Dodaj do ulubionych

Planujecie już wyjazdy letnie?

04.01.12, 09:23
...czy jedziecie gdzieś zimą?
Może jedno i drugie?

Kurs euro wysoki. Rezygnujecie z wyjazdu zagranicznego?

Ja jestem właśnie na etapie poszukiwań. Wczasy zagraniczne mocno zdrożały.
Syn jedzie teraz w ferie na obóz do Włoch, też mocno podrożał, rok temu był drogi a teraz jeszcze droższy.
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 09:29
      W tym roku zima nieee
      Natomiast wyjazdy wiosenne, letnie i jesienne - oczywiscie, ze planuję i zalatwiam. Wole sobie na spokojnie wyszukac, zarezerwowac, w najgorszej opcji zawsze jest rezygnacja z rezerwacji.
      W tym roku nie planuje tez wyjazdow zagranicznych, i tak mam za malo czasu by zobaczyc w Polsce wszystko to co bym chciała.
    • zonaniezona1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 10:04
      Ja już po zimowych wakacjach. byłam na początku grudnia na Wyspach Kanaryjskich . Koszt za osobę na 8 dni - 1500 zł . Dużo czy nie - nie wiem...Akurat mnie stać . Jak nie bedzie mnie stać to wyjadę na działkę. Opalałam sie na plaży i kąpałam się w Atlantyku. Nart nie kocham. Jeśli chodzi o wakacje to u mnie jest spontan. Jak mogę mieć wolne i widzę jakąś fajną ofertę (tzn. taką, na którą mnie stać ) to korzystam. Tak kiedyś zwiedziłam Chiny. Teraz marzę o Tajlandii - ale tutaj i dużo więcej pieniędzy i czasu potrzeba.
      • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 10:19

        zonaniezona1 napisała:

        > Ja już po zimowych wakacjach. byłam na początku grudnia na Wyspach Kanaryjskich
        > . Koszt za osobę na 8 dni - 1500 zł


        Supersmile Szukam też czegoś podobnego dla siebie i dla córki na koniec stycznia/początek lutego, żeby ciepło było i w podobnej cenie (zimy i zimna nie lubię) ale jakoś ciężko coś fajnego znaleźć.

        Na lato szukam czegoś dla mnie i męża - typu miłe wczasy w ciepełku na tydzieńwink
        A całą rodziną (2+2) chcemy trochę pozwiedzać sąsiednie kraje - samochodem.
      • milenamamazuzi Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 10:24
        zonaniezona1 napisała:

        > Ja już po zimowych wakacjach. byłam na początku grudnia na Wyspach Kanaryjskich
        > . Koszt za osobę na 8 dni - 1500 zł . Dużo czy nie - nie wiem...

        Zononiezono, wg mnie super cena za takie wakacje! I świetny pomysł ze słońcem w zimie, bo można fajnie podładowac akumulatorki smile
      • anatefka Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 11:02
        Zono - gdzie ( jakie biuro) tak tanio Kanary?
        Zastanawiam się nad feriami zimowymi, bo my nie narciarze więc może gdzieś nad ciepłe morze? Podpowiedz proszę, skąd wzięłaś taką atrakcyjną ofertę i czy to było BB, FB czy All?


            • mi_nutka3 Zazdroszczę... 08.01.12, 20:54
              wszystkim, którzy gdziekolwiek wyjeżdżają. Ja już od kilku lat nigdzie nie byłam i pracowałam całe wakacje (a za przeproszeniem wielkie G z tego miałam). Marzy mi się choćby tydzień na mazurach lub nad polskim morzem. Tylko we dwójkę. Nawet pod namiotem. Kombinuję jak na to uzbierać.
              • black_halo Re: Zazdroszczę... 08.01.12, 21:07
                > wszystkim, którzy gdziekolwiek wyjeżdżają. Ja już od kilku lat nigdzie nie była
                > m i pracowałam całe wakacje (a za przeproszeniem wielkie G z tego miałam). Marz
                > y mi się choćby tydzień na mazurach lub nad polskim morzem. Tylko we dwójkę. Na
                > wet pod namiotem. Kombinuję jak na to uzbierać.

                Normanie. Moja przyjaciolka jezdzi co roku, dla niej urlop to swietosc. Nawet jak miala bezrobotnego przez rok meza i dziecko w drodze i powazne braki w wyprawce to wyjechala na tydzien na mazury, znalazla tania kwatere, wzieli garnek, patelnie i toster ze soba i spedzili mily tydzien nieduzym kosztem. Pod namiot jeszcze taniej.

                Widze swoich rodzicow, ktorzy do dzisiaj nie moga pojac jak to jest, ze ja nawet jako bezrobotna wyjezdzalam tu i tam a oni przez 30 lat malzenstwa byli raz, u mnie. Urlop w jakims innym miejscu naprawde nie kosztuje kosmicznie duzo, mozliwosci jest sporo, jak ktos ma internet to sa praktycznie nieograniczone mozliwosci szukania najtanszego noclego, dojazdu ... Polski Bus, jak sie wczesniej spojrzy to sa bilety i za zlotowke. Na mazurach istnieja miejsca gdzie mozna rozbic sie na dziko, mozna pojechac w ciemno i rozbic sie na wsi u jakichs gospodarzy za drobna oplate typu 10 zlotych. Mozliwosci jest mnostwo ale wiele osob mysli, ze urlop to tylko zorganizowane wczasy z biura podrozy za duze pieniadze.
                • mi_nutka3 Re: Zazdroszczę... 09.01.12, 00:20
                  Oczywiście masz rację. To nie są jakieś kosmiczne koszty, a ja też nie myślę o jakimś biurze podróży. Tylko, że nawet jadąc na takie dzikie, spontaniczne wczasy trzeba mieć jakąś gotówkę. No choćby 200-300zł, żeby mieć na jedzenie i ten (nawet symboliczny) nocleg. Do tego bilet w obydwie strony ok 120zł (nie wiem gdzie sprzedają bilety za 1zł??). Poza tym dochodzi koszt kupna namiotu bo nie mamy. Naprawdę nie mam z czego odłożyć, każdy grosz oglądam po kilka razy, a i tak wciąż mam mało kasy na bieżące wydatki. Prędzej się zapożyczę i wyjadę do pracy za granicę w te wakacje niż na wczasysmile Ale może i do mnie kiedyś uśmiechnie się los. Póki co jestem studentką i liczę tylko na siebie. Jak już będę z moim chłopakiem prowadziła wspólne gospodarstwo to na pewno łatwiej będzie coś takiego zorganizować. W tamtym roku udało nam się zrobić jednodniowy wypad do Warszawy. W sumie zjedliśmy tylko lody i wszędzie chodziliśmy pieszo, ale i tak było fajniesmile Dobrze jest się wyrwać, choćby na jeden dzień. Czasem fajniejszy jest sam fakt podróży niż to gdzie się jedzie.
                  • czekolada72 Re: Zazdroszczę... 09.01.12, 10:50
                    mi_nutka3 napisała:

                    > Oczywiście masz rację. To nie są jakieś kosmiczne koszty, a ja też nie myślę o
                    > jakimś biurze podróży. Tylko, że nawet jadąc na takie dzikie, spontaniczne wcza
                    > sy trzeba mieć jakąś gotówkę. No choćby 200-300zł, żeby mieć na jedzenie
                    Ale nie wyjezdzajac na wakacje na jedzenie tez sie wydaje....
                    • mi_nutka3 Re: Zazdroszczę... 09.01.12, 17:08
                      czekolada72 masz całkowitą racjęsmile Chyba u mnie jeszcze pokutuje to "stare myślenie", że jadąc na wakacje trzeba nie wiadomo ile wydać... W dzieciństwie tylko raz byłam z rodzicami na wakacjach, a ogólnie to się zawsze oszczędzało i oszczędzało nie wiadomo na co. Bo zawsze za mało pieniędzy czy coś. Jak byłam starsza to udało mi się dwa razy pojechać na weekend nad morze, a raz na mazury. Więc może stąd moje takie staroświeckie myślenie, bo niezbyt jestem doświadczona w tych kwestiach.
    • milenamamazuzi Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 10:10
      My zimowych nie planujemy - na nartach nie jeździmy, więc wolimy częściej wyjeżdżac w ciepłych porach roku. A co planów wyjazdów letnich ...

      chwalipieta napisał:

      > planujemy, planujemy...ale jak euro będzie po 5zl a paliwo po 6,xx to zagranicz
      > ne wakacje nie wypalą uncertain

      Te same myśli w tym temacie mam co Chwalipięta, więc nic nie rezerwuję i zaliczek nie płacę. Jeśli się zdecydujemy to pewnie pojedziemy w ciemno. Mam sprawdzone miejsca które lubię, wiem gdzie szukac, więc nocleg zawsze znajdę, może byc kwestia jedynie gorszych warunków lokalowych. No albo bez samochodu jakiś "last minute".
      Polskie wakacje też bardzo lubię, ale dzieci najlepiej spędzają czas nad morzem, gdzie u nas pogoda niestety jest loterią.
      • naturella Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 10:17
        My nie jeździmy za granicę. Mam dwoje dzieci i na myśl o upierdliwości podróży z nimi samolotem (czekanie na lotnisku, sam lot itp) mija mi ochota, więc jeździmy nad polskie morze. Już któryś rok z rzędu do tego samego ośrodka, w którym jest wszystko, czego potrzebuje rodzina z dziećmi - mamy studio dwupokojowe, jest wakacyjne przedszkole dla dzieci, plac zabaw, boisko do piłki, dużo trawników, zieleni, blisko do plaży, odpowiednie dla dzieci jedzenie, codziennie organizowane dla nich atrakcje typu konkursy, dyskoteki, filmy itp - a my w tym czasie możemy się relaksowaćsmile Nawet taka bzdura, jak kilka stolików dla dzieci w stołówce, z kolorowankami i kredkami powoduje, że można w spokoju zjeść śniadanie, bo wszystkie dzieci jedzą jak najszybciej i biegną do kolegówsmile

        Tyle, że rezerwować trzeba w lutym, i wpłacić zaliczkę 40%, a na razie nie mam tej kasy. Jak dostanę "trzynastkę" to wtedy zarezerwuję.
            • b-b1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 11:48
              anatefka napisała:

              > b-b1 - zdradzisz, jaki kierunek i jakie biuro?
              >
              > Trzeba faktycznie już powoli zastanawiać się nad kierunkiem i terminem ...

              Rafa-czyli Egipt z TUI big_grin
              W tamtym roku przebukowałam na Turcję(bo były zamieszki w Egipcie)-ale mam zapisaną kwotę za wybrany hotel na naszą rodzinę. W tym roku cena się jeszcze nie zmieniła, zmieni się dopiero od 9 stycznia-więc warto było już rezerwować.

              • anatefka Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 12:26

                Odważna jesteś ... Egipt latem to dla mnie opcja nie do wzięcia, ze względu na upały smile
                Byłam tam w lutym, na rejsie po Nilu. w Dolinie Królów temperatura wynosiła 31 stopni, a w Hurghadzie 27. Optymalnie jak dla mnie, ale ja kiepsko znoszę bardzo wysokie temperatury. Za to znam takich, co odżywają dopiero powyżej 40-tu smile

                W każdym razie zazdroszczę sprecyzowanych planów i życzę wspaniałego wypoczynku - mnie Egipt urzekł, a przejechałam go wzdłuż smile

                • agattka_84 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 12:34
                  > Odważna jesteś ... Egipt latem to dla mnie opcja nie do wzięcia, ze względu na
                  > upały smile
                  > Byłam tam w lutym, na rejsie po Nilu. w Dolinie Królów temperatura wynosiła 31
                  > stopni, a w Hurghadzie 27.

                  Ja byłam w Egipcie w styczniu i w sierpniu. Styczeń super na zwiedzanie, natomiast sierpień na pobyt w Hurghadzie - niby upał, ale przez ciągle wiejący wiatr odczuwalna temperatura dużo niższa. W styczniu w Hurghadzie było mi chłodno i siedzenie nad basenem nie było przyjemnością.
                • b-b1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 13:01
                  anatefka napisała:

                  >
                  > Odważna jesteś ... Egipt latem to dla mnie opcja nie do wzięcia, ze względu na
                  > upały smile
                  > Byłam tam w lutym, na rejsie po Nilu. w Dolinie Królów temperatura wynosiła 31
                  > stopni, a w Hurghadzie 27. Optymalnie jak dla mnie, ale ja kiepsko znoszę bardz
                  > o wysokie temperatury. Za to znam takich, co odżywają dopiero powyżej 40-tu smile
                  >
                  > W każdym razie zazdroszczę sprecyzowanych planów i życzę wspaniałego wypoczynku
                  > - mnie Egipt urzekł, a przejechałam go wzdłuż smile
                  >
                  Dziękuję za życzenia !!
                  My powracamy do co kilka lat do Egiptu, bo rafa ...jakoś Europa nie za bardzo nam siadła(znaczy mnie i córkom-bo tatuś chętny).
                  ...a z upałami nie ma problemów-jeszcze nigdy nie było mi za gorąco big_grin
      • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 12:06
        ja przez ostatnie dwa lata rezerwowałam zimą już na lato, akurat dla naszej rodziny z 2 większych dzieci wtedy ceny były lepsze niż last minute, poza tym mogę jechać tylko w lipcu czy sierpniu

        ale w tym roku nie jedziemy w czwórkę na wakacje typu all inclusive, ceny powalają, no i syn 15 letni nie chce za bardzo, pojedziemy więc pozwiedzać w tym roku, a my z mężem na miły urlop tylko we dwoje
    • pomimo1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 13:26
      hej Zuzasmile nadszedl czas meskich decyzji i brzmia one nastepujaco:
      1) rezygnuje z wakacji narciarskich,ale syna wysylam na oboz snowboardowy w Polsce (1800 zl za 9 dni!!!!!!),
      2) rezygnuje na razie z wakacji zagranica w wakacje, bo biuro zaproponowalo cene 2 6500 zł za osobe za 2 tyg opcji HB w Turcji. Pomyslalam, ze chyba w te wakacje zaloguje sie gdzie s u rodzony na Mazurach.
      BTW troche chodzi mi po glowie "fixig houses" czyli zamiana mieszkania z kims z gór. W koncu moj "apartament jest tylko 200 m od morza w pieknym nadmorskim kurorcie smile)))
      ktos moze zareflektuje i zaproponuje mieszkanie w stoku Tatr smile

      serio, musze to jeszcze przemyslec, ale chodzi mi po glowie taki diabelski pomysl

      • verdana Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 13:31
        Trochę mnie zaskoczyło na formum "Oszczędzamy" pytanie czy "rezygnujemy" z zagranicznych wakacji, bo dla mnie zagraniczne wakacje to jednak swoisty luksus, a nie coroczna norma - m.in. ze wzgledu na oszczedzanie.
        Cóż, w tym roku syn jedzie na dwutygodniowy kurs angielskiego do Londynu, w związku z tym nie wiem, czy ja pojade gdziekolwiek - być moze nie będzie mnie juz stać.
        • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 14:31
          verdana napisała:

          > Trochę mnie zaskoczyło na formum "Oszczędzamy" pytanie czy "rezygnujemy" z zagr
          > anicznych wakacji, bo dla mnie zagraniczne wakacje to jednak swoisty luksus, a
          > nie coroczna norma - m.in. ze wzgledu na oszczedzanie.
          na różne rzeczy się oszczędza, ja oszczędzam właśnie na wakacje, bo bez tego trudno mi żyćwink
            • b-b1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 15:02
              verdana napisała:

              > Ja też - ale nie sa to coroczne wakacje za granicą.

              Jeden lubi żeglować po Mazurach, drugi odpoczywać nad Bałtykiem, a dla trzeciego najważniejsza jest gwarantowana pogoda-którą ma tylko zagranicą. Ot cała filozofia.
              Każdy ma inne priorytety , na które oszczędza.
              • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 15:24
                Każdy ma inne priorytety , na które oszczędza.

                Dokładnie.

                Verdana, ty nie jedziesz za granicę ale ktoś z twojej rodziny (syn) owszem. Kto za to płaci?Tysmile
                Zazdroszczę twojemu synowi, bo wiem jak ważny i fajny jest taki kurs.

                Bywają wyjazdy zagraniczne w cenie 1500 zł, ja co prawda na takim nie byłam bo mogę zwykle jechać wtedy gdy jest drogo. Ale wiele osób korzysta i sobie chwali.

              • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 15:45
                b-b1 napisała:

                > verdana napisała:
                >
                > > Ja też - ale nie sa to coroczne wakacje za granicą.
                >
                > Jeden lubi żeglować po Mazurach, drugi odpoczywać nad Bałtykiem

                nad Bałtyk mam 15 minut spacerem, więc urlop akurat nad nim mnie nie kręciwink
                Jeziora uwielbiam, a zwłaszcza Kaszuby, no ale właśnie z tą pogodą..sad
                Na weekend owszem, ale urlopu wolę nie ryzykować.

                > a dla trzecie
                > go najważniejsza jest gwarantowana pogoda-którą ma tylko zagranicą.
                >Ot cała fil
                > ozofia.
                > Każdy ma inne priorytety , na które oszczędza.
                Dokładniesmile Kiedyś stanęłam przed wyborem, remont kuchni w nowym-starym mieszkaniu czy wyjazd do Ameryki Południowej. Decyzja była krótka - wyjazd. Większość znajomych się pukała w głowę, a my pojechaliśmy, zwiedziliśmy, do dzisiaj mam wszystko głęboko w pamięci, a kuchnia poczekała na lepsze czasy i jest o dwa lata młodszawink
                • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 16:39
                  > Każdy ma inne priorytety , na które oszczędza.

                  > Dokładniesmile Kiedyś stanęłam przed wyborem, remont kuchni w nowym-starym mieszka
                  > niu czy wyjazd do Ameryki Południowej. Decyzja była krótka - wyjazd. Większość
                  > znajomych się pukała w głowę, a my pojechaliśmy, zwiedziliśmy.

                  Mam tak samo. W moim przypadku istnieje przepaść miedzy tym, co uważam za drogie w codzienności, a w hobby. Na podróże i inne pasje potrafię wydawać lekką ręką. Na domowe sprzęty skąpię i negocjuję ceny (choć w porównaniu z podróżami to są śmiesznie niskie kwoty).
                  • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 08.01.12, 18:57
                    coralin napisała:

                    > > Każdy ma inne priorytety , na które oszczędza.
                    >
                    > > Dokładniesmile Kiedyś stanęłam przed wyborem, remont kuchni w nowym-starym m
                    > ieszka
                    > > niu czy wyjazd do Ameryki Południowej. Decyzja była krótka - wyjazd. Więk
                    > szość
                    > > znajomych się pukała w głowę, a my pojechaliśmy, zwiedziliśmy.
                    >
                    > Mam tak samo. W moim przypadku istnieje przepaść miedzy tym, co uważam za drogi
                    > e w codzienności, a w hobby. Na podróże i inne pasje potrafię wydawać lekką ręk
                    > ą
                    >Na domowe sprzęty skąpię i negocjuję ceny (choć w porównaniu z podróżami to
                    > są śmiesznie niskie kwoty).
                    Eeech skąd ja to znamwink Podróż nigdy nie jest dla mnie za droga, czy sprzęt foto, ale na kupno nowego TV (nie z fanaberii, stary był juz naprawde baaardzo stary) ciągle było mi szkodawink
                • falllen_angel Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 09.01.12, 01:06
                  giaros napisała:

                  > Dokładniesmile Kiedyś stanęłam przed wyborem, remont kuchni w nowym-starym mieszka
                  > niu czy wyjazd do Ameryki Południowej. Decyzja była krótka - wyjazd. Większość
                  > znajomych się pukała w głowę,

                  Tak mi się skojarzyło:

                  botopolska.pl/index.php?page=demotywator&id=83
                  W.
    • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 15:32
      zuzanna56 napisała:

      > ...czy jedziecie gdzieś zimą?
      > Może jedno i drugie?
      Planujeciesmile
      Każdy urlop planuję i rezerwuję z dużym wyprzedzeniem. Ze względu na pracę, z dnia na dzień nie mogę jechać, poza tym lubię się cieszyć urlopem na długo zanim się rozpoczniesmile.
      Na narty nie jeżdżę, bo zimy nie lubię, więc zimowy wypoczynek zawsze planuję nad bardzo ciepłym morzem. W tym roku karnawał na Małych Antylach. Bilety kupowałam prawie rok wcześniej, więc po bardzo przyzwoitej cenie.
      W czerwcu Bodrum z biurem podróży - rezerwacja w listopadzie, ze sporą zniżką i z gwarancją niezmienności ceny.
      Na listopad tradycyjnie w planach jest któraś z Wysp Kanaryjskich, ale tu jeszcze bez rezerwacji, bo ofert jeszcze nie ma.

      > Kurs euro wysoki. Rezygnujecie z wyjazdu zagranicznego?

      My jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że mój M częściowo zarabia w tej walucie, a także w dolarach, więc wysokie kursy aż tak bardzo nas nie biją po kieszeni.

      > Ja jestem właśnie na etapie poszukiwań. Wczasy zagraniczne mocno zdrożały.
      To zależy. My jedziemy do tego samego hotelu i prawie w tym samym terminie, w którym byliśmy dwa lata i w tym roku zapłaciliśmy mniej, tzn. zapłacimy, bo na razie tylko zaliczka 20%.
    • troll_only Re: verdana 04.01.12, 16:11
      niektorzy wyjezdzaja na takie wakacje na jakie ich stac i o jakich marzą a niektorzy ładują te same pieniadze na szczerze powiedziawsz bezsensowny z ekonomicznego punktu oboz jezykowy w Anglii, ktory tak naprawde nie podniesie praktycznie w wyrazny sposob umijetnosci językowych twojego syna - za rok bedzie pełnoletni i prosze bardzo na zwywaku w wakacje podnos synu swoje kwalifikacjie tym bardziej ze jakos do nauki sie nie przyklada za bardzo ( o ile dobrze pamietam) - moja w wieku 17 lat przez dwa miesiace za granicą opiekowala sie małymi dziecmi - ale jak ktos chce dziecko uczyc ze mamusia zrezygnuje ze swoich wakacji bo tobie naleza sie wypasione to niech nie ma pozniej pretesji jak moja sąsiadka ktora skarzy sie do mamy ze syn przyjezdza do nie wyłącznie jak bierze emeryture - bo ona dobra kobiecina całe zycie uczyła synka ze dla niego musi byc wszysko co najlepsze, jej potrzeby sie nie liczyły i niestety synkowi tak zostało - moi rodzice za pieniadze dzieci co roku wyjedzaja na 2-3 tygodnie do dobrych osrodkow sanatoryjnych z basenami termalnymi smilea ona dokłada do 40 letniego syna pasozyta ( ktory całkiem dobrze zreszą zarabia). Mam ostatnio alergie za takich synkow uncertain tak wiec jak napisały kobiety wyzej to kwestia priorytetow smile
      • zuzanna56 troll 04.01.12, 16:38
        Myślę że trochę przesadzasz. Wiesz co, obserwuję od lat u uczniów wyjeżdżających na takie kursy (no, dłuższe...) że bardzo wiele im to daje, mają większą swobodę w mówieniu, większą pewność siebie itp, do tego pozwiedzają trochę, super sprawa. Syn Verdany nie jest pracującym 40 latkiem ale uczącym się nastolatkiem.

        Kwestia priorytetów - racja. No może trochę widzę u Verdany (troszkę) takie poświęcenie dla dzieci a dla siebie nic. Może nie mam racji, może tak to tylko wygląda, przecież nie znam jej.
        • troll_only Re: troll 04.01.12, 19:08
          mysle ze w słowie "dłuższe" tkwi sedno problemu - dwa tygodnie wyjazdu to tak naprawde przyjazd, rozpakowanie, kilka dni zwiedzania, (wekend w ktory nie ma zajec jezykowych), kilka dni nauki, pakowanie i wyjazd i tak naprawde relacja ceny do efektow jest niewspółmiernie duza ale to oczywiscie tylko i wyłącznie moja opinia smile wyrobiona na podstawie rozmów z 5, 6 nastolatkami ktorzy na takich wyjazdach byli i zadnego skowego wzrostu swoich umiejetnosci nie zauwazyli - oczywiscie wyjazdy miłe i sympatyczne i mnóstwo wrazen smile
      • verdana Re: verdana 04.01.12, 17:17
        Za rok będzie pełnoletni, i o ile nie zda z angielskiego matury, faktycznie podniesie kwalifikacje na zmywaku.
        Inwestycja w edukację nie jest bezsensowna, nie zawsze idzie jedynie o ekonomiczny punkt widzenia. Rozumiem jednak, że wakacje na Kanarach z dziećmi sa OK, a kurs jezykowy jest bezsensowny...
        No i uwazam, ze nie jest rozpuszczaniem 17-latka zafundowanie mu raz w życiu kursu za granicą, natomiast dwa miesiące pracy w wakacje jest głupie - kazdy potrzebuje troche wolnego czasu dla siebie,a nie tylko zarabiania kasy.
    • grouse1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 16:59
      Ja w przyszłym tygodniu zamierzam już zapłacić zaliczki za wszelkie wyjazdy wakacyjne, żeby mieć z głowy i nie wściekać się później, że nie ma miejsc. W tym roku w kwietniu ja+mąż Wyspy Kanaryjskie, w czerwcu całą czwórką do Tunezji, a koniec sierpnia do Łeby też rodzinnie (już chyba z przyzwyczajenia jedziemy do tego samego ośrodka mimo, że od dwóch lat przez 10 na 14 dni lało smile).
      • goodlokacja Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 17:13
        Tez juz mamy rezerwacje. CO roku 2 stycznia robimy. Ale rezerwujemy apartament, nie jezdzimy z biurem, euro staramy sie kupowac jak jest nizszy kurs i wrzucamy na oprocentowane konto w BZ WBK. Szkoda, ze procent taki marny. Moze czegos lepszego poszukam jeszcze.
      • verdana Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 17:14
        Hm, jednak coroczne wyjazdy za granicę - na Wyspy Kanaryjskie, czy do Ameryki Poludniowej, nie przeczę - sa fajne, sympatyczne i nic w nich złego, ale oszczedzanie to nie jest. Tzn. być moze jest, ale jest to oszczedzanie typu "lekkiego" - nie zjem kawioru, a na Kanary zaoszczędzę. Dla mnie to w ogole nie jest oszczędzanie, a pewien piriorytet w wydatkach zamożnych osób. Nie potepiam, tylko dziwię się tak zadanemu pytaniu własnie na tym forum - jakby coroczne wakacje zagraniczne były normą, od ktorej oszczedni ewentualnie dopiero odstąpią.
        A wyjazd na dwa tygodnie za granicę jest nie tylko fajny, ale widze po własnej córce, ze to ogromny skok w nauce języka, o samodzielności nie wspomnę.
        • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 17:41
          verdana napisała:

          Dla mnie to w ogole nie jest oszc
          > zędzanie, a pewien piriorytet w wydatkach zamożnych osób.

          Kim dla Ciebie są zamożne osoby? Wydaje mi się jednak, że to kwestia priorytetów.
          W polskich realiach już normą stało się 2 samochody na 2 dorosłe osoby w domu. Podróże uważane są za zbytek i fanaberię.
          Najpierw dom, samochody, sprzęty w tym takie używane z raz w roku "pierdoły". Potem inwestowanie w dzieci, bo już przez to dorobkiewiczostwo rodziców zdążyły prawie dorosnąć: korepetycje i wyjazdy językowe. Kolejny etap to raczej skladanie na samochód na "18" syna/córki niż na podróże.
          • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 17:44
            coralin napisała:


            > W polskich realiach już normą stało się 2 samochody na 2 dorosłe osoby w domu.
            > Podróże uważane są za zbytek i fanaberię.

            Chodzi mi o takie podróże dalej, bo tracenie masy pieniędzy na utrzymanie 2 samochodów w rodzinie uważane jest za normę i standard.
            • ziuniek Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 18:45
              W pełni się zgadzam coralin.

              Tak, w Polsce utrzymanie domu, samochodu to konieczność.
              A fundowanie dzieciom korepetycji i wyjazdów językowych, to niezbędna inwestycja i tylko pewnie wyrodne matki tak nie myślą.

              A wyjazdy - ho ho - za granicę, to trwonienie pieniędzy i rozpasanie.

              Czyli co - na dom, samochód i wyjazdy językowe dzieci można odkładać,
              ale na własny wyjazd już nie, bo to rozpusta?
              • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 19:01
                Masa ludzi trwoni pieniądze na korepetycje nie najlepszych korepetytorów, bo korepetycje z angielskiego dla dziecka to standard. Często ten korepetytor to taki odrabiacz zadań dziecka.
                Z tym angielskim na korepetycjach to trochę jak z komputerem 10 lat temu. Rodzic przecenia. Ileż to mam i ojców wtedy wierzyło, że komputer to narzędzie do nauki i że jak pociecha siedzi przed komputerem to dobrze.
                • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 08:39
                  coralin napisała:

                  > Masa ludzi trwoni pieniądze na korepetycje nie najlepszych korepetytorów, bo ko
                  > repetycje z angielskiego dla dziecka to standard.


                  Zgodzę się jako filolog, dawniej udzielający korepetycji, a od lat pracujący w liceum i na uczelni.
                  • czekolada72 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 10:17
                    Znaczy ja nie do konca chyba rozumiem - uwazacie ze tzw inwestowanie w dzieci to jedynie korepetycje i/lub wyjazd na 2-tygodniowy oboz za granice?

                    Dla mnie to wszel;kiego typu zajecia pozalekcyjne i nie dopiero jak dziecie jest nastolatkiem, ale gdy ma lat 3-5.
                    I one kosztuja.
                    Wtedy faktycznie trza bylo wybrac miedzy moim fryzjerem a oplata za przedszkole muzyczne czy balet.
                    ale to takze wedrowki po muzeach, zwiedzanie kraju, komputer, kurs na prawo jazdy i mnostwo podobnych spraw, ktore kosztuja.
                    Wyjazdy za miasto na kilka miesiecy w roku byly tez swoista inwestycja w zdrowie dziecka, i sa efekty, nie zaluje, ze wysylalam Mala w gory kosztem rosnacego np konta.

                    I tez nie zaluje, ze np stawalam na rzesach jak bylo krucho i marnie z finansami, ale wypychalam ja na sile na zagraniczny kilkutygodniowy klasowy wyjazd, gdzie byla zdana na siebie i mowwic w tubylczym jezyku smile

                    Natomiast teraz, gdy mała juz nie jest, wydaje na to na co mam ochote, na wyjazdy "krajoznawcze" jezdzimy juz raczej sami, a Mala jednoczesnie sie uczy i dorabia na swoje "prywatne"wydatki.

                    Wiec chyba generalizowanie nie jest najlepszym wyjsciem;
                    takze w sprawie wakacji.
                    Pomijajac super bogaczy, ktorzy moga zwiedzac swiat przemieszczajac sie z panstwa do panstwa od wlasnej chalupy do wlasnego apartamentu - to wszystko pozostale jest wylacznie kwestia gustu.
                    Jeden bedzie ciulal rok caly by spedzic 2 tygodnie na byczeniu sie pod palma, inny - by spedzic 2 miesiace wloczac sie miedzy polskimi jeziorkami albo szlakiem polskich skansenow.
                    A jeszcze inny bedzie ciulal przez lata by nabyc dzialke pod lasem i tam sp[edzac kazdy wolny moment.
          • verdana Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 18:27
            Dla mnie osoba, która stac na wakacje na Kanarach jest zamożnasmile
            Poza tym osoby, które oszczedzaja, raczej nie powinny inwestować w pierdoły, czyż nie? Czyli to raczej odpada. I tak, zdecydowanie uwazam, że inwestowanie w wykształcenie dzieci dla osób, których nie stac i na podróże i na wykształcenie powinno być zawsze priorytetem - oczywiście do czasu, gdy dzieci nie będą dorosłe.
            • czekolada72 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 18:42
              Kurcze, to ja sie w zadnych normach nie mieszcze!
              Od momentu pomyslu na dziecko - priorytetem jest inwestowanie w niego.
              Potem - podroze - wszelkiego typu, acz niezorganizowane.
              Potem - auto - bez niego jak bez reki smile
              Potem...... dopiero poootem cala reszta.
              Pewnie przez takie a nie inne priorytety nie mam ani pokaznej sumki na koncie, ani nowej chałupy, ani zestawu wypasionych bryk, a na dokladke, musze glowkowac, jak racjonalnie wydac mare resztki zlotowek wink
            • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 18:43
              Kanary to może nie za dobry przykład, ale podróżowanie to nie pierdoły. Nie żałuję ani złotówki wydanej na podróże, zwiedzanie, bilety wstępu itp.
              To "inwestowanie w wykształcenie dzieci" to często naciąganie ich rodziców stąd masa korepetytorów, nauczycieli języka, który jest w szkole. Warto może dzieci nauczyć solidności, samodzielności. Za moich czasów owszem brało się korepetycje, ale z języków, które nie były nauczane w szkole. Teraz rodzice płacą korepetytorowi za zrobienie z dzieckiem ćwiczenia z książki.
              • ziuniek Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 10:13
                Tak, dla mnie też podróżowanie to nie żadne pierdoły.

                Podróżowanie to jest jedyna przyjemność, z której ani mi się śni rezygnować.
                Oczywiście NAJTANIEJ by było, jakbym nigdzie nie jechała, tylko wzięła urlop, żeby sprzątać mieszkanie i robić przetwory.
                To by dopiero była oszczędność.
                Tylko nie wiem, jak dałabym radę pracować potem cały rok, mając w perspektywie takie wspaniałe wakacje.
                  • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 08.01.12, 19:39
                    zuzanna56 napisała:

                    > Dla mnie wyjazdy są ważne ale nie jest to numer 1.
                    Zuzanna nikt tu nie pisze, że to najważniejsze. Tylko mnie trochę denerwuje stwierdzenie, że wyjazdy za granicę co roku to fanaberie, a już kilka razy do roku to nie wiem co?
                    I jak się kupuje samochody i buduje domy na kredyt to jest ogólna akceptacja w społeczeństwie, to nie jest traktowane jak fanaberia, wiele osób żyje ponad stan..bo nie stać ich na dom, na samochód, który mają znajomi....itd..i to jest ok.
                    Forum jest o oszczędzaniu, a oszczędzać można na różne rzeczy. Jedni oszczędzają na dobry sprzęt w domu, inni na lepszy samochód (niekoniecznie potrzebny), jeszcze ktoś tam na przyszłość, ziemię, dom, itd. ..a inni na wakacjesmile
                    Kwestia wyborów.
                    • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 08.01.12, 20:18
                      Nikt nie złapie się za głowę kiedy kupisz samochód za kilkadziesiąt tysięcy, ale nawet jeśli wydasz tylko 1/4 z tego na ciekawą podróż nie mając drogiego samochodu owszem, traktują to trochę jak dziwactwo, fanaberię.
                    • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 09.01.12, 10:36

                      giaros napisała:

                      > Zuzanna nikt tu nie pisze, że to najważniejsze. Tylko mnie trochę denerwuje stw
                      > ierdzenie, że wyjazdy za granicę co roku to fanaberie, a już kilka razy do rok
                      > u to nie wiem co?
                      > I jak się kupuje samochody i buduje domy na kredyt to jest ogólna akceptacja w
                      > społeczeństwie, to nie jest traktowane jak fanaberia, wiele osób żyje ponad sta
                      > n..bo nie stać ich na dom, na samochód, który mają znajomi....itd..i to jest ok
                      > .


                      Ależ ja się z tobą zgadzamsmile
              • zonaniezona1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 06.01.12, 12:16
                Kanary to może nie za dobry przykład, ale podróżowanie to nie pierdoły. Nie żałuję ani złotówki wydanej na podróże, zwiedzanie, bilety wstępu itp

                Ja podobnie - Co do Kanarów to lanzarote mnie zaskoczyło smile . W symbolu Lanzarote El Daiblo i Cesarze Manrique się zakochałamsmile. Jak będzie jakaś tania oferta to na pewno jeszcze pojadę na inną wyspę.
                • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 06.01.12, 19:42
                  Ja wypoczynkowo na razie nie jeżdżę (w sensie na wczasy), a jakoś tak kojarzą mi się wyspy greckie, Kanary. Jeśli ktoś preferuje taka formę wypoczynku to polecam nastawić się na lasty początkiem czerwca. Z niewiadomych mi powodów wyjazdy zorganizowane mają wtedy obrzydliwie niskie cenysmile
                • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 08.01.12, 20:29
                  zonaniezona1 napisała:

                  > Kanary to może nie za dobry przykład, ale podróżowanie to nie pierdoły. Nie żał
                  > uję ani złotówki wydanej na podróże, zwiedzanie, bilety wstępu itp>
                  > Ja podobnie - Co do Kanarów to lanzarote mnie zaskoczyło smile
                  Bo Lanzarote jest wyjątkowawink Byłam na wszystkich Wyspach, za wyjątkiem La Palmy, warto odwiedzić wszystkiesmile


                  . W symbolu Lanzaro
                  > te El Daiblo i Cesarze Manrique się zakochałamsmile. Jak będzie jakaś tania ofert
                  > a to na pewno jeszcze pojadę na inną wyspę.
                  >
            • virgaaurea Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 19:38
              verdana, po pierwsze bez przesady z tymi kanarami - rok temu tydzien dla 2 osob kosztowal mnie ok. 3500 dla 2 os. z wszystkim wliczajac w to wypozyczone na tydzien auto i inne wydatki niekonieczne typu perfumy i kosmetyki w bezclowce;
              poza tym - dla ciebie to moga byc niepotrzebne pierdoly, wylegiwanie sie na plazy, na ktore szkoda wydawac pieniedzy, a dla kogos innego np. naladowanie baterii, dzieki ktorym efektywniej pracuje, albo czas na popracowanie nad soba, nowe inspiracje itd.;

              kurs dla 17 latka - hmm, mam mieszane uczucia - sa to oczywiscie fajne wakacje, jesli kogos stac to super, ale ten sam efekt (wzmocnic pewnosc w mowieniu) mozna osiagnac o wiele taniej, jesli 18 latek poleci sam (tani lot do uk to naprawde grosze), bedzie spal w hostelu z ludzmi z roznych krajow i zwiedzal na wlasna reke; oczywiscie jesli rodzic chce sprawic dziecku przyjemnosc fajnymi wakacjami to inna sprawa, ale nie ma co nazywac tego inwestycja super uzasadniona z punktu widzenia ekonomicznego;
              (mialam jako nastolatka i studentka doswiadczenie i jednego i drugiego, wiem, o czym piszesmile

              podroze to kwestia priorytetow - niektorzy chca miec swiety spokoj i wystarcza im wczasy pod grusza, i kanary to strata pieniedzy, a dla niektorych to, co sie widzi i przezywa w czasie takich wyjazdow jest tyle warte, ze oszczedzaja wlasnie na to (i np. maja maly samochod, jezdza komunikacja miejska jesli sie da, a nie tym autem, wciaz nie wymienili telewizora na lcd itd.) i robia wiele innych rzeczy, zeby do ameryki pld wyjechac;

              i znam ludzi zarabiajacych 3-4krotna srednia krajowa i majacych raz w roku2tyg wakacji w tunezji/grecji/chorwacji, wcale nie luksusowych i narzekaja, ze nie maja na to pieniedzy i takich, ktorzy zarabiaja srednia krajowa ale raz w roku, (czasem co drugi rok, ale na 5-6 tygodni) do ameryki poludniowej czy azji pojada; naprawde kwestia priorytetow; czy oni sa zamozni skoro stac ich na ameryke pld? nie sa biedni, ale zamozni tez nie;
              znam tez takich (niezaleznie od stanu portfela), ktorzy nie wyjezdzaja nigdzie, licza hipotetyczne oszczednosci i wlasnie to ich cieszy;
              albo narty - wyjazdy do topowych osrodkow w alpach sa cholernie drogie, a znam ludzi, ktorzy naprawde ostro oszczedzaja, zeby raz w roku na 2 tyg. wyjechac, bo tak to kochaja;

              znalam tez taka super rodzine, ktora (z 4 dzieci) caly rok oszczedzala naprawde na wszystkim na czym sie dalo (w granicach rozsadku), a w wakacje wyjezdzali co roku na miesiac wszyscy razem - i oni (bo znalam ich troche blizej), jak na warunki warszawskie to naprawde zarabiali duuuzo ponizej sredniej, a jeszcze 4 dzieci w wieku, w ktorym potrzebowaly juz sporo (nastolatki), no i wez pod uwage warszawskie ceny, wyzsze od sredniej - i udawalo im sie; dzieci kochaly te podroze i chetnie braly udzial w tym oszczedzaniu; czy oni sa bogaci, tylko dlatego, ze byli we wszystkich prawie krajach w europie i nie tylko?
              swoja droga te dzieci nie byly na zagranicznych zorganizowanych kursach, bo nieskonczenie ich cena przewyzszala mozliwosci finansowe rodzicow, a jezyki takze dzieki tym wyjazdom, przyswoily niezle;

              verdana, kwestia priorytetow, co kto lubismile
            • agni71 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 20:05
              verdana napisała:

              > Dla mnie osoba, która stac na wakacje na Kanarach jest zamożnasmile

              ale czy osoba zamozna nie moze oszczędzać? Nie w sensie - odmawiac sobie wszystkiego, tylko - racjonalnie wydawac swoje pieniądze, nie marnowac ich (chocby kupując za duzo jedzenia, czy niepotrzebne ciuchy itp.)?
        • zonaniezona1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 09:45
          A dlaczego zamożni lub mniej ( lub raczej normalnie żyjący ludzie) nie mogą oszczędzać na swoje pasje? A pasją dla jednych jest wiedza książkowa (kupowanie książek), a dla innych zwiedzanie świata.
          Inczej ustawione priorytety po prostu. Zwiedzanie świata jest moim zdaniem czymś rozwijającym człowieka, często bardziej niż czytanie książek. Nauka języka natomiast jest procesem systematycznym. Mój syn zdał CAE na A w wieku 17 lat - i uczy się w szkołach w Polsce. Fakt, że ma kolegów na forach dyskusyjnych z Anglii, z którymi rozmawia po angielsku przez internet itd. Jego koledzy wysyłani do Anglii moze mogą się tym pochwalić wśrod kolegów, rodzice mają poczucie spełnionego obowiązku (bo dziecko pojechało do Anglii) ale przez dwa tygodnie aż tak dużo się nie nauczą. Nie wiem , ile taki obóz kosztuje , ale pewnie moja rodzina za te pieniądze jedzie na 2 tygodnie na wakacje.
          Co do fanaberii zamożnych ludzi. Mój dozorca (prosty człowiek) co roku jedzie w nowe miejsce na świecie i też widzi w tym wartość. A raczejj zamoożnym go nie można nazwać- mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu, ma 15 letni samochód i normalnie pracuje- pewnie nie za jakieś niesamowite pieniądze. Stereotypem jest, że jeżdzą zagranicę zamożni ludzie. Na wycieczce w Chinach, na której byłam, największą grupę stanowili nauczyciele i wojskowi smile. Raczej budżetówki nie można nazywać zamożnymi ludzmi- raczej po prostu normalnie żyjacymi...
          • verdana Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 17:44
            Rozumiem zatem, że kurs w Londynie to nie jst zadne zwiedzanie swiata... Bo to dla dziecka, a inwestujemy we własne wakacje, a nie w dziecko, bo to je rozbestwi.
            Cóż, taki kurs to poznanie luidzi z całego świata, konieczność rozmawiania przez dwa tygodnie tylko po angielsku (ja po dwoch tygodniach rozmowy po francusku zaczęłam wreszcie plynnie mówic, tego nie da zaden kurs, szkoła czy samodzielna nauka).
            Zwiedzanie świata jest OK, jak najbardziej, ale dziwi mnie jednak na forum przyjmowanie tego jako oczywistą oczywistość. wakacje - tak, to rozumiem, ale dziwi mnie tak wysoko przyjęty standard. Cos takiego, jakby zapytać "Czy w tym roku rezygnujecie z zakupu kolejnego samochodu, bo kryzys".
            Cóż, ja wolę wysłać dziecko na sprawdzony kurs, niz uznać, ze MUSZĘ co roku jechać za granicę. Czasem nie co roku misi się robic to, co się lubi jesli sa wazniejsze wydatki.
            Podejrzewam, ze dozorca nie ma dzieci na utrzymaniu - a jesli ma i oszczędza na dzieciach, aby zwiedzić swiat, to ma prawo, tyle, ze chwalić się nie ma czym.
            Ja żyję normalnie, a na wycieczke do Chin mnie i moich znajomych jakos nie stać.
            • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 17:52
              verdana napisała:

              > Rozumiem zatem, że kurs w Londynie to nie jst zadne zwiedzanie swiata...


              Dla mnie jest, jak najbardziej. Byłam w Londynie dawno temu i tęsknię...


              > Ja żyję normalnie, a na wycieczke do Chin mnie i moich znajomych jakos nie stać

              Też zyję normalnie, też mnie nie stać.



              > Zwiedzanie świata jest OK, jak najbardziej, ale dziwi mnie jednak na forum przy
              > jmowanie tego jako oczywistą oczywistość. wakacje - tak, to rozumiem, ale dziwi
              > mnie tak wysoko przyjęty standard. Cos takiego, jakby zapytać "Czy w tym roku
              > rezygnujecie z zakupu kolejnego samochodu, bo kryzys".

              Verdana, kupno samochodu to suma, no powiedzmy 40 tysięcy czy 60 tysięcy czy więcej a wakacje to też zależy, no ale półtora tysiąca za osobę albo 3 tysiące za osobę - no ale jednak to jest bez porównania.
              • czekolada72 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 18:15
                zuzanna56 napisała:


                > > Ja żyję normalnie, a na wycieczke do Chin mnie i moich znajomych jakos ni
                > e stać
                >
                > Też zyję normalnie, też mnie nie stać.

                A ciekae czy Ci wszyscy zwiedzajacy Chiny znaja chociaz w polowie Polske....



                > Verdana, kupno samochodu to suma, no powiedzmy 40 tysięcy czy 60 tysięcy czy wi
                > ęcej a wakacje to też zależy, no ale półtora tysiąca za osobę albo 3 tysiące za
                > osobę - no ale jednak to jest bez porównania.

                Alez wakacje mozna spedzic za duzo mniej, ja nie wiem czy tu jest jakies parcie na udawadnianie tego, ze im drozej tym lepiej??
                W zeszlym roku specjal;nie, po takich wakacyjnych licytacjach, policzylam ile kosztowal mnie 3-tygodniowy pobyt w wynajetym domku nad morzem, polskim, gdzie lampa była na okraglo dzien w dzien.
                No i niestety sie mocno rozczarowalam, bo nie udalo mi sie osiagnac zadnej astronomicznej kwoty.
                Podobniez bylo z majowym 2-tygodniowym wypadem na łemkowszczyzne.
            • zonaniezona1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 18:11
              <Ja żyję normalnie, a na wycieczke do Chin mnie i moich znajomych jakos nie stać.>

              A ja myślę, że byłoby Cię stać , gdyby takie rzeczy były Twoim priorytetem. A za weekend w Londynie zapłaciłabym z 700 zł - i opłaciłabym roczną naukę angielskiego w szkole językowej. Zawsze mamy wybór - tylko nie rozumiem Twojego oburzenia, że ludzie traktują podróze jako normalność. Na szczęście minęły czasy, gdy wyjazd zagranicę był czymś dziwnym. Teraz młodzi ludzie (czyli młodsi niż ja) tj 20, 30 latkowie traktują to jako najzwyklejszą rzecz na świecie. A wakacje w Polsce wcale nie są dużo tańszą opcją. Oczywiście szanuję Twoją postawę - dziecko najważniejsze ( i jego potrzeby edukacyjne) , ale uważam, że Ja jestem tak samo ważna jak mój syn - mam prawo do edukacji, wakacji, ubrania - a dziecko powinno żyć na poziomie takim jak ja.
              Kochając syna bardzo - nie zamierzam stawiać się na gorszej pozycji.
              Podróż do Pekinu tam i z powrotem 1900 zł ,Hotele i jedzenie, atrakcje, metro - 8 dni ok. 1000 zł . 3000 - to nie jest astronimiczna kwota. Do tego jeszcze dodam dobrą mapę po angielsku, - 50 zł - plecaków nie wliczam w cenę smile.
              • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 22:01
                Nie wiem czy Ciebie stać, ale wielu ludzi z mojego otoczenia, którzy nie są zamożni byłoby stać, ale nie jest to ich priorytetem. W wielu przypadkach jest to kwestia wyboru.
                Na początku mojej pracy kupiłam bardzo drogi kostium z cienkiej wełny, znakomitej jakości. Oczywiście nie mówiłam ile kosztuje, ale często byłam świadkiem dyskusji o cenach w sklepie x. Osoby twierdziły że ich nie stać, ale one miały 5 różnych kostiumów, za które mogłyby kupić ten jeden. Ja wolałam mieć jeden porządny niż 5 byle jakich. Często zatem nie jest to kwestia: "nie stać mnie" tylko "wolę tamto". Każdy ma prawo woleć coś innego. Uważam, że często szafowanie zdaniem "nie stać mnie" jest nadużyciem.
                A podróżowanie to nie tylko Chiny, Kanary. Można wybrać się na jeden dzień w niedaleką okolicę. Na ogól jednak ci uważający, że ich nie stać na podróżowanie, sobotę spędzają na zakupach niepotrzebnych rzeczywink
                Tanich połączeń do miast europejskich jest masa, a spać nie trzeba w hotelach 5*.
                • zonaniezona1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 22:39
                  A podróżowanie to nie tylko Chiny, Kanary.

                  Absolutnie masz rację. Kiedy wsiadałm w samochód o 7 rano z synkiem i jechaliśmy oglądać jakieś miejsca w Polsce. Coś wpaniałego, z przewodnikiem w ręce - wspominam te zwiedzania z olbrzymią nostalgią. Potrafiliśmy ogladać kościoły, kościółki , zamki .... cudownie było. A wieczorem wracaliśmy do swojego mieszkania naładowani pozytywnymi emocjami i wspaniałymi wspomnieniami. Wszędzie jest wspaniale , jeżeli ludzie robią to co lubią i sie tym cieszą.
            • black_halo Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 20:50
              Po wizycie w Londynie stwierdzam, ze dwa tygodnie to o wiele za malo, zeby sie nauczyc jezyka. Za rok sn pojdzie na studia, dwa albo trzy moze pojechac na wymiane, w tym roku skorzystala moja siostra, ktorej angielski bardzo sie poprawil przez cztery miesiace. Po dwoch tygodniach byla gotowa wracac do domu bo stwierdzila, ze nie rozumie ludzi ...

              Co do samych wakacji to mam dwa priorytety - festiwal w Niemczech, 4 dni, bilety kupuje rok wczesniej i nie ma takiej sily zebym nie pojechala. Nawet jak musielismy oszczedzac na jedzeniu to bylismy i watpie, zebym kiedykolwiek poslala dziecko na oboz zamiast pojechac na festiwal - dla mnie to swietosc. Drugi priorytet to weekend w Londynie, jezdze na pazdziernikowe wyprzedaze ;D Cala reszta, roznie. W 2010 mialam malo urlopu, w 2011 sprawy rodzinne wymusily na mnie wykorzystanie prawie calego na wizyty w Polsce, w tym roku zachecona przykladem o Lanzarote chyba polece na jakies plazowe wakacje.
            • coralin Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 22:11
              verdana napisała:


              > Zwiedzanie świata jest OK, jak najbardziej, ale dziwi mnie jednak na forum przy
              > jmowanie tego jako oczywistą oczywistość. wakacje - tak, to rozumiem, ale dziwi
              > mnie tak wysoko przyjęty standard.

              Czyli potwierdzasz, że wyjazdowe wakacje to jednak dla wielu fanaberia.
              2 samochody w domu, zmywarka, wypasione komórki, 34938 przedmiotów i urządzeń używanych raz na ruski rok nie dziwią tak bardzo jak wakacyjny wyjazd trochę dalej.
    • korusiar Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 19:03
      Tak, planuję już letnie wakacje.
      W tym roku zdecydowaliśmy się na mazury.
      Mam 3 opcje do wyboru i nie wiem na którą się zdecydować:

      1. Super ośrodek, rewelacyjne warunki, wyżywienie w cenie (śniadanie, lunch i obiadokolacja w formie bufetu szwedzkiego), basen, piękny plac zabaw, mnóstwo atrakcji dla dużych i małych. Plusy - jak wyżej.
      Minusy - cena 500 zł/dobę za pokój 4-os, dużo ludzi.

      2. Domek letniskowy (3 na terenie działki), świetne warunki.
      Czekam na podanie ceny, nie było jej na stronie internetowej.
      Plusy - piękna okolica, cisza, spokój, własny dostęp do plaży i jeziora, łódka w cenie wynajmu.
      Minusy - nie ma placu zabaw, nie ma wyżywienia.

      3. Gospodarstwo agroturystyczne - dobre warunki, wyżywienie (na życzenie śniadanie i/lub obiad), bardzo mili właściciele, dużo pozytywnych opinii gości.
      Cena - 300 zł/dobę za pokój 4-os już z pełnym wyżywieniem.
      Plusy - "swojskie" miejsce, spokój, cisza.
      Minusy - nie ma placu zabaw.

      Pewnie ktoś napisze, że uczepiłam się tego placu zabaw, w końcu nie po to jedzie się na wakacje ale moje dziewczynki uwielbiają się na nim bawić (jedna zawsze adoptuje piaskownicę a druga huśtawkę).
      Jakiś czas na pewno będziemy spędzać na terenie domku i działki i taka "atrakcja" byłaby wskazana wink
      Jest jeszcze jedna rzecz warunkująca wybór miejsca. Nasza starsza córka ma autyzm i z tego powodu powinniśmy wybrać miejsce, w którym nie ma zbyt wielu gości...
    • anais_ Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 20:20
      czytam, że planujecie wyjazdy z wielomiesięcznym wyprzedzeniem - czy macie pewność, że dostaniecie wtedy urlop czy ryzykujecie? z jakim wyprzedzeniem planuje się u was w pracy urlopy?
      u mnie w grudniu planuje się na styczeń-marzec, w marcu na kwiecień-czerwiec itd. i przez to niestety ryzykowne jest kupowanie biletów lotniczych np. pół rok naprzód, kiedy są dużo tańsze niż tuż przed planowanym wyjazdem
      • grouse1 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 20:36
        U nas urlopy na cały rok planuje się w styczniu, u męża też. Zresztą co roku zamawiam najpierw terminy wyjazdów (patrz: atrakcje na miejscu w tym terminie, miejsce, terminy odbiorów w pracy, cena wyjazdu) , a później dobieram do tego termin urlopu.
        • bo76 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 22:54
          Kanary samodzielnie dla 2+2 (dzieci 3 i 6 lat) kosztują mnie mniej niż urlop w Kołobrzegu. Przykład?
          Wyjazd 27.01 na tydzień - Teneryfa, przelot ryanair bukowany w listopadzie całość za wszystkich 350 Euro. Hotele booking.com - trzymam dwie rezerwacje - jedną bez wyzywienia, apartament za 200 Euro za wszystkie noclegi, drugą 396 Euro hotel z ALL - dwa - trzy dni przed wyjazdem, zależnie od stanu finansów zdecydujemy, czy będzie oszczędnie i we własnym zakresie (jedzenie kupowane w markecie, samodzielne pichcenie), czy zaszalejemy na ALL.
          Auto Autoreisen 88 euro za tydzień.
          Dojdą koszty beznyny - zwiedzamy / objeżdżamy co się da. Benzyna kosztuje 90 eurocentów. Na pewno wejście do Loro PArk - moje dzieci mają skarbonki, zbierają od lata, więc im się nazbierawink Mąż w tym czasie wynajmie rower na cały dzień za 8 euro i poszalejewink
          To nasz ostatni zimowy wyjazd - w przyszłym roku młoda idzie do szkółki narciarskiej, przerzucimy się na chłodniejsze rejony.
          Latem latamy na dwa tygodnie - też sami, lot - podobnie na czwórkę, koło 350-400 euro, spanie - w tym roku będzie ponownie Lanzarote, bo jest najtańsza, jeśli uda mi sięzłapać te same apartamenty, co w zeszłym, będą nas kosztować na dwa letnie tygodnie 250 Euro za dwupokojowy apartament z pełnym wyposażeniem.
          Dla mnie, póki co - możliwość na zobaczenie czegoś egzotycznego, gwarancja pogody i koszty, na które mnie stać bez przesadnego zaciskania pasa.
          Podróżujemy z mężem od 1989roku - odkąd się dało. Zawsze sami, zawsze za "psie pieniądze" - wolę pojechać do Apartamentu z własnym wyżywieniem i upichcić coś sama i być w ciepełku w sumie trzy tygodnie w roku, niż ciułać dwa lata na porównywalną destynację z biura podróży. Podróżownaie jest jednym z naszych priorytetów i konsekwentnie i w miarę naszych możliwości finansowych go realizujemy.
          Na razie są KAnary, bo jeszcze nam się przez 4 lata nie znudziły (została już tylko El Hierro i LA Gomerasmile i są dość tanie i dość "zdrowotnie nieryzykowne" dla moich dzieci. Wcześniej były inne cele, potem też znajdą się inne.
          Oczywiście, podróżujemy też po Polsce - hm, ale w Polsce miejscami jest nam trochę drogo...
            • bo76 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 16:21
              - MAmy karty kredytowe/debetowe/prepaidy zwalniające z opłat za transakcję w tanich liniach
              - LAtamy zawsze tylko z bagażem podręcznym (4x10kg), specjalne torby kabinówki idealnie dopasowane rozmiarami i bardzo pakownewink
              - mam wykupiony za 10 euro dostęp do programu Azuon - wyszukiwarka połączeń w tanich liniach
              - mam członkostwo w WizzXclusive Club (135 zł na rok - do 9 osób lata ze mną z dużą zniżką na cenie każdego biletu)
              - loty najtańsze są 2,5-2 miesiące przed terminem, wtedy bukujemy.
              - czytamy fora podróżnicze/turystyczne/ lotnicze, gdzie wielu freaków latania dzieli się cenną wiedzą i informacjami o promocjach - dziś np Gruzja na cały sezon z Lotu w okolicach 400zł za bilet powrotny z bagażemwink
            • bo76 Re: Bo-76 05.01.12, 20:14
              Proszę bardzo: www.booking.com

              Plusem są opnie innych gości o daym hotelu, możliwość zapłaty dopiero na miejscu za pobyt i anulowania rezerwacji do ostatniej chwili (najczęściej dzień przed przyjazdem), bukując podajesz tylko nr karty do preautoryzacji.

              Przykład: LAnzarote, kwiecień, powiedzmy od 20 do 30 kwietnia, po wyoborze wciskasz sortowanie wg cen - żeby wyświetlało od najniższych:

              www.booking.com/searchresults.pl.html?sid=aaa600172ba50b84368fa598c28fba86;dcid=1;checkin_monthday=20;checkin_year_month=2012-4;checkout_monthday=30;checkout_year_month=2012-4;class_interval=1;dest_id=760;dest_type=region;group_adults=2;group_children=0;redirected_from_city=0;redirected_from_landmark=0;review_score_group=empty;si=ai%2Cco%2Cci%2Cre%2Cdi;ss=Lanzarote%2C%20Hiszpania;ss_all=0;ssb=empty;radius=1;order=price_for_two;track_ajaxsearch2=1


      • giaros Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 08.01.12, 20:55
        anais_ napisała:

        > czytam, że planujecie wyjazdy z wielomiesięcznym wyprzedzeniem - czy macie pewn
        > ość, że dostaniecie wtedy urlop czy ryzykujecie? z jakim wyprzedzeniem planuje
        > się u was w pracy urlopy?

        Pewność mam, że dostanę, generalnie nie ryzykuję. Pracuję na pół etatu + DG. Etat - urlop muszę uzgodnić z kilkoma osobami wcześniej... i uzgadniam, nie ma możliwości, że się wycofają...a jak się wycofają, to juz więcej ich o urlop nie poproszębig_grin
        A DG..jakbym nie poukładala wszystkiego wcześniej i nie dała sobie urlopu to bym nie wyjechała. Ale to jest właśnie ta swoboda w przypadku DG....czasamiwink


        > u mnie w grudniu planuje się na styczeń-marzec, w marcu na kwiecień-czerwiec it
        > d. i przez to niestety ryzykowne jest kupowanie biletów lotniczych np. pół rok
        > naprzód, kiedy są dużo tańsze niż tuż przed planowanym wyjazdem
    • mrowka_r Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 04.01.12, 23:34
      Zimą nigdzie się nie wybieramy.
      Ale pod wpływem tego wątku zaczęłam przeglądać ceny lotów do Madrytu.
      Jeśli nic się nie zmieni odwiedzimy kolegę w maju. Wizz air ma całkiem niezłą ofertę.
      Bilety w obie strony dla dwóch osób za niecały tysiąc złotych.

      W przyszłym tygodniu pewnie wszystko ustalimy.
      Poza tym marzą mi się Bieszczady latem..., zobaczymy co z tego wyjdzie smile
    • pyzzi Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 09:46
      Ja planuję wysłać córkę na rejs jachtem do Kopenhagi za 1500 /tydzień. Drogo, ale jaka żeglarska przygoda!
      I to wszystko, od lat nie jeździmy na wczasy bo po co - mieszkamy w miejscowości turystycznej nad jeziorem, a nad morze mamy blisko, więc wyskakujemy samochodem się wykąpać i na frytki. Atrakcją dla nas jest wyjazd do miasta - np. Gdańsk, Poznań, Warszawa, ale tam mamy znajomych i nas przenocują ( my ich też zapraszamy). Na nartach nie jeździmy, na łyżwach mamy gdzie. Nie mieszkamy w mieście to i odpoczynek na łonie natury mamy codziennie.
    • aurinko Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 10:53
      Zagraniczne wczasy średnio mnie interesują, ale w Polsce jak najbardziej. Zaczęłam się już rozglądać za odpowiednim miejscem, ulga na dzieci - ponad 3 tys. zł pójdzie na ten cel + kwota na wyżywienie ile byśmy w tym czasie w domu wydali na jedzenie. Dodatkowo od stycznia br odkładam 100zł miesięcznie na ten cel bo wiadomo, że różne przyjemności urlopowe kuszą no i na paliwo trzeba mieć. Orientacyjnie wychodzi mi na to, że ponad 5 tys pójdzie na 2 tygodnie urlopu - co mnie przeraża, ale na tak długo jedziemy tylko raz w roku, pozostałe wyjazdy to tylko weekendy.
    • wuwujama Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 14:54
      Czekam na oferty koloni letnich dla dzieci, corka bedzie miala 9 lat i zapewnienie jej opieki jest dla mnie priorytetem. Na wakacje mozemy przeznaczyc 3000 zl, za to musze oplacic dwie dwutygodniowe kolonie i jesli cos zostanie moze pojedziemy na kilka dni wspolnie we trojke gdzies na kwatere. Urlopy bedziemy spedzac w domu, na szczescie mieszkamy nad morzem, jesli pogoda dopisuje jest super. W tej chwili zagraniczne wyjazdy nawet na 7-10 dni w najtansze miejsca sa dla nas szczetem marzen.
      • chill Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 05.01.12, 20:10
        Właśnie wróciliśmy z Zakopanego-kwatera u przyjaciółki, pojechaliśmy z dzieciakami i znajomymi, było fantastycznie i niedrogo smile
        Latem wstępnie planujemy wynajęcie podobną grupą domu lub apartamentów agroturystycznych we Włoszech-blisko morza i zabytków to nasze kryteria. O cenie nie wspominam, bo to oczywistość. Ale jeśli finanse nam nie pozwolą, wtedy jak zwykle 2 tygodnie w leśniczówce i też wszyscy będą szczęśliwi.
    • zycie_nieco_bardziej_proste Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 07.01.12, 22:22
      Mam kupione w promocji bilety lotnicze na dwa krótkie wyjazdy w zimie. Hotel na pierwszy wyjazd tez zarezerwowany (cena niska, bo poza sezonem), w czasie drugiego wyjazdu bede mieszkać u przyjaciółki, wiec koszty noclegu odpadają. Zadatek (1/3 całej sumy) na wyjazd majowy też wpłacony. Mam więc w tym roku już zaplanowane 3 krótkie (tygodniowe) wyjazdy. Czy bedzie coś więcej, to zalezy od funduszy. Na pewno weekendowe wypady w Polskę. Ale jeśli będzie kiepsko z pieniędzmi, to będą to wyjazdy jednodniowe, bez noclegu.
    • agpagp Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 09.01.12, 17:52
      Zimowy wyjazd będzie do faceta. Najpierw córka spędzi tydzień w ramach zimowiska w Zakopanem albo Bieszczadach ( jeszcze nie widziałam oferty) a potem spędzimy kilka dni w Beskidach Niskich u Niego. Mojej córce wystarczy 2 godziny na lodowisku i kremówka na koniec smile
      W długi weekend majowy planujemy Czechy. Gdyby pogoda była już super to najchętniej z namiotem. Uwielbiamy ten kraj i zawsze nam mało.
      Wakacje... to wielka niewiadoma jak co roku. Bo nigdy nie wiemy czy uda się załatwić urlop w tym samym terminie. Córka w lipcu do UK. W sierpniu jak się uda to pewnie nasze morze w wersji nieco innej niż zawsze - marzy nam się podróżowanie rowerami wzdłuż wybrzeża.( wolałabym góry ale byliśmy w zeszłym roku w Pieninach i w tym raczej zostanę przegłosowana smile )
    • volta2 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 10.01.12, 09:20
      tak, planuję już wyjazdy na rok 2012
      2 weekendy narciarskie, jeden raczej samotnie, drugi z rodzinką a przynajmniej z dziećmi
      w marcu tydzień w gruzji na nartach
      w kwietniu jak się uprę bardzo to kolejny tydzień na nartach - albo jak nie będzie warunków to tydzień w dubaju(ale to śmiałe plany) tylko z dziećmi

      no i letnie wakacje będą zależne od dubaju- jak tam pojedziemy to będzie to zamiast wakacji w lipcu/sierpniu w ciepłych krajach i wówczas będzie skromniej, w polskich/słowackich tatrach zahaczając o parki termalne przy okazji.

      jak dubaj nie wypali to latem właśnie jakiś kierunek śródziemnomorski, chyba włochy, włączając w to stolicę, bo jakoś dotąd nie było okazji.

      • zuzanna56 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 15.01.12, 18:02
        No i za długo myślałam...
        Mieliśmy już wybrany hotel, ale nie było wieczorem czasu na rezerwację, albo słabo chodził internet, albo raz czy drugi zapomniałam...i po 5 czy 6 dniach opłata skoczyła o około 200 zł. W końcu zrobiłam rezerwację na lipiec - na wyjazd mój i mężasmile z BP. Dla całej czwórki też już mam na booking.com w niezłej cenie na sierpieńsmile
        • panipoirot Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 16.01.12, 21:20
          wczoraj wymysliliśmy,że pojedziemy w Bieszczady, a potem kilkudniowa objazdówka po wschodzie Polski, przez G.Świętokrzyskie na Jurę K-Cz.
          Ale dziś koleżanka w pracy dała mi namiar na swoją ulubioną miejscowośc w Borach Tucholskich i tak gorąco polecała, że nie wiem czy nam się koncepcja nie zmieni na pn Polskę ( Bory+ Bałtyk).
          ZImą nie wyjeżdzamy, córka ma niecałe 2 lata i samej jej nie zostawimy; a po 2. wolę przeznaczyć więcej urlopu na dno cieplejsze, niż teraz smile
          • nela12 czy to drogo? 19.01.12, 08:57
            hej
            podpowiedzcie czy to drogo , bo my pierwszy raz samolotem ,chcemy jechac do Bułgari dwoje dorosłych i dzieci(10 i 6lat) z śniadaniami + obiadokolacje 12 dni,całość 5400zł-i nie mam pojecia to drogo czy tanio?wiem zależy od dochodów itd. my mieszkamy w Opolskim tu sie mało zarabia....więc?dla nas troche drogo ale w tym momencie nas stać , remont kuchni musi poczekać smile
              • zuzanna56 Re: nela 19.01.12, 09:41
                Nela, wczasy za granicą z BP bardzo podrożały. Dwa lata temu (1,5 powiedzmy bo 2 lata będzie w lipcu) płaciliśmy za 2+2 (ale jedno dziecko w sumie jako dorosłe) 9 tysięcy za 2 tygodnie all inclusive w Turcji i była to jedna z tańszych ofert (ale fajna, nowy hotel, super było). To było first minute. Teraz w życiu czegoś takiego nie znajdę, zresztą dziecko starsze nie bardzo chce z nami jechać, pojedziemy na inny rodzaj wypoczynku, a sami jedziemy z mężem na Kretę (i ceny rosną z tygodnia na tydzień). Jak dla mnie to dobra oferta, choć z dziećmi szukałabym wersji all jednak.
                • b-b1 Re: nela 19.01.12, 11:25
                  Nela-oferta bardzo dobra-choć ja również nie polecam opcji HB. Sprawdź, czy przy hotelu, są markety, abyś mogła napoje dokupić, bo to co w teorii wyda się niedrogo, w praktyce może kosztować więcej(ceny hotelowe za ich dodatkowe napoje są dość wysokie).
                  Zgadzam się z Zuzanną ceny idą w górę w zastraszającym tempie. Zaczynaliśmy przygodę 2+2 - 8 lat temu od 7tyś, co roku jest drożej, teraz trzeba było zapłacić kilkanaście tyś i się cieszę, że załapałam się na firsta w tak dobrej cenie.(ale zaliczki 40% i nie z "mojego" lotniska.)
                  • pomimo1 Re: nela 19.01.12, 14:30
                    wlasnie zarezerwowalam swoje wakacje. na wlasna reke zwiedzanie z synem Sycylii. 11 dni (Katania i Palermo). Druga polowa sierpnia. Taniej niz z BP smile
            • agni71 Re: czy to drogo? 19.01.12, 16:32
              nela12 napisała:

              > hej
              > podpowiedzcie czy to drogo , bo my pierwszy raz samolotem ,chcemy jechac do Buł
              > gari dwoje dorosłych i dzieci(10 i 6lat) z śniadaniami + obiadokolacje 12 dni,c
              > ałość 5400zł-

              Mnie sie wydaje , ze niedrogo. Nas tydzien w Polsce kosztuje od 3 do 5 tys., z tym, że nas jest pięcioro (3 + 3). za wakacje zagraniczne (ale nie Bułgaria tylko Grecja, Turcja) placilismy w poprzednich latach od 10 do bodajże 19 tys.
    • ania_jo Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 02.02.12, 19:35
      My w tamtym roku byliśmy na wczasach w Dziwnówku.
      Ławy dojazd ze Szczecina.
      Nocowaliśmy w

      www.jan-pokoje.pl/index.php
      Blisko mieliśmy do plaży, sklepów, atrakcji. W miejscowości obok stadnina koni.
      Jak mieliśmy dosyć wylegiwania się na piasku lub gdy pogoda nie dopisywała jechaliśmy do sąsiednich miejscowości. Latem w każdej coś ciekawego się dzieje ( Kamień Pomorski, Dziwnów, Międzyzdroje, Rewal itd.).
      Było super. polecam

      • panipoirot Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 06.02.12, 11:10
        to 1 częśc urlopu już zaklepana- jedziemy na 8 dni nad Solinę do domku. 1/3 wynajmu juz opłacona, resztę odłozymy na osobne konto, żeby nie kusiło smile przeznaczam 150 zł na dzień na rózne wydatki, mam nadzieję, że starczy big_grin wliczam w to jedzenie, paliwo, atrakcje jakieś na 3 osoby smile
        Zostaje nam jeszcze 8 dni na zagospodarowanie czasu smile


        • nela12 Re: Planujecie już wyjazdy letnie? 10.02.12, 09:00
          witam
          dziękuję wszystkim za wypowiedzi, już zaliczka wpłacona smile wybraliśmy w końcu all ,za to pobyt krótszy bo 7 dni, tez samolotem hotel przy plaży Słoneczny brzeg smile wylot 20 lipca..
          no ale taniej bo 3,900 zł wiadomo że coś trzeba zabrać ze sobą ale myślę że w 5000 się zmieścimy-bardzo się cieszę na ten wyjazd (trochę się boję pierwszy raz samolotem i z dziećmi,ale jestem dobrej myślismile w Polsce nad morzem też wydaliśmy ponad 4000 na 10 dni -pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka