Łowcy promocji

03.08.11, 22:47
Oglądałam niedawno program amerykański na TLC pod tytułem "Łowcy promocji". Szczęka opadła mi w dół i ze zdziwienia nie mogę dojść do siebie.
W USA można - oczywiście bardzo starając się - zrobić zakupy o wartości 500 $ za 5$... No jak Boga kocham, wyjeżdżali ze sklepu z dwoma wyładowanym wózkami, a paragon opiewał na np. ok. 6$. Ale oni mieli jakieś kupony rabatowe, kupony zniżkowe podwajające wartość kuponów rabatowych, dzielili zakupy na kilka części, bo od każdej transakcji był rabat 10$, a nawet dzwonili po znajomych, gdy rabat przysługiwał tylko jednej osobie, drukowali jakieś kupony z internetu, a w ogóle w sklepie miel ze sobą segregator ze wszystkimi posiadanymi kuponami i polowali na promocje. Czasem kupili 16 opakowań płatków, albo 35 Maaloxów !!. Jedna z rodzin miała w domu uwaga - 1400 rolek papieru toaletowego...
No ja rozumiem oszczędzanie, mają np. czworo dzieci, ale przecież niektóre rzeczy mają określony termin przydatności, rozumiem, gdyby dzielili się z kimś tymi "trofeami", ale oni zakupy pakują do specjalnego pomieszczenia i regularnie napawają się ich widokiem...

Czy to skąpstwo? - biorąc od uwagę trzymanie tego wszystkiego w domu. A może to trudna do opanowania sztuka? Co Wy na to?
    • solejrolia Re: Łowcy promocji 03.08.11, 23:21
      Oglądałam ten program- SZOK.

      Po pierwsze, że tak można -za zakupy dostawali zwrot kasy, dolar za to, 5dolarów za ileś innych produktów- bo ja to tak zrozumiałam. Tu zniżka, tam rabat, to się sumowało, zerowało, i rachunek śmiesznie niski.
      Po drugie-te rodziny żyły tym- kupony, gazetki promocyjne, polowanie w sieci, wyjazd na zakupy o świcie...cały świat kręcił się wokół zakupów...
      Jednak widok tych prywatnych magazynów w piwnicy, te regały uginających się pod ciężarem artykułów, których rodzina nie jest w stanie zużyć przez rok- absurd nad absurdami.
      35 Maalox ?!

      Rozumiem, zrobić zakupy raz w tygodniu, (sama mam taki system i sprawdza się od lat) czy raz w miesiącu- zjeść, zużyć i znów ruszyć na łowy, ale to, to już gruba przesada.
      • ginalina Re: Łowcy promocji 04.08.11, 17:21
        No właśnie, miałam wrażenie, że u nich większość na tych półkach marnuje się.
    • agpagp Re: Łowcy promocji 03.08.11, 23:51
      moja babcia też polowała na różne rzeczy ( chociaż nie tak ekstremalnie ) i zamykała je w spiżarni ... tak na wypadek wojny i głodu wink
      • ginalina Re: Łowcy promocji 04.08.11, 17:22
        Ciotka mego męża w stanie wojennym dostawała paczki z Wlk. Brytanii i też magazynowała te otrzymywane dobra. Po latach konserwy z szynką z hukiem eksplodowały na strychu big_grin.
      • klaudejszyn Re: Łowcy promocji 09.08.11, 22:02
        A ja jestem pelna podziwu dla tych ludzi ze wogole im sie tak chce tyle czasu na wycinanie kuponow tracicsmile Apropo to wlasnie to ogladamsmile I tak pozatym to czesc ludzi dzieli sie tymi "zakupami" z czlonkami rodziny,dla biednych dzieci,dla wojsk,wiec nie uwazam to za skąpstwo ;]
    • wiatro-dmorza Re: Łowcy promocji 04.08.11, 07:14
      Gdyby tyle samo energii włożyli w zarabianie pieniędzy byliby już milionerami. Żal mi tylko dzieci, które muszą uczestniczyć w tej patologii.
      • ginalina Re: Łowcy promocji 04.08.11, 17:24
        Mi też żal tych dzieci i zastanawiam się, czy będą tak samo postępować, czy też to dla nich obciach. Z jednej strony to lekcja, że można i nawet trzeba oszczędzać. W końcu takie zakupy robią raz na jakiś czas. No ale 1400 rolek papieru pod łóżkiem i w brodziku sprawia, ze jednak wymiękam.
    • eny79 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 09:31
      Tam są bardzo różni ludiei, np młoda para ewidentnie marnotrawiąca 5 czy 6 godzin w sklepie (bardzo otyli i żarłoczni, im te 35 maaloxów wystarczy peewnie na miesąc) ale tez rodzin a z 7 dzieci. I w tym ostatnim wypadku 12 paczek płatków sniadaniowych pewnie tylko mignie.
      Najbardziej zdumiewa mnie system promocji w USA, np możliwośc ich łączenia w wyniku czego w pewnym momencie ktos tam zaoszczędził 101% rachunku! Niebywałe.
      • domka1 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 10:14
        zaglądam tu do Was ostatnio i moze by tak założyć wątek, w którym pisałybyśmy o promocjach w sieci i stacjonarnych?
        ja np znalazłam dziś bepanthen po atrakcyjnej cenie
        www.e-zikoapteka.pl/product/details/promocje-z-gazetki/bepanthen-5-masc-100g.html
        w tej aptece są atrakcyjne promocje i można praktycznie na terenie całego kraju odebrać osobiście bez opłaty za przesyłkę
        apteka.doz.pl/apteka/a0-Promocje
        pozdrawiam
        dominika
      • ginalina Re: Łowcy promocji 04.08.11, 17:27
        eny79 napisała:

