Prywatne przedszkole

16.05.11, 20:50
Chciałabym się z Wami podzielić moimi wątpliwościami.
Bardzo chcę zacząć zarabiać, ale do mojej "starej" pracy nie mogę wrócić.
Razem z moją bratową wpadłyśmy na pomysł żeby otworzyć własną działalność gospodarczą. Padło na niepubliczne przedszkole. Wiemy, że nasze 70 tyś miasto tego potrzebuje. Są co prawda 3 takie przedszkola, ale i tak mają wszystkie miejsca obsadzone.
My nie mamy wykształcenia pedagogicznego, ale nasza ciocia która ma właśnie odpowiednie wykształcenie (i wierzcie - jest pedagogiem z powołania) zaoferowała swoją pomoc. Bratowa jest zarejestrowana w UP i ma się popytać o dofinansowania do działalności gospodarczej.
Wszystko nawet ok, ale.......
Wiadomo, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, boję się, że jak pojawią się problemy to odbije się to na naszych rodzinach.Na dodatek skąd mam wiedzieć czy "mam głowę do interesów"?
Tak bardzo chciałabym być na swoim, ale jest tyle wątpliwości.
Boję się, że nie dam rady.
Tak się chciałam wyżalić.
    • b-b1 Re: Prywatne przedszkole 16.05.11, 22:05
      Pomysł jest rewelacyjny-ale nie traktowałabym rodziny w tym przypadku jako rodziny tylko jako partnerów w "interesie"-właśnie dlatego, aby nie doszło do niesnasek, które mogą się odbić na późniejszym współżyciu. Podejrzewam, że nie wszystkie trzy otworzycie działalność, tylko jedna z Was-a reszta będzie zatrudniona. Jak dla mnie prawnik/doradca-i umowy miedzy Wami to podstawa.
      Określą zakres obowiązków, prawa, wkład , podział zysków i co tam jeszcze będzie konieczne.
      Kto nie ryzykuje, ten nie jedzie-głowa do góry big_grin
      • ella_nl Re: Prywatne przedszkole 16.05.11, 22:19
        Dzięki za radę z prawnikami. Serio. To rozwiązuje jakoś ten "rodzinny" problem. Jeśli chodzi o ciocię to jest na emeryturze. Powiedziała, ze chce nam pomóc za free (taka jest), ewentualnie przyjąć po kosztach 2 wnuczkismile
        Wiadomo, że z ciotką się jakoś dogadamy.
        Podejrzewam, że bratowa będzie na siebie otwierać działalność, jeśli dostanie dofinansowanie z UP.Ewentualnie chciałabym być wspólniczkasmile
        Pewnie w tym roku nie wystartujemy. Za późno się za to wzięłyśmy.
        • b-b1 Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 07:52
          ella_nl napisała:

          > Dzięki za radę z prawnikami. Serio. To rozwiązuje jakoś ten "rodzinny" problem.
          > Jeśli chodzi o ciocię to jest na emeryturze. Powiedziała, ze chce nam pomóc za
          > free (taka jest), ewentualnie przyjąć po kosztach 2 wnuczkismile
          > Wiadomo, że z ciotką się jakoś dogadamy.
          > Podejrzewam, że bratowa będzie na siebie otwierać działalność, jeśli dostanie d
          > ofinansowanie z UP.Ewentualnie chciałabym być wspólniczkasmile
          > Pewnie w tym roku nie wystartujemy. Za późno się za to wzięłyśmy.

          Juz podchodzisz do tego "rodzinnie" big_grin
          Zacznij mysleć, że z ciotką się dogadamy-ale przelejemy to na papier. Jakiekolwiek ustalenia między Wami nie muszą oglądać światła dziennego i być do publicznej wiadomości-mogą być tylko i wyłącznie do Waszej wiadomości-ale dobrze, aby były-wtedy nikt do nikogo pretensji miec nie bedzie.


    • myszmusia Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 05:36
      a gdzie i na czym przy tym bedziesz oszczedzac? - bo to forum oszczedzanie
      • 1majkasia Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 08:33
        pracowałam jako nauczyciel w prywatnym przedszkolu prowadzonym przez siostry(cześć rodziny była u nich zatrudniona od kucharki po nauczycieli)
        jedna z dyr. była księgowa druga nauczycielem przedszkolnym zanim założyły przedszkole

        czasami było ciężko (jedna była za nami -pracownikami druga za zarobieniem kasy na czym sie da:/)

        wiem jedno wszyscy powinni mieć zatrudnienie a nie na zasadzie"jakoś sie dogadamy"
        bo ciocia tez może chcieć kiedyś zacząć zarabiać na waszym interesie i co wtedy?!!!!

        myślę ze powinniście zacząć od określenia obowiązków za co kto jest odpowiedzialny


        i nie oszczędzać na pracownikach i dzieciach!!!!



        powodzenia w zakładaniu interesu!
    • joanna_poz Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 09:51
      niepubliczne przedszkole?
      czy placówkę prywatną typu klub malucha (nie mają prawa używać nazwy przedszkole)?

      aby otworzyć przedszkole niepubliczne trzeba spelnić dość wyśrubowane wymagania i sporo zainwestować.
      • asik_w Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 10:53
        Hmmm za dotację z UP przedszkola nie założycie, wysokość zależy od miasta w Wawie ok 18 tys, na dodatek są wymagania, że nie można mieć wspólnika. Można starać się o dotację z Kapitału Ludzkiego to jakieś 40 tyś ale na dobre przedszkole, wyposażenie i pensje to mało jeżeli się nie ma oszczędności, które planuje się przeznaczyć na działalność. Dobry biznesplan to podstawa przy staraniu się o jakąkolwiek dotacje czy kredyt.
        • joanna_poz Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 10:56
          no dokladnie - niepubliczne przedszkole to raczej rząd "set" tysięcy, a nie kilkanaście czy kilkadziesiąt.
    • babkazpiasku1 Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 11:56
      No nie wiem, czy przemyślałaś no co się piszesz. Dla ilu dzieci ma być ten klub malucha, w jakim lokalu, ile osób chcesz zatrudnić do opieki, jak zorganizować dla nich wyżywienie, jak przystosujesz ów lokal dla dzieci, jaki program przewidujesz, itd?

      Nie chcę ci odbierać zapału, ale sama mam synka w klubie malucha i płacąc za niego ciężkie pieniądze, mam wymagania- dużo większe niż miałabym , np. do państwowego żłobka, gdzie wiadomo jest taniej, ale też boryka się on z ciągłym niedoinwestowaniem.

      "Mój" klub dla 1-3 latków prowadzą dwie panie: jedna z wykształcenia psycholog dziecięcy, druga po wychowaniu przedszkolnym, do tego 3 panie do opieki (wszystkie z stosownym wykształceniem, w tym jedna z wykształceniem pielęgniarskim), jest duży ogród z bezpiecznym placem zabaw, 3 przestronne sale do zabawy, do tego pokój do spania, toalety przystosowane do maluchów, atrakcyjny program zajęć (rytmika, zajęcia z logopedą, ceramika, zajęcia w bibliotece, bajkoterapia, no i inne atrakcje- nawet angielski (to już dla mojego niewiele mówiącego syna raczej fanaberia, ale niech się osłuchuje)). Wiem, że mój synek jest w pewnych i fachowych rękach w miejscu przystosowanym dla jego potrzeb i wygody.

      Powiem szczerze, że pomysł na personel, jaki podałaś, nie przekonałby mnie, żeby oddać wam synka pod opiekę. Tak moim zdaniem. Nawet "na początek". Twoi przyszli klienci, czyli rodzice, muszą zaufać, że wiesz, co robisz.

      • joanna_poz Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 12:08
        > No nie wiem, czy przemyślałaś no co się piszesz. Dla ilu dzieci ma być ten klub
        > malucha, w jakim lokalu, ile osób chcesz zatrudnić do opieki, jak zorganizować
        > dla nich wyżywienie, jak przystosujesz ów lokal dla dzieci, jaki program przew
        > idujesz, itd?

        no poki co ona pisze o niepublicznm przedszkolu, a nie klubie malucha.
        a wobec przedszkoli sa dużo wyzsze formalne wymagania niz wobec klubów malucha.
        • babkazpiasku1 Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 12:36
          No to tym bardziej.
          Moim zdaniem nie da się zorganizować bezpiecznego i fachowego miejsca dla opieki nad dziećmi (czy to będzie niepubliczne przedszkole, czy klub malucha, czy coś o podobnym zadaniu) przy pomocy bratowej i jedynej fachowej siły w postaci cioci, ale już na emeryturze. W dodatku z dofinansowaniem z UP.
          Autorka wątku martwi się, czy "ma głowę do interesu", widząc biznesowy aspekt sprawy, ja bym się martwiła raczej, czy podołam odpowiedzialności, jaką niesie opieka nad cudzymi dziećmi i wszystkim co za tym idzie. Takiego "biznesu" nie da się zamknąć beztrosko po roku, bo "przynosi straty i nie daję rady", bo to nie sklep z butami, którym wszystko jedno. Trzeba wiedzieć na co się porywa, a nie tylko "wpaść na pomysł". Wymaga to bardzo gruntownego przemyslenia.

          Chyba że mówimy o kilkorgu dzieciach i opiece nad nimi we własnym dużym mieszkaniu, takiej bardziej zbiorowej niani dla maluchów. No to tak.

          Ale może ja mam dziwne wyobrażenie o wyglądzie miejsca, gdzie oddaję swoje dziecko pod opiekę.
          • joanna_poz Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 12:43
            zgadza się.
            miałam tę przyjemnośc korzystania z niepublicznego przedszkola przez syna, wiec też mam wyobrażenie skali wyzwania.
            • babkazpiasku1 Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 13:03
              Właśnie, dobre słowo - to wyzwanie. Nawet jako "tylko" klub malucha, a nie przedszkole, to nadal ogromne i odpowiedzialne przedsięwzięcie.
              • ella_nl Re: Prywatne przedszkole 17.05.11, 16:05
                Dziękuję za wszystkie rady. Wiem, że musimy jeszcze dużo przemyśleć, zastanowić się.
                To raczej byłby Klub Malucha, oczywiście personelu więcej niż tylko ciociasmile
                Dlatego nie chcemy robić nic na szybko, na wariackich papierach, wiem, że biznesplan to podstawa.Musimy znaleźć porządny lokal i personel.A przede wszystkim pieniądze....
                Dlatego ewentualne otwarcie planujemy na przyszły rok.
                Wiem, że może nie piszę tego na odpowiednim forum (ktoś już mi to wypomniał), ale tu zawsze znajdę osoby, które obiektywnie popatrzą na "problem".
Pełna wersja