Alma24 awantura plus policja - masakra

13.11.11, 15:02
Normalnie aż od wczoraj we mnie buzuje.

W almie zamawiam bardzo często zakupy i przeważnie płacę kartą w terminalu u kierowcy.
W czwartek zrobiłam zamówienie z dostawą na wczoraj między 20 a 22.
Przyjechał kierowca (był kwadrans po 20), wyłożył zakupy, przeszliśmy do płacenia. Chłopak wbił kwotę, porem podałam pin i terminal się zawiesił - czekał ze 3 minuty na jakąkolwiek odpowiedź terminala i po tym czasie terminal ręcznie zrestartował.
Potem po ponownym uruchomieniu próbował jeszcze 3 razy i już wtedy transakcja była odrzucana (myślę sobie WTF? przecież wiem ile miałam kasy na koncie bo dosłownie pół godziny wcześniej sprawdzałam elektronicznie stan konta bo poszalałam w castoramie dwie godziny wcześniej i sprawdzałam czy mi starczy - więc byłam pewna że kasa jest), no nic mówię do dostawcy to ja pójdę do bankomatu - w bankomacie (dwóch pod rząd) wyskakuje mi info że nie mam wystarczających środków na wypłacenie - tu już moje zdziwienie sięgnęło zenitu - w końcu udało mi się wypłacić 200 zł) - wracamy z kierowcą i mówię do niego że może pobrało z konta kwotę za zakupy bo to by mi się zgadzało w ogólnym rozrachunku ponieważ kwota zakupów plus to wypłacone 200 zł było prawie dokładnie taką kwotą jaką miałam na koncie - wchodzimy do domu i mówię do kierowcy, że sprawdzimy w internecie czy przypadkiem nie pobrało tej kwoty na zakupy.

Wchodzę na konto a tam jak wół, że pobrano i kwota zablokowana czeka do rozliczenia bo jest sobota (z castoramy wcześniej też kwota zablokowana - sytuacja identyczna), mówię do kierowcy proszę zadzwonić do biura i zapytać czy nie będzie miał Pan potwierdzenia z terminala to nie będzie miał Pan problemów - na co on dzwonido kierownika i tamten mu mówi że ma zabrać zakupy bo za nie nie zapłąciłam - biorę telefon i na początku kulturalnie tłumaczę człowiekowi, że ja tej kwoty nie mam wisi w systemie jako zablokowana dla nich do rozliczenia zapewne w poniedziałek a on mi na to że mam oddać zakupy.
Na co ja mówię mu że jakby się okazało że ta kwota do mnie wróc jakimś cudem to ja ją uczciwie zapłacę - proszę go żeby sprawdził że jestem stałą klientką i robię u nich zakupy co miesiąc od ponad pół roku i na niemałe kwoty, więc raczej jestem wiarygodna.
Pan dalej się upiera, że mam oddać zakupy. Na co ja do niego, że nie oddam bo wśród zakupów jest min mleko dla dziecka i nie będę teraz jeździć po nocy do marketu i kupować mleka, a poza tym ja też tych pieniędzy nie mam. Człowiek z który rozmawiałam był bardzo młody (nie tylko głos ale i sposób prowadzenia rozmowy), mówi do mnie ze wzywamy policję! Proszę bardzo.

W końcu skończyłam z nim rozmawiać przez telefon, kierowca bardzo fajny chłopak, powiedziałam mu że zakupów nie oddam i zapytałam tylko czy on nie będzie miał z tego tytułu problemów, powiedział że nie.
Bardzo kulturalnie się pożegnaliśmy, za 5 minut on do mnie dzwoni, że ten kierownik kazał mu wezwać policję. Biedny dzieciak czekał na tą policję do prawie 23 w samochodzie (chciałam, żeby wszedł na górę, ale chyba było mu głupio).

W końcu prawie koło 23 dzwoni mi telefon - kierowca przekazuje słuchawkę policjantowi i pan się mnie pyta co zaszło, więc wykładam całą sprawę jak należy na co policjant mnie przeprasza, że o tej godzinie i w ogóle i że sprawa jest bzdurna i oni naprawdę w sobotę wieczorem mają na rejonie ważniejsze sprawy niż takie bzdety i widzimisię jakiegoś człowieka. Powiedziałam że jestem stałą klientką podałam kwotę zakupów zsumowaną (w międzyczasie to podliczyłam) przez cały okres i że zawsze było ok). Życzyli miłej nocy i tak to się skończyło.

Skończyło się dla mnie - bo jutro jak wezmę w obroty tego człowieka to mam szczerą i nieodpartą nadzieję, że straci pracę, bo na kierownika się nie nadaje i źle prowadzi politykę zarządzania swoim działem.
Ponadto mam zamiar zwrócić się o zwrot kosztów wykonanych połączeń do banku w celu potwierdzenia 3 razy że to ja mam racje.

W dniu wczorajszym alma straciła stałą klientkę.
Od dziś almy nie polecam ,dopóki pracuje tam ten człowiek.

Wiecie co mnie najbardziej rozwścieczyło? że on temu biednemu kierowcy kazał warować dwie godziny pod moim blokiem i czekać na policję a sam w ciepełku siedział pewnie przed kanapą.
    • araceli Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 15:25
      piekielna-diablica napisała:
      > Skończyło się dla mnie - bo jutro jak wezmę w obroty tego człowieka to mam szcz
      > erą i nieodpartą nadzieję, że straci pracę, bo na kierownika się nie nadaje i ź
      > le prowadzi politykę zarządzania swoim działem.
      > Ponadto mam zamiar zwrócić się o zwrot kosztów wykonanych połączeń do banku w c
      > elu potwierdzenia 3 razy że to ja mam racje.
      >
      > W dniu wczorajszym alma straciła stałą klientkę.
      > Od dziś almy nie polecam ,dopóki pracuje tam ten człowiek.

      A pomyślałaś może, że 'ten człowiek' musiałby zapłacić z własnej kieszeni, jeżeli jednak okazałoby się, że transakcja nie przeszła a Ty nie zapłacisz? Że za to co Ty określiłabyś dobrze prowadzoną 'polityką działu' jemu potrąciliby z pensji?
      • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:07
        a skąd pomysł że bym nie zapłaciła - to tak jak z kredytem w banku - ufają Ci na słowo i zaświadczenia o zarobkach plus historia bankowa

        ja u nich mam dobrą historię (nawet bardzo dobrą)
        • araceli Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:12
          piekielna-diablica napisała:
          > a skąd pomysł że bym nie zapłaciła - to tak jak z kredytem w banku - ufają Ci n
          > a słowo i zaświadczenia o zarobkach plus historia bankowa
          >
          > ja u nich mam dobrą historię (nawet bardzo dobrą)

          Bo jesteś dla 'tego człowieka' OBCĄ osobą? Bo może nie miał możliwości w środku nocy sprawdzić Twojej historii? Bo może swoją postawą nie wzbudziłaś w nim zaufania?
        • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 01:07
          piekielna-diablica napisała:

          > ja u nich mam dobrą historię (nawet bardzo dobrą)

          Wiesz ile ja znałem ludzi z pięknymi historiami, którzy szmacili się za 50 PLN?

          Bardzo dużo.

          W.
    • kokosznik Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 15:32
      Jesteś zbyt nerwowa.
      Prawdopodobnie Twoje pieniądze zostały zablokowane przez jakiś błąd w połączeniu.
      To jeszcze nie znaczy, że one bedą zabrane z Twojego konta. Awantury by nie było, gdybyś zapłaciła gotówką i dochodziła później swoich praw. Niestety to Ty musisz być przygotowana na to, że system internetowy nie zadziała, że coś będzie nie tak. To dotyczy także niezrealizowanych przelewów i innych tego typu problemów. To się zdarza i nie można wyłącznie ufać systemowi. Była sobota, u operatora sieci niczego nie mogłaś się dowiedzieć i pewnie stąd to zdenerwowanie. Na przyszłość pamiętaj, że internet jest zawodny; czasami są to wielkie blokady, czasami pojedyncze przypadki. Życzę więcej spokoju.
      • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:05
        skoro mam możliwość zapłacenia kartą to nie muszę mieć przy sobie gotówki.
        poza tym i tak nie miałam przy sobie takich pieniędzy - to nie było 100 zł tylko dużo więcej
        zablokowali mi prawi całą gotówkę na karcie

        byłam bardo spokojna - powiedziałam człowiekowi przez telefon, że jeśli te pieniądze jakimś cudem nie przejdą to jak je tylko trzymam to zrobię przelew - na sąsiednim forum dowiedziałam się że w innej firmie nie robią problemów tylko mówią żeby zapłacić przelewem
        • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 00:56
          piekielna-diablica napisała:

          > skoro mam możliwość zapłacenia kartą to nie muszę mieć przy sobie gotówki.
          > poza tym i tak nie miałam przy sobie takich pieniędzy - to nie było 100 zł tylk
          > o dużo więcej zablokowali mi prawi całą gotówkę na karcie

          Twoja opowieść powinna być typowym przykładem, że dopsze mieć kredytówke albo nawet dwie.

          > byłam bardo spokojna - powiedziałam człowiekowi przez telefon, że jeśli te pien
          > iądze jakimś cudem nie przejdą to jak je tylko trzymam to zrobię przelew - na s
          > ąsiednim forum dowiedziałam się że w innej firmie nie robią problemów tylko mów
          > ią żeby zapłacić przelewem

          Następnym razem jak będę w markecie zaproponuję w kasie, że zapłacę za dwa dni przelewem. Ciekawe jak zareagują, czyż nie?

          W.
    • havana28 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 15:42
      Takie niesprawne terminale potrafią zablokować kase na koncie ale to wcale nie oznacza, że kasa została ściągnięta - po paru dniach "wraca". Moim zdaniem zachowałaś się co najmniej dziwnie, że na podstawie sprawdzenia konta online odmówiłaś zapłaty za zakupy. W takich wypadkach trzeba dzwonić do na infolinie banku, gdzie Ci konkretnie powiedzą czy ta transakcja w ogole zostanie zaksięgowana czy tez blokada zostanie zdjęta (ja tak ma np w mbanku), zapłacić gotówką, wziąć pokwitowanie od kuriera że zapłaciłaś gotówką i złożyć reklamację w sklepie, jeśli transakcja pomimo wadliwego termina została zaksięgowana. I nie robić niepotrzebnej zadymy, bo ci kurierzy to naprawdę ciężkie życie mają i nie mogą sobie robić jak chcą bo stała klientka, wyglada uczciwie czy coś takiego.
      • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:08
        dzwoniłam na infolinię w sumie rozmawiałam około godziny - powiedzieli że kwota jest zablokowana i że druga strona ma 7 dni na odebranie tych pieniędzy
    • agpagp Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 15:54
      nieudane transakcje z reguły blokują daną kwotę i pieniądze za jakiś czas wracają.Tak więc nie byłabym pewna czy zapłaciłaś czy tylko Ci się zdawało. I faktycznie tylko chłopaka żal.
    • jop Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 15:54
      Sytuacje, kiedy terminal twierdzi, że transakcja jest nieudana, a kwota jest blokowana na koncie, to dość częsty przypadek. Zdarzyło mi się parę razy. W większości przypadków nawet szkoda czasu na zgłaszanie tego bankowi, po 2-3 dniach sami sobie wszystko wyjaśniają.

      Kurier nie ma prawa wydać Ci zakupów, dopóki za nie nie zapłacisz, a dowodem dla niego jest odpowiedni komunikat terminala - Twoje opowieści o sprawdzaniu w systemie czy bankomacie nie powinny go w ogóle obchodzić. Zresztą blokada to jeszcze nie obciążenie konta. Gdyby ostatecznie uznano, że błąd ma charakter taki, że obciążenie nie wystąpiło, a blokada została anulowana, nieszczęsny kurier musiałby to pokryć z własnej kieszeni. Albo jego kierownik - on też nie miał prawa udzielić mu zgody na zostawienie zakupów bez zapłaty. Skoro nie chciałaś oddać zakupów, to nie mieli wyjścia, musieli wezwać policję.

      Tak że bez urazy, ale jesteś histeryczką, która przejechała się po Bogu ducha winnych ludziach, którzy naprawdę nie mają możliwości ani obowiązku przejmować się, że nie masz mleka dla dziecka i pieniędzy na nie (no bez jaj, w XXI wieku istnieją takie rozwiązania, jak debet i kredytówka i jeśli ktoś się tak ustawia, że dodatkowa blokada dwóch stówek stawia go w sytuacji podbramkowej, to sam jest sobie winien).
    • coralin Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 16:24
      Byłaś awanturującą się klientką, choć nie miałaś racji.
      Terminale raz na jakiś czas zawodzą.
      Zabrałaś masę czasu niewinnemu kierowcy mniemając, że jesteś jedyną klientką.
      Wciąganie go przed monitor komputera, by sprawdzić stronę banku to już kpina.
      Ten człowiek w max. 3 minuty powinien dostać pieniądze.
      Przy odrzuconej transakcji jest wydruk o tej treści i dowód dla banku, że jednak nie skorzystaliśmy z tych pieniędzy, choć fakt, że pieniądze mogą być zablokowane jakiś czas. I tak będzie pewnie w Twoim przypadku.
      • ewagorak Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 17:42
        W całej tej historii żal mi kierowcy. Nie pomyślałaś, że jest zmęczony, ma rodzinę i o tej porze ma prawo do odpoczynku? Poza tym technika zawodzi. Osobiście bałabym się na takie zakupy nie mieć przygotowanej gotówki, właśnie na wypadek w/w komplikacji.
        Dałaś chociaż temu kierowcy jakiś napiwek? czy zrewanżowałaś się w jakiś sposób za zmarnowanie mu bezpodstawnie czasu?
    • kugorki Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 19:17
      z jednej strony nie miałaś w 100% racji, z drugiej jednak facet na kierownika się jednak nie nadaje. na stacjach benzynowych się zdarza, że klient nie zapłacił-zapomniał dokumentów a tam pieniędzy, karty...mojemu mężowi to się zdarzyło już wiele razy wink w zastaw raz zostawił telefon.

      jak się chce, to można załatwić sprawę polubownie i bezpiecznie dla dwóch stron.
      • konwalia-82 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 19:36
        kugorki napisała:

        > z jednej strony nie miałaś w 100% racji, z drugiej jednak facet na kierownika s
        > ię jednak nie nadaje. na stacjach benzynowych się zdarza, że klient nie zapłaci
        > ł-zapomniał dokumentów a tam pieniędzy, karty...mojemu mężowi to się zdarzyło j
        > uż wiele razy wink w zastaw raz zostawił telefon.
        >
        > jak się chce, to można załatwić sprawę polubownie i bezpiecznie dla dwóch stron
        > .

        taaa na orlenie pod domem gdzie tankujemy od lat mezowi odrzuciło karte i sciagał mnie z domu z gotówka(swieto, ze mielismy w domu) o 5rano albo policja
        • coralin Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:08
          Trzeba się nauczyć, że bankomaty mogą mieć awarię, że terminale mogą mieć awarię.
          Autorka wątku jakoś nie negocjowała pozostawienia tylko mleka dla dziecka z tych zakupów tylko całych zakupów. Po takich wątkach bardzo sceptycznie odnoszę się do wszelkich pokrzywdzonych przez sklep/sprzedawcę/męża/sąsiada... Masa pokrzywdzonych szuka wsparcia na forach. Autorka wątku napisała długi elaborat, dzięki czemu widoczna była jej wina. Takich wątków na forach jest masa z tym , że autorzy o incydencie piszą lakonicznie, a my nie znając całej prawdy ich głaszczemy, pocieszamy i przyznajemy rację.
    • mazel_tov Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 19:23
      Coś powiesz, czy już wystarczająco ci głupio?
    • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:02
      dopiero weszłam na forum - słuchajcie to nie jest moja wina że nawalił im terminal - ja miałam dokładnie na koncie tyle pieniędzy ile miałam zapłacić za zakupy plus parę groszy - nie mogłam zostać w weekend z małym dzieckiem bez mleka i głodnymi zwierzętami, bez pieniędzy i zakupów.
      to nie moja wina że mają niesprawny sprzęt

      ciekawe tylko że w moim banku powiedzieli że zakupy mogę zatrzymać bo to jest sprawa drugiej strony jak odbiorą przelew bo mają na to 7 dni - policja też mi przyznała rację - jakoś zakupy mam

      ludzie jestem tam stałą klientką i przez kilka miesięcy zostawiłam tam ponad 7000 zł bez szemrania i bez żadnych kłopotów - mogli to załatwić polubownie

      a dostawcy mi żal - dlatego, że ma takiego kierownika - ja tam już zakupów na pewno nie zrobię
      • kitkat22 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:46
        przykre to ale na formum zostaniesz najszybciej oceniona a nikt nie podejmie próby zrozumienia
      • jelyfish Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:52
        Miałam bardzo podobną sytuację w Realu, mnie ściągnięto kasę dwukrotnie, bo kasjerka nie wiedziała co sie dzieje, tylko dwa razy przeciągała kartą przez terminal. Szczęśliwie, miałam pieniądze na drugim koncie, więc wypłaciłam gotówkę, ale nikt się nade mną nie litował, krótka piłka- albo płacę, albo nie ma zakupów. I guzik sklep obchodziło, czy mam w domu co jeść, czym nakarmić koty i dzieci, czy mam kasę... no niestety, zawsze mogę omijać dany sklep szerokim łukiem (co też czynię wink ) To też nie była moja wina, że terminal nawalił. Ani kasjerki...

        I nie wiem, w jakim jesteś banku, ale w moim wyjaśniono, że kasa w przypadku takich niewyjaśnionych transakcji wisi do 7 dni roboczych, potem jest zwracana na konto (brak potwierdzenia pinem = "odbicie się" kasy), ale to w żadnym wypadku nie upoważnia do zatrzymania zakupów! Nie możesz żądać pozostawienia zakupów, bo nie zapłaciłaś, to może być tylko dobra wola sprzedawcy, a skoro się dobrą wolą nie wykazał... cóż, nie dziwię się mu, bo takich klientów może mieć wielu, więc trudno oczekiwać, żeby każdego kredytował... Ty okażesz się uczciwa, inny nie.
        • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 21:25
          tylko że ja pinem potwierdziłam transakcję uncertain
      • sharpless6 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 20:55
        Często tak mi się dzieje z terminalem w hipermarketach ale nigdy nie ściągnięto mi kasy przy zablokowaniu, dlatego to wykłócanie to chyba nie na miejscu.
        Kierownik też nie zachował się jak trzeba, klientów zostawiających tyle pieniędzy w sklepie nie powinno się tak traktowac, jak złodzieja. Tu jestem oburzona.

        Ja nie kupuję w internetowych sklepach jedzenia. Tak mi się przypomniało of top, tydzień temu, przechodzę przez rynek, wola za mną gospodarz od którego co roku biorę ziemniaki, pyta, czy dzisiaj biorę i czy ma przywieżć, ja mówię, że nie mam kasy, dopiero za tydzień, on na to że dziś mi przywiezie ziemniaki pod dom a zaplacę za tydzień.

        Rozmawianie i dogadywanie się z ludźmi to sztuka i trzeba nad tym pracować.
    • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 21:17
      a podsumowując - od dnia wczorajszego alma dla mnie nie istnieje i jeśli ktoś zapyta mnie o opinię to będzie ona niestety negatywna
      • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 01:06
        piekielna-diablica napisała:

        > a podsumowując - od dnia wczorajszego alma dla mnie nie istnieje i jeśli ktoś z
        > apyta mnie o opinię to będzie ona niestety negatywna

        W przerwie między tupaniem nóżkami jak przedszkolak, podaj listę sklepów spożywczych gdzie można kupować nie płacąc.

        W.
    • woman-in-the-city Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 21:30
      Dlatego, by sobie oraz innym nerwówki, wstydu i czasu przy okazji oszczedzic:
      a) trzeba miec zawsze gotówkę przy sobie, w sklepie , czy stacji benzynowej zdarzyć się moze, że sprzet zawiedzie i z płatności kartą wyjdzie lipa.
      b) planować zakupy z głową, tak by to mleko dla dziecka zawsze w domu było.
      c) nie wyczyszczamy się radośnie z kasy, po to by nie być niemile zaskoczonym sytuacją.
      d) uczymy się na błędach i kolejnych gaf nie popełniamy.
      • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 21:39
        uważasz że powinnam za każdym razem mieć w domu np 2000 zł bo alma może mieć popsuty terminal bo i takie zakupy mi się zdarzały - wybacz ale nie skorzystam - jeśli mam x na koncie to nie mogę mieć tyle samo w gotówce
        a co do mleka - nie wiem czy pamiętasz ale święto było po drodze

        z kasy radośnie wyczyścił mnie terminal po czym równie radośnie postanowił się zawiesić

        i fakt nauczkę mam - nigdy już nic więcej w almie nie kupię
        • gogologog Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 22:07
          > uważasz że powinnam za każdym razem mieć w domu np 2000 zł bo alma może mieć po
          > psuty terminal
          Powinnas miec zeby zaplacic za zakupy.
          Sprzedawcy nie interesuje dlaczego terminal/system nie dostal kasy. To TY masz to zagwarantowac.
          > jeśli mam x na koncie to nie mogę mieć tyle samo w gotówce
          wink aksjomat
          > a co do mleka - nie wiem czy pamiętasz ale święto było po drodze
          >

          Naprawde niezla niunka z tej laluni.
          Wyglada na mloda, wyksztalcona i z wielkiego miasta.
          • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 22:27
            owszem
            młoda
            wykształcona
            i z Warszawy

            mnie nie interesuje dlaczego sprzedawca włada niesprawnym terminalem - ja mu zagwarantowałam zapłatę kartą - skoro ma w swojej ofercie taką usługę to jego obowiązkiem jest mi umożliwić skorzystanie z opcji którą mi pozwolił sam wybrać - jeśli nie umie lub nie stać go na sprawny sprzęt to eliminuje w swojej ofercie taką usługę - ale mnie rozeźliłeś tym głupawym postem

            poczytaj o aksjomatach - najprościej w Wikipedii choć to średnie źródło wiedzy
            • gogologog Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 16:54
              > owszem
              > młoda
              > wykształcona
              > i z Warszawy

              OK, czyli to juz mamy ustalone...

              A czy "Naprawde niezla niunka z tej laluni." tez potwierdzisz?
          • johana75 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 22:27
            > Naprawde niezla niunka z tej laluni.
            > Wyglada na mloda, wyksztalcona i z wielkiego miasta.

            Litości! Wczoraj dałam czadu na siłowni i mięśnie brzucha mnie bolą!
            A tutaj taki tekst...ale sie uśmiałam ;P

            Co do wątku...mi tez kilka razy zablokowali gotówkę za zakupy i nie ma zmiłuj sie, musiałam zapłacić 2 raz a kasa prawie 7 dni była zablokowana na koncie.
          • mamaemmy Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 22:27
            gogologog napisał:


            >
            > Naprawde niezla niunka z tej laluni.
            > Wyglada na mloda, wyksztalcona i z wielkiego miasta.

            no raczej Almy nie ma w zabitej deskami wiosce tongue_out
        • coralin Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 22:57
          Wymagasz za dużo od innych ( w tym od sprzętów), od siebie chyba niewiele.
    • niebieski_lisek Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 23:24
      Po wykonaniu transakcji terminal powinien wydrukować albo odmowę albo potwierdzenie wykonania transakcji. Gdybym nie dostała żadnego z takich wydruków a pieniądze zostałby zablokowane na koncie to też bym się zaniepokoiła - nie mam ochoty płacić 2 razy. Szkoda że nikt nie próbował tego rozwiązać polubownie - myślę że propozycja żebyś zapłaciła gotówką + opisanie sytuacji z podpisem kuriera, które było by podstawą do ewentualnych roszczeń by ci wystarczyło. Ten tekst, że nie oddasz zakupów bo jest tam mleko dla dziecka mnie rozbawił - zabrzmiało to z takim dramatyzmem, jakby był środek PRL i pustki na pułkach. Ja też nie trzymam gotówki w portfelu -więc też by mnie zaskoczyła taka sytuacja.
      • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 13.11.11, 23:33
        widzisz, gdybym miała wolne środki to bym zapłaciła i spokojnie czekała na zwrot nadpłaty, ale te zakupy sporo kosztowały i jakbym je oddała to musiałabym bez pieniędzy czekać na zwrot
        tak się niefortunnie złożyło
        tu nie chodzi o to że ja bym się bała że zapłacę 2 razy i mi nie oddadzą ale chodziło o to że zablokowało mi prawie całą kasę i fizycznie nie miałam z czego zapłacić a jakbym zwróciła zakupy to nie miałabym nic - ani pieniędzy ani zakupów i żadnej innej gotówki żeby na drugi dzień zrobić normalne zakupy
        czasem tak jest że masz wszystko policzone na styk
        i nie dyskutowałabym gdyby chodziło o 100 czy 200 zł
        • amandaas Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 00:13
          Oj Kochana, walczysz o zrozumienie, ale akurat tutaj raczej go nie otrzymasz. Prędzej świetne rady, że powinnaś w domu pod poduszką trzymac tysiaka na wypadek gdyby terminal nie zadziałał( i to rady od ludzi którzy polecają mieć w portfelu 7 zł bo wtedy nie kuszą Cię zakupy na mieście)
          Dziwią mnie aż tak krytyczne opinie, wiele jest tutaj osób które żyją od pierwszego do pierwszego i nie potrafią wczuć się w sytuację osoby która zrobiła zakupy za kilkaset złotych i miała zostać bez zakupów i bez kasy przez 7 dni roboczych (i jeść tynk, czy co?). Kobieta miała święte prawo mieć na koncie środki wystarczające do zapłaty za zakupy. Miała. Jej wina że nie zadzialał terminal za który odpowiada Alma? Miała potulnie zostać bez żarcia i bez kasy przez najbliższe 7 dni?Przypuszczam że osoba robiąca zakupy w Almie ma jakieś zaskórniaki natomiast NIE MA OBOWIĄZKU ich mieć. Natomiast Alma, skoro ma taką ofertę, MA OBOWIĄZEK umożliwić klientowi płatność kartą.
          • konwalia-82 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 08:49
            w takiej sytuacji prosi się o kopię ostatniej transakcji z terminala-wtedy wydrukuje się autoryzacja lub odmowa, jesli nic to transakcji jakby nie było (i srodki wrócą)
            • konwalia-82 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 08:54
              konwalia-82 napisała:

              > w takiej sytuacji prosi się o kopię ostatniej transakcji z terminala-wtedy wydr
              > ukuje się autoryzacja lub odmowa, jesli nic to transakcji jakby nie było (i sro
              > dki wrócą)

              a nic w sensie transakcja klienta przed nami

              + nalezy pamietac, ze banki maja przerwy transakcyjne
              • listopadowka2008bis Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 09:28
                Watek bardzo ciekawy. Rozumiem w zasadzie wszystkie osoby dramatu - i kierownika, i kuriera, i klientke.
                W ramach zlotych rad ja moge udzielic jednej - w domu, gdzie jest dziecko, zawsze powinna byc 1/2 zapasowe puszki. Swieta/weekendy - to sie daje przewidziec. Ja byc moze nauczylam sie tego, gdyz po kazdych 6 zjedzonych puszkach musialam leciec po recepte, ale sadze, ze kazdy rodzic powinien tak robic.
                Ja sadze, ze reakcja klientki byla taka, a nie inna, gdyz zwyklemu szaraczkowi bardzo trudno wyezgektowac cos w sporach z bankami/sklepami etc. i zwyczajnie kobieta nie miala ochote na pozniejsze latanie do odzialow/ dzwonienie/ pisanie pism etc. Chciala zalatwic sprawe od reki.
                Kurier - taki jest tez jego charakter pracy, ze moga sie zdarzyc takie problemy.
                Kierownik - rozumiem, ze moze w razie czego odpowiadac przed innym managamentem, ze sprezentowal klientce zakupy za x pln. Jednak wystarczylo troche pokombinowac i np.przywiezc inny terminal etc. Chciec to moc.

                Nauczka nie tylko dla tej Pani, ale dla wszystkich jest taka, ze nie zawsze mozna wierzyc w plastik wink Gotowke jednak trzeba miec i to w wysokosci wiekszej niz 7 pln smile
                • listopadowka2008bis Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 09:29
                  W ramach zlotych rad ja moge udzielic jednej - w domu, gdzie jest dziecko, zaws
                  > ze powinna byc 1/2 zapasowe puszki
                  Miało byc 1,2 zapasowe puszki wink
                  • verdana Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 09:39
                    Rozumiem obie strony. Nie bardzo rozumiem masowe ataki na Autorkę - wina była po stronie sklepu przede wszystkim. To nie jest sytuacja, gdy ktoś chce zostawienia zakupów, bo zapomniał pieniędzy, albo nie ma nic na karcie. Sklep zablokował pieniądze - czyli zostawił klientkę bez zakupów i bez kasy. Czyli cos takiego, jakby kurier wziął banknoty, powiedział "Hm, to ja przez siedem dni będę sprawdzał, czy nie fałszywe, zabieram je i zakupy, ale proszę się nie martwić, za siedem dni zwrócę pieniądze". Myslę, ze w tej sytuacji wszyscy stanęli by po stronie klientki.
                    Nawalił sklepowy terminal, a wszystkie problemy ma mieć klient? Co innego odrzucenie karty, czy brak środków - tu winny jest kupujacy. W tym wypadku nalezało iść na ustępstwa, a nie radośnie pozbawiać i zakupów i mozliwosci kupienia czegokolwiek całkowicie niewinnego klienta.
                    • araceli Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 09:53
                      verdana napisała:
                      > Sklep zablokował pieniądze - czyli zostawił klientkę bez zakupów i bez kasy

                      Pieniądze blokuje operator karty a nie sklep.
                      • verdana Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 09:58
                        Wszytko jedno - widać,z e pieniądze były, terminal jest w reku sprzedawcy.
                        • konwalia-82 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:02
                          dlatego napisałam wyżej, nalezy zacząć od sprawdzenia ostatniej transakcji na terminalu
                        • trypel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:04
                          skąd było widąc?
                          skoro odrzucona transakcja to podejrzenie że własnie kasy nie ma
                          na terminalu widać stan konta?
                          • konwalia-82 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:15
                            nie widać stanu konta
                            autorka napisała, ze kolejne transakcje jej odrzucało-ta pierwsza była przerwana (czyli bez wydruku wtedy jest)

                            przypomniało mi się, kiedyś miałam sytuacje, ze w mohito terminal się zwiesił, pani zrestartowała, poprosiłam o potwierdzenie, że nie pobrało, a że się nie drukuje w takiej sytacji odmowa, to poprosiłam kierownika, by wydrukował kopie ostatniej transakcji i już wtedy było wiadomo czy pobrało czy nie
                            • konwalia-82 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:16
                              inna kwestia, ze sporzedawca/kurier/kiewonik jesli wie o takiej możliwości sprawdzenia to lepiej dla każdej ze stron
                          • pulcino3 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:38
                            Rozumiem twoją wściekłość i myślę że miałaś jak najbardziej do niej prawo.
                            Nie rozumiem tych drwin i innych rad w stylu cioci kloci. A już teksty innych w stylu "niuni, wykształconej z dużego miasta" aż epatują kompleksami zapyziałej małomiasteczkowej osoby.
                            I żeby nie było - mieszkam na wsi, w almie zakupów nie robię,mój pułap to lidl i biedrona, ale w życiu nie przyszłoby mi to do głowy, że można kogoś na takim tle bluzgać, bo robi zakupy w sklepie na który mnie nie stać smile)))))
                        • crises Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:27
                          Ale to jeszcze nie jest żadna przesłanka do twierdzenia, że konto zostało obciążone. Blokada to blokada, jeszcze "wszystko się może zdarzyć". Większość takich nie do końca udanych transakcji jest wyjaśniana nawet bez udziału klienta.
          • crises Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:31
            Alma (ani w ogóle nikt) nie jest w stanie zagrawantować 100% bezawaryjności systemu rozliczeń (czy jakiegokolwiek innego). Istnieje takiego systemu jest możliwe raczej w teorii i kosztowałby tyle, że nikogo nie byłoby stać na korzystanie z niego.

            Na 99% takich sytuacji wystarcza po prostu kredytówka z banku innego niż ten, w którym ma się konto podstawowe. Transakcje poniżej tzw. "floor limitu" lecą bez autoryzacji, na mleko i żarcie dla kotów by starczyło.
    • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 10:53
      u mnie nadal pieniądze wiszą w systemie jako zablokowane i czekają na pobranie z drugiej strony
      • crises Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 11:04
        Czyli nadal NIE zapłaciłaś.
        • naturella Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 11:57
          Zirytował mnie ten wątek. Jeśli sklep daje możliwość zapłaty kartą, to klient ma prawo z tej możliwości skorzystać. I tyle. I to sklep powinien dbać o to, żeby mieć sprawny terminal, czyli żeby klient mógł zapłacić. Dziewczyna wykazała maksimum dobrej woli, biegała po bankomatach, usiłowała wypłacić pieniądze, kiedy tak naprawdę powinna móc podać kartę, wbić pin i zamknąć drzwi za dostawcą - na tym polega idea internetowych zakupów. I z jakiej racji powinna mieć przy sobie gotówkę? Płacić dwa razy, skoro terminal pobrał jej kasę z konta? od kiedy na tym forum wszyscy tacy skorzy do płacenia dwukrotnie za to samo? Wyszukiwanie banków, które nie pobierają paru zł miesięcznie, tańszych o 50 gr pomidorów, oszczędzanie paru zł na prądzie rocznie - a tu nagle okazuje się, że autorka wątku powinna bez szemrania zapłacić dwa razy 200 zł i jeszcze się korzyć, bo nie miała gotówki, skoro wybrała płatność kartą. No rzeczywiście, histeryczka, skoro nie chciała zapłacić 400 zł za zakupy, które miały kosztować 400 zł. I nie po to się robi zakupy w necie, żeby z nich rezygnować z powodu ewidentnej winy dostawcy - a jakby te zakupy były zapłacone przedpłatą, a dostawca nie miałby potwierdzenia to co, dziewczyna też powinna drugi raz płacić?

          Alma Wam podnosi ciśnienie, czy jak? Jakby chodziło o zakupy na kwotę 5 zł w Biedronce, to już by agresji nie było? No ludzie...
          • naturella Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 11:59
            <No rzeczywiście, histeryczka, skoro nie chciała zapłacić 400 zł za zakupy, które miały kosztować 400 zł.>
            Oczywiście miało być "kosztować 200 zł", bo zaraz ktoś się do mnie z powodu literówki doczepi uncertain
          • araceli Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 12:09
            naturella napisała:
            > Płacić dwa razy, skoro terminal pobrał jej kasę z konta?

            Nie pobrał właśnie - zablokował. I prawdopodobnie zwróci.

            > Alma Wam podnosi ciśnienie, czy jak? Jakby chodziło o zakupy na kwotę 5 zł w Bi
            > edronce, to już by agresji nie było? No ludzie...

            Dlaczego agresji? To autorka wątku ewidentnie wykazuje się agresją wobec kierownika sklepu, którego nazywa per 'ten człowiek'. Forumowicze zwracają jedynie uwagę, że technika jest zawodna i dobrze być na to przygotowanym.
            • amandaas Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 16:08
              "Ten człowiek" - no faktycznie obelga nie z tej ziemi...
          • johana75 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 13:10
            > Alma Wam podnosi ciśnienie, czy jak? Jakby chodziło o zakupy na kwotę 5 zł w Bi
            > edronce, to już by agresji nie było? No ludzie...

            Dlaczego ALMA ma nam podnosić ciśnienie? Nie rozumiem, możne ty masz z tym problem?

            Ja robiłam zakupy w lidlu i tez mi kasę zablokowało 2 razy i tez za zakupy płaciłam nie mało.
            W przypadku gdybym nie miala jeszcze raz na zapłatę to NIE DOSTAŁABYM ZAKUPÓW i tyle!
            terminal stanął w połowie drogi , tak samo PIN wbiłam, nie musiałam nigdzie biegać kase mi odblokowali po kilku dniach, tragedii nie bylo...dla mnie przynajmniej. fakt wkurzyłam się ale winna była TECHNIKA a nie człowiek...
            • naturella Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 14:28
              Ja nie mam z tym problemu, no i to nie ja się uśmiałam setnie z tekstu o niuni, laluni i tym podobnych żenujących podsumowaniach dot. wielkiego miasta itp. Stąd wniosek, że problemem jest jednak Alma, i jakby autorka się żaliła, że ją Biedronka na 200 zł porobiła, to pewnie zyskałaby pełne współczucie.
              • crises Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 15:53
                Bo wątkotwórczyni rzeczywiście zachowuje się jak bezradna blondynka, której jedna głupia awaria terminala i zablokowanie na koncie równowartości jednych zakupów spożywczych burzą podstawy egzystencji i skazują na głód jej rodzinę i zwierzęta domowe.
                • gogologog Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 17:13
                  > Bo wątkotwórczyni rzeczywiście zachowuje się jak bezradna blondynka,
                  Ona sie zachowuje jak niewychowana blondynka bez rozumu, ktorej wszyscy maja byc wdzieczni ze u nich kupila mleko za 5 zl, bo ona ma konto w banku, internet i karte plastikowa do placenia.
                  • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 22:44
                    gogologog napisał:

                    > > Bo wątkotwórczyni rzeczywiście zachowuje się jak bezradna blondynka,
                    > Ona sie zachowuje jak niewychowana blondynka bez rozumu, ktorej wszyscy maja by
                    > c wdzieczni ze u nich kupila mleko za 5 zl, bo ona ma konto w banku, internet i
                    > karte plastikowa do placenia.

                    Marceli Szpak dziwi się światu, odc. 13: "Na plastikowym pieniądzu nie można polegać"

                    W.
              • araceli Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 18:00
                naturella napisała:
                > Ja nie mam z tym problemu, no i to nie ja się uśmiałam setnie z tekstu o niuni,
                > laluni i tym podobnych żenujących podsumowaniach dot. wielkiego miasta itp.

                Tekst był jeden (liczba pojedyncza) i jak sama przyznałaś - nie załapałaś ironii i dowcipu wink
          • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 21:49
            naturella napisała:

            > Zirytował mnie ten wątek. Jeśli sklep daje możliwość zapłaty kartą, to klient m
            > a prawo z tej możliwości skorzystać. I tyle. I to sklep powinien dbać o to, żeb
            > y mieć sprawny terminal, czyli żeby klient mógł zapłacić. Dziewczyna wykazała m
            > aksimum dobrej woli, biegała po bankomatach, usiłowała wypłacić pieniądze, kied
            > y tak naprawdę powinna móc podać kartę, wbić pin i zamknąć drzwi za dostawcą -
            > na tym polega idea internetowych zakupów.

            Powiedziałbym, że idea internetowych zakupów polega na tym, że płaci się on line w momencie zamówienia, o potem następuje jedynie dostawa towaru. Tak to działa wszędzie na świecie i również Alma24 oferuje taką możliwość. Wymaga to jednak odrobiny zaufania...

            W Polsce, ze względu na niski poziom wzajemnego zaufania, oczywiście musi być inaczej. Stąd też kuriozum dostawcy wożącego terminal i przyjmującego zapłatę przy dostarczeniu towaru.

            Autorka wątku stosuje typową mentalność kalego, z jednej strony oczekuje zaufania od sklepu (że może kiedyś tam zapłaci), ale jednocześnie nie zaufa sklepowi na tyle, żeby zapłacić przy składaniu zamówienia.

            I tyle.

            W.
        • volta2 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 12:01
          to ja w formie anegdoty opowiem, co mi się przytrafiło na ostatnich zakupach kartą

          pojechałam do kraju objętego embargiem unii europejskiej, więc żadne nasze karty tam nie działały. wzięłam w gotówce 2000$ na wyjazd rodzinny 2+2 i miało nam starczyć. (bilety kupione wcześniej)

          z góry zakładałam, że być może kupimy tam dywan ręcznie tkany i tak się stało. dywan wybraliśmy, kwotę mocno targowaliśmy, ręce podane, jest dil.

          tylko że nie mamy gotówki, chcemy płacić kartą - sprzedawca zapwenia że jest taka możliwość.
          daliśmy nasza kartę, oni zadzwonili do banku w dubaju i transakcja miała się odbyć.
          ale karta nie przeszła.

          mamy jeszcze inną kartę - spoza uni, więc powinna działać, ale nie działa, bo nie jest wypukła a oni nie mają innego terminala, jak na wypukłesad
          rezygnujemy z dywanu, chcemy wyjść ze sklepu, może jutro dubaj zadziała?

          następnego dnia - dubaj nie działa, karta nie przechodzi...
          chcemy zrezygnować z dywanu

          sprzedawca wręcza nam dywan, i mówi, że nam wierzy, że wykonamy transfer na jego konto w szwajcarii po powrocie do kraju.
          wróciliśmy więc z dywanem, płatność będziemy robić dziś dopiero.

          całe ryzyko tej transakcji sprzedawca wziął na siebie. jeszcze zażartowaliśmy, że może w paczce jest inny dywan, wszak mieli noc na zamianę, w dniu zabrania go nie rozpakowywaliśmy. powiedzieli - że jak to nie ten, nie musimy płacić nicsmile
        • e_r_i_n Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 21:09
          Noo, tak jak ogromna ilość ludzi płacących kartą.
          I - news flash - z zakupami ze sklepu wychodzą.
          Niesamowite.
      • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 12:23
        tak samo wiszą w systemie płatności wykonane kartą kilka godzin wcześniej m.in. w castoramie
        --
        • havana28 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 12:31
          Ale z castoramy masz kwitek z terminala
    • swiniara Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 16:13
      Miałam podobną sytuację w a.pl. Tyle, że tam pieniądze zostały pobrane za zakupy dwa razy i suma sumarum ponad 500 zł wisiało nam w zawieszeniu ponad 7 dni, bo jeśli a.pl nie wyśle raportu, że dwa razy pobrali, a nie maja raczej sklepy w zwyczaju takie raporty wysyłać na koniec dnia, to zgodnie z procedurą banką takie pieniądze muszą swoje "odwisieć" 7 dni roboczych. U ans to trwało w sumie 9.
      Diablico, ja tam rozumiem Twoje rozgoryczenie i reakcję. A ktoś zawsze ze sklepu ma możliwość sprawdzenia, czy kasa zapłacona została, czy też nie.
      • hellusia Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 16:32
        współczuję kierowcy takiej klientki
        p.s też mam dzieci i zgodzę się z przedmówczynią że przy dzieciach POWINNO się mieć zawsze rezerwę czy to w postaci mleka, kaszki, pampersów itp
    • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 17:52
      no więc zadzwoniłam dziś sama do almy z informacją że u mnie ta kasa nadal jest zablokowana - powiedziałam im, że jeśli jutro do 11 te pieniądze nie wyjdą do nich to wejdę do banku i każę anulować tą transakcję i zaproponowałam, że zrobię przelew - na co zastępca kierownika zaproponował że w związku z tym że to absolutnie nie może być przelew tylko zapłata kartą przez ich terminal to kierowca jutro wieczorem podjedzie z terminalem

      tym razem to mnie wmurowało w ziemię
      powiedziałam ze nie zgadzam się na terminal i jeśli już koniecznie chcą to mogę zapłacić gotówką i koniec kropka
      • bonamibo Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 18:44
        Takie blokady się zdarzają, mi się zdarzyły wielokrotnie. Pieniądze po jakimś czasie wracały, nigdy nie musiałam interweniować. Czasem dowiadywałam się o zawirowaniach dopiero z wyciągu. Raz czekałam 2 tygodnie - suma była dość duża, ale też wszystko wróciło. Rozumiem zdenerwowanie, ale zareagowałaś przesadnie. Nie piszę tego złośliwie, ale jak się ma kasy na styk, to nie zawsze warto robić zakupy w ostatniej chwili i płacić kartą. Oczywiście, sklep mógł cie potraktować lepiej, ale w sumie raczej nie miał obowiązku.
      • coralin Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 19:07
        Masz faktycznie awanturniczą naturę. Masz pewnie wiele szczęścia, bo ja korzystam 20 lat z banków i przez ten czas :
        1.wielokrotnie zastawałam zepsute bankomaty (a wiele lat temu nie było ich dużo), teraz to wręcz plaga
        2.kilkakrotnie zastawałam terminale z awarią w różnych sklepach
        3. kilkakrotnie nie mogłam zrobić przelewu , bo w banku , w którym mam konto internetowe była awaria systemu
        4. kilkakrotnie odrzucono transakcję z karty, pieniądze się blokowały, a po 7 dniach bank je anulował

        W Twoim przypadku nie jest jasne czy to wina sklepowego terminalu czy Twojego banku.
        Mimo tylu przygód ani na bank ani na sklepy się nie obraziłam. To są tylko maszyny/karty.
    • silje78 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 18:33
      wg mnie nie masz racji.
      skad kierownik miał wiedzieć, że zapłaciłaś? jakie pokwitowanie opłaconej transakcji byłaś w stanie dać kierowcy tak żeby on nie miał problemów i nie musiał płacić za twoje zakupy z własnej kieszeni. no i w końcu jaką gwarancję miał kierownik czy kierowca, że za zakupy zapłacisz jak okaże się, że kasa nie trafiła na konto almy? twoje słowo? wybacz, ale na jakim ty świecie żyjesz? ty byś komuś oddała coś za free bo by obiecał, że zapłaci? powinnaś oddać zakupy lub zapłacić gotówką i otrzymac za to potwierdzenie od kierowcy, następni dochodzić swoich praw gdyby kwota z konta jednak została przelana na konto almy. mając potwierdzenie opłacenia zakupów masz 100% gwarancję na odzyskanie pieniędzy. kierownik zapewne postąpił zgodnie z zasadami obowiązującymi w firmie w której pracuje.
    • gooralka Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 19:36
      Poza tym wolny był tylko piątek w sobotę można było iść na zakupy wink
      Nie rozumiem tej awantury o nic wink
      • miaaa2 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 21:26
        jestem zdziwiona tyloma atakami na autorke, robie rowniez zakupy w almie i jakby mnie taka sytuacja spotkala nie wiem czy nie zareagowalabym podobnie, na pewno nie usmiechaloby mi sie placic 2 razy i czekac na zwrot za tydzien. Po 1 mieszkam np sama i czesto mam kasy na styk, dziekuje bardzo czekac tydzien, a zreszta za czesto karta nie place i balabym sie pozniej ze tej kasy nie dostane tylko bede musiala wyjasniac ze sklepem, bankiem itd. Robiac tam zakupy place karta, ale przez internet, bo tak do konca terminalom nie ufam. Ale wscieklabym sie jak autorka na pewno. Poza tym mialam tez taka sytuacje, ze chcialam z bankomatu wyplacic ostatnie 40 zl, ktore mialam na koncie. Nakombinowalam sie z szukaniem bankomatu bo nie wszystkie takie kwoty wyplaca, szczesliwa wkladam karte i zonk, wciagnelo mi karte, mielilo kilka minut i pokazal sie komunikat ze z jakiegos tam powodu (chyba zepsuty podajnik) transakcja nie moze byc zrealizowana. No i coz, kasy nie dostalam, wrocilam do domu, sprawdzam na koncie na wszelki wypadek czy mi nie zablokowalo tej kwoty no i oczywiscie kwota byla zablokowana, zadzwonilam i do wlasciciela bankomatu i do mojego banku, gdzie mnie uspokoili, ze jak nie pobralam to kasę zwroca w ciagu kilku dni, jak dostaną raport z bankomatu. Wiec patrze za pare dni a tam kasa sciagnieta z konta i koniec. I zostalam bez kasy. W zwiazku z tym, ze to byla nieduza kwota darowalam sobie juz wyjasnianie co sie stalo, bo zaraz bym wiecej na telefon wydala niz to warte, ale fakt faktem kasy nie odzyskalam. Zupelnie sie autorce nie dziwnie i nie uwazam, ze po zablokowaniu kwoty powinna zaplacic drugi raz.
        • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 14.11.11, 21:53
          > Wiec patrze za pare dni a tam kasa sciagnieta z konta i koniec. I zosta
          > lam bez kasy. W zwiazku z tym, ze to byla nieduza kwota darowalam sobie juz wyj
          > asnianie co sie stalo, bo zaraz bym wiecej na telefon wydala niz to warte, ale
          > fakt faktem kasy nie odzyskalam.

          Następnym razem jak będziesz czuła nieodpartą potrzebę pozbycia się 40 PLN to po prostu przelej:

          72 1140 2004 0000 3902 0771 4426

          W.
    • maciejka_73 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 09:19
      A czy to aby na pewno post na temat?
    • piekielna-diablica Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 16:45
      sytuacja wygląda następująco:

      Poszłam do banku i dowiedziałam się ze:

      1. dostawca nie miał prawa po wbiciu przeze mnie pinu do wyłączenia terminala jeśli nie wydrukowało się nic i terminal czekał na odpowiedź (ani potwierdzenia ani odrzucenie) i jest to ewidentnie ich wina że zablokowało pieniądze i wydruk pokazał odrzucenie
      2. Kierownik placówki mojego banku zadzwonił do tego człowieka i poinformował go o procedurach bankowych na co on stwierdził że jego zdaniem powinno się to odbywać szybciej i dlaczego tak długo (w bankowości elektronicznej w PL jest ogólnie przyjęte że na rozliczenie transakcji płaconych kartą jest do 7 dni)

      Pozostawię zachowanie zastępcy kierownika almy bez komentarza
    • serendepity Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 17:52
      A czy polskie supermarkety nie oferuja platnosci online przy zamawianiu zakupow? Wtedy nie byloby problemu, bo zakupy przyjezdzajace do klienta bylyby juz oplacone.

      Czytalam ostatnio, ze Tesco uruchamia w Wawie zakupy online. Ciekawe jak oni to rozwiaza.
      • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 15.11.11, 22:41
        serendepity napisała:

        > A czy polskie supermarkety nie oferuja platnosci online przy zamawianiu zakupow
        > ? Wtedy nie byloby problemu, bo zakupy przyjezdzajace do klienta bylyby juz opl
        > acone.

        Oferują, duża większość, jeżeli nie wszystkie. Pisałem o tym już wcześniej w wątku. Ale żeby skorzystać z tej opcji potrzebna jest odrobina zaufania kupującego do sklepu, czyż nie?

        Zwłaszcza, że często autoryzacja jest na jedną kwotę, a rzeczywiste obciążenie na inna.

        W.
        • naturella Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 16.11.11, 08:55
          Tu nie chodzi o zaufanie. I nie pisz bzdur, jeśli nie masz pojęcia. Wiekszość sklepów dopuszcza płatność kartą kredytową przez internet, nie ma płatności online typu mtrasfer, multitransfer, przy której płatność jest od razu zaliczana. A przy płatności kartą albo przelewem zaksięgowanie wpłaty trochę trwa, więc wyklucza to zakupy w tym samym dniu. Miałam taką sytuację w Leclercu, specjalnie wybrałam zakupy kilka dni później, od razu zrobiłam przelew, którego przez trzy dni Leclerc "nie widział" - widocznie procedury w księgowości itp były tak skomplikowane uncertain// i w efekcie zdecydowałam, że zapłacę gotówką, a Leclerc mi tamte pieniądze oddał - bo bez przelewu na koncie nie wysyłają zakupów.
          • falllen_angel Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 16.11.11, 12:06
            naturella napisała:

            > Tu nie chodzi o zaufanie. I nie pisz bzdur, jeśli nie masz pojęcia. Wiekszość s
            > klepów dopuszcza płatność kartą kredytową przez internet, nie ma płatności onli
            > ne typu mtrasfer, multitransfer, przy której płatność jest od razu zaliczana

            Czy my tu rozmawiamy o mtransferach, przelewach czy innych wynalazkach?

            > A przy płatności kartą albo przelewem zaksięgowanie wpłaty trochę trwa, więc wyk
            > lucza to zakupy w tym samym dniu.

            Widać, jakie ty masz pojęcie po powyższym. Zawsze jak zapłacę za zakupy kartą to czekam sobie kilka dni przy kasie na zaksięgowanie wpłaty.

            W.
          • havana28 Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 16.11.11, 16:50
            A
            > przy płatności kartą albo przelewem zaksięgowanie wpłaty trochę trwa, więc wyk
            > lucza to zakupy w tym samym dniu.

            No bez jaj. Płatności online kartami przechodzą tak samo jak przez terminale. To nie "ksiegowanie" trwa tylko proces kompletowania zamówienia w danym sklepie może wykluczać zakupy z dostawą tego samego dnia.
    • rajmunda Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 16.11.11, 10:23
      Przydarzyła mi się kiedyś podobna sytuacja, też w Almie. Nie zawinił sam terminal, tylko brak internetu. Kurier czekał, czekał i nic, połączenia brak. Nie mieliśmy gotówki. Kurier zaproponował pójście do bankomatu, ale na naszym osiedlu nie ma takowego - tak tak, niby duże miasto, ale na naszym osiedlu psy ogonem szczekają i fale radiowe zawracają (i internetowe też, jak się okazało big_grin).
      Skończyło się tak, że kurier zaufał nam, że zapłacimy następnego dnia. Zakupy u nas zostały. Następnego dnia kurier podjechał (nota bene pod inny adres, gdzie akurat byłam), zapłaciłam bez problemu. Kurier przyznał, że "jak by co", to on byłby w plecy na tę niezapłaconą kwotę. Miło, że nam zaufał, w końcu nie musiał. Znał nas tylko z widzenia.

      Tak sobie myślę, że tego typu zakupy przez internet opierają się w dużej mierze na zaufaniu - i to sklepu do nas, nie odwrotnie. Kilka razy zdarzyło się, że zgłosiliśmy reklamację odnośnie do braku jakiegoś produktu, który był na paragonie, albo mniejszej ilości niż ta, za którą zapłaciliśmy - sklepy (zarówno Alma jak i Piotr i Paweł) zawsze przepraszały i dowoziły towar lub zwracały pieniądze - a przecież polegać mogły wyłącznie na naszym słowie, bez możliwości weryfikacji.
    • prunio4 Re: masakra 16.11.11, 13:25
      Skończyło się dla mnie - bo jutro jak wezmę w obroty tego człowieka to mam szcz
      > erą i nieodpartą nadzieję, że straci pracę, bo na kierownika się nie nadaje i ź
      > le prowadzi politykę zarządzania swoim działem.

      Owszem, kierownik wykazał się brakiem profesjonalizmu w obsłudze klienta.
      Ale czy Tobie w pracy nie zdarzyły się NIGDY wpadki? Naprawdę uważasz, że jednorazowa wpadka ma pozbawić człowieka pracy? Jesteś/byłaś pracownikiem tak idealnym?

      Masakrą jest brak wyobraźni i zapobiegliwości Twojej jako i klienta i jako mamy.

      Brak mleka dla dziecka na długi weekend połączony z brakiem gotówki/zapasowej karty z wiarą w nieomylność techniki to zwykła bezmyślność.

      Nie musisz przecież korzystać z Almy. Mieszkając w dużym mieście masz tyle możliwości.
      Żyj i daj żyć innym.

      ---------%---@ ---------%---@
      www.youtube.com/watch?v=z-2mO3KTVHg
    • dziek.anka Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 18.11.11, 23:04
      autorka ewidentnie nie ma racji. Pieniądze zostały zablokowane do wyjaśnienia sprawy, kierowca ani kierownik nie mieli potwierdzenia transakcji, więc transakcji jakby nie było, mimo autoryzacji. Taki urok płatności elektronicznych. Zdarzyło mi się tak w aptece kiedyś, terminal sfiksował, kasa powisiała zablokowana przez tydzień i wróciła na konto. W banku wyjaśnili mi, że taka procedura; któryś etap powoduje powstanie blokady środków i szlus. Nie oznacza to, że transakcja została sfinalizowana, to znaczy, że druga strona kasę otrzyma.

      Oczywiście, być może sklep powinien jakoś uprzejmiej klientkę potraktować - ale w sumie zostawienie zakupów bez zapłaty to uprzejmość nader wysokiego lotu, zwłaszcza jeśli zakupy są duże i kosztowne. Inna rzecz, że się zdarza; mnie się kiedyś powiesił terminal, jak zamawiałam jedzenie do domu. Pan dostawca nawet nie wysyłał mnie do bankomatu, tylko umówiliśmy się, że następnego dnia ktoś po kasę podjedzie. No ale w sumie co mieli zrobić z przygotowanymi pierogami. No i ja przynajmniej dla pana byłam uprzejma i nie wyliczałam, za ile to już u nich przejadłam.
      • ti-gisiowa Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 19.11.11, 12:39
        ewidentnie autorka MA RACJĘ. Dlaczego ona ma nie korzystać ze środków na swoim koncie przez tydzień bo są zablokowane w wyniku błędu/awarii terminala sklepu/banku.
        Ja miałam właśnie taka sytuację, robiłam zakupy i przy kasie w realu coś się zablokowało i musiałam jeszcze raz wbić pin. Jakie było moje zdziwienie jak wróciłam do domu a tam środki zablokowane 2 x po 250 zł., były to moje ostatnie pieniądze na życie do końca miesiąca. Nie mogłam z nich korzystać bo zablokowane i musiałam pożyczyć. Bank bezwzględnie policzył odsetki za pożyczkę. Kto był na tym stratny? Ja! Owszem pieniądze odblokowano po 2 tygodniach bez odsetek.
        Autorka to mądra kobieta i wszystko - nie dała się zostawić z zablokowanymi pieniędzmi.
        Trzeba walczyć o swoje. Banki/sklepy i korporacje sobie świetnie radzą i to niech one walczą o swoje a nie my maluczcy co i tak jesteśmy na każdym kroku wykorzystywani.
    • dex_pl Re: Alma24 awantura plus policja - masakra 19.11.11, 21:50
      Awaria terminalu czy systemu transakcyjnego to całkiem normalna rzecz - i powinnaś być na to gotowa. A co do kwoty - jeżeli nie miałaś gotowki na całość zakupów - to może powinnaś dogadać się, że weźmiesz tylko część - do 200 pln.

      Ja kiedys miałem zapłacić za hotel w Indiach - ok 2 000 $. Chcę płacić rano (w PL akurat trwa noc) - i pudło - dwie karty nie działają. Następnego dnia to samo. O tyle dobrze, że w sejfie gotówki miałem trochę i te 2000$ zapłaciłem gotówka - a następne 2000 (za kolejne dni pobytu) już udało się płacić kartą. I pomyśl - czy na miejscu hotelu byś mi zaufała? nawet skanu dowodu/paszportu nie mieli - tylko to, co im wypełniłem przy wprowadzaniu sie - a jednak nie robili problemów, wiedząc, że w Europie trwa noc. A inna sprawa, że tego drugiego dnia już ja wolałem zapłacić gotówka - było mi głupio tak wisieć z kasą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja