Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć?

06.12.11, 13:11
Witam smile
Czytam kiedyś to forum, ale ostatnimi czasy musiałam wyjść na prostą i od stycznia będę miała w miarę stabilną sytuację i chciałabym coś odłożyć, bo póki co żyję od do...
Większość osób pisze, że ma 5 tysięcy lub 6 i nie może odłożyć, moja sytuacja jest inna.
Mamy 3,5 tysiąca. Jest nas troje wink- dwójka dorosłych i 2 letnie dziecko smile
Nasze wydatki (nie dające się zredukować):
1200 mieszkanie (wynajem i rachunki)
100 szkoła
70 telefony
400 raty
400 paliwo( niestety nie podlega redukcji, gdyż tyle wynosi dojazdy do pracy, a nie ma w tym miejscu połączeń autobusowych, rozważaliśmy nawet zmienić mieszkanie na takie bliżej pracy, ale niestety póki co nic nie znaleźliśmy co by nas wyszło korzystniej)

Jednym słowem 2200 idzie nam na opłaty.
Zostaje 1300, z którego musimy kupić jedzenie i podstawową chemię.

Czy Waszym zdaniem jest szansa, by coś odłożyć z tego 1300 ?
    • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 13:23
      aha smile
      nie piję alkoholu, nie jadam na mieście, gotuję codziennie obiady, dziecko je z nami smile
      Nie kupuję słoiczków dziecku smile, tylko jeszcze na pieluchach jest (Dada)
      • johana75 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 14:08
        Wydaje mi się że ciężko będzie wam coś odłożyć z tego 1300zł. Nas też jest troje i to wystarcza mi na samo jedzenie z tym że mam zarłocznego 8latka;P
        .Oczywiście że jeśli chcesz to na jedzenie wydasz mniej, zastosujesz zamienniki, chociaż ja podstawowe zakupy robię w Lidlu, jedynie na czym mogłabym zaoszczędzić to na rybach i wołowinie i przerzucić się na drób.Też jadamy w domu, no powiedzmy, ze ja jem 2 razy w miesiącu na mieście, obiad za ok 25zł. (z racji pracy)

        Nie ujęłaś kwestii ubrań, czy to też jest w tej kwocie?

        Jedyna oszczędność to tak jak pisałaś przeprowadzka koło miejsca pracy, wtedy dojazdy odpadną lub będą tańsze.

        Spróbuj odkładać na początek co miesiąc po 50 zł i zobaczysz czy ci wystarczy. jak wystarczy to po 3 miesiącach odkładaj 100zł.powodzenia
        • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 14:24
          Co do ubrań to nie wliczałam ich, gdyż czasem skapnie mi jakieś dodatkowe 400 zł (co jakiś czas, tak co 3 miesiące) i to właśnie idzie na takie deficyty typu ubranie, braki w wyposażeniu (wiadomo, czasem coś się psuje, trzeba dokupić).

          Wydaje mi się, że robię taki błąd, że chodzę codziennie do sklepu (dyskontu- mam blisko), a wiadomo, jak się idzie codziennie to się zawsze coś nadprogramowo kupi.
          Myślę nad tym, by raz w tygodniu (bo raz na dwa to chyba za rzadko?) zrobić porządne zakupy, wcześniej wypisać listę obiadów na tydzień i wszystkiego, co w dany tydzień będzie potrzebne (mleko, ser, cukier,itp.).

      • agpagp Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 14:10
        ziarnko do ziarnka ... nawet gdyby miało to być 100 zł miesięcznie
        • korniz Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 11:14
          ja wydaje ok 800 na 4 os.Zakupy robię prawie codziennie z kartką.Nie umiem robić tygodniowych zakupów bo mam limit tygodniowy i potem jak wydam jednorazowo więcej zaczyna mi brakować do końca tygodnia.Codziennie robię zakupy w granicach 20 zł i to u mnie się sprawdza.Trzeba mieć silną wolę bo wiadomo wychodząc codziennie po zakupy promocje kuszą ale i też mogą być produktem na obiad np tańsze udka.Jeśli zamierzasz wydać 1000 zł podziel je na 30 dni i wychodzi gdzieś ponad 30 zł na dzień .Staraj się nie wydać całych 33 zł na dzień to co zostanie to odkładaj na bok.Wykorzystasz je na drugi dzień albo zostaną na przyszły miesiąc.
          • ablims Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 14:25
            Jakbym słyszał siebie , jakie to miłe że choć 1 osoba myśli podobnie jak ja smile

            Także wydaje 800 zł na 4 osoby. Taki mam limit i tego się trzymam.
            Podstawa, to tak jak koleżanka pisała, kartka oraz na kartce max kwota za dany produkt, szczegółowe zaplanowanie posiłków na tydzień. Kupowanie tylko tyle ile się zje.
            • korniz ablims 07.12.11, 16:45
              już od dawna wiem że robimy podobnie zakupy smiletzn mamy praswie ten sam system.Mam do Ciebie pytanko jak wyglądają u Ciebie zakupy na sbotę i niedzielę?Przyznam że tym mam pewien problem bo wiadomo sob nd wiecej jakos sie je bo wszyscy są w domu.A tu limit ogranicza to.Jak robisz zakupy na te dni?
              • ablims Re: ablims 07.12.11, 18:30
                Robie zakupy w sobote na sobote i niedziele. Niedziela to jedyny dzień kiedy nie ide do sklepu. Czy, jak to moja żona mówi - nie robie obrządku sklepowego ( codziennie chodze do 5 różnych sklepów. )
                Specjalnie tak robie żeby mieć spacer i syn jest zadowolony bo przy okazji zaliczamy po kilka placów zabaw ;D
                Na weekend przygotowuje przekąski. Np. placuszki twarogowe, kisiel zbitą śmietaną lub
                galaretkę, jakieś ciasto, sałatka owocowa lub warzywna. Staram się z całego tygodnia znaleść kilka złoty na ten cel. Oraz mam zawsze coś w zanadrzu w zamrażalniku zachomikowane - kopytka, pierogi na słodko lub ruskie. I słodycze które są z prezentów.
                Posiłki standartowo i wg planu.
          • gwen_s Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 20:00
            my na jedzenie też ok 800, 850zł max...
            chemia to koszt ok 150zł więc macie 1000...
            Zostaje 300zł, z czego musicie kupić pampy i resztę jeżeli nie macie "nagłych wydatków" typu leki to możecie odłożyć
          • noemi29 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 19.12.11, 22:12
            korniz napisała:

            Codziennie robię zakupy w granicach 20 zł

            Podziwiam, ja tez sobie zawsze tak zakładam, obiecuję i nigdy mi nie wychodzi. Nas jest 2 + dwulatek. Jak to robisz, co kupujesz, gdzie? No ja się nie mogę nijak zmieścić i ciągle mam debet sad
    • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 14:34
      wiadomo, nie chodzi mi o jakąś dużą kwotę, ale cokolwiek smile
      W teorii wydaje mi się, że 1000 zł na jedzenie powinno starczyć, bo to wychodzi 250 zł/ tydzień (myślę, że za tą kwotę da się całkiem spore zakupy zrobić, ale przyznaję, że nigdy nie byłam na takich ogromnych zakupachwink).
      Jak patrzę na to czysto teoretycznie to uważam, że 250/ tydzień to rozsądna kwota na jedzenie, bez biedowania suspicious Co myślicie suspicious

      Przyjmuję nawet optymistyczną wersję, że może by mi się udało w tym 1000 chemię zakupić, ale nie wiem czy nie jestem zbytnią optymistką big_grin
      Mówię o typowej chemii- płyn, proszek, mleczko do czyszczenia, papier, pasta.
      Takie tusze czy podkład to bardzo rzadko kupuję, także nie biorę pod uwagę wink
    • belle_amie Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 15:59
      Nas jest 4 (ja, mąż i dwuletnie bliźniaki), na jedzenie schodzi nam jakieś 800zł/msc (zapisuję wydatki) i generalnie nie przekraczamy tej kwoty, fakt jest taki, że za jajka i ziemniaki nie płacę bo mam od dziadka ale cała reszta się w tej kwocie mieści.
      Pomysł z odkładaniem najpierw 50zł/msc, później 100zł/msc jest jak najbardziej na miejscu i może się sprawdzić.
      Powodzenia!
      • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 20:54
        Pocieszyłaś mnie big_grin
        800zł na Was dwóch +bliźniaki, gratuluję gospodarności smile
        W takim razie powinnam się w tym 1000 bez problemu zmieścić, mam nadzieję, że się uda smile

        Będę pisała jak mi idzie, gdyż jest to dla mnie motywacja wink

        W okresie świąt zawirowania będą, bo wiadomo- prezenty, itp., ale mam nadzieję, że od stycznia pochwalę się jakimiś sukcesami, choćby drobnymi smile
        • seneka.0 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 06.12.11, 22:47
          Czekamy.
      • agattka_84 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 09:52
        belle_amie napisała:

        > Nas jest 4 (ja, mąż i dwuletnie bliźniaki), na jedzenie schodzi nam jakieś 800z
        > ł/msc (zapisuję wydatki)

