożyc wiecej leasing i koszta paliwa mnie kosztowalo niz zysk. Oczywiscie nie płacilem regularnie zusu i do dzis mam zobowiazania znaczne. Rzucilem ta prace na rzecz kilku firm ale sie przeliczylem i zostalem na przyslowiowym lodzie.Poprzez rodzine mam prace pracujemy razem, do tej pory mialem dosyc dobry uklad. Pracowalem na czarno, ale po 2 latach zamknalem dzialalnosc, ale mialem opłacone leasing. Obecnie nie dostaje na ten leasing od 3 mcy, umowa byla slowna, pracuje na czarno, praca jest wyjazdowa.Okolo 20 dni w miesiacu jestem na wyjezdzie, sa 2 wyjazdy po 10 dni liczac sobota i niedziela gdzie tez pracuje.Czasem nie pracuje nawet 3 tyg i nie dostaje kasy za to.Moja pensja jest wysokosci okolo 2 tys a to tyle ile place za leasing.Auto uzywam do tej pracy, nie moge go teraz sprzedac bo jeszcze 7 mcy mam do placenia.
Doszlo do tego, ze przez ostatnie dwa miesiace nie mam wyplacanej calej pensji, czyli srednio na mc zarabiam 1000 lub 900 zl.
I tak sam czynsz 650 zl,przedszkole 300 zl,prad i gaz jakies 70zl na mc, net i tv-okolo 90zl, zycie w zaleznosci od sytuacji i zapasów jakie mamy. Mam kredyt pozostalosci po dzialnosci 300zl co mc - na 4 lata oprocentowanie 20 % a wziąłem jakies 2 lata temu 19 i z racji braku płynnosci w spłacie mam do spłacenia jeszcze 14 tyś- poprosilem o restruktyzacje tego i bank sie zgodził.a drugi 240 -karta kredytowa ktorej teraz nie uzywam -do spłacenia mam tam 5 tys.
Żona nie może podjać jakiejkolwiek pracy, bo jest ograniczona z godzinami, a mnie nie ma i nigdy nie wiem kiedy wyjade i na jak dlugo. Jak jest oferta to godziny nie pasują np. 3 zmiany w domu dziecka. Ma wyksztalcenie wyzsze i konczy podyplomowe z terapii.(dostala dotacje)i stypendium okolo 150 zl na mc
Dodam,ze rodzina nie wyobraza sobie pracy swojej beze mnie bo uklad ten im odpowiada i sa ze mnie zadowoleni ale ja tez nie chce sie z nimi kłócic. Podali mi nie raz reke w cieżkiej sytuacji i jak pomagali. Co robic?
    • olivkah Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 07.03.11, 12:25
      Żona niech idzie do pracy, jeśli ma taką okazję, ty pozbądź się samochodu z leasingiem i zajmuj się dziećmi (jeśli to ze względu na nie żona nie może podjąć pracy)
      • cars11 Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 07.03.11, 14:06
        zona wysyla cv, szuka pracy.
        auta narazie nie moge sprzedac poki nie splace.
    • cars11 Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 07.03.11, 17:07
      Nic mi nie doradzice? wiem ze w przeszlosci narobilem full bledow, ale chce sie poprawic.
      • zabeczka84 Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 07.03.11, 18:11
        Spróbuj sprzedać auto z leasingiem, obniż cenę o ten leasing, myślę ze chętny się znajdzie. Zamknij działalność i dogadaj się z Zus i US o rozłożenie na raty zaległości. Spróbuj skonsolidować kartę z kredytem - raz że zamknieta karta nie bedzie kusić, dwa wyjdzie Ci to taniej niz płacąc 2 raty.
        A z rodziną niech zatrudni cie normalnie na umowę, wtedy będziesz miał stałe dochody.
        Dziecko do przedszkola /żłobka/ nianię a żona niech szuka pracy.
        I najwazniejsze, przygotuj się psychicznie na te zmiany bo łatwo nie będzie.
    • happy_time Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 07.03.11, 18:11
      Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Pracujesz na czarno za 2 tys zł i jeszcze nie płacą? Szukaj innej pracy. Duży ten samochód, który masz w leasingu? Choćby przeprowadzkami możesz się zająć. Może jakaś firma kurierska. Weź się w garść, masz rodzinę, długi, pracujesz, a nie dostajesz wynagrodzenia. Przecież te długi będą tylko rosły. Jesteś zarejestrowany jako bezrobotny? Dostajecie jakieś zasiłki z MOPS? Skoro dzieci chodzą do przedszkola to żona może iść do jakiejkolwiek pracy. Rozumiem, że ma wyższe wykształcenia i chce pracować w zawodzie, ale przez jakiś czas może przecież pracować np w supermarkecie i w tym czasie szukać lepszej pracy.
      • ada16 Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 08.03.11, 09:09
        Dla mnie tłumaczenie, ze żona nie może iść do pracy , bo Ty pracujesz- jest śmieszne.
        Kobiety samotne jakoś sobie radzą . Dzieci do przedszkola/opiekunki , albo niech zaopiekuje sie odpłatnie cudzymi dziećmi.

      • atela Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 08.03.11, 09:12
        Może mógłbyś "usamodzielnić się" od rodzinnej ekipy? Masz przecież praktykę.
        Poszukać zleceń przez znajomych a oni polecą cię dalej, jeśli się sprawdzisz.
        Ekipę dobrać sobie przez net.
    • kasia_zielone_wzgorze Re: Jak wyjść z tej beznadziejnej sytuacji? 08.03.11, 09:37
      Witaj. Jesteś w bardzo trudnej sytuacji. Myślę, że nie napisałeś nam wszystkiego. Czy nie jest tak, że pracujesz na czarno bo jeżeli miałbyś umowę o pracę to wynagrodzenie zająłby komornik za nieopłacone składki ZUS? A czy z żoną mieliście podpisana intercyzę? Bo jeśli nie to na jej wynagrodzenie też wejdzie komornik. Z Zusem idzie się dogadać i jest szansa że zaległości rozłożą na raty ale trzeba je później terminowo spłacać.
      Jeżeli chodzi o leasing to nie wiem z jaka firmą masz zawartą umowę, ale jeżeli już zalegasz z płatnościami to albo już masz wypowiedzianą umowę albo za moment Ci wypowiedzą i wtedy naliczą Ci karę. Najkorzystniej byłoby znaleźć kogoś kto przejmie od Ciebie przedmiot a ponieważ już końcówka umowy to z chętnym nie powinno być problemu. Wiele firm transportowych korzysta z takich "okazji". Znam firmę która straciła ciągnik trzy miesiące przed zakończeniem umowy a po sprzedaży i rozliczeniu umowy leasingobiorca musiał jeszcze sporą sumę dopłacić. Zastanów się jakie masz realne szanse na uregulowanie zaległych rat leasingowych i zapłaty za bieżące, ubezpieczenia, podatku od środków transportu i później wykupu.
      A do rodziny idź i po prostu po ludzku porozmawiaj. Że nie dajecie rady. Oni skoro nie płacą to pewnie też borykają się z problemami finansowymi.
      TY jako doświadczony kierowca na pewno bez problemu znajdziesz pracę w zawodzie bo ciągle jest zapotrzebowanie na dobrych kierowców.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • cars11 do d..... z tym wsztystkim 08.03.11, 14:47
      dzieki za rady.
      Żona spakowala rzeczy swoje i dziecka i wyprowadzila sie do swojej rodzinki. Od przyszlego tygodnia zaczyna prace z żłobku. Złożyla tez wniosek o separacje i alimenty. Takze kolejny problemuncertain Załamka. Ma mnie dosc i znoszenia mojego nie udacznictwa.
      Co do auta jak je sprzedam nie bede mial jak pracowac.
      • kasia_zielone_wzgorze Re: do d..... z tym wsztystkim 08.03.11, 15:40
        Jak się pozbędziesz samochodu to pozbędziesz się wydatków związanych z ratą leasingową, ubezpieczeniem i podatkiem. Jako kierowca (domyślam się, że międzynarodowy skoro wyjeżdżasz na kilka tygodni) zawsze znajdziesz pracę bo jest zapotrzebowanie i to za niezłe pieniądze.
Pełna wersja