pomóżcie mi wszystko ogarnąć

13.03.11, 23:20
na koniec lutego był extra zastrzyk gotówki więc postanowiłam na całego zacząć oszczędzać tzn. spłaciłam kartę kredytową i właściwie tylko dla wygody postanowiliśmy że jedyne wydatki jakie z niej będą szły to paliwo. Od razu wrzuciłam na lokatę (jednodniowa w mbanku 4%) 8.500 (wreszcie mamy oszczędności jupi)
do końca grudnia na nasze konto wpływało 5.000, od stycznia jest to około 5.700, ja nie pracuję, wychowuję 1,5 roczną córeczkę i czekamy na drugie dzieciątko (ma urodzić się we wrześniu). Od września spisywałam wydatki i podzieliłam je na następujące grupy (w nawiasach średnia kwota wydatków za ostatnie pół roku)
* żywność w tym przyjemności typu cola, chipsy, jakieś słodkości (1.100)
* środki czystości (100)
* dzieci - inne niż jedzenie/ubrania np. szczepienie (program 5w1 + szczepienia zalecane), pieluchy, chusteczki nawilżane itp. (380)
* paliwo - mamy 2 auta z czego moje jeździ sporadycznie ale z racji mieszkania w podwarszawskim Raszynie nie zdecydujemy się na rezygnację z drugiego auta (350)
* pies (140)
* ubrania - staram się ograniczać jak mogę, dla dziecka to najczęściej tesco ciuchland i wyprzedaże, dla siebie nie kupuję w markowych sklepach, tylko o męża dbamy tongue_out (280)
* leki (120)
* inne - wszystko co nie kwalifikowało się do innych kategorii typu inwestycje w mieszkanie czy auto, naprawy na szczęście jest ich narazie mało (500)

* do tego dochodzi 600zł opłat (w tym jest gaz, prąd, woda, śmieci, podatek, telefon stacjonarny z internetem) pozostałą część opłat ponoszą pozostali (mieszkamy w domku trzyrodzinnym wink)
* 48zł telewizja
* i około 80zł komórki (trochę dużo, ale to efekt zachcianki męża, chciał taniej telefon więc podniósł abonament a teraz nie wykorzystuje, do końca umowy jeszcze rok)
* no i co miesiąc odkładam dla dziecka 100zł, od kiedy się dowiedziałam o ciąży drugie też dostaje czyli 200zł miesięcznie
* praktycznie nie ma miesiąca bez jakiś urodzin czy imienin więc dochodzą prezenty

i tak jak zamkniemy się w 4.000zł to jest dobrze, ale ja uważam że to jednak za dużo, poza tym reszta kasy ciagle się gdzieś rozchodziła typu ubezpieczenie aut w grudniu akurat uncertain w sumie 2.100zł, a to przygotowanie do badań technicznych mojego gruchotka wyszło 1.400zł w listopadzie, dopiero w styczniu zmniejszyłam mój abonament za komórkę wcześniej płaciłam średnio 130zł

na opłatach póki co nie mam co obciąć, na psie z alegrią i dziecku z AZS też nie bardzo bo nie toleruje innych pieluch jak pampersy a mleko niestety modyfikowane (pierś odstawiła mająć 6 miesięcy a krowie jej szkodzi), na ciuchach też nie bardzo bo mloda rośnie jak na drożdżach, nie mam nikogo od kogo mogłabym po straszym dziecku dziewczęce ciuszki zdobyć (dla chłopaka jeśli drugie będzie płci męskiej już jak najbardziej będzie duuuużo ubranek), środki czystości i paliwo to chyba w naszym budżecie nie za wielki wydatek, dobijają mnie te INNE i żywność tyle że w niej jest mleko małej (kupuję najczęściej w promocji na zapas) i serki bo te pochłania w ilościach olbrzymich nawet ze 3 w ciągu dnia danony z owocami, na mieście nie jadamy wcale, czasem jakaś pizza lub sushi ale to raz na 2-3 miesiące, do kina itp nie chodzimy, filmy dostarcza nam zaradny kolega. Blisko domu mam 2 Reale, Piotra i Pawła i Tesco ew. jeszcze Lidl ale to już około 10km do innych sklepów już dość daleko. Na czym wg. was mogłabym i powinnam jeszcze zaoszczędzić biorąc pod uwagę że mamy w planach budowę własnego domu na kredyt i ja nie wrócę do pracy przez najbliższe 3,5 roku (chce być z dziećmi aż do przedszkola). Wakacje ostatnie zagraniczne w pełni przez nas płatne 2 lata temu, rok temu załapał się z młodą na męża wyjazd służbowy, kosztowało nas to tylko lot samolotem i przez tydzień zwiedzałam czeską Pragę na pieszo smile, w tym roku rodzice fundują wyjazd na Kretę, a tak to domek rodziców na mazurach ew. u rodziny nad morzem więc w sumie tanio.
    • justyna3003 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 07:49
      Ja w sumie tylko z radą odnośnie żywienia dziecka-przeczytaj jakie mleko jest w serkach i w ogóle ich skład...3 serki dziennie dla takiego dziecka to zabójcza dawka!A dawanie takich ilości "bo lubi" mocno nierozsądne.Tu wydatki na mleko modyfikowane, a tu danonki...zero wiedzy i racjonalnego myślenia.
      • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 08:38
        właśnie widzisz po mleku krowim tzn. UHT ma zaraz szorstkie policzki a po serkach nie, poza tym to tylko ostatnio tak idą bo wychodzą jej kolejne zęby i jest niechętna do jedzenia także wolę żeby jadła więcej serków a jadła niż budziła się głodna w nocy. Pediatra nie widzi problemu.
        • niebieski_lisek Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 09:35
          W danonkach nie ma mleka, jest twarożek, ale jest też cukier - i to chyba całkiem sporo. Twoja córka nie toleruje mleka, ale spokojnie może pić jogurty (możesz upewnić się pediatry). Na twoim miejscu kupowałabym jej jogurty - patrz na skład, najlepiej wybierać pitne, które są wyprodukowane tylko z mleka i bakterii i dodawałabym owoce + odrobinę cukru do smaku.
          • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 10:43
            dokładnie! Ja bym danonka kijem nie tknęła. Mimo, że troszkę słodzę herbatę, to jak spróbowałam Danonka miałam wrażenie, że jem łyżkę cukru..
            • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 10:46
              ale mówicie o tych dziecinnych danonkach tak? bo młoda je te tzn. piętrowe
        • justyna3003 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 12:33
          to jak pediatra nie widzi problemu to radzę koniecznie zmienić pediatrę!
          w serkach, jogurtach też jest krowie mleko więc jak dziecko ma alergię, skazę białkową to ma na wszystko, a jak na serki nie ma to przestań się bawić w mleko modyfikowane...będzie duża oszczędność.
          • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 13:45
            nie musi mieć skazy białkowej... może być tak jak było ze mną tzn. sługo nie tolerowałam mleka (chyba do 2,5 roku) a potem samo przeszło to nie jest skaza białkowa tylko poprostu jej organizm nie jest gotowy jeszcze na tak dużą ilość mleka krowiego
            • justyna3003 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 13:59
              a to ciekawe, że na tak duże ilości twarożku(z mleka krowiego)jej organizm jest gotowy.
              W jej wieku wg schematu żywienia potrzebne są już tylko 2 porcje mleka dziennie...
              • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 14:09
                justyna dziękuję za zainteresowanie nawykami żywieniowymi mojego dziecka ale nie o to tu pytałam, pytałam jak jeszcze oszczędzić i czy w ogóle jest jeszcze z czego, organizm człowieka to skomplikowany twór, mój brat np. może jeść truskawki w każdej postaci i może jeść jogurty serki itp. ale serek z truskawkami powoduje u niego wymioty, widać może w tych jogurtach które podaje malej jest takie mleko które ona przyswaja a kartonowego łaciatego nie, na dziecku i jego żywieniu nie zamierzam oszczędzać. Bardzo proszę nie udzielaj mi rad żywieniowych, a już na 100% nie na tym forum.
                • ladyjane Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 14:24
                  Wiem o czym mówisz. smile
                  Mój synek mleka czy śmietanki nie zje- azs, a już herbatniki z mlekiem mu nie szkodzą. Tak samo jogurt czy ser biały. Masło je od sierpnia 2010 - czyli jakieś pół roku.
                  Także nie czepiajcie się tego tematu
          • niebieski_lisek Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 14:34
            > w serkach, jogurtach też jest krowie mleko więc jak dziecko ma alergię, skazę b
            > iałkową to ma na wszystko,

            Wiem że to zejście z tematu, ale pozwolę sobie na wtrącenie. Jeśli ktoś nie toleruje mleka z powodzeniem może pić/jeść jogurty, serki i inne przetwory mleczne. Są one w innej formie, łatwiej przyswajalnej niż mleko dlatego nie szkodzą. Wyczytałam to w książce Katarzyny Bosackiej.
            • kasiamat00 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 19:27
              Jeśli ktoś ma nietolerancję laktozy, to owszem, może jeść jogurty i sery. Jeśli jest uczulony na białka mleka krowiego, to powinien unikać wszystkich produktów mlecznych, wszystkiego, co zawiera choćby śladowe ilości mleka (np. czipsy, często chleb) oraz często również wołowiny. Nietolerancja laktozy to coś zupełnie innego niż uczulenie na białka mleka, dowolna kombinacja tych dwóch jest możliwa.
    • niebieski_lisek Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 09:44
      Ja nie widzę rzeczy które mogłabyś ściąć jakoś bardzo. Może jedynie spróbować oszczędzić wodę/prąd, bo rachunki wydają mi się duże.
      • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 10:37
        na rachunkach oszczędzam jak mogę ale dom jest dość stary więc ze względu na technologie niewiele zdziałam dlatego też powstał pomysł zbudowania własnego. Wydawało mi się że na jedzenie sporo idzie ale właściwie kupuję tyle ile zjadamy, czasem resztki zjada pies, mrożę jeśli wiem że czegoś nie dam rady zjeść (jak ostatnio kupiłam więcej wędliny, przyplątały się problemy żołądkowe więc wędlina w paczuszkach po 3-4 plasterki poszła do zamrażalnika).

        za wodę na trzy "rodziny" tzn. nas troje + dwoje rodziców rozsianych na pozostałe piętra wychodzi rocznie około 1.000zł czyli kolo 85-90 zł miesięcznie (każdy ma wannę, zmywarkę i pralkę, my wykorzystujemy wodę z kąpieli młodej tzn. zostawiam ją w wannie i potem dolewamy ciepłej i mamy kąpiel, ew. wylewam jej i wtedy szybki prysznic)

        prąd średnio miesięcznie 430zł z tym że my mamy kuchnię indukcyjną a piętro wyżej ceramiczna tylko na dole gazowa, sprzęty staram się wyłączać całkowicie a nie zostawiać na wstrzymaniu czego wymagam też od innych ale nie mam na to za wielkiego wpływu uncertain światła palimy mało, nie siedzimy przy komputerach przy oświetleniu górnym tylko przy halogenowej małej lampce, w kuchni 2 małe halogeny w okapie sprawdzają się bardzo dobrze

        najwięcej pożera gaz bo średni miesięcznie 705 zł ale gaz służy do ogrzewania, podgrzewania wody a ocieplenie domu jest nie najlepsze więc sporo trzeba grzać w zimę, teraz za styczeń i luty wyszło 2.750.

        Ogólnie zbieramy w miesiącu 1.500zł z czego 600zł nasze i mamy na wszystkie opłaty prócz tv i komórek i jeszcze w zeszłym roku starczyło na zakup odśnieżarki za 1.600zł (spalinowa więc nie ciągnęła prądu zimą)

        czy ja w ogóle powinnam ograniczyć cokolwiek czy szukam dziury w całym?
      • annie_83 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 10:51
        niebieski_lisek napisała:

        > Ja nie widzę rzeczy które mogłabyś ściąć jakoś bardzo.

        Ja też nie. Na jedzenie IMHO wydajesz mało, jeżeli w tym jest mleko modyfikowane - ja tyle wydaję na 2 osoby.
    • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 10:42
      Moim zdaniem nieźle to ogarniasz!smile Serio.
      Ja bym tylko się przyjrzała:
      - pies 140zł - samo jedzenie? Polecam zamawianie karmy w większych ilosciach przez neta (chyba, że dajesz psu surowe mięso lub/i mu gotujesz), ja dzięki temu że przestałam kupować puszki dla kotów w supermarkecie a zaczęłam przez internet - oszczędzam 50% (naprawdę)
      - środki czystości - co miesiąc aż 100zł? Nie wiem w czym pierzesz i czym sprzątasz, ale jeżeli do prania ubranek dziecięcych używasz Loveli/Jelpa - to spróbuj np. Dzidziusia. Ja wczoraj kupiłam Dzidziusia za 4,5zł w Realu. Do płukania dobre są płyny z Biedrony. Do sprzątania też chemia z Lidla i Biedrony - naprawdę nie ma na co narzekać, przetestowałam
      - mąż co m-c aż 280zł na ubrania? Dużo IMHO..Zwłaszcza, że piszesz o Tesco i wyprzedażach..
      - niestety z samochodami tak jest, ze da się przeżyć dopóki nic nie padniesad Ja też w grudniu musiałam wydać 2,5 tyś na naprawę. Ale co zrobić? Jedynie fajnie mieć zaprzyjaźniony zakład/Pana, który nie naciąga. Może popytaj wśród znajomych?
      - No i dobrze, że zmieniłaś swój abonament! 130zł/m-c dla osoby, która nie wykorzystuje kom do pracy - masakra!
      - jedzenie dla dziecka - Danonki?! Serio?! Ja tego bym nie zjadła, bo to sam cukier (nie wspominam o koszcie). Jeżeli jesteś w domu i nie musisz chodzić do pracy to spróbuj sama robić jedzonko dla dziecia - był tu ostatnio rewelacyjny wątek o tym. Pomijam oszczędności, ale też zdrowiej (nikt mi nie udowodni, że zrobienie przecierowej zupki jest trudnesmile
      - ubranka dla dziecka - jasne, że dzieci rosną. A próbowałaś dla dziecka w sh szukać? Wiem, ze niektórzy mają bariery psychiczne. Ja nie mam i połowę wyprawki skompletowałam za grosze w ten sposób - w tamtym tygodniu nawet 2 śpiochy i maskotkę z metkami, nówki nieśmiganesmile
      POWODZENIA!
      • annie_83 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 10:56
        ofelia1982 napisała:

        > Moim zdaniem nieźle to ogarniasz!smile Serio.
        > Ja bym tylko się przyjrzała:
        > - środki czystości - co miesiąc aż 100zł? Nie wiem w czym pierzesz i czym sprzą
        > tasz, ale jeżeli do prania ubranek dziecięcych używasz Loveli/Jelpa - to spróbu
        > j np. Dzidziusia. Ja wczoraj kupiłam Dzidziusia za 4,5zł w Realu.

        W środkach czystości zapewne są kosmetyki, bo nigdzie ich nie ma?
        PS. Skąd wiesz, że Dzidziuś to dobry proszek, skoro jeszcze nie miałaś okazji przetestować na swoim dziecku?

        > - mąż co m-c aż 280zł na ubrania? Dużo IMHO..Zwłaszcza, że piszesz o Tesco i wy
        > przedażach..

        Chyba nie doczytałaś. wink
        • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 11:04
          O kurczę, mam wrażenie, że coś Ci zrobiłam nieświadomie, bo wybrałaś tylko kilka punktów, żeby je agresywnie zanegować..ale luz, jest wiosna, ja mam nadal dobry humorsmile))
          Odpowiadam:

          > W środkach czystości zapewne są kosmetyki, bo nigdzie ich nie ma?
          > PS. Skąd wiesz, że Dzidziuś to dobry proszek, skoro jeszcze nie miałaś okazji p
          > rzetestować na swoim dziecku?

          Mam znajomą, która stosuje Dzidziusia i dlatego mi go poleciła, więc na podstawie jej opinii mniemam, że jest dobry. A i tak wiadomo, że każde dziecko może inaczej zareagować - trzeba po prostu spróbować.
          Nadal uważam, że 100zł na chemię i kosmetyki co m-c to dużo. Jest sporo tanich kosmetyków i dobrych (ja sama znalazłam perełki za <10zł dzięki forum i wizażowi).

          > > - mąż co m-c aż 280zł na ubrania? Dużo IMHO..Zwłaszcza, że piszesz o Tesc
          > o i wy
          > > przedażach..
          >
          > Chyba nie doczytałaś. wink

          Może, nie wiem.
      • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 11:17

        > - pies 140zł - samo jedzenie? Polecam zamawianie karmy w większych ilosciach pr
        > zez neta (chyba, że dajesz psu surowe mięso lub/i mu gotujesz), ja dzięki temu
        > że przestałam kupować puszki dla kotów w supermarkecie a zaczęłam przez interne
        > t - oszczędzam 50% (naprawdę)

        pies ma alergię i toleruje chrupki jagnięcina z ryżem bento kronen tanie niestety nie są ale może faktycznie poszukam w necie, normalnie kupuję w sklepie zoologicznym 15kg starcza na 2,5-3 miesięcy

        > - środki czystości - co miesiąc aż 100zł? Nie wiem w czym pierzesz i czym sprzą
        > tasz, ale jeżeli do prania ubranek dziecięcych używasz Loveli/Jelpa - to spróbu
        > j np. Dzidziusia. Ja wczoraj kupiłam Dzidziusia za 4,5zł w Realu. Do płukania d
        > obre są płyny z Biedrony. Do sprzątania też chemia z Lidla i Biedrony - naprawd
        > ę nie ma na co narzekać, przetestowałam

        przyzwyczaiłam się do vizira, Lenora, Pur do naczyń i do zmywarki finish plus kilka innych rzeczy, raczej ciężko będzie je zmienić ale może sprawdzę te lidlowe bo już nie jedna osoba mówi że są dobre

        > - mąż co m-c aż 280zł na ubrania? Dużo IMHO..Zwłaszcza, że piszesz o Tesco i wy
        > przedażach..

        tu są ciuchy nas wszystkich z czego męża raczej firmowe ciuchy no i młodej buty bo nigdy przenigdy nie założę dziecku butów po kimś i o zgrozo tej zimy kupowałam jej 2 pary butów zimowych tak noga szybko urosła a buty dziecięce tanie nie są

        > - niestety z samochodami tak jest, ze da się przeżyć dopóki nic nie padniesad J
        > a też w grudniu musiałam wydać 2,5 tyś na naprawę. Ale co zrobić? Jedynie fajni
        > e mieć zaprzyjaźniony zakład/Pana, który nie naciąga. Może popytaj wśród znajom
        > ych?

        mamy zakład niezbyt tani ale dobrze robią i załatwiają sami badania techniczne co przy moim 10letnim gruchotku bywa problematyczne do załatwienia samodzielnie

        > - No i dobrze, że zmieniłaś swój abonament! 130zł/m-c dla osoby, która nie wyko
        > rzystuje kom do pracy - masakra!

        ta kwota którą podałam to za 2 telefony było z tym że on ma abonament za prawie 50zł i minuty z których wykorzystuje może 1/3, wyrzucone pieniądze ale jeszcze wtedy nie miałam na to wpływu bo telefon był na rodziców, dopiero niedawno zrobiliśmy cesję

        > - jedzenie dla dziecka - Danonki?! Serio?! Ja tego bym nie zjadła, bo to sam cu
        > kier (nie wspominam o koszcie). Jeżeli jesteś w domu i nie musisz chodzić do pr
        > acy to spróbuj sama robić jedzonko dla dziecia - był tu ostatnio rewelacyjny wą
        > tek o tym. Pomijam oszczędności, ale też zdrowiej (nikt mi nie udowodni, że zro
        > bienie przecierowej zupki jest trudnesmile

        moja słoiczki jadła tylko zagranicą bo nie miałabym jak gotować a tak to od zawsze sama jej robiłam jedzenie, chciałam zrobić sama jogurt naturalny bo mam owoce pomrożone nasze z ogrodu ale zabrakło mi zapału niestety sad

        > - ubranka dla dziecka - jasne, że dzieci rosną. A próbowałaś dla dziecka w sh s
        > zukać? Wiem, ze niektórzy mają bariery psychiczne. Ja nie mam i połowę wyprawki
        > skompletowałam za grosze w ten sposób - w tamtym tygodniu nawet 2 śpiochy i ma
        > skotkę z metkami, nówki nieśmiganesmile

        właśnie dziecko obkupuję trochę w sh albo w tesco ale nie zawsze mogę uniknąć większych wydatków jak pisałam nowe buty czy poprostu nie trafię na kurtkę czy spodnie w sh
        • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 14:46
          > przyzwyczaiłam się do vizira, Lenora, Pur do naczyń i do zmywarki finish plus k
          > ilka innych rzeczy, raczej ciężko będzie je zmienić

          Oj kochana, z taką postawą to ciężko Ci pomóc. Naprawdę spróbuj - ja kiedyś też tylko firmową chemię kupowałam, ale po przetestowaniu iluś tam produktów (jest masa wątków o chemii z LIdla, Biedronki, Tesco) mam swoje hiciory za dużo mniejsze pieniądze.

          od zaw
          > sze sama jej robiłam jedzenie, chciałam zrobić sama jogurt naturalny bo mam owo
          > ce pomrożone nasze z ogrodu ale zabrakło mi zapału niestety sad

          No to spróbuj w tym roku! Ja sobie obiecałam, że w sezonie porobię dżemy (nigdy wcześniej nie robiłam)
          • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 15:10
            ofelia ja porobiłam właśnie dżemy dla młodej to się obcięła i nie chce ich jeść tzn. wcześniej jadła naleśniki z dżemem czy kanapkę a teraz nie, smaki jej się zmieniają jak w kalejdoskopie wink dobry przepis na dżem brzoskwiniowy miałam chyba nawet z gazeta.pl, mam sporo malin i jeżyn, jagody kupiliśmy całe wiadro na giełdzie też są pomrożone i właśnie myślałam o jogurcie z tymi owocami.

            a co do chemii poprostu się przyzwyczaiłam gdyby można było na próbę kupić jakieś malutkie opakowania, jak np. pieluchy z rossmanna kupiłam 2 szt. i wiem że dla Majki się nie nadają, z lidla musiałam kupić całą paczuszkę naście szt. i teraz leży to też nie może ich nosić i to samo będzie z chemią, jak mi cos nie podejdzie to wiem że będzie potem stało i kurzem zarastało wink
            Muszę pośledzić te wątki gdzie polecają konkretne produkty.
            • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 18:53
              No to ładnie Cię urządziłasmile
              A co do chemii - to przecież jak kupisz to jakoś zużyjesz i wtedy następnym razem kupisz coś innego. Przecież jak kupisz jakiś środek do czyszczenia z Lidla/Biedronki i nie będziesz zadowolona w 100% to przecież jakoś go wykończysz. Z pieluchami to inna sprawa, wiadomo.
    • ginalina Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 14:43
      Mnie zastanawia pozycja "dzieci" - 380 bez jedzenia i ubrań. To co w tym jest? Dziecko 1,5 roczne nie zużywa przecież potwornej ilości pieluch i chusteczek? Nie szczepisz co miesiąc, a 5 w 1 nie kosztuje chyba 1000 zł?
      Na jakie leki wydajesz aż 120 zł miesięcznie? Czy to wszystko na AZS? Czy w tej pozycji są też kosmetyki dla Dziecka?
      • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 15:03
        w tych 380 na dziecko są szczepienia, dodatkowe typu ospa meningokoki, wcześniej były pneumokoki a te szczepienia do tanich nie należą, czasem jakaś zabawka, powoli kompletuję wyprawkę, po młodej sprzedałam trochę rzeczy i teraz kupuję od nowa np. karuzela do łóżeczka, łóżeczko, tylko rozkładam te wydatki po trochu. młodej ostatnio kupiłam już normalną pościel pełnowymiarową a dziecinna pójdzie dla maluszka, dobra kołdra z naturalnych składników tania nie jest niestety ale posłuży trochę.

        ostatnio sporo chorowaliśmy i od stycznia ja biorę witaminy dla przyszłych mam (cena przeszło 50zł, zalecone przez lekarza więc nie bardzo mogę zrezygnować), do końca lutego Majka miała jeszcze wit D brać, kupowałam tą w kapsułkach. Kosmetyki dla dziecka jak i nasze są w kategorii środków czystości, do kąpieli oilan (jeden z tańszych) tylko do smarowania zmienionych miejsc emolium krem specjalny bo to pomaga.
        • pulcino3 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 16:32
          Myszko , moim zdaniem b. dobrze zarządzasz waszym budżetem.
          Ja na 3 os/tydz. na jedzenie w tym mleko mod. i czasem pieluchy wydaję ponad 2 stówy. Nie wiem jak ludzie potrafią mniej, podziwiam smile
          Zaznaczam, że nie jemy wcale homara, ba, mięsa nie jemy na codzień smile
          Ps. proszek Dzidziuś pięknie pachnie, lepiej niż jelp, dopiera podobnie, a dla samego zapachu dzidziusiowatego mogłabym do osiemnastki mojemu dzieciowi prać extra w nim ciuchy big_grin. Polecam.
        • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 18:51
          myszko, ja też w ciąży (rodzę w przeciągu kilku dni najpewniejsmile i brałam witaminy Feminatal. Zdecydowanie bardziej się opłaca kupić przez allegro - jak weźmiesz od razu 2-3 opakowania to nawet z wysyłką się opłaca. Ja Feminatal (teraz on zmienia nazwę) kupowałam za ok 30-35zł, a w zwykłej aptece kosztował właśnie 50zł.
          • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 21:43
            też biorę feminatal obecnie już ten drugi z DHA, 3 dni temu zapłaciłam 69zł za opakowanie na 30dni uncertain

            szczerze to zawsze wiedziałam że na allegro jest dużo i taniej ale nie przeszło mi do głowy poszukać witamin ciążowych czy psiego żarcia tongue_out przydajecie się dziewczyny smile
            • ofelia1982 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 15.03.11, 10:37
              Właśnie zerknęłam na allegro - razem z dostawą 30 tabletek + 30 kapsułek to 47zł (KLIK!)
              A karmę polecam kupować w zooplusie, mają dobre ceny i niezły program lojalnościowy (Royal Canin). Powyżej 99zł - dostawa gratis.
    • pulcino3 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 16:34
      wróć, sporstowanie 2 stówki na 1 dorosłą i dwoje dzieci, to mało, często-gęsto przekraczam, mimo iż staram się jak mogę smile
    • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 16:44
      mój mąż trochę marudził że raczej dużo wydajemy i jak wpadłam w wir liczenia to wydawało mi się że faktycznie sporo ale skoro mówić że nie jest źle to się cieszę, rozważę tańszą chemię zawsze parę groszy do przodu i ten jogurt domowy chyba w końcu zrobię wyjdzie przynajmniej 50% taniej niż kupowanie i przynajmniej będę miała 100% pewność co jest w środku, mam nadzieję tylko że młoda będzie go tolerować.
      • beverly1985 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 19:35
        Słusznie smile Jeszcze wyrzuć chipsy z jadłospisu.
        Jeśli jogurt nie wyjdzie ci w domu to kup naturalny, abo grecki, i dodaj owoców- wszystko lepsze niż danonki. Chemia tylko na promocji (teraz w Biedronce 2x2l Lenor 20 zl), w Lidl też są promocje.
        • kklekss Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 21:46
          Jesteście młodym małżenstwem a chcecie mieć wszystko tak od razu i to z jednej pensji.Tylko mieć , szybko ,szybko coraz szybciej mieć.Wyhamuj .
          • myszka_84 Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 14.03.11, 22:27
            kklekss jedyne co chcę mieć szybko to spokój którego tu mieszkając nie zaznam, jedyne możliwe rozwiązanie to pobudowanie się na kredyt, może start budowy nastąpi za rok a może dopiero za 4 jak wrócę do pracy, decyzja zapadnie pewnie pod koniec tego roku jak już drugie dziecko będzie na świecie i będziemy wiedzieć na czym stoimy. Obecnie niby mieszkamy oddzielnie ale czasem chciałabym robić to na co mam ochotę bez tekstów w stylu że strasznie późno spać chodzimy bo słychać było że laliśmy wodę do wanny po 23:00, albo że mam gary w zlewie nie umyte, już nie mamy siły, myśl o własnym domu trzyma nas przy życiu wink
            • wariamiktoria Re: pomóżcie mi wszystko ogarnąć 15.03.11, 09:05
              Co do witaminy D to przy drugim dziecku podawaj w kroplach a nie kapsułkach, te kapsułki wychodzą znacznie drożej. Mojemu synkowi teraz zamiast D podaję tran, od razu na odporność + kwasy tłuszczowe omega 3. Dania i danonki wychodzą drogo a do tego nie są za zdrowe, korzystniej zwykły twarożek robić z owocami, dżemem. Mój synek lubi jogurt naturalny zmiksowany z owocami, też ma nietolerancję laktozy więc wiem o co chodzi. Córka może też jeść ser żółty aby dostarczał jej wapnia, jak pije modyfikowane to tak dużo więcej nie potrzebuje. I jak zęby wychodzą to fajnie jakby mogła coś twardszego pogryźć a nie serek homogenizowany połykać, od razu by sobie dziąsła pomasowała. I co do ubranek wiem, że fajnie jakby mogła chodzić piękna jak księżniczka ale warto aby miała też ubranka unisex, do bawienia się w piasku itd. Zabawki jak jesteś w domu to wiele można zrobić samemu, inspiracji szukaj na blogach (moje ulubione: bawimy-sie.blogspot.com/ i pomyskowo.blogspot.com/), można kupić też dobrej jakości w komisach, na allegro, gdy rodzina chce coś kupić sprecyzować co byłoby potrzebne (np. klocki drewniane, kolorowe albo plastikowe ale tej a tej firmy albo dać jeden do porównania - zamiast ogólnie jakieś klocki).
              Uważam, że dobrze sobie radzisz, możesz jeszcze przyciąć budżet ale idziesz w dobrym kierunku. To powyższe to propozycje, jednym pasuje robienie jedzenia z filcu www.onecraftyplace.com/2009/02/27/felt-food-tutorial-round-up/ inni wolą kupić w Ikei www.ikea.com/pl/pl/search/?query=duktig
Pełna wersja