        A mogłabyś coś więcej napisać o Waszych zwyczajach żywieniowych (co jecie na śniadanie, obiady, kolacje, gdzie robisz zakupy, co z alkoholem / słodyczami, itp.)? Podziwiam, że wydajecie tylko tyle - nas jest dwoje (+ niemowlę, ale ono na razie tylko na mleku) i wydaję sporo więcej. sad
        • belle_amie Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 19:40
          Odpisałam na maila gazetowego.
    • kota_marcowa Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 10:28
      > 400 raty

      A dużo jeszcze macie tego kredytu? Bo skoro już się przyzwyczailiście do życia bez tych 4 stówek,t o po spłacie wpłacaj je na konto tyle, że swoje, traktując jako żelazną rezerwę.
      I bardzo dobry jest pomysł dziewczyn, żeby odkładać najpierw po 50zł, jak zobaczysz, że się da, to potem 100zł i tak dalej, bo jak od razu okroisz kwotę o te np. 300zł, to będzie ci ciężko i tylko się zniechęcisz.
      • g1oska Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 11:00
        Święta racja. Ja właśnie jestem zniechęcona. I niestety musiałam cofnąć odłożoną po wypłacie kasę z oszczędnościowego, bo po prostu przeliczyłam swoje możliwości sad
        • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 11:10
          Ja mam założone konto oszczędnościowe (zakładałam niedawno), ale póki co świeci pustkami. Macie rację, najpierw spróbuję chociaż to 50 odłożyć, takiej kwoty powinnam praktycznie nie odczuć, a jak mi się uda to 50 to będę próbowała w następny miesiąc więcej.
      • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 11:08
        300 zł będę jeszcze spłacać 2 lata, a 100 zł jeszcze 11 miesięcy smile
        • ablims Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 14:34
          Myślę, że spokojnie z 1300 zł możesz oszczędzić 200-300 zł.
          Zacznij jednak od małej kwoty i co miesiąc powiększaj.
          I oczywiście zacznij planować tygodniowy jadłospis, nastepnie zgodnie z jadłospisem zakupy codzienne z limitem ( np. 25 zł dziennie). I minimalizm, czyli kupujesz tylko tyle ile zjesz.
          • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 14:49
            Tygodniowy jadłospis jak najbardziej będę planować smile , natomiast w moich przypadku codziennie zakupy się nie sprawdzają, bo i tak zamiast np. 25/ dzień wydaję później więcej...
            Wydaje mi się, że lepiej zrobić listę obiadów i wszystkiego co potrzebne na tydzień i jechać na duże zakupy raz w tygodniu, a dokupować ewentualnie chleb.
            Mam nadzieję, że ten system się sprawdzi w moim przypadku, oby smile
            • zooba Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 14:57
              Ja nawet chleb kupuję raz na parę dni - mrożę i wyjmuję po kilka skibek tak, żeby chleba nie marnować i nie jeść starego. Zakupy codzienne są też czasochłonne.
              • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 15:03
                Też mi się zdarza mrozić chleb, ale mam tylko 1 nie za duże półki w zamrażalce i czasem jak mam jakieś jedzenie zamrożone to na chleb miejsca nie starcza wink
                • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 15:07
                  Co ja piszę wink Mam dziś problem z koncentracją smile Mam 2 półki w lodówce, a nie 1 wink
    • ofelia1982 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 15:40
      Mi się wydaje, że cieżko, bo i tak racjonalnie już gospodarujesz - tanie (ale dobre) pieluchy, jedzenie w domu, dziecku gotujesz a nie dajesz słoików, alkoholu nie pijesz..
      Oprócz ogólnej rady kupowania z listą i w Biedronce/Lidlu, nie wiem co można Ci doradzić.
      • turkusowa_3 Re: Moje wydatki. Czy jestem w stanie odłożyć? 07.12.11, 15:55
        Tylko właśnie od stycznia moja sytuacja finansowa będzie taka jak opisałam, a ostatnimi czasy mieliśmy jeszcze dodatkowe wydatki (wizyty u stomatologa dla nas dwóch,trzeba było wyleczyć zęby żeby poprzestać na wizytach kontrolnych raz na pół roku, do tego kilka innych wydatków się złożyło, poza tym zdarzało mi się kupować rzeczy niepotrzebne- zwykle przy okazji zakupów żywieniowych brałam jakiś gadżet z dyskontu sad)
        Spróbuję odłożyć i dam znać jak mi to idzie smile

        Widzę, że jest kilka osób, którym udaje się coś odłożyć i to mnie optymistycznie nastraja smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja