Mycie podłogi olejowanej

17.03.11, 08:49
Mam podłogę olejowną, mieszkam na wsi, więc muszę często myć. Z uwagi na spory metraż specjalne środki z marketów budowlanych wychodzą drogo. Znacie może jakieś domowe sposoby, albo tańsze środki, może z netu?
    • mareszka up 18.03.11, 08:28
      Nikt z oszczędnych nie ma oleju na podłodze? Czy myjecie drogimi środkami?
      • henia04 Re: up 18.03.11, 12:24
        Ja ostatnio używam środka z marketu firmy Syntilor, wcześniej używałam jeszcze droższego. Napisz, czym miałaś olejowaną podłogę, czy na gorąco, czy na zimno. Czy często to znaczy co drugi dzień i jaki masz parkiet/deskę (rodzaj drewna).
        Ze względu na ceny tych środków też zaczęłam eksperymenty, ale na razie zapachy moich pomysłów są dla mnie nieakceptowalne.
        • mareszka Re: up 18.03.11, 13:44
          Podłogę kupiliśmy gotową, zaolejowaną (nie chciałam cyklinowania i było znacznie taniej). Podejrzewam, że olejowana na ciepło, ale pewności nie mam. Deska jest dębowa. W sumie to coś między dechami a parkietem wink raczej deski, ale na pióro i wpust.
          Ścieram co drugi dzień lub rzadziej, ale miejscowo kilka razy dziennie czasem (mam małe dziecko).
          W castoramie 1l płynu kosztuje coś koło 50 zł.
          • henia04 Re: up 18.03.11, 22:11
            Ja prowadzę testy na starej mozaice dębowej olejowanej na zimno prawie 3 lata temu. Tuż przed pojawieniem się kolejnego małego dziecka. Masz o tyle lepiej, że przeważnie gotowe olejowane podłogi są robione na gorąco pod ciśnieniem - dużo trwalsze.
            Z tego, co podpowiedział mi człowiek bardzo dobrze znający sie na drewnie i stolace, to przede wszystkim nie można tego myć bardzo kwaśnymi płynami (wszelkie "do łazienek" wykluczone od razu), nie za każdym razem musi podłoga być myta tymi płynami, a jeśli jest dobrze zaolejowana, to naprawdę trzeba się napracować, żeby tę warstwę zedrzeć.
            Te środki myjące ze sklepów to połączenie ługów i olejów, więc myć trzeba raczej zasadowymi (szare mydło, płatki mydlane, delikatne myjące) a olejować rysy i inne uszkodzenia choćby i olejem lnianym albo specjalnymi mieszankami "do olejowania" (mam taki do drewnianych blatów kuchennych).
            Ja myję "specjalistycznymi" raz na tydzień-dwa, a jeśli muszę coś zetrzeć/przetrzeć częściej, to właśnie albo po prostu wodą, albo z szarym mydłem.
            Testowałam opcję woskowania, w wersji klasycznej na terpentynie, ale zapach mnie zabił...
    • lambswool Re: Mycie podłogi olejowanej 19.03.11, 09:59
      My myjemy wodą z odrobiną płynu do zmywania naczyń, tak samo jak olejowany blat w kuchni. Specjalistyczne środki uważam za stanowczo za drogie.
Pełna wersja