Oszczędzanie a waga

16.03.11, 08:01
Czytuję sobie wasze forum i nie przeczę, że niektóre pomysły na oszczędzanie są bardzo fajne. Jest tylko jedno ale... piszecie, że często robicie np. racuchy, naleśniki, kluski, pyzy itd. Dla mnie są to bomby kaloryczne, baaaaaardzo rzadko jadam takie rzeczy. Swojego czasu sama wyglądałam jak kluska, więc teraz ważąc 59 kilo staram się bardzo jeść zdrowo i niskokalorycznie. Byłabym wdzięczna, gdyby któraś z Was miała pomysł na takie a jednocześnie niedrogie dania. smile
    • re_ni73 Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 08:22
      U mnie problem wagi istnieje tylko,że w formie niedowagi. No może córka musi ograniczać(ostatnio stwierdziła,że pupa urosła),więc podgryza marchewki,lub pije wode mineralną.Ale mącznych rzeczy i tak nie odpuści. Stwiedza "tylko mamo ty wiesz ile to ma kalorii",ale i tak zje,tylko mniej.
    • olivkah Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 08:54
      Tu można obejrzeć, jak zrobić bardzo prostą zupę:

      www.youtube.com/watch?v=aDuHNQ3XkgQ
      Jest po angielsku, ale i tak widać wszystko, co trzeba zrobić. Zamiast gotowych buraczków ze sklepu można sobie samemu wcześniej ugotować czy upiec w całości. Mnie bardzo smakuje.

      W skrócie: podgrzać oliwę w garnku, dodać czosnek, buraczki w kawałkach, puszkę pomidorów, podgrzać, zmiksować, dodać trochę wody lub bulionu, posolić, popieprzyć - gotowe.
    • ala.ked Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 09:10
      Ja też klusek, naleśników i innych mączniaków staram się unikać.
      Za to moim zdaniem dość tanie danie to warzywa na patelnie (z mrożonki albo to co akurat jest tanie w sklepie), spagetti - pomidory z puszki + pieczarki (lub mrożone grzybki z jesieniwink), odrobina parmezana.
      Generalnie zdrowe jedzenie przez cały rok jest dość drogie ale jak się pomrozi czy zawekuje w czasie gdy warzywa są dość tanie to da się przeżyć.
    • woman-in-the-city Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 10:43
      Ja nie przepadam za mącznymi daniami. Nie przepadam za pierogami, kluskami etc. Wyjatek stanowią makarony zwłaszcza razowe, które jadam chetniej i zawsze jako składniki zdrowych dań. Od wielkiego dzwonu zrobię racuchy z jabłkami, czy nalesniki ze szpinakiem lub serem feta. Duzo zdrowiej jak ktos nie ma za wiele funduszy na życie jest kupic niedrogą np. wędzoną makrelę , do tego sałatkę lub ugotowac ziemniaki plus jajka sadzone i sałatkę niż wcinac mączne jelito-zapychacze. Ale ja jestem z frakcji przeciwników pierogowo-nalesnikowo-kluskowego żarcia w sytuacji, gdy jest to dieta długodystansowa, która wcześniej, czy poźniej moze mocno zemscic się na kondycji zdrowotnej.
    • wariamiktoria Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 14:05
      Wyszukiwarka się kłania: forum.gazeta.pl/forum/w,20012,112826241,112826241,tanie_ale_zdrowe_jedzenie.html?wv.x=1
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,55402709,55402709,Posilki_pomysly_na_tanie_i_smaczne_dania.html
      Zwłaszcza pierwszy wątek ma dużo fajnych rad.
      • diablica_diabla Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 15:00
        dzieki smile poczytam sobie i moze cos mi wpadnie w oczy
        • verdana Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 15:41
          Zupy. Wszelkie dania z fasoli - fasola tez niby kaloryczna, ale za to zdrowa i dużo jej nie zjeszsmile Duszone warzywa, chociaż to dobre czasami, na okrągło raczej jeść się nie da. Kotlety z kalafiora czy z kapusty.
          • zuzanna56 Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 16:26
            Nie mamy problemów z wagą.
            Ale też robie mało klusek itp. Pierogów nie robiłam nigdy w życiu, czasami kupuje gotowe. Naleśniki raz na 3 tygodnie chętnie zjemy.
            • diablica_diabla Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 17:09
              wiesz u mnie nie chodzi tyle o pierogi czy nalesniki jako takie, tylko o ilosci, jakos nie umiem zjesc 3 pierogow czy tyle samo nalesnikow wink jesli juz to zjem caly wielki talerz az mnie brzuch rozboli - ale to z lakomstwa.
          • diablica_diabla Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 17:08
            kotlety z kalafiora??? powaznie jest cos takiego. Matko znam kotlety z soi, swoja droga wstretne wink ale z kalafiora.... cos czuje ze sobie poczytam to forum, skoro macie tyle ciekawych pomyslow na dobre jedzonko. A fasola? uwielbiam warzywa straczkowe, czekam,az bedzie bob, moge go jesc kilogramami wink
            • verdana Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 17:33
              Z kalafiora - gotujesz kalafior (lepiej świezy, ale i mrożony OK), rozgniatasz widelcem, dodajesz sól, pieprz, surowe jajko i tochę bulki tartej. Formujesz kotlety, obtaczasz w bulce i smażysz.
              Fasola - na przykład gotujesz fasolę, wrzucasz do naczynia do zapiekanek, dodajesz trochę boczku (ja nie dodaję, ale jest lepsze), pokrojone frakfurterki (też niekoniecznie), jedną cebulę rozkrojona, ale w całości wtykasz w środek. zalewasz sosem - w garnku podgrzewasz łyżkę musztardy, łyżeczkę cukru, łyżkę lub dwie octu i wodę. Zapiekasz godzinę lub dwie pod przykryiem i godzine bez.
              Bób mrożone lepszy od świeżegosmile
              • alina.walkowiak Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 20:45
                Te kotlety z kalafiora na zbyt zdrowe mi nie wyglądają smile
                • verdana Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 21:27
                  Dlaczego - jedno jajko na jakieś pięć porcji + trochę bulki tartej? Na pewno zdrowsze od mielonych czy schabowychsmile
                  Pewnie,z ę najzdrowsze są warzywa na parze. Tylko malo kto jest w stanie jeść je na kazdy obiad.
                  • alina.walkowiak Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 21:37
                    Pewnie lepsze niż schabowy. Tylko to panierowanie i smażenie jakoś pod zdrowe jedzenie mi nie podchodzi smile)
    • mal-foj Re: Oszczędzanie a waga 16.03.11, 17:08
      Ja jestem superoszczędna jeśli chodzi o jedzenie. Stosuję strategię BMŻ - bardzo mało żrę.
      Za to dzieci i mąż lubią podjeść, ale takie rzeczy mączne są rzadko, raz na dwa-trzy tygodnie. Ze względu na kaloryczność właśnie.
      Ja uważam, że bardzo oszczędne są zupy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja