Nie potrafię robić zakupów w supermarketach

09.03.11, 17:48
Zawsze,ale to zawsze wychodzi mi większa kwota niż sobie założyłam. Przykładem mogą być niedawne zakupy w Carrefourze- planowałam wydać do 200zł,a wydałam 420. I w sumie nic w lodówce nie ma. Ale jest też w tym trochę winy mojego męża,który bierze drugi wózek i pakuje,co mu tam do głowy przyjdzie. Jak robi sam zakupy wg mojej kartki to nigdy nie wyda więcej niż planowałam. Wściekła jestem jak sto diabłów,bo za te pieniądze spokojnie przeżyłabym trzy tygodnie. Postanowiłam nie jeździć więcej po zakupy,niech lepiej małżonek szanowny robi je sam.
Ja zawsze na coś się skuszę,bo wiadomo,w domu i ogrodzie wszystko się przyda.
    • marzeka1 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 09.03.11, 19:44
      A cóż takiego nakupowałaś za tę cenę, że dalej masz pustą lodówkę? Bo niedawno zostawiłam w Lidlu pand 80 zł i całkiem sporo rzeczy kupiłam. Pomijam, że to sporo jednak przekroczona założona suma.
    • lee-aa Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 09.03.11, 21:27
      Zacznij albo brać ze sobą ściśle określoną kwotę, albo robić zakupy w internecie, jeśli nie ma opcji dowozu do Twojej miejscowości zawsze możesz odebrać je w sklepie, w punkcie obsługi klienta, tylko nie wchodź już na halę wink
      • linn_linn Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 08:42
        Raczej liste zakupow. Wole wydac troche wiecej, ale miec skladniki, z ktorych moge zrobic wiele potraw niz wydac mniej i miec sytuacje typu: do tego brakuje mi 3 skladnikwo, do tamtego 2 itd. itp. W rezultacie wydalam sporo, kupilam sporo, a trudno cos ugotowac. To jest troche tak jak z kupowaniem ubran: to sie podoba, tamto, a nic do niczgeo nie pasuje.
        Wyjscie z sytuacji: zrobic generalny przeglad szafek, spizarni itp. Najpier zagospodarowac to, co jest, a przed nasteonymi zakupami zebrac mysli i pomysly.
        • re_ni73 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 09:26
          Dlatego omijam wszystkie supermarkety i hipermarkety.U mnie jest identycznie,wózek naładowany bezsensownymi zakupami. W większych sklepach moje zakupy wyglądają tak ...Pierś z kurczaka brzydko mi wygląda więc kupuję karczku,schaba lub na odwrót. Do tego już inne dodatki więc wtedy z listy robi się mętlik. Wolę targ lub Lidla czy Biedronke, wiem co tam jest w asortymencie więc łatwiej opanować twórcze zapędy zakupów mojego męża. Wkładając do koszyka licze z kalkulatorem(przywykłam że dziwnie patrząsmile).Mam rezerwe 20-30 zł jakby trafiła się jakaś promocja.Tego się trzymam i całe szczęście mąż nauczył się milczeć i nie dodawać do koszyka bez pozwoleniawink.Zakupy takie robie raz lub rzadziej.
          • ogromna_carla Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 10:59
            re_ni73 napisała:

            > i całe szczęście mąż nauczył się milczeć i nie dodawać
            > do koszyka bez pozwoleniawink

            smile mój mąż może się odzywać i "dodawać do koszyka bez pozwolenia" ale my nie mamy problemów z robieniem zakupów, nie traktujemy ich jako rozrywki tylko coś co trzeba co jakiś czas robić żeby mieć co jeść.
            Zrezygnowałam kilka miesięcy temu z regularnych zakupów w supermarketach ze względu na brak czasu. Sporadycznie jeszcze w porach późnowieczornych lub wczesno porannych kupujemy.
    • johana75 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 09:37
      Zakupy za ta kwotę i nic w lodówce?
      Nie uwierzę ...no chyba ze nakupowałas jakiś drobiazgów do kuchni typu łyzki miseczki i kubeczki lub chemię?
      Ja ostatnio wydałam w Lidlu 240 zł (dywanik 70 zł.) i było tego na tydzień.
      Nigdy nie biorę wyliczonych pieniędzy (to pewnie źle) ale nie miałabym na dywanik z którego jestem naprawdę zadowolona smile
    • zooba Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 11:37
      Trochę n ie rozumiem - winisz męża czy siebie? Przecież nikt wam nie kazał w markecie wrzucać dodatkowych produktów. Dlaczego nie trzymać się listy na wspólnych zakupach?


      Faktem jest, że kiedy robię zakupy wspólnie z mężem w koszyku ląduje trochę więcej produktów, ale są to zwykle te rzeczy, o których ja nie pamiętam albo nie lubię i perfidnie 'zapominam' kupić.
      • fruzia01 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 12:22
        jeśli ja robię zakupy z mężem to w koszu ląduje mniej - on nienawidzi marketów, chce wyjść jak najszybciej; więc lista w dłoń, trasa slalomu między regałami rozplanowana optymalnie i do kasy, nawet nie ma czasu zatrzymać się i zobaczyć leży obok żółtego sera z listy smile a jeszcze jak weźmiemy rocznego marudę ze sobą - jest jeszcze szybciej
    • ofelia1982 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 13:59
      oj, strasznie dużo wydaliście! Macie dzieci? Gotujecie sami obiady? Czy w tych zakupach są zapasy jakieś spore?
      My za 200zł mamy już dużo rzeczy. Poza tym nie warto kupować "na zapas" wg mojego doświadczenia - bo wtedy się i tak zje to wszystko szybciej niż normalnie (np. jak w lodówce będzie ileś tam czekolad, to wszystkie pójdą szybko nieważne cosmile
      My kupujemy tylko i wyłącznie z listą, a przed zakupami robimy przegląd szafek i lodówki i to jest podstawa..
      • srebrny.dzwoneczek Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 14:02
        Dla mnie jedyny sposób by nie wydac wiecej, niż aplanowałam, to zakupy online, zawsze pół godziny grzebie w "koszyku", ale jest to kupowanie przemyślane i najbardziej IMHO sprzyjające oszczędzaniu.
        Do supermarketu mogę sobie chodzic z kartką, nic to nie daje - a to jakas nowość, a to coś apetycznie wygląda i mam pomysł na obiad, a to mule rzucilismile
        • jk0308 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 15:04
          Ja osobiście nie znoszę robić zakupów w supermarkecie. Za kilka lat tylko takie sklepy nam pozostaną. O marchewce czy czosnku od "bazarowej babci"zostaną tylko wspomnienia. Za szybko się rozmnażają - niestety!
    • meggi79 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 15:04
      Ja taką kwote w hipermarkecie wydałam raz jak kupowaliśmy zapasy na wyjazd na 2 tygodnie na wakacje smile
      A z reguły omijam supermarkety, dużo mniej sie kupi w sklepie, warzywniaku czy nawet w biedronce smile
      • donalonso Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 16:49
        Za wymienioną kwotę kupiłam trochę chemii-płyn do naczyń,Cif,proszek do prania,trzy kremy do twarzy plus cztery balsamy do ciała,płyn do kąpieli dla małego,mydeł i szamponu na zapas. kupiłam też sporo "puszkowych" produktów-groszek,fasolę,kukurydzę,seler marynowany,sporo przypraw-pokończyły się,musiałam zrobić zapas,pięć zgrzewek wody,herbatę,kawę,mąki,kasze,zapas ryby-tilapia i dorsz. Mąż kupił płyn do samochodu,trzy czteropaki piwa,coś tam do czyszczenia. A,jeszcze kupiłam sześć dużych doniczek,były śliczne.
        • wuwujama Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 17:26
          donalonso napisała:

          > Za wymienioną kwotę kupiłam trochę chemii-płyn do naczyń,Cif,proszek do prania,
          > trzy kremy do twarzy plus cztery balsamy do ciała,płyn do kąpieli dla małego,my
          > deł i szamponu na zapas. kupiłam też sporo "puszkowych" produktów-groszek,fasol
          > ę,kukurydzę,seler marynowany,sporo przypraw-pokończyły się,musiałam zrobić zapa
          > s,pięć zgrzewek wody,herbatę,kawę,mąki,kasze,zapas ryby-tilapia i dorsz. Mąż ku
          > pił płyn do samochodu,trzy czteropaki piwa,coś tam do czyszczenia. A,jeszcze ku
          > piłam sześć dużych doniczek,były śliczne.

          i to jest nic?
        • marzeka1 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 17:35
          Jeśli w żaden sposób nie musisz się liczyć z kasą, to Ok, ale serio nie rozumiem, po co ci od razu 3 kremy do twarzy i 4 balsamy (miałam kiedyś etap nadmiaru kosmetyków, teraz mam tylko to, co używam, ewentualnie po jednej rzeczy zapasu)???
        • jagoda_pl Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 18:07
          5 zgrzewek wody
          3 czteropaki piwa
          4 balsamy
          3 kremy do twarzy
          6 doniczek

          Ej Donalonso, to nie jest oszczędzaniewink Chyba, że Wam sklepy w okolicy będą wnet zamykaćwink
          • mariko8 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 22:01
            wygląda faktycznie jak zakupy na zapas, kosmetyki są ogólnie drogie i częto podbijają rachunek,
            dlatego szukam promocji na kremy, czy balasamy w Rossmanie albo różnych akcji w samym supermarkecie
            ale najlepiej to jednak chodzić na zakupy z kartką i pilnować się listy, mnie się udało i trzymam się takiego systemu, za to moja siostra ulega emocjom i zawsze kupi coś dodatkowego a na koniec miesiąca szuka brakującej kasy
            • anetapzn Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 11.03.11, 12:12
              mariko8 napisała:

              > wygląda faktycznie jak zakupy na zapas, kosmetyki są ogólnie drogie i częto pod
              > bijają rachunek,
              > dlatego szukam promocji na kremy, czy balasamy w Rossmanie
              Dokładnie tak. U mnei w Rossmannie dziś zaczęło się tzw. pożegnanie z ceną (często ejst ta akcja powtarzana) kupiłam za mniej niż pół ceny : odżywki i szampony do włosów, kremy do twarzy, balsamy do ciała i kremy do stóp. Część dla mnie, część dla mamy i na prezent (pojutrze Krystyny i Bożenysmile ).
        • ewe_g Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 18:50
          To ja się nie dziwię, że lodówka pusta, bo zazwyczaj konserw, mąk, czy kasz tam się nie trzyma.
          Obejrzyj sobie swoje szafki/spiżarkę, czy co tam masz i ciesz się, ze są pełne, a następne zakupy wyjdą taniej. A już w kosmetykach pielęgnacyjnych widzę spore oszczędności na jakieś pół roku. wink
        • linn_linn Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 10.03.11, 20:09
          4 balsamy do ciala? Szampon na zapas? Po co? A do lodowki to chyba tylko ryba, wiec czym chcialas ja zapelnic?
        • asia_i_p Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 18.03.11, 09:35
          No i wszystko od razu jasne - przecież z tego tylko tilapia i dorsz wymagają trzymania w lodówce wink.
    • yoko0202 wiesz co? 11.03.11, 10:10
      donalonso napisała:

      > Ja zawsze na coś się skuszę,bo wiadomo,w domu i ogrodzie wszystko się przyda.

      no mnie to by się na przykład przydał Nissan Patrol, i nowy wystrój sypialni...

      a tak serio, dopóki nie zmienisz podejścia do zakupów, to zawsze będzie Ci pękało parę stów przy kasie w markecie
      • linn_linn Re: wiesz co? 11.03.11, 12:30
        donalonso napisała:
        > Ja zawsze na coś się skuszę,bo wiadomo,w domu i ogrodzie wszystko się przyda.
        Moim zdaniem jest subtelna roznica miedzy "przyda sie" i "jest potrzebne".
      • ofelia1982 Re: wiesz co? 11.03.11, 15:17
        Zgadzam się z Yoko! 4 balsamy do ciała??? Sorry, ale sposób w jaki robisz zakupy to jakaś masakra i nie dziwię Ci się, że tak pieniążki lecąsmile Rozumiem czasem sobie pofolgować i kupić coś niezaplanowanego, ale Ty zrobiłaś zapasy kosmetyczne na najbliższy rok..
        No i jeszcze narzekasz? Dobre sobiesmile)
        • zenobia44 Re: wiesz co? 18.03.11, 14:00
          zapasy zapasami, ale pamiętajcie o tym, że kosmetyki też mają datę przydatności - ogólną na pudełku i taką od otwarcia pudełka,
          to zależy od użytkownika, ale ja przy czterech balsamach miałabym zapas na kilka lat i mogłyby mi się już trochę przeterminowaćwink
    • mysz0lec Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 17.03.11, 14:48
      Ja również nie potrafię kupować w supermarketach. Poszłam ostatnio do Tesco, bo mam blisko pracy, wydałam 60 zł, czyli dwa razy więcej niż zaplanowałam, nie kupiłam połowy z listy. Za podpaskami chodziłam z 10 minut, a i tak nie znalazłam. Zdecydowanie najbardziej lubię zakupy w Biedronce, no ewentualnie w Lidlu. Zdarza mi się tam kupować coś spoza listy, ale i tak wtedy nie przekraczam jakoś znacząco założonej kwoty.
      • qqqq33 Ja lubię zakupy w marketach 17.03.11, 17:11
        Może dlatego, że robię je tam regularnie- nie robią na mnie zbyt dużego wrażenia wszelkie promocje i tzw. okazje. Przeglądam szafki, robię listę i się jej trzymam. Jestem tam 1x w tygodniu, więc moje zakupy są na ten czas. Koło domu kupuję praktycznie tylko pieczywo i wędlinę. Lubię to, bo wszystko mam w jednym miejscu i nie muszę za każdą duperelką biegać po osiedlowych sklepikach. Średnio płacę ok. 140 zł.
        A zakupu 4 balsamów jednorazowo, szamponu na zapas albo 5 zgrzewek wody w ogóle nie rozumiem sad
        Ja mam wrażenie, że dopada to tych co bywają w hipermarketach rzadko... Sama obserwuję czasami te wózki pod kasą, z których towar wręcz wypływa... Pozdrawiam.
        • donalonso Re: Ja lubię zakupy w marketach 18.03.11, 06:49
          Już wyjaśniam-kupiłam na zapas kosmetyków,ponieważ były w atrakcyjnej cenie a ja mieszkam na wsi i po następne zakupy wybiorę się pewnie dopiero w lipcu. Balsamy do ciała to niestety konieczność,mam bardzo suchą skórę. Piwo było potrzebne dla gości,my z mężem nie pijemy wcale. Reszta-to zapasy do końca miesiąca. Ale faktem jest,że jak tylko wyrwę się do supermarketu to wszystko wydaje mi się potrzebne.
          • ko_kartka Re: Ja lubię zakupy w marketach 24.03.11, 12:50
            > Ale faktem jest,że jak tylko wyrwę się do supermarketu to wszystko wydaje mi się
            > potrzebne.

            I tu masz odpowiedź. Wyrywaj się raz w tygodniu i ilość "potrzebnych" rzeczy od razu spadnie.
            Ale wiesz, kupę kasy ulokowałaś w rzeczach, których żadną miarą nie zjesz (bo piwa nie pijecie), acz są potrzebne, więc nie rozumiem zdziwienia, że pusto w lodówce. Oddziel sobie z rachunku kwotę przeznaczoną na jedzenie od kwoty na doniczki i balsamy, napisz wyraźnie i wtedy pytaj, czy to dużo, czy mało. Na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że jeśli się wybieram na zakupy chemiczne, to też mnie potem przy kasie głowa boli.
          • krzysztofsf Gazetki reklamowe na maila. 24.03.11, 22:16
            Można już chyba z większości marketów zamówić poprzez stronę internetowa gazetki reklamowe na maila.
            Ja np. "zaprenumerowałem" Lidla - przysyłają z ponad tygodniowym wyprzedzeniem.
            Oprócz tego mozna przewaznie te same zapowiedzi przejrzeć na stronach marketów, ale gazetka w skrzynce dla mnie jest wygodniejsza.
            Nie jesteś w ten sposób zaskakiwana promocjami i mozesz zaplanowac terminowo przyszłe zakupy pod ich kątem.
            Swoja drogą, moze faktycznie przy tak sporadycznych i zapewne kosztownych (paliwo, bilety) wyjazdach opłaca ci się przeglądać oferty różnych sklepów prowadzących sprzedaż internetową, a nawet Allegro?
    • kitkat22 Re: Nie potrafię robić zakupów w supermarketach 24.03.11, 13:06
      Ja też zauważyłam, że ostatnio straszenie mnie denerwuje ten tłum i szum, dlatego wieksze zakupy 1 raz w tygodniu,są to zazwyczaj zgrzewki wody , mleka, jogurty , mięso. Natomiast na co dzień dokupuję świeże pieczywo, wędlinę, warzywa i owoce, ale to już w normalnych sklepach.
      • reni_78 Re: Nie robię zakupów w supermarketach !!! 27.03.11, 17:50

        > straszenie mnie denerwuje ten tłum i szum

        ja staram się wogóle nie chodzić do supermarketów
        już w samym wejściu na salę sprzedażową zaczynam odczuwać jakieś takie wewnętrzne rozdrażnienie i stan niepokoju - normalnie jakby w rurach zaczęło się trząść
        ciągle towar przestawiają, nigdy nie wiadomo, co gdzie znaleźć, nawet zapytać pracownika o 'kierunek' to strata czasu, bo on z innego działu, innej firmy, bo coś tam
        ludzi więcej jak pszczół w ulu, kręcą się z te i na zad, ciągle czegoś szukają, biorą, odstawiają, wracają po kilka razy w te same alejki
        kolejki do kas masakryczne, bo supermarketowe przepisy wymuszają na klientach robienie za zawalikasy, kody kreskowe 'nie wchodzą' lub ich poprostu nie ma, zawsze mam pecha napatoczyć się na awarie terminalu lub braku środków na karcie /bieganie do bankomatu, zwroty, rozdzielanie zakupów, rezygnacje/
        supermarkety to zupełnie nie mój świat !
        na spacer mogę sobie tam pójść, ale nie po zakupy, bo połowy rzeczy z listy nie znajdę lub ich nie ma, w ich miejsce trafią jakieś głupotki i pierdółki, po czym i tak muszę uzupełnić zakupy w innym sklepie
        odpuściłam sobie wszelkie tesco, reale, leclerki i carrefoury już dawno temu
        nawet nie ze względu na oszczędności, ale raczej ze względu na zdrowie psychiczne
        nawet na 'gazetkowe' promocje tam nie chodzę, bo: już nie ma, już się skończyło, albo: tandeta, made in china, wątpliwa jakość, której nie umiem zaufać... i niby mam zaplanowane zakupy na 80zł, ale wychodzę z takimi poniżej 20zł...
        no, poprostu nie nadaję się na taki wielkopowierzchniowy kołchoz... dwie godziny 'zwiedzania' zmęczą mnie bardziej niż dwa tygodnie łażenia po Bieszczadach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja