anna_bar
20.02.12, 21:26
Wiem, ze sa watki o tanich urlopach, najtanszych itp. Ale zapewne dla kazdego 'tanio' oznacza co innego. Ja nie potrafie okreslic jaki urlop jest dla mnie tani a jaki drogi, dziwne, prawda? My z mezem kiedy nie mielismy dzieci nigdy nie zwracalismy uwagi na koszty urlopu, zawsze stac nas bylo na taki wyjazd jaki sobie wymarzylismy. Musze powiedziec ze czesto nawet nie wiedzielismy ile wydajemy gdyz wyjazdy organizowalismy sami a wiec kupowanie biletow, rezerwacja hoteli, posilki - za wszystko placilismy w innym terminie. Czesto jechalismy pod namiot za grosze a czesto drozej, gdzies w dalekie kraje. Na co akurat mielismy ochote.
Teraz mamy dwojke dzieci i niby nadal nas stac aby sie jakos specjalnie nie ograniczac. Ale zmienilo nam sie podejscie, duzo oszczedzamy, odkladamy 'na czarna godzine'. I troche to oszczedzanie robi mi zamieszanie w glowie bo od niego wszystko wydaje mi sie za drogie

I dlatego ciekawa jestem jaki % Waszych pieniedzy idzie na urlopy. Dajmy na to, masz miesiecznie 6tys na zycie na 4 osobowa rodzine - czy wydasz na urlop 6 tys, cale mieiseczne dochody? czy wydasz na urlop polowe, 3tys? czy da sie to jakos okreslic? Chcialabym sprobowac dowiedziec sie jaki urlop bedzie (dla mnie) urlopem w ramach rozsadku ale bez ciułania.