kika155
25.03.11, 10:45
Ostatnio jakoś marnie mi idzie oszczędzanie, a nawet czasem brakuje kilku złotych tuż przed wypłatą. Muszę zacisnąć pasa i odłożyć jeszcze trochę bo wakacje coraz bliżej. Wciąż testuję różne warianty oszczędzania i wprowadzam zmiany w sposobie gospodarowania moim miesięcznym budżetem. I tu mam prośbę o kilka wskazówek.
1. Macie założony określony budżet np. na chemię lub kosmetyki i trafia się okazja kupienia czegoś po znacznie niższej cenie. Dana rzecz nie jest potrzebna w chwili obecnej ale ogólnie jest używana w Waszym domu w dużych ilościach i kupiona na zapas nie będzie zalegać, a z pewnością zostanie zużyta w niedługim czasie. Jak postępujecie? Trzymacie się twardo planu i odpuszczacie zakup, który wiąże się akurat z przekroczeniem założonego budżetu czy jednak decydujecie się na zakup? Ja mam wrażenie, że czasem gubią mnie takie sytuacje i powodują chaos w moim budżecie i sposobie gospodarowania pieniędzmi. Z drugiej jednak strony jeśli mam okazję kupienia np. kaszek dla dziecka, które idą u nas w ilościach hurtowych i zamiast za 6,5 mogę je kupić w cenie 4,3 to różnica w cenie jest spora.
2. Jak załatwiacie kwestie płatności rachunków, rat itp.? Płacicie wszystko zgodnie z obowiązujacym terminem płatności czy też regulujecie wszystko zaraz po otrzymaniu pensji i potem gospodarujecie tym co Wam zostaje? Ja mam debet na koncie i staram się żeby pieniądze leżały na nim jak najdłużej. Czasem jednak myślę, że wygodniej by było zapłacić natychmiast wszystko co jest do zapłacenia bo wtedy bym miała większą świadomość jaka dokładnie kwota mi została i za jaką musze przeżyć.
z góry dziękuję za wszystkie rady