pocket.size
10.03.11, 22:51
Witam,
mam pytanie. Mówimy, że oszczędzamy prąd, wyłączając światło w pomieszczeniach, w których nikt nie przebywa. Pytanie moje jest następujące: jak długo należy nie przebywać w pokoju, aby to światło wyłączyć? Czy jak wychodzę z pokoju na siku albo zrobić sobie herbatę - wyłączać światło? Czy więcej prądu zje żarówka paląc się przez te 4-5 minut czy rozgrzewając się od początku po wyłączeniu? W jednym pokoju mam zwykłą żarówkę, w drugim energooszczędną, więc chodzi o oba rodzaje

Z góry dzięki, pozdrawiam.