milosnikslk
21.03.11, 00:27
Tj. sytuacja może być taka. Mam pewną kwotę odłożoną jako poduszkę finansową (na nieprzewidziane zdarzenia) i sporą kwotę zgromadzoną z comiesięcznych stałych oszczędności. No i zachciało mi się jakiegoś dużego wydatku - np. samochód. Czy wstrzymać oszczędzanie i wszystkie oszczędności wpakować w samochód, co da mniejsze (lub zerowe) odsetki? Czy może wziąć kredyt, ale nie wstrzymywać oszczędzania, ani nie likwidować już zgromadzonego kapitału godząc się na sporo wyższe odsetki?
Tj. czy warto kredyty spłacać najszybciej jak to możliwe, czy tylko grzecznie i cierpliwie płacić ratę wyliczoną przez bank przez określony na początku czas?