donalonso
09.03.11, 17:48
Zawsze,ale to zawsze wychodzi mi większa kwota niż sobie założyłam. Przykładem mogą być niedawne zakupy w Carrefourze- planowałam wydać do 200zł,a wydałam 420. I w sumie nic w lodówce nie ma. Ale jest też w tym trochę winy mojego męża,który bierze drugi wózek i pakuje,co mu tam do głowy przyjdzie. Jak robi sam zakupy wg mojej kartki to nigdy nie wyda więcej niż planowałam. Wściekła jestem jak sto diabłów,bo za te pieniądze spokojnie przeżyłabym trzy tygodnie. Postanowiłam nie jeździć więcej po zakupy,niech lepiej małżonek szanowny robi je sam.
Ja zawsze na coś się skuszę,bo wiadomo,w domu i ogrodzie wszystko się przyda.