        > Tam są bardzo różni ludiei, np młoda para ewidentnie marnotrawiąca 5 czy 6 godz
        > in w sklepie (bardzo otyli i żarłoczni, im te 35 maaloxów wystarczy peewnie na
        > miesąc)
        No właśnie, mam wrażenie, ze ta akurat rodzina jedzie na tych gotowych posiłkach i stad nadwaga.


        >ale tez rodzin a z 7 dzieci. I w tym ostatnim wypadku 12 paczek płatkó
        > w sniadaniowych pewnie tylko mignie.

        Jak jest rodzina wielodzietna, to ma to sens. Jedna z "kuponowych diw" mówiła, ze do takich zakupów zmusiła ją sytuacja materialna, utrata pracy p krachu w 2008 r. Teraz moim zdaniem uzależniła się i taktuje to jak rodzaj sportu smile
        • black_halo Re: Łowcy promocji 20.08.11, 09:55
          Co to sa te "maalox"? big_grin
          • vrksasana Re: Łowcy promocji 20.08.11, 13:02
            srodek na wszelkie niestrawnosci...
    • melmire Re: Łowcy promocji 04.08.11, 10:36
      We Francji tez to funkcjonuje, w mniejszym zakresie ale jednak. Sa cale fora poswiecone temu co na rynku mozna dostac za darmo, tzn. w wersji satysfakcja albo zwrot pieniedzy. Trzeba kupic, odciac kupon, napisac zdanie daleczego ci sie produkt nie podobal, odeslac do producenta z rachunkiem i po kilku tygodniach/miesiacach masz zwrot na konto. Zwracaja tez za znaczek,jesli sie poprosi. Jak dla mnie duuuzo roboty, ale wiem ze sa ludzie ktorzy to robia.
    • ofelia1982 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 12:49
      ja się zgadzam z wiatremodmorza - gdyby tyle energii i kreatywności włożyli w pracę, to byli by teraz już bogaci...uczynić zakupy i oszczędzanie sensem swojego życia? wycinanie kuponów jako obszar zainteresowań? przerażające.
      • goniaa84 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 14:39
        Ja biorę czasami udział w takich np darmowych konkursach:
        KONKURSY

        Raz udało się wygrać. A tak to na różnych stronach można wypełnić formularz i przesyłają darmowe próbki do domu.
        • muminek1506 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 15:08
          A z jakich stron przesyłają darmowe próbki?
        • agpagp Re: Łowcy promocji 04.08.11, 17:40
          a dla mnie te darmowe próbki to najzwyklejsze budowanie sobie bazy danych
      • atteilow Re: Łowcy promocji 17.08.11, 20:53
        A jawne żebranie o pieniadze nie jest uwlaczające ?
      • twolipan Re: Łowcy promocji 19.09.13, 02:01
        A dla mnie takie krytyczne wypowiedzi o oszczędnych to przykład skrajnej głupoty, egoizmu i braku podstawowej wiedzy. Za takimi zakupami i działaniami przemawiają argumenty których nie można podważyć:
        1. Nie można zostać miliarderem nie szanując własnych pieniędzy. W kraju ktoś zarabiający dwie, trzy średnie krojowe uważa się za bogacza i okazuje to kupując niepotrzebne bzdety lub zostawiając napiwki w pizzeri po 100 zł- żenada i fanfaronada nie świadcząca o bogactwie tylko o głupocie. Tak samo nazywam tych którzy kupują np. TV w MM za 5 tys mając go w sieci za 3 tys. Bogate osoby które znam każda z takich osób nazwałaby skąpcem, ale one właśnie dlatego są bogate, bo szanują własny pieniądz. I najczęsciej będą oponować osoby które realnie mają całe życie na kredytsmile Patrząc na skalę zadłużenia w Polsce każdy powinien tak oszczędzać, ale zamiast tego płacimy najwyższe stawki np. za kablówki po 80-130 zł/miesiąc.
        2.Umiejąc posługiwać się promocjami w Polsce można zaoszczędzić ok 1 tys złotych rocznie na osobę. Od momentu kiedy wprowadziłem dokładną kontrolę rachunków zwrócił mi się mały samochód. Ale zwykła zabawa producentów z gramaturą powoduje, że stada Kowalskich nie umieją rozróznić promocji od wszechobecnego oszustwa (Ilu z was przelicza każdy produkt na ceny litra lub kilograma?) więc zdaję sobie sprawę jakie to rzadkie postepowanie.
        3.Program o którym piszecie z pewnych powodów wszystkiego nie powie. Ale wystarczy wejśc na fora w Stanach i się dowiecie co się dzieje z "nadprogramowymi" towarami. Ludzie się albo nimi wymieniają, albo odsprzedają nadwyżki. Z zarobionych pieniędzy kupują produkty w promocjach niedostępne, albo płacą rachunki. Mówimy nawet o kwotach 100-150 tys dolarów rocznie. Pytam: jezeli to nie jest również praca, to co nią jest?
        4. Tylko ktoś kto bez sensu wyrzuca może pisać o takich osobach, że coś marnotrawią. Nic lepiej nie uczy planowania, oszczędności i gospodarowania. To są ostatni ludzie których można obwinić za to, że w Polsce ok. 32% kupionego jedzenia trafia DO ŚMIECI! A więc mamy i aspekt ekologicznysmile
        5. Jest również sprawa przekonań. Osobiście uważam, że sieciówki w Polsce mają bardzo zawyżone marże i wyroki wskazują na to, że świadomie prowadzą zmowy cenowe (vide google: zmowa cenowa -na przykład farby cement-wyroki sądowe) w konsekwencji dojąc nas na potęgę. Fałszywe obniżki, zaniżone gramatury, "błędy" kodowe w cenach na półce i w kasie, śmieszne pseudo promocje itd. O niepłaceniu podatków które zostawałyby dla nas w kraju czy świadomym wykańczaniu małych sklepów (przez czasowy dumping cenowy) już nawet nie wspominam.
        Dla mnie to wręcz obowiązek się bronić i nie mam problemu wejść do hipermarketu i wziąć jedną rzecz w dobrej cenie, zamiast dokupić kilka (tak zakłada polityka marketingowa zwabiania na wabia).
        HOWK!
    • quri3 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 19:04
      Ja jestem "łowcą promocji" - chemia gospodarcza i higiena osobista, "od zawsze" w promocji kupowane wink Może nie tak ekstremalnie... Kupuje w ten sposób towary o długim okresie przydatności. Tak więc na głód i wojnę jestem całkiem nieźle przygotowany, a i prać przez najbliższe 2 lata mam w czym wink
      • annika1801 Re: Łowcy promocji 04.08.11, 19:12
        szczena mi opadła jak obejrzałam..........u nas niestety niewielkie obniżki a i kupony ciężko zniżkowe znalezćsad
        • zebra12 Re: Łowcy promocji 15.02.12, 16:39
          U nas to niemożliwe.
      • ginalina Re: Łowcy promocji 04.08.11, 23:03
        Takie podejście to ja rozumiem smile

        Jak byłam na wakacjach w Danii, to zapasu proszku do prania zrobiłam na rok smile I przynajmniej proszek dobry.
        • listopadowka2008bis Re: Łowcy promocji 04.08.11, 23:14
          ja niestety przegapilam ten programsmile ostrze zeby na nastepny wtorek.
          Jestem w stanie zrozumiec, ze w tym wielomilionowym kraju sa rodziny, dla ktorych to nie sport i hobby, ale koniecznosc, zeby zwiazac jakos koniec z koncem. Moge sie naturalnie mylic, bo nic nie wiem o systemie pomocy dla rodzin wielodzietnych, ubogich etc. w USA. Do tej pory byly raczej programy, ktore pokazywaly, ze to kraj miodem plynacy, a ludzie wydaja po kilka tys. na sukienke dla malej miss lub osiem tysiecy na suknie slubna wink jesli ten program pokazuje, ze zarowno bogaci, jak i biedniejsi z tego korzystaja, to dobrze.
          1400 rolek to duzo, ale ja kiedys tez dalam sie nakrecic na promocje bodajze velvetu 32 rolki i kupilam 3 opakowania wink tak wiec moj osobisty rekord wynosil 96 rolek papieru na dom wink
          • tomelanka Re: Łowcy promocji 07.08.11, 20:19
            w srode powtorka wink ale jakos w ciagu dnia, wiekszosc pewnie w pracy smile
    • roseanne Re: Łowcy promocji 05.08.11, 03:08
      promocje promocjom nie rowne
      owszem, wyprzedaze sa co jakis czas spore, kupony czesto bywaja np dwa w cenie jednego, dodatkowo punkty lojalnosciowe - z czasem mozna nazbierac calkiem calkiem

      np w shop rite trzeba bylo w ciagu listopada do polowy grudnia wydac iles tam i dostawalo sie kupon na 200$, czasami 12 puszek kosztowalo tyle co 4, tego samego rodzaju oczywiscie - tylko trzeba bylo kupic zgrzewke itd itp
      w 5$ nie wierze jednak

      pomijajc juz fakt, ze kupowanie na zapas i przechowywanie produktow w spizarkach i zamrazarkach wielkosci szafy jest bardzo popularne, zwlaszcza w bardziej odludnych terytoriach
      • hugo43 Re: Łowcy promocji 05.08.11, 06:09
        oczywiscie,ze dobrze kupic rzeczy na przecenie,ale takie ktore sa tego warte.ta gruba para miala 49 paczek chipsow i mnostwo podobnych bzdur.inni kupili 35 opakowan musztardy.to juz zahacza o chorobe!!tez sie przyznam,ze w sofie w salonie mam 11kg proszku do praniasmile
        • zuzanna56 Re: Łowcy promocji 05.08.11, 08:06
          11 kg proszku do prania wcale mnie nie dziwismile Gdybym trafiła na dobrą promocję, sama bym kupiła, u nas przy 4 osobach i mojej manii prania idzie dużo proszku. Ale 35 słoików musztardy, dżemu czy keczupu itp nie kupiłabym choćby były w super promocji, nie mówiąc już o 49 paczkach czipsów.

          Programu nie oglądałam.
          • iwoniaw Re: Łowcy promocji 05.08.11, 10:35
            No wiesz, ja też bym nie kupiła 49 paczek czipsów, ale głównie z tego powodu, że staram się ograniczyć do minimum spożycie przez rodzinę tego rodzaju "jedzenia". Gdybym natomiast miała taki styl, że codziennie każdy członek rodziny do popołudniowego pogryzania przed tv/kompem/nad książką zjada minimum paczkę, to jeśliby te 49 paczek były w normalnej cenie 4, uznałabym to za jak najbardziej racjonalny zakup. Bo generalnie to jest tak, że jeśli czegoś używamy to promocyjna cena jest czymś, co w racjonalnej gospodarce zasobami własnymi powinno się wykorzystywać. Bez sensu robi się to wtedy, gdy skuszeni okazyjną ceną kupujemy rzeczy nam kompletnie niepotrzebne.
            No i pozostają jeszcze kwestie "magazynowe" - mając do dyspozycji mieszkanie bez spiżarni i z niewielką tylko piwnicą nie narobię zapasów suchej karmy czy innych puszek na trzy lata, bo mi się to po prostu nigdzie nie zmieści; poza tym mieszkając w sporym mieście mam blisko właściwie do każdego rodzaju sklepu i bieżących promocji. Gdybym natomiast mieszkała w domu z obszerną piwnicą, spiżarnią i innymi schowkami kilkadziesiąt km od najbliższego centrum handlowego, mając do dyspozycji dwa kiepsko zaopatrzone sklepiki z marżą 300%, to zapewne inaczej wyglądałby mój koszyk nawet przy podobnym zużyciu (ale już innej częstotliwości zakupów) kupowanych artykułów.
        • ginalina Re: Łowcy promocji 05.08.11, 20:03
          hugo43 napisała:

          > inni kupili 35 opakowan musztardy.

          O, mąż pytał tę swoją panią, czy nie wystarczy 16, bo on przecież nie jada musztardy... Ona na to: No tak, ciągle o tym zapominam. Ładuj 35!!
          smile
    • kaskahh Re: Łowcy promocji 05.08.11, 21:40
      tez ogladalam.
      Oszczedzanie fajna rzecz, ale wszystko ma swoje granice...
      • hugo43 Re: Łowcy promocji 05.08.11, 21:45
        gdyby te nadwyzki oddac np do jakiejs jadlodajni,organizacji charytatywnej,to bym zrozumiala.same gromadzenie dla satysfakcji,bo przeciez nie da sie w wiekszosci przypadkow skonsumowac tych dobr,jest straszne.
        • kaskahh Re: Łowcy promocji 05.08.11, 22:21
          wlasnie chcialam dopisac ta mysl - oddac potrzebujacym mialoby sens
        • kociara-monika Re: Łowcy promocji 10.08.11, 11:41
          Nareszcie w tym odcinku pokazali w miarę normalne rodziny - robili ogromiaste zakupy, ale część przeznaczali na cele charytatywne. Ale żeby nie było tak różowo, pokazano też panienkę z mega zapasami pieluszek dziecięcych - a ona ni huhu ani bobo, ani ciąży - więc po kiego jej te pieluchy? No chyba że sprzeda na ebayu albo czym podobnym do naszego allegro - to jeszcze wtedy zrozumiem te zakupy.
    • vrksasana Re: Łowcy promocji 14.08.11, 13:21
      W oryginalnej nazwie programu znajduje sie slowo "extreme" smile I zdecydowanie w wiekszosci przypadkow zachowania i zakupy sa przesadzone, ale wydaje mi sie, ze raczej na uzytek telewizji. W normalnym zyciu lowienie promocji oznacza wiele mniejszych zakupow (czasem kilka tranzakcji, przy okazji jednej wizyty) w kilku roznych sklepach.
      Do tego, trzeba pamietac, ze Amerykanie konsumuja znacznie wiecej niz Europejczycy, a zakupy sa narodowa rozrywka. Kobiety czesto nie pracuja, stad tez maja wiecej czasu na sledzenie wszelkich promocji i laczenie ich z kuponami.

      Mnie ten program zaispirowal na tyle, ze zaczelam zbierac kupony i zwracac wieksza uwage na ceny. Tutaj caly czas mozna dostac cos za darmo! Dlaczego z tego nie skorzystac?! Pytanie jest, ile czego potrzebuje, zeby przetrwac do kolejnej dobrej promocjiwink

      A tutaj przyklad:
      pasta Colgate, w normalnej cenie ok $3. Sklep ma promocje 2 pasty za $3. Do tego ma kupon w broszurce reklamowej na $2 znizki, jesli kupi sie dwie tubki; a ja mam dwa kupony po $0.5, ktore moge dodac do tego kuponu sklepowego. To oznacza, ze ze sklepu wychodze z pasta za darmo.
    • marta.uparta Re: Łowcy promocji 17.08.11, 20:12
      Wczoraj ogladałam pierwszy raz i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Nie tego, że ci ludzie gromadzili zapasy jak na III wojnę i poświęcali kilkadziesiąt godz. tygodniowo na ustalenie strategii zakupowej, ale że w ogóle są w Stanach takie możliwości, łączenie tych kuponów z promocjami i przecenami, że można w zasadzie "kupić" za darmo. No ta para we wczorajszym odcinku, narobili zakupów na 800 ponad $, a nie zapłacili w kasie ani centa. Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby taki system działał w Polsce, pewnie sama bym czasem skorzystała z takich kuponów.
      A tu człowiek cieszy się, jak ma masło w promocji za 3 złote.
      • tomelanka Re: Łowcy promocji 17.08.11, 20:16
        mi sie podobalo to malzenstwo, bo oni niewielka czesc odkladali dla siebie, a reszte dawali dla potrzebujacych
        i w ten sposob jest to fajnie mz wykorzystane
    • atteilow Re: Łowcy promocji 17.08.11, 20:48
      ginalina napisała:


      > Czy to skąpstwo? - biorąc od uwagę trzymanie tego wszystkiego w domu. A może to
      > trudna do opanowania sztuka? Co Wy na to?

      Nie to nie skąpstwo! Jak powiedziala jedna lowczyni promocji, jej dziecko na studiach będzie jadlo steki, a inni zupki w proszku. Ja żaluje tylko jednego, że w polandi sie tak nie da. Niby sa rabaty i wyprzedaże i jakies tam punkty sie zbiera w tesco, ale to nie to samo. Jeszcze jedna wypowiedz mi sie spodobala: "nie chce za nic placić, chce mieć wszystko za darmo"

      Cholera... ja tez chce za darmo. Ale jak ??
      • echo1978 Re: Łowcy promocji 19.08.11, 09:44
        No właśnie, czy może jednak w Polsce się da?
        Obejrzałam ostatnio jeden odcinek i nie do końca rozumiem, jak oni to robią. Mają karty klienta na zniżkę, a potem promocje. U nich to się wszystko sumuje? W Polsce nie ma takich kuponów? Przejrzałam gazetki równym hipermarketów i jedynie są 2 za 1 w Tesco, a kiedyś (nie wiem czy nadal) ebony w Carrefour - ale nie wiem na czym to polegało, bo rzadko robię zakupy w marketach.
        • vrksasana Re: Łowcy promocji 19.08.11, 15:13
          Obawiam sie, ze w Polsce nie jest to mozliwe, niestety.
          W Stanach system promocji jest rozwiniety na niebywala skale.
          Po pierwsze stale sa jakies oferty typu: kup dwa w cenie jednego; kup jeden-drugi -50%; $4 zwrotu przy zakupie produktu X itp.
          Do tego sa kupony: jeden rodzaj jest od producenta. W Stanach drukowane sa specjalne gazetki, jako dodatek do weekendowego wydania dziennikow; maja ok. 30 stron i zawieraja tylko i wylacznie kupony. Najpopularniejsze to: Red Plum i Smart Source, wydawane raz w tygodniu oraz Procter & Gamble, ktory ukazuje sie raz w miesiacu. Niektorzy kupuja kilka wydan weekendowej gazety, zeby miec wiecej kuponow na dany produkt.
          Do tego sieci umieszczaja kupony na produkty w swoich broszurkach, tak, jak na przyklad robi to w Polsce Tesco. Taki kupon sklepowy mozna polaczyc z kuponem od producenta.
          I na koniec sa tzw. kupony Catalina. Te drukuja sie przy kasie. I na przyklad te $4 zwrotu, wspomniane wyzej, wydrukuja sie w postaci takiego kuponu Catalina i beda do wykorzystania w sklepie sieci, w ktorej dokonalo sie zakupu.
          Wszystkie 3 rodzaje kuponow mozna laczyc w jednej tranzakcji, zbijajac koncowa kwote nawet do zera, a w zaleznosci od promocji na koniec moze sie wydrukowac kolejna Catalina na kwote $X smile. Tak, ze w praktyce mozna w ten sposob zarobic...

          A i jeszcze sa “coupon doublers”. To jest kupon wydany przez dana siec, ktory podwoi wartosc kuponu od producenta.

          Nic, tylko kupowac wink
    • vrksasana Re: Łowcy promocji 19.08.11, 00:44
      Udalo mi sie wczoraj, wzorem Extreme Couponers, wejsc w posiadanie lakieru do paznakoci Relvon, do ktorego sklep mi doplacil $2! W domu sie okazalo, ze mam jeszcze jedna taka sama kombinacje kuponow i dzis zrobilam powtorke, ale w innym sklepie big_grin.
      Jeden lakier dla mnie, a drugi bedzie na prezent!
    • babkazpiasku1 Re: Łowcy promocji 24.08.11, 07:41
      Obejrzałam ten program wczoraj pierwszy i wyjść ze zdumienia nie mogę, po co ludziom takie zapasy zup w puszkach, ciast w proszku, jakiegoś ostrego sosu???

      Przemawia do mnie "kupowanie" pasty do zębów, płynów do prania czy wody mineralnej na całe lato za kupony, ale np. 15 błyszczyków? I jeszcze upychanie tego dobra po kątach malutkiego mieszkanka tudzież przechowywanie u ex-męża? To uderza w jakieś patologiczne chomikowanie. Albo te spiżarnie pełne pudełek płatków śniadaniowych prezentowane z dumą w oczach, o mamuniu...

      Żeby nie było też ubolewam, że takie kuponiarstwo nie funkcjonuje w Polsce. Pewnie bym korzystała, ale nie w kierunku takiego odpału.
      • ofelia1982 Re: Łowcy promocji 24.08.11, 16:32
        ja też wczoraj oglądałam i byłam w szoku. zwłaszcza jak pewne grrrrruuuuubee małżeństwo załadowało jakieś 40 czy 50 mrożonych panierowanych a la kurczakow czy innych śmieci. Mimo, iż oboje nie pracują, więc czas na gotowanie raczej mają.
        dla mnie to patologia.
        • havana28 Re: Łowcy promocji 24.08.11, 17:06
          Za to regały z zieleniną wszyscy w tym programie omijają szerokim łukiem - jeszcze nie widziałam żeby ktoś kupił choć jedną marchewkę, jabłko czy jakies inne świeże warzywo czy owocsmile

          Poza tym żałuję, że w programie nie liczą kosztów pozyskania kuponów, planowania zakupów, i potencjalnych utraconych zarobków gdyby w czasie przeznaczonym na "kuponowanie" uczestnicy pracowali rozwijali się zawodowo.
          • ofelia1982 Re: Łowcy promocji 24.08.11, 20:24
            dokładnie.ja aż prychnełam na głos jak wczoraj w programie ta gruba Amerykanka powiedziała: "Dzięki kuponom nie muszę pracować. Kocham to!"..
    • ranoniepracuje Re: Łowcy promocji 24.08.11, 17:00
      Z tego co kojarzę, promocje o których piszecie znajdują się w jednej z największej sieci sklepów spożywczych na świecie. Od dwóch lat owa sieć przymierza się do wejścia na polski rynek - jak widać na razie bezskutecznie. W Polsce promocje nie są łączone, stąd nie ma najmniejszych szans na tak spektakularne oszczędności czy zakupy jak to woli.. wink
      Osobiście - gdybym miała możliwość takiego szaleństwa, skupiłabym się tylko i wyłącznie na produktach które są po 1. drogie (chemia), po 2. potrzebne (żywność), a nie na chipsach czy czekoladkach, bo to już przesada.
      Może ci Amerykanie zwyczajnie wyprzedają się z nadmiernych zapasów i w ten sposób gotówka do nich wraca? To też sposób, ale prawdy się nie dowiemy.
      Pozostaje czekać, aż owa sieć wejdzie do naszego kraju, a na razie skupić się na promocjach typu 2 w cenie jednego i tak dalej. wink
      • listopadowka2008bis Re: Łowcy promocji 27.08.11, 00:29
        a co to za siec? pytam z ciekawosci, bo nie widzialam tam zadnego logo, a nie znam sie na realiach rynku amerykanskiego. Z takich wielkich sklepow to kojarze walmart i sears.
        • ranoniepracuje Re: Łowcy promocji 27.08.11, 17:12
          Właśnie Walmart prowadził rozmowy - chcieli przejąć Tesco, ale to trwa już dwa lata... wink
          • ruda.ja Re: Łowcy promocji 28.08.11, 22:24
            jeszcze taka notka się ukazała
            finanse.wp.pl/kat,104124,title,WalMart-kupi-hipermarkety-Real-Polska,wid,13642704,wiadomosc.html?ticaid=1cece
    • djcargo Re: Łowcy promocji 09.10.11, 21:22
      A ja zastanawiam się nad jednym.

      Ok, to jest trudne, wymaga czasu itp. itd. Ale pomyślcie, ilu Polaków w Stanach by to robiło. Przecież tam ludzie robili zakupy za 3000 dolarów za darmo! Nawet jakby to sprzedać za 1/4 ceny, to by się opłacało jak cholera...

      Wy tu roztrząsacie czy to obciach czy nie, czy to marnotrawstwo czy nie, co oni z tym robią później. Mnie bardziej zastanawia, że jakby to była prawda, to cholercia robiłoby to wieeeele, wieeeele, nawet nie wiecie jak wieeeele osób...
      • vvrotka Re: Łowcy promocji 10.10.11, 21:33
        Jest prawda, bo potwierdzają to osoby mieszkające w stanach, zauważ ile czasu i cierpliwości wymaga przygotowanie się do takich zakupów, wycinanie, wybranie towarów, policzenie itp. itd. i ten stres przy kasie, nie każdego stać na taki wysiłek.
    • xxxtabxxx Re: Łowcy promocji 18.12.11, 17:51
      Pobawiłam się wczoraj w łowcę promocji smile W tygodniu upatrzyłam pralkę w promocji w Realu, poczekałam z zakupem do soboty, bo w ten weekend oddawali 30% zakupów w bonach i dodatkowo dostałam jeszcze 5% zniżki na kartę payback big_grin Tak spektakularny zakup jak w programie to może nie jest, ale i tak uważam, że spory rabat udało mi się upolować smile
      • loca201 Re: Łowcy promocji 30.08.12, 20:24
        A mnie się wydaje, że zwyczajnie ludzie zazdroszczą, że w naszym superaśnym kraju nie ma takich możliwości rabatowych jak w programie emitowanym w TLC, stąd wpisy typu, że to sknerzy, chorzy ludzie itp. Moim zdaniem to po prostu oszczędzanie. No dobra, może trochę obsesyjne w niektórych przypadkach, ale mimo wszystko oszczędność. Naprawdę nikt z Was nie chciałby chociaż raz w roku mieć możliwości na takie zakupy jak w programie? Żebym nie wiem ile zarabiała to mimo wszystko chciałabym żeby w Polsce była możliwość zrobienia tak promocyjnych zakupów chociaż raz na jakiś czas.
    • agus-ka Re: Łowcy promocji 31.08.12, 15:00
      Widziałam ten program i uważam, że niektorzy ludzie przesadzają. Robią z domu magazyn. Ale byli tam i tacy, którzy zwyczajnie oszczędzaja,np na edukację dla dzieci. I to wg mnie jest ok.
      W Polsce nie ma aż takich promocji. Są mniejsze i czasami z nich korzystam, np chusteczki nawilżające dla dziecka, bo wiem, ze sporo tego u mnie idzie, płyn do prania. Kupowałam te produkty w akcji drugi za 1 grosz, więc wg mnie korzystnie. Mięsa bym tak nie kupowala, ale w miarę normalnych ilościach chemię, ubrania, jedzenie z długimi terminami wazności. Czemu nie?
    • ladyroot Re: Łowcy promocji 03.09.12, 09:37
      Heh uwielbiam ten program i sporo mnie już nauczył.
      Co prawda kuponów na żywność u nas jak na lekarstwo, ale całkiem sporo innych oszczędności można zrobić, jeśli się poświęci tę godzinkę-dwie w tygodniu.

      Przykłady:
      - Intersport - bez względu na to, czy kupujesz regularnie, czy nie, karta stałego Klienta generuje bony. Ostatnio dostałam bon na 50zł, co w połączeniu z wyprzedażami dało mi rękawiczki i koszulkę rowerową dobrej jakości za 6,50 (przed bonem 56,50, przed obniżkami 120,50).
      - Marks & Spencer's - tutaj karta stałego Klienta + promocje się KUMULUJĄ. Tak więc mailem przychodzi sobie bon na 15% obniżki, w sklepie przecena 30% + stała obniżka 5% dla karty klienta, co dało mi nową parę dżinsów niezłaj jakości i fasonu za 36zł.
      - Tesco - od czasu do czasu można ściągnąć i wydrukować kupon na 5-10zł. Przy każdych zakupach daje to zawsze jakieś realne oszczędności.
      - Karta Carrefour VISA, generująca w poniedziałki i piątki e-kupony na kolejne zakupy. Kupując coś większego można dostać nawet bon na 50zł, choć zwykle tygodniowe zakupy to około 5zł w bonie. Do tego miksujemy promocje typu 'kup jeden, a drugi za 1 grosz' i mamy np. dwie kawy Nescaffee 200g za 12zł (w sklepie Społem albo poza promocją to prawie 40zł).
      - Karta stałego Klienta w Kappahl to stałe 15% zniżki, kumujują się z normalnymi promocjami.

      Dopóki nie obejrzałam tego amerykańskiego wariactwa, w ogóle nie zwracałam uwagi na to, że wydaję za dużo. Dzięki dla TLC za ten program.
      • newyork32 Re: Łowcy promocji 03.09.12, 14:26
        ha- ja w weekend wlasnie tak wyglądałam, jak polski łowca smile czyli: kartka z zakupami w jednej ręce,a w drugiej 4 kupony wysłane nam przez Tesco. Ogólna oszczędność to 13zł. Może i niewiele, ale lepiej mieć te 13zl w kieszeni, niz nie mieć smile oczywiście wykorzytałam tylko kupony na te rzeczy, które i tak bym kupiła.
    • tonik777 Re: Łowcy promocji 23.10.13, 12:09
      Wczoraj natrafiłem na końcówkę tego programu i babka za zakupy o wartości chyba ponad 1300 dolarów zapłaciła tylko 56 centów. Aż mi się wierzyć nie chce, że to może być prawda i nic nie jest naciągane.
      • vvrotka Re: Łowcy promocji 17.11.13, 16:50
        Zwróciliście uwagę na to co oni kupują? Najczęściej jest to jedzenie o marnej jakości wysoko przetworzone, masa słodzonych napojów, lekarstw. Chemia typu proszki do prania, szampon czy papier zrozumiem, ale tego śmieciowego jedzenia to nawet za darmo bym nie chciała. Wielka oszczędność na zdrowiu, a potem choroby i wydatki na lekarzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja