No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzenia :(

09.10.11, 19:05
Po tysiącznych katarach, usunięciu migdała i kolejnej infekcji u syna, lekarze upatrują źródła w alergii i - ze względu na obciążony wywiad - nakazali od razu odstawić mleko i przetwory oraz podstawowe alergeny przeróżne, w tym jajka, kakao, cytrusy.
Mleko sojowe kosztuje prawie 10 zł za litr.
Jajka przepiórcze kosztują tyle samo co kurze, a biorąc pod uwagę że za 1 kurze trzeba dać 4 przepiórcze - wiadomo.
Margaryna bezmleczna kosztuje dwa razy tyle co masło.

Mam nadzieję, że badania pozwolą chociaż na te cholerne jajka, jakkolwiek mam pełną świadomość, że może dojść jeszcze coś śmiesznego - u córki w tym wieku np. były to ziemniaki.
Z drugiej strony - jeśli mielibyśmy się dzięki takiej diecie pozbyć Wiecznego Gila, to niech szlag trafi koszty. Tylko co, jeśli nie?

Tak się chciałam poskarżyć...
    • zuzanna56 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 19:13
      Wiem co czujesz, moja córka miała bardzo silną alergię na wiele produktów, gotowałam jej przeróżne rzeczy, piekłam dziwne ciasta bez jajek. Co do mleka, to piła Isomil na receptę (nie był drogi), ale twój syn jest chyba w wieku takim, że nie piłby już tego. Moja piła jeszcze w wieku około 3 lat, chyba. Potem kozie, drogie jak cholera.
      • the_fading_tale Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 12:59
        Tańsze i niealergizujące jest mleko ryżowe - u mnie w Carrefourze kupuję za 8 zł [w "ekologicznych" sklepach to samo mleko kosztuje od 11 zł].
        • zuzanna56 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 13:21
          Akurat na ryżowym się nie znam, ale kozie nie kosztuje więcej niż 8 zł za litr.
          • zuzanna56 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 13:25
            Jedno na tydzień to nie majątek oczywiście, ale 3 litry na tydzień to już gorzej.
            • the_fading_tale Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 17:26
              Mleko ryżowe smakuje o wiele lepiej, niż kozie, które też może uczulać, a z alergią na ryżowe jeszcze się nie spotkałam.
              Obiło mi się o oczy ;-P, że mleko ryżowe można zrobić samemu - niestety nie mam linków, ale wujek gugiel na pewno pomożesmile
              np.
              Mleko ryżowe
              Czas przygotowywania: 5 min.
              Składniki:
              1 szklanka ugotowanego brązowego ryżu
              4 szklanki wody
              Przyprawy:
              1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (ewentualnie)
              Wsypać ryż do miksera z wodą, zmiksować.
              Można go przechowywać do pięciu dni w lodówce.

              MLEKO RYŻOWE
              4 szkl. wrzątku (woda musi być gorąca!)
              1 szkl. ugotowanego gorącego ryżu (biały lub brązowy)
              1 łyżeczka wanilii
              1 łyżka miodu
              1/2 łyżeczki soli

              Wszystko zmieszać i zmiksować blenderem na krem. Pozostawić mleko na minimum 30 minut, następnie przecedzić mleko przez gęste sito lub gazę.
              • kropkaa Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 14.10.11, 14:00
                Miód jest bardzo alergizujący!
    • black_halo Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 19:39
      Ale mleko sojowe nie jest niezbedne w diecie. Co wiecej, chlopcom awet nie bardzo wskazane ze wzgledu na obecnosc fitoestrogenow (hormony podobne do kobiecych). Ja tez nie jem produktow mlecznych, jedyne ser kozi i fete i nie wychodzi mi jakos bardzo drogo. Grunt to przemyslec jadlospis calej rodziny i zorganizowac tak, zeby wszyscy mogli jesc to samo. U mnie na stole czesto gosci pasztet z soczewicy, falafel, pasta sojowo-pomidorowa do chleba. Prawie w ogole nie kupuje rzeczy w sklepie ze zdrowa zywnoscia ani zadnych wymyslow, mleko sojowe od czasu do czasu (u mnie jest jednak tanie w stosunku do zarobkow). Nie wiem czy mieszkasz blisko jakiegos Aldiego ale u mnie mleko sojowe tam maja, maja tez sojowe deserki za polowe ceny alpro soya.

      Tu link o alegrii na jajka. Jak widac nie poleca sie tez przepiorczych ale sama alergia na jajka wystepuja rzadko, czesciej na nabial i gluten, ktore czesto wystepuja w jednym produkcie razem. Odstawilabym najpierw nabial i nie sluchala sie z nabozenstwem lekarzy bo ja tez mialam dlugo problemy z kichaniem i jak dostalam liste co moge jesc (bardzo krociutka) i czego mam nie jest (4 strony) to myslalam, ze padne trupem na miejscu.

      Dodam, ze finalnie sie okazalo, ze kichanie i glut w nosie jest spowodowany skrzywiona przegroda nosowa. Ale okazalo sie tez, ze mam jakis tam stopien nietolerancji laktozy i mnie takie mleczko w kawce strasznie przeczyszcza.
      • verdana Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 20:01
        Zdecydowanie - mleko sojowe tylko sporadycznie.
        Ja nie dawałam w ogóle mleka trzylatkowi - na szczęście mogł jeść jogurty i żółty ser. Ale trzeba też pamiętać, ze dieta bezmleczna to z jednej strony koniec infekcji - z driugiej i u mojego syna i u wielu znanych mi mlodych ludzi - niezwykle słabe stałe zęby.
        • black_halo Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 20:06
          To nie do konca tak. Jako dziecko pilam mnostwo mleka, na dodatek prosto od krowy i chora bylam praktycznie bez przerwy, ciagle anginy, katar, zapalenie oskrzeli - tak diagnozowali to lekarze po czym dostawalam serie 20 zastrzykow z penicyliny co zeby niszczy duzo bardziej niz brak mleka w diecie.
        • zuzanna56 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 20:11
          A moja od urodzenia do około 6 lat miała ogromne wysypki po zjedzeniu łyżeczki jogurtu czy masła, mleka krowiego, śmietany, nawet bo zwykłej bułce, ciastku, po serze itp. Po mleku sojowym było dobrze.
        • prunio4 Re: mleko 11.10.11, 08:56
          Ale trzeba też pamiętać, ze dieta bezmleczna to z jednej strony koniec
          > infekcji - z driugiej i u mojego syna i u wielu znanych mi mlodych ludzi - niez
          > wykle słabe stałe zęby

          stereotyp i kompletna bzdura.
          Jest mnóstwo czynników wpływających na stan zębów.
          Owszem, żywienie należy do jednego z nich. Ale mleko krowie jest najlepszym źródłem wapnia i innych substancji odżywczych dla cielaka.. I dla człowieka nie ma monopolu na dostarczanie wapnia potrzebnego zdrowym zębom. Ba, dla nie których ludzi jest ono powolną trucizną.

          Przy zróżnicowanej, świadomej diecie mleko (zakładając, że dziecko ma zdolność trawienia laktozy i innych enzymów bedących źródłem problemów jego trawienia) jest jednym z wielu produktów dostarczających wapń i inne potzrene zdrowym zębom.
          ---------%---@ ---------%---@
          www.youtube.com/watch?v=dHy94O5g5O8
        • dorek3 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 15.11.11, 09:40
          Z mleka przyswajalność wapnia jest marna.
      • eny79 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 21:49
        Czy mozecie podrzucić jakieś wiarygodne linki nt negatywnego wpływu fitoestrogenow z soi na rozwój chłopców?
        • verdana Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 22:01
          www.tvp.info/informacje/nauka/soja-powoduje-bezplodnosc
          www.yaacool-eko.pl/index.php?article=2162
          Za wiarygodność oczywiscie ręczyć nie mogę, ale zdrowy rozsadek mowi, ze podawanie chłopcom substancji, w ktorej znajdują się skladniki zbiżone do żeńskich hormonów płciowych jest ryzykowne.
    • zielona-oliwka Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 21:47
      Spotkałam się już kilka razy z przypadkami, że leczono dzieci kilka lat na alergie, a okazywało się, że miały pasożyty, które były przyczyna wszelkich dolegliwości - przezornie radzę zrobić badania na pasożyty.
      • hellusia Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 21:50
        zielona-oliwka napisała:

        > Spotkałam się już kilka razy z przypadkami, że leczono dzieci kilka lat na aler
        > gie, a okazywało się, że miały pasożyty, które były przyczyna wszelkich dolegli
        > wości - przezornie radzę zrobić badania na pasożyty.

        ja również stawiam na to że dziecko jest zarobaczone

        odrobaczyć tylko porządnie z efektem i wszystko przejdzie
        • karlakarla Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 09:29
          >
          > odrobaczyć tylko porządnie z efektem i wszystko przejdzie

          Odrobaczyć całą rodzinę (rodziców i rodzeństwo), mój syn tez miał pasożyty, wiecznie był chory, jedna choroba się kończyła druga się zaczynała. Kaszlał całą noc i mało tego, zrobił się nieznośny, nie słuchał nas, krzyczał i płakał za każdym razem jak mu coś nie wyszło. Po odrobaczeniu - jakby nam dziecko podmienili, zero kataru, kaszlu, był grzeczny jak aniołek. Warto to sprawdzić.
    • agpagp Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 09.10.11, 22:13
      nie musisz kupować mleka sojowego - możesz je zrobić sama . google są pełne przepisów na mleko sojowe domowej roboty smile
    • hermilion Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 10:02
      Z tego co piszesz to wniosek jeden na początek: zmień lekarza.

      Na alergie robi się panele, który co prawda kosztuje trochę ale
      wiadomo czy dziecko ma alergię czy nie.

      Co do bezmleczności - margaryna bezmleczna to taka zwykła
      najtańsza z czerwonym paskiem a resztę najlepiej szukać w
      biedronce i lidlu, tam mają najwięcej produktów bez dodatku mleka ..
      wiem bo sam mam syna bezmlecznego.
    • nisar Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 10:20
      1. Lekarza właśnie zmieniłam smile ufam tej kobiecie, bo już wiele osób z mojej rodziny wyprowadziła na prostą.
      2. Panel pokarmowy robimy we środę, ale biorąc pod uwagę że: tatuś jako dziecko miał nietolerancję mleka, starszy przyrodni brat jako dziecko miał astmę na tle alergicznym, starsza przyrodnia siostra miała silną alergię na pewną grupę produktów, Mały jako niemowlę nie tolerował nawet bułki przeze mnie zjedzonej (karmiłam go piersią) to nie mam specjalnej nadziei że akurat alergii nie ma.
      3. Robaki przerabiałam dwukrotnie - badania nie wykazały kompletnie nic.
      4. Problem mam o tyle, że jako maluch synek miał problemy z gospodarką wapniowo-fosforanową (potworne wyniki badań) i witaminą D3, lekarka prowadząca go od tej strony nakazała minimum pół litra mleka i przetworów dziennie. No i teraz mogę sobie strzelić w łeb, jakoś ten wapń muszę mu dostarczyć.
      Buuuuuuu
      • zuzanna56 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 10:39
        Z alergią różnie bywa, u córki to nie były infekcje tylko ogromne swędzące wysypki. Pomogła dieta eliminacyjna, zapisywanie wszystkiego co zjadła (najpierw przez rok ja, gdy karmiłam piersią) a co jakiś dłuższy czas próba zjedzenia łyżeczki jogurtu czy plasterka sera czy masła, od razy było wiadomo czy uczula.
      • zielona-oliwka Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 15:58
        Wapń? Pomarańcze i 100% soki pomarańczowe - ale nie żaden produkt "sokopodobny" z cukrem, wodą i jakimiś innymi pierdołami, tylko porządny sok - najlepiej taki, który stoi w sklepie w lodówce i ma krótki okres przydatności do spożycia (do 4 dni) lub organiczny.
      • roseanne Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 16:10
        co do wapnia t jeszcze zielone jarzyny lisciaste
        • zielona-oliwka Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 17:49
          roseanne napisała:

          > co do wapnia t jeszcze zielone jarzyny lisciaste
          >

          Dokładnie - szczególnie jarmuż i szpinak.
        • 0_benzyl Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 19:00
          Tutaj masz produkty o dużej zawartości wapnia abcgospodyni.pl/produkty-zawierajace-wapn.html (zwróć uwagę na figi, morele- byle niesiarkowane, orzechy; ja polecam jeszcze sezam).
      • turzyca Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 11.10.11, 03:06
        > 4. Problem mam o tyle, że jako maluch synek miał problemy z gospodarką wapniowo
        > -fosforanową (potworne wyniki badań) i witaminą D3, lekarka prowadząca go od te
        > j strony nakazała minimum pół litra mleka i przetworów dziennie. No i teraz mog
        > ę sobie strzelić w łeb, jakoś ten wapń muszę mu dostarczyć.

        Woda wysokozmineralizowana. Np. Kryniczanka.
        img.iap.pl/s/153/202087/Edytor/File/Degustacje_-_wody_wysokozmineralizowane.pdf
    • mamaurwisa Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 10:39
      Taka specjalna dieta jest kosztowna, wiem bo mam w rodzinie dziecko z celiakią sam chleb dla małej w specjalnym sklepie kosztuje 12zł, nie mówiąc o innych produktach, bo nawet batonik,i jje takie specjalne. Sama dieta tej dziewczynki kosztuje 1200zł msc. Jednak czego się nie robi dla zdrowia swojego dziecka, musisz to przetrwać> Mam nadzieje że alergia u twojego dziecka będzie przejściowa, moja siostrzenica z celiakii nie pozbędzie się do końca życia.
      • zuzanna56 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 11:07
        Z celiakią jest chyba gorzej. Z alergią czy nietolerancją białka (moja w pewnym okresie nie tolerowała też mięsa) da się żyć i dieta nie jest droga tylko uciążliwa, trzeba więcej kombinować, ciężko jest jeść na mieście, w przedszkolu może być problem bo kucharka do sosu dodała śmietanki albo masła do ziemniaków. Przerabiałam to jakiś czas temu, czytam etykiety, wiecie że w cukierkach nimm 2 jest białko krowie? Ale da się żyć, naprawdę. Moja córka teraz je prawie normalnie a ma 10 lat.
      • zielona-oliwka Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 16:02
        mamaurwisa napisała:

        > Taka specjalna dieta jest kosztowna, wiem bo mam w rodzinie dziecko z celiakią
        > sam chleb dla małej w specjalnym sklepie kosztuje 12zł, nie mówiąc o innych pro
        > duktach, bo nawet batonik,i jje takie specjalne. Sama dieta tej dziewczynki kos
        > ztuje 1200zł msc. Jednak czego się nie robi dla zdrowia swojego dziecka, musisz
        > to przetrwać> Mam nadzieje że alergia u twojego dziecka będzie przejściowa
        > , moja siostrzenica z celiakii nie pozbędzie się do końca życia.

        Trzeba się nauczyć piec samemu, wtedy koszty jedzenia zmaleją. W dodatku chleby bez glutenu też do zdrowych nie należą, bo mają dużo kwasów, jak zwykłe najtańsze marketowe "pieczywo". W zdrowych sklepach jest duży wybór mąk bez glutenu, wystarczy chcieć.
        • antyka Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 17:32
          Badania sa do dupy neistety. Ja swoja corke przebadalam wzdluz i wszerz smile Wydalam kupe kasy i wykrylam tylko to, co bylo widac na pierwszy rzut oka - niskie zelazo. Po odrobaczeniu, corka w ciagu tygodnia przytyla 1 kg (miala niedowage), przestal ja bolec brzuch. Polecam dr. Ozimka z wawy - on nas naprowadzil na robale.
          www.ozimek.orangemail.pl
    • jagoda_pl Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 18:07
      Miałam w planach założenie wątku "alergie vs. oszczędzanie", więc mnie trochę ubiegłaśwink

      Od początku roku walczę z dziwnymi suchymi plamami wokół powiek. Od początku września doszedł jeszcze świąd i opuchlizna, wyglądam fatalnie... Od lekarzy praktycznie nie wychodzę, a jest ciągle źle sad

      O tym ile wydałam na leki, maści oraz kosmetyki z apteki już nie będę pisać... Generalnie - z tanimi kosmetykami musiałam się pożegnać.

      Robię teraz testy alergiczne (panel podstawowy) - mam w środę pierwszy odczyt. Ciekawe co pokażą, ale jedna lekarka radziła jeszcze właśnie odstawienie mleka, cukru, białej mąki itp. Na razie nie mam pojęcia co ew. będę mogła jeść, ale jak patrzę na ceny to moje oszczędzanie "spożywcze" też zaczyna szlag trafiać sad
      • el-an Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 20:27
        Od pół roku jestem na diecie wegańskiej bezglutenowej z powodów zdrowotnych – kilka poważnych chorób. Jedzenie wegańskie bezglutenowe jest TAŃSZE, a nie droższe. Niestety, bardzo pracochłonne. Nie kupuję gotowych produktów. Jem ryż, soczewicę, różne kasze, ciecierzycę, fasolę, owoce, warzywa, orzechy. Na www.puszka.pl jest mnóstwo super przepisów. Poszukaj info o kuchni tajskiej, arabskiej, chińskiej, afrykańskiej, indyjskiej, tam nie używa się mleka krowiego, serów, pszenicy niewiele. Trzeba dużo gotować. Ale dojdziesz do wprawy i zrobienie ryżu z warzywami czy soczewicy nie zajmie ci więcej niż pół godziny. Nie kupuj produktów w ekosklepach, bo tam jest potwornie drogo. Często zapomnianą soczewicę czy kasze można znaleźć w małych sklepach za 2-4 złote.
        W tej diecie problemem jest to, że nie bardzo można cos zjeść na mieście czy coś gotowego. Z moich doświadczeń: w mcdonald’s – frytki lub placek ziemniaczany, ze słodyczy gotowych – sezamki, chałwa, landrynki, pop-corn, orzeszki. Gotowe kluski śląskie, pyzy. Owoce. Banany pewnie już obrzydły. Są makarony ryżowe, sojowe, z fasoli mung, tapioki, gryczane – makaron soba.
        Wracając do oszczędzania – puszka ciecierzycy kosztuje 3-5 zł, a pół kg suchej też tyle, z tego wychodzi około 1,5 kg gotowanej. Tak samo soczewica.
        Mleka sojowego nie piję, mleko ryżowe jest bezwartościowe tylko skrobia, już lepiej zrobić migdałowe.
        Masz pytania – pisz! Powodzenia. A, ja na tej diecie czuję się 1000 razy lepiej. Naprawdę warto.
        • jagoda_pl Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 21:47
          Dzięki smile Ale niestety już widzę, że będzie ciężko... Ja od dziecka jestem bardzo "nabiałowa", kilka razy w tygodniu jem makaron, naleśniki... Nie lubię natomiast kaszy, fasoli, nie mogę się przekonać do kuchni indyjskiej... Sezamki, chałwa, orzechy także mnie nie przekonują. Na dodatek nie jestem wprawną kucharką, często ratuję się półproduktami, a - z powodu tempa życia - za gotowanie obiadu do pracy biorę się czasem koło północy sad No nic, może to jednak nie będzie alergia pokarmowa. Bo jeśli tak, to czeka mnie WIELKA REWOLUCJA.

          • zielona-oliwka Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 10.10.11, 22:48
            jagoda_pl napisała:

            > Dzięki smile Ale niestety już widzę, że będzie ciężko... Ja od dziecka jestem bard
            > zo "nabiałowa", kilka razy w tygodniu jem makaron, naleśniki...

            Ale makaron nie zawiera nabiału.
            • jagoda_pl Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 11.10.11, 09:34
              Wiem smile Ale podobno też o mąkę może chodzić...
    • agafka88 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 11.10.11, 00:46
      Tutaj masz przepis na tanie mleko sojowe domowej roboty.
    • nisar Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 11.10.11, 10:33
      Kochane jesteście, dziękuję!

      Jutro badania, zobaczymy co wyjdzie. Oby nie pomidory - zupa pomidorowa to najukochańsze jedzenie mojego dziecka.
      Z kluseczkami sobie radzimy - robię lane na jajkach przepiórczych i mały rąbie. Generalnie logistycznie można sobie poradzić ze wszystkim, jak córce kazali odstawić ziemniaki, to mało nie padłam, ale potem okazało się, że jest mnóstwo innych dodatków do zup i drugich dań. Teraz też damy radę, tylko czekam na te badania, żeby dokładnie wiedzieć, co wolno, czego nie smile

      Tak jak pisałam: jestem gotowa przyrządzać mu własną wątrobę, byle by tylko przestał bez przerwy mieć katar wink
      • anmala Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 11.10.11, 11:13
        Taaaa... a weź pod uwage np konserwanty w jedzeniu. U nas to jest podstawą wszelkich problemów zdrowotnych, nieustannego kataru. Jak to stwierdziliśmy, od znajomego dostaliśmy wędline taka domową, nie chrzczoną.... młody przestał miec katar wysypke itp. Wędlina sie skończyła no to kupowalismy niby te "lepszą" ale na 100% droższą i wszystko wróciło. Znowu kupilismy od znajomego tym razem wiecej wędliny i znowu wszystko zeszło. U nas problemem jest soja i konserwanty. Jeśli sa płatki np czekoladowe ale maja lecytyne rzepakowa (tańszą) jest ok jak maja lecytyne sojową wszystko jest wypisane na twarzy syna.
    • lineczkaa Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 11.10.11, 11:42
      A ile lat ma Twój syn? Może zrobić mu testy alergiczne i będziesz wiedzieć czy jego i siebie męczyć?
      Ja byłam święcie przekonana, że moje dziecko jest uczulone na mleko i jego przetwory, testy podczas konsultacji w szpitalu alergologicznym wykazały, że może żłopać mleko do woli zagryzając trzema rodzajami roztoczy, na deser wcinając grzyby ze ścian i łazienek.

      Inna sprawa, że mleko i jego przetwory "pomagają" katarom i innym śluzom, ale może nie będziesz musiała aż takich radykalnych zmian wprowadzać.
    • lemonna Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 14.10.11, 20:11
      przejdz na diete weganska, ktora takze moze byc pelnowartosciowa, zacznij eksperymentowac z przepisami wegańskimi.
    • avenasativa Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 16.10.11, 11:17
      forum.gazeta.pl/forum/f,578,Alergie.html
      to forum alergie poczytaj zanim zaczniesz jakies ruchy dietowe, jest tam również o pasozytach (niestety badania rzadko je wykazują )
      RYŻ tez uczula ja mam dwójke na ryz uczulonych.
      Jeśli chodzi o oszczędzanie to niestety lipa to trudno jest przeskoczyć ja na moje dzieci (meega alergików pokarmowych ) wydaje średnio co miesiąc ok 2 tys ( ale moi są naprawdę uczuleni na wszystko co normalny człowiek je np zieminaki, pszenicę , ryż, zyto, kukurydze itd jedza same jakieś wynalazki a wynalzaki niestety sporo kosztują sad ale czego sie nie robi dla dobra dzieci Powodzenia
    • spaceage Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 27.10.11, 15:16
      Trochę uzupełnię odpowiedź el-an, ktora moim zdaniem dobrze wszystko wypunkotwala smile - ja jestem weganką od kilku lat i czuję się świetnie, zwiększone wydatki to mi jeśli się wszystko dobrze zaplanuje i tak jak napisała el-an unika sklepów ze zdrową żywnością - mieszkam w Warszawie i w jednym z pobliskich supermarketów te same produkty rolnictwa ekologicznego są o 30-40% tańsze niż w znanej sieci sklepów ze zdrową żywnością (to informacja dla tych co bardzo czują ciśnienie na certyfikowaną żywność, ja niektóre rzeczy kupuję tylko certyfikowane w przypadku niektórych nie ma to dla mnei znaczenia, ale to moje preferencje) i jogurty sojowe własnej marki (5 zl za 4x100g). A z mlekiem sojowym łatwa sprawa - automat do mleka sojowego! Robię w nim też mleka z migdałów (surowe) i innych orzechów. Automat kupiłam 2,5 roku temu i to odmieniło moje życie wręcz - kupuję certyfikowaną soję ale to i tak niewielki koszt bo z pól kg (jakieś 6 zł) przynajmniej 4 litry mleka wychodzą. Wiec automat (wtedsy okolo 250zl) juz sie dawno zwrócił. Mam też bloga o weganizmie - są przepisy na nalesniki, placki, ciasta i "pseudotwarozki" jakbys czula duze cisnienie na to smile wiecejyofu.blox.pl no i duzo linkow do innych stron z wegan przepisami smile na stronie tez jest mail do mnie (tzn ten sam co tu, gazetowy). W razie pytan pisz smile
      • misiontek_pl dwa słowa w obronie sklepów eko 12.11.11, 20:41
        Chciałam dodać tylko, że nie wszystkie sklepy z ekologiczną czy zdrową żywnością mają tak wyśrubowane ceny jak ta "znana sieć", o której piszesz. Ja też - chociaż prowadzę sklep z wysokiej jakości żywnością (wszystkie składy sprawdzone, nawet nietórych eko nie wpuszczam na moje wirtualne pólki jak mają za bardzo przekombinowany skład) - jak wchodzę do sklepu tej sieci - bardzo się dziwię, że ludzie bez mrugnięcia okiem aż tyle płacą za produkty, które np. u mnie są o wiele, wiele tańsze. Niestety ta sieć buduje wizerunek produktów ekologicznych jako kosmicznie drogich - a w rzeczywistości niekoniecznie tak musi być. A przeliczając korzyści - juz dawno doszłam do tego, że lepiej zjeść nawet trochę mniej, a porządnej jakości niż zapychać się pełnymi chemii mocno reklamowanymi produktami przemysłu spożywczego.
        Pozdrawiam smile

      • roseanne Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 12.11.11, 22:51
        jak robisz mleko migdalowe?
        • spaceage Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 14.11.11, 09:51
          misiontek: podziwiam smile rzeczywiscie troche zgeneralizowalam z tymi sklepami ale wlasnie najblizej mojego mieszkania znajduje sie ten wspomnianej sieci wiec to dla mnie najwiekszy bol jest wink z jednej strony wiadomo - kazdy sprzedawca na swoim towarze chce zarobic i nie widze nic w tym zlego ale w przypadku tych sklepow to pelen odlot cenowy a zawsze bylam pewna ze sieci sklepow jednak maja przewage nad tymi indywidualnymi i ze generalnie jest taniej, ale nie w tym przypadku, tak jak napisalas - chodzi o jakas zle pojeta ekskluzwynosc

          roseanne: mniej wiecej tak weganie.blogspot.com/2011/09/domowe-mleko-migdaowe.html ale nie mikusje w blenderze tylko w robocie do mleka sojowego bo nic nie musze wtedy odcedzac (program "mielienie" a nie "mleko", wtedy byloby gotowane i nic by z tego nie wyszlo). Mleko jest bardzo smaczne ale dwa razy rzadsze od takiego sklepowego migdalowego. No i tez zdarzylo mi sie pic 5 dniowe i bylo ok ale do tego nie zachecam jednak, chyba mialam po prostu szczescie. Jak nie zalezy Ci na "surowym" mleko to mozesz uzyc obranych migdalow.
          • roseanne Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 14.11.11, 13:38
            znalazlam podobny przepis na necie, le wg tamtego jest dobre do zpozycia do tygodnia, w lodowce oczywiscie
    • dorek3 Re: No i szlag trafił oszczędne kupowanie jedzeni 15.11.11, 09:39
      Jeśli chodzi o mleko to poszukaj w Biedronce. Ostatnio maja jakieś niedobory, ale moi jadą na biedronkowym z rok czasu. Litr kosztuje 4 zł. Alternatywnie Valsoya za 7 zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja