dagmara2101
07.03.12, 11:46
Chyba nikomu nie umknęła ostatnia kampania Biedronki nastawiona na jakość. ZAzwyczaj tam nie bywam ( brak sklepu w okolicy, no i to, ze trzeba tam płacici gotówką) ale raz sie skusiłam. No i albo miałam pecha, albo ta ich jakosc jest bardzo taka sobie - pomidory ( małe paczkowane) po 2 dniach w lodówce okazały sie białe od plesni, sałata paczkowana powiała stęchlizną, ichniejsze słodycze w smaku przypominały wyroby rodem z prl ( typ cos-tam-podobne), płyn do prania mocno sredni. Jedynie jabłka były naprawde ok.
A moze trzeba znac konkretne rzeczy i decydowac sie tylko na nie? Ale jakos nie mam ochoty ponownie tam jechac i próbowac...