singielka, wawa, wydatki wasze

15.04.11, 17:25
Mieszkam sama, w swoim m.
Kupuje raczej kompulsywnie: dzisiaj byl np. dzien kosmetyków i na wszystko łącznie wydalam 50 zl: kupiłam za to płyny za 3,45, mazidła 12,??, 2 kremy, szczoteczki..itd + tusz za 30zl.
Obiadem moim dzisiejszym były jajka: tanio, szybko i najadłam sięsmile, śniadania nie zdążyłam zjeśćsmile

Ile wydajecie, w mieście porównywalnym do Wawy na siebie meisiecznie-tzn ze wszystkim.
U mnie np. jest tak, ze stale wydatki sa dosyć male, ale często szaleje i kupuje rzeczy z wyższej polki, jak np. przedwczoraj kupiłam parasolkę za 2 stówy przez allegro.
Stać mnie i pozwalam sobie na jakies wariacje, ale ze względu na to, ze rzadko gotuje (bo rzadko też jemsmile ), to np. za prąd place mało-mniej niz moja mama z bratem i ojcem.
    • zuzanna56 Re: singielka, wawa, wydatki wasze 15.04.11, 17:37
      Nie jestem singielką, nie mieszkam w Warszawie. Mieszkałam całe życie w dużej aglomeracji, teraz tuż obok, ale nie w mieście. Nie kupuję kompulsywnie, chociaż 50 zł wydane w Rossmanie na płyny do mycia, odżywkę do włosów, jakiś szampon czy pomadkę to u mnie raczej norma, no ale przecież nie kupuję tyle co 3 dni. Wydatki stałe mam duże, na obiad rzadko jem jajka, choć jak jestem wykończona i jest piątek, to raz na miesiąc bywa jajecznica. Raczej gotuję proste potrawy w domu. Rzeczy z wyższej półki? Nie wiem co masz na myśli? Czy buty sportowe dla każdego z 2 moich dzieci za 200-220 zł albo dla mnie za 260 zł to wyższa półka? Czy wiosenna kurtka dla męża za 400 zł albo dżinsy dla mnie za 250zł? Nie, raczej nie szaleję z zakupami, choć tego typu rzeczy kupuję, ale to raz na jakiś czas a nie raz na miesiąc, są to zakupy przemyślane i potrzebne.
      Jak jest być singielką, nie pamiętam wink
    • msound Re: singielka, wawa, wydatki wasze 16.04.11, 00:16
      Parasolki za 200 zł nie kupiłam nigdy i myślę,że nie kupię,bo mnie na to nie stać,jak Ciebie stać,nie widzę w tym niczego złego...
    • gogologog Re: singielka, wawa, wydatki wasze 16.04.11, 02:18
      > Mieszkam sama, w swoim m.
      > Kupuje raczej kompulsywnie: dzisiaj byl np. dzien kosmetyków i na wszystko łącz
      > nie wydalam 50 zl: kupiłam za to płyny za 3,45, mazidła 12,??, 2 kremy, szczote
      > czki..itd + tusz za 30zl.
      > Obiadem moim dzisiejszym były jajka: tanio, szybko i najadłam sięsmile, śniadania
      > nie zdążyłam zjeśćsmile
      >
      Masz jakies foto? Nie jestes droga w utrzymaniu
      • mysterious1988 Re: singielka, wawa, wydatki wasze 16.04.11, 09:31
        to zalezy jak czesto parasolki kupuje wink
    • zielona-oliwka Re: singielka, wawa, wydatki wasze 16.04.11, 15:53
      Ja jestem singlem, ale nie mieszkam w Polsce, zatem nie ma sensu bym podała swoje wydatki, bo będą nieadekwatne do życia w Polsce.
      Ale parasolki za 200zł nigdy bym nie kupiła, chociaż mnie stać - wg mnie to po prostu przesada.
      • nvv Re: singielka, wawa, wydatki wasze 16.04.11, 16:45
        Ha, to ja wolę Twoją fotkę. wink
        • astra21 Re: singielka, wawa, wydatki wasze 17.04.11, 18:11
          Singiel, Warszawa, zarobki 2600 zł
          wydatki w tym miesiącu
          -750 cena za wynajem pokoju
          -78 bilet mieisęczny
          -400 zł okulary
          -60 zł komórka
          -chemia 90 zł
          -reszta żarcie i życie, jem dużo warzyw które są teraz strasznie drogie sad((((
          • gosjaczek Re: singielka, wawa, wydatki wasze 18.04.11, 17:32
            nie jem warzyw, bo w ogóle nie mam zbilansowanej, zdrowej, organicznej czy tam innej diety
            jem jak zrobię zakupysmile
            albo nie jem wcale

            najbardziej boli mnie to śniadaniesmile
    • ladyjm Re: singielka, wawa, wydatki wasze 17.04.11, 21:11
      50 zl na kosmetyki to b malo ale 200 na parasolke to zdecydowanie za duzo. mysle, ze impulsywne zakupy sa twoim problemem a nie calosc wydatkow.
      • gosjaczek Re: singielka, wawa, wydatki wasze 18.04.11, 17:35
        tzn. potrafie zaoszczędzić i meisiecznie określona kwote odkładam, ale często nie kupuje tego, co powinnam, np. od 5 meisiecy mam isc do lekarza, poza kolejką i na to nawet odłożyłam pewną kwtoe, ale jak na razie, to zapominam o tymsad
    • zazou1980 Re: singielka, wawa, wydatki wasze 18.04.11, 11:29
      ja singielką będąc 3-4 lata temu wydawałam ok.1500-2000 pln. w skład wchodziło:
      wynajem mieszkania, opłaty, net, komórka, karta miejska, jedzenie, używki, wypady, ciuchy i wszystko potrzebne mi wtedy do życia.
      zarabiałam ok. 3500 netto i zazwyczaj miałam ok. 1500-2000 oszczędności...

      teraz singielką już nie jestem, mam rodzinę, dziecko i wydaję podobnie, z tym, że mieszkanie kosztuje mnie ok. 100 pln i na używki wydaję mniej...
    • buenaestrella 50 zł w drogerii :))) 18.04.11, 14:51
      ojoj, zazdroszczę smile))
      Ja nawet próbowałam chodzić do rossmana zamiast do sephory żeby przyoszczędzić ale i tak nie udało mi się prawie nigdy zejść poniżej stówy - zawsze nawet jak idę po głupie waciki zgarniam po drodze odżywkę (to co że dwie otwarte stoją w łazience, ta jest inna), jakiś lakier do paznokci krem do rąk i inne drobiazgi i robiło się tego nagle dużo smile

      A wydaję... tyle ile mam, zwykle mniej więcej co do grosza smile)) Ale pocieszam się, że dopóki jestem singielką - wolno mi smile
      • zielona-oliwka Re: 50 zł w drogerii :))) 18.04.11, 15:21
        Tak, tylko z drugiej strony ludzie będący w związkach w razie utraty pracy, choroby lub niespodziewanego wydatku mogą liczyć na wypłatę partnera, a singiel musi liczyć sam na siebie, dlatego powinien być nieco przygotowany.
      • gosjaczek Re: 50 zł w drogerii :))) 18.04.11, 17:37
        tzn. kupiłam to w suplemarrkecie
        dla mnie kosmetyki to np. szampon, ale też tusza do rzęssmile
    • niejagoda Re: singielka, wawa, wydatki wasze 20.04.11, 22:25
      Poza mieszkaniem wydaję ok. 1000-1100 zł miesięcznie (nie wliczam w to kosztu urlopów, wakacji). Gdy zarabiałam mniej oczywiście wydawałam też mniej wink. W tym
      - co miesiąc ok. 200-250 na jakies buty albo nowy ciuch (1-2 sztuki, to duzo pieniedzy ale w końcu chodzę w czymś co jest modne),
      -na kosmetyki minimalnie- może 40 zl? (do sephory nawet nie zaglądam),
      -ok. 300 zostawiam w hipermarkecie robiąc przeróżne codzienne zakupy dla siebie i mojego kota,
      -ok. 200 wydaję na spotkania ze znajomymi (kino, basen, jakieś wyjscie, urodziny), a reszta "inne"- a to dentysta, fryzjer, jakis wiekszy zakup itp.

      Zdaję sobie sprawę, że to bardzo miłe i wygodne zycie, i mogłabym oszczędzać znaaacznie wiecej niż robię to teraz, jednak póki pensja wpływa na konto to nie mam czarnych myśli.
    • pasadenkaa Re: singielka, wawa, wydatki wasze 21.04.11, 13:55
      Ja co prawda nie mieszkam sama ale z mamą, moje wydatki:
      czynsz: 400
      telefon: 50
      kredyt na auto: 610
      paliwo: 150
      przegląd + ubezpieczenie (OC+AC): 175 (płacę jednorazowo 2100, więc 175 to koszt miesięczny)
      karnet fitness: 100
      kosmetyki: nie liczyłam dokładnie, ale myślę że ok. 60-80
      manicure + depilacja: 100
      jedzenie: nie wiem, nigdy nie liczyłam
      do wydatków dochodzą wyjścia (kino, imprezy, dobra kawa) - myślę, że średnio 100/mies. (jadę autem więc nie wydaję $ na alko i taxi)

      Największy wydatek to samochód, jeszcze dwa lata na gwarancji, więc "wymagany" serwis gwarancyjny (w tym roku 410zł więc w sumie nie było wielkiego dramatu) - nie narzekam, to mój świadomy wybór, co nie zmienia faktu, że chcę jak najszybciej spłacić kredyt i jest to mój cel finansowy nr 1 smile
      • best_bej Re: singielka, wawa, wydatki wasze 21.04.11, 16:28
        Moje średnie wydatki miesięczne (singielka Warszawa):
        1200-1400 rachunki (mieszkanie, liczniki, tel, ubezp., leki, bilet, ortodonta)
        400-450 jedzenie (nie jadam na mieście)
        30-50 chemia
        50-100 higiena
        50-100 ubrania
        100-200 rozrywka
        700-1000 inne (tu jakaś masakra, a to dentysta, a to bilety na urlop, a to prezent, a to kosmetyczka, fryzjer etc.- miesięcznie zazwyczaj tyle to wynosi)
        wiem że to zabrzmi śmiesznie- ale żyję oszczędnie, nie szastam kasą (prócz rozrywki- ale w końcu jestem singielką), kupuję zazwyczaj najtańsze i niezbędne produkty, a mimo wszystko tyle wychodzisad( i nie mam pojęcia gdzie ciąć. Marzę o nowych ubraniach, butach, fajnych kosmetykach, dobrym kremie- ale zawsze muszę się szczypać z kasą.
Pełna wersja