Realizować stratę czy czekać na koniec kryzysu?

01.04.12, 15:08
Czy zrealizowaliście stratę z różnych inwestycji opartych o kondycję polskiej giełdy i giełd światowych? Chodzi mi głównie o inwestycje w fundusze inwestycyjne.

Mam możliwość wsadzenia części oszczędności na wysoki gwarantowany procent, jednak kasa musiałaby pochodzić z zamknięcia wieloletniej inwestycji (8 lat) w fundusze inwestycyjne. Z uwagi na stan giełd, na owej inwestycji mam niewiele ponad to co wsadziłem. Doliczając inflację jest to nawet minimalna strata.

Mam dylemat, czy wyjść z tego teraz, czy jednak czekać choćby na minimalne odbicie. Na decyzję mam pół roku.
    • fanny Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 02.04.12, 07:51
      Jak chcesz inwestowac swoje pieniadze skutecznie, to chyba pora na zmiane myslenia.
      Strata, to strata, nawet jesli "niezrealizowana'' i uzaleznianie swoich przyszlych decyzji glownie od leku przed realizacja, to piramidalny blad za ktorym stoi niechec do przyznania sie przed samym soba, ze ''nie mialo sie racji''.

      W inwestowaniu nie chodzi o to, zeby ''miec racje'', tylko o to, zeby zarabiac pieniadze.

      Najlepsze co mozesz dla siebie zrobic, to spojrz na pieniadze ktore masz (na rachunkach w funduszach) swiezym okiem, na dzis i od tego uzaleznij swoja decyzje co dalej.
      Jezeli bardziej pociaga Cie wysoki gwarantowany procent od gieldowej niepewnosci, to sama juz wiesz, co zrobic smile
      Mysle, ze wiem, co Cie przed tym powstrzymuje. Boisz sie, ze jak wyjmiesz pieniadze z funduszy, to one zalicza wzrost o 30% rok do roku. Czy to jest mozliwe? Oczywiscie, ze tak. Czy masz w reku (glowie) narzedzia, zeby ocenic, ze jest to sytuacja bardziej prawdopodobna od tej, ze zalicza zjazd 30%? Raczej nie, bo gdybys miala, to nie trzymalabys ''martwych pieniedzy'' przez 8 lat. Wiec znow przed podjeciem decyzji blokuje Cie obawa, zeby sie nie okazalo ''ze nie mialas racji''.
      Zdecyduj co jest dla Ciebie wazniejsze - ''manie racji" czy zarabianie pieniedzy!
      Zabawne, ale dla wiekszosci ludzi, to pierwsze jest wazniejsze. Ci, ktorzy sie tym nie przejmuja, zarabiaja pieniadze big_grin

      f.
      • nvv Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 10:08
        Mądrze piszesz, fanny, myślę że fajna kobieta jesteś, można by się w Tobie zauroczyć po samym czytaniu Ciebie. wink

        A żeby napisać też coś na temat autorowi, to moim zdaniem prawdopodobieństwo jazdy w dół na GPW [w najbliższych 1-12 miesiącach] jest dużo wyższe niż jazdy w górę, czyli dobry moment na wyjście.
        • fanny Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 14:10
          https://bestsmileys.com/blushing/2.gif
      • riki_i Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 15:08
        thx fanny, błyskotliwa wypowiedź, jednak co innego głosić pewne prawdy na sucho, a co innego ciąć własną stratę w sytuacji, gdy jak piszesz, w ciągu roku aktywa te mogą zaliczyć 30% wzrostu.

        • fanny Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 20:32
          riki_i napisał:

          > thx fanny, błyskotliwa wypowiedź, jednak co innego głosić pewne prawdy na sucho
          > , a co innego ciąć własną stratę w sytuacji, gdy jak piszesz, w ciągu roku akty
          > wa te mogą zaliczyć 30% wzrostu.
          >
          Ale zauwaz, ze to, ze (zalozmy na moment) aktywa urosna w ciagu roku 30% a ktos ich w portfelu akurat nie posiada _nie_ jest rownowazne z utrata kapitalu. To wylacznie ''niewykorzystana okazja'' (lost opportunity). Kazdego dnia jakies okazje przechodza nam kolo nosa (och dlaczego nie kupilam AAPL po $430, przeciez mial spadac wink ) i warto to zaakceptowac. Z drugiej strony kazdego dnia rodza sie nowe okazje i warto skupic sie na ich wykorzystaniu.

          Jezeli tnie sie strate a potem widzi, ze bardzo poszlo w gore..
          Coz, warto sie zastanowic czy na dany moment decyzja o wycofaniu sie byla dobra a jesli nie, to dlaczego. Ale nigdy nie nalezy oceniac transakcji na podstawie wiedzy, ktora mamy jakis czas pozniej! Tzw. 20/20 hindsight do niczego, procz frustracji, nie prowadzi.

          Wracajac do mojej wczesniejszej wypowiedzi, zeby zupelnie nie przejmowac sie strata i podejmowac decyzje na tu i teraz. Mialam na mysli, zeby zalozycielka watku zastanowila sie czy jesli mialaby na dzis x pieniedzy w reku, to wolalaby zainwestowac w gielde czy ten swoj gwarantowany procent i tylko od tego uzalezniac swoja decyzje. To czy ma pieniadze w reku czy w jednostkach jakichs funduszy, jest sprawa czysto techniczna i nie powinna miec wplywu na wybor.

          I jeszcze taka drobna uwaga na temat tych potencjalnych 30% wzrostu (badz 30% straty). Wiekszosc ludzi, wieksza wiekszosc, zamiast szybko ciac straty a zwyciezcom pozwolic zarabiac, robi dokladnie odwrotnie - pozwala sobie na duze straty a jak tylko zobaczy skromne zyski to likwiduje pozycje. Im wczesniejsza strata wieksza, tym paradoksalnie wieksza ochota, zeby uciec zaraz przy break even. Wiec praktycznie moge Ci zagwarantowac, ze zalozycielka umorzy te swoje udzialy kiedy tylko zobaczy 3%-5% zysku, wiec na +30% i tak praktycznie nie ma szans tongue_out

          f.
          • z17 Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 23:21
            Umorzę przy nikłym wzroście z racji tego, że mam deadline (pół roku), a nie dlatego, że chytrzę. IMHO lepiej wyjdę na gwarantowanym wzroście 7,29% netto przez 10 lat niż na giełdowej huśtawce, która nawet nie może marzyć o tym, aby się zbliżyć do takiej średniej rentowności (ofc o ile mówimy o f. akcyjnych, pomijam inwestowanie bezpośrednio w akcje spółek - nie o tym tu mowa).
    • b-b1 Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 17:32
      > Mam dylemat, czy wyjść z tego teraz, czy jednak czekać choćby na minimalne odbi
      > cie. Na decyzję mam pół roku.


      Jako, ze wszystkie znaki na niebie i ziemi trąbią że płyniemy w trendzie bocznym, zanim nastąpi odbicie, powinna być korekta w dół.
      Zrealizowałabym stratę teraz-mając na względzie ograniczenie czasowe.
      • z17 Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 03.04.12, 23:22
        b-b1 ok, thx za opinię
        • lenawawa Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 04.04.12, 11:56
          Czy zainwestowanie 15 tys. w złoto jest opłacalne??
          • fanny Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 04.04.12, 17:11
            lenawawa napisała:

            > Czy zainwestowanie 15 tys. w złoto jest opłacalne??
            Tak.

            f.
            P.S. Jakie pytanie (strasznie ogolne) taka odpowiedz tongue_out
            • lenawawa Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 04.04.12, 17:44
              wink do tej pory trzymałam na rachunku oszczędnościowym
              lokaty przerabiałam
              nie będę potrzebowała pilnie tych pieniędzy więc zastanawiam się co z nimi zrobićwinkżebym była zadowolona (za jakiś czas)
              ktoś mi powiedział:złoto
              nie mam doswiadczenia więc pytam tu
              • fanny Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 04.04.12, 18:10
                Chcesz to zloto kupowac na rachunku brokerskim denominowane w dollarach, fizyczne do lapki czy np. w BullionVault?

                f.
    • kloss99 Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 04.04.12, 13:02
      > Mam możliwość wsadzenia części oszczędności na wysoki gwarantowany procent

      jasne. A poprzednim razem mówiłeś "mam możliwość wsadzenia oszczędności na osiem lat na zero procent".
      • z17 Re: Realizować stratę czy czekać na koniec kryzys 04.04.12, 17:42
        kloss99 napisał:

        > jasne. A poprzednim razem mówiłeś "mam możliwość wsadzenia oszczędności na osie
        > m lat na zero procent".

        tak wyszło uncertain mogło być jeszcze gorzej...
Pełna wersja