kufferrek
27.02.12, 18:35
Kiedyś w aptecznej gazetce znalazłam promocję Herbitussin Junior przeciwkaszlowy za 9,8. A że moje dziecko akurat miało zalecenie syropku przeciwkaszlowe to kupiłam. Wydałam 9,8. Zawsze kupowaliśmy DexaPico ( 13,5).
Zadowolona przychodzę do domu, a tu zonk. Herbitussin dla mojego dziecka to dawka 10 ml, a DexaPico 2,5 ml. Zużyło się błyskawicznie, a zakupiony potem DexaPico jeszcze stoi
No i przepłaciłam
Dzisiaj poszłam znowu do apteki po Nurofen ( pochwaliłam się za szybko w wątku lutowym i mi dziecko znowu gorączkuje). Zachęcona reklamą poprosiłam o Nurofen dla starszych dzieci. Myślałam, że będę mogła dawać mniejsze dawki ( zamiast 7,5 ml to np. jakieś 3 ml). A tu niespodzianka. Nurofen dla starszych dzieci ma taką samą dawkę ibuprofenu, tylko ma większe opakowanie) ech, te reklamy, wodzą za nos i kłamią...
Macie jeszcze jakieś typy tanich drogich leków?