Żywność, z czego zrezygnowaliście?

19.04.12, 22:45
W podobnym wątku ("z czego zrezygnowaliscie) pojawiły się informacje, ze ze słodkich serkow/ deserkow. Z czego jeszcze można, zeby lodowka była w miarę zapełniona i żeby było zdrowiej? B u mnie w domu zauważył, że jak przestałam kupowac serki/ jogurciki to mąż zaczął wyjadac twarożki przeznaczone do chleba i sery pleśniowe na zakąskę.
    • kooreczka Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 19.04.12, 23:20
      Nie da się żywności po prostu obciąć nie zamieniając na nic innego. W tamtym wątku chodziło o naturalny jogurt+ dodatki wedle uznania. Zawsze trochę zdrowsze.
      Ja zrezygnowałam ze słodzonych płatków na rzecz owsianki, z robionych serków na rzecz twarogu z dodatkami, kupuję więcej strączkowych, ciemny chleb, świeże warzywa i owoce na przekąskę, zamiast batoników gorzka czekolada w małych ilościach, nie piję sklepowych soków. Rzadko jem na mieście, ale jak gdzieś idę to tak, by zjeść smacznie i w dobrej atmosferze. Jest taniej choć od czasu do czasu pozwalam sobie na rybę czy bakalie ale głównie chodziło o zdrowie.
    • johana75 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 19.04.12, 23:47
      Z chleba sklepowego. Piekę sama od ponad 2 lat chleb na zakwasie, najczęściej razowy.
      Rzadziej kupuje ciastka ze sklepu, na rzecz ciemnej czekolady i pieczenia ciast w domu.
      Jogurt najczęściej naturalny, ale czasami kupuje młodemu serki z Lida (ala danonki). Z płatków to corn flacks ale bez dodatków i musli robione samemu ze suszonymi owocami i ziarnami.
      Soki też rzadziej, ale kupuje te 100%.
      • mimi_chicago Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 05:08
        Zrezygnowalam z produktow mocno przetworzonych. Im blizej naturalnej postaci, tym lepiej. Przyklady; owoce zamiast sokow kartonach, platki owsiane zamiast gotowych mieszanek sniadaniowych, bakalie zamiast ciastek i innych slodkich przekasek, domowy pop corn zamiast precli i chipsow. Produkty takie jak ryz, kasze, couscous, quinoa,; kupuje w wiekszych ilosciach, zamiast w "ekspresowych" woreczkach. Podobnie z fasolkami; kupuje na wage i gotuje sama zamiast gotowych w puszkach.
        • mimi_chicago Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 06:23
          .. i jeszcze tylko nie zamienilam wina na winogrona smileW tym wypadku, przetworzone jest jak najbardziej ok wink
          • nostress.ka21 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 22:59
            A ja mam takie pytanie względem fasolki. Całe moje życie fasolkę kupowałam luzem w warzywniaku, później się moczyła i gotowała i w ogóle... Od niedawna tego nie robię. Nie jest to ani oszczędne, ani zdrowsze. Naprawdę jak się poszuka to znajdzie się taką zapuszkowaną fasolę bez chemikaliów w środku, a ceny są niskie...
            • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 16:07
              A skąd wniosek, ze nie jest to oszczędniejsze ani zdrowsze? Nie porównywalam ostatnio cen, więc o oszczędności sie nie wypowiem (choć na zdrowy rozum, produkt mniej przetworzony powinien być tańszy). Jednak fasola z puszki, a gotowana samodzielnie ma zupełnie inny smak. Dla mnie nieporównanie lepszy jest tej przyrządzonej samodzielnie.
              • mimi_chicago Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 17:23
                agni71 napisała:

                > A skąd wniosek, ze nie jest to oszczędniejsze ani zdrowsze? Nie porównywalam os
                > tatnio cen, więc o oszczędności sie nie wypowiem (choć na zdrowy rozum, produkt
                > mniej przetworzony powinien być tańszy). Jednak fasola z puszki, a gotowana sa
                > modzielnie ma zupełnie inny smak. Dla mnie nieporównanie lepszy jest tej przyrz
                > ądzonej samodzielnie.
                Zgadzam sie; domowa wychodzi smaczniejsza . Nie ma po niej tez...hmm.. nieslawnych efektow ubocznych (przy wlasciwym sposobie gotowania). Cenowo jest tez zdecydowanie lepiej. Dla mnie rownie wazna jest kwestia ekologiczna; jedna puszka mniej na wysypisku.
    • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 09:42
      Ja zrezygnowałam z serków Almette na rzecz twarozku, który sama sobie doprawiam szczypiorkiem, sola i odrobina śmietany. A dzisiaj pierwszy raz jadam owsiankę, zamiast gotowych płatków Fitness. Ale z tą owsianką to troche kicha, bo przez to, że trzeba je gotować to:
      1. dłużej schodzi
      2. mam brudny, oblepiony garnuszek, który zajmie mi cenne miejsce w zmywarce

      pomijam kwestię smaku, choc smakuje gorzej niz płatki (może jeszcze kwestia doprawienia)


      Równiez ostatnio sama gotuje fasole, wczesniej zdarzało mi sie korzystac z puszkowanych. Tu nie tylko cena, ale i smak zaważył. Te puszkowe są gorsze.

      Wędliny robię od czasu do czasu wg zalinkowanego tu na forum przepisu, ale z ta wędlina mam ten problem, ze wychodzi za duzo i nie przejadamy. Spróbuje zrobic z mniejszą ilościa mięsa, bo 1.5-2kg jemy 2 tygodnie....Na pewno wychodzi zdrowiej i taniej tez za te jakość.

      Staram sie opierać zachciankom słodyczowym, ze względu i na kieszeń i na zdrowie/figurę.

      Zamiast kupować częśc robię sama, np. dzisiaj planuję kruche ciasteczka.
      • kooreczka Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:07
        Te płatki Fitness to kicha. Więcej kcal niż te czekoladowetongue_out
        Można też kupić płatki błyskawiczne, tylko do zalania gorącym mlekiem, aczkolwiek ponoć mają mniej witamin.
        • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 21:06
          kooreczka napisał:

          > Te płatki Fitness to kicha.

          zdeję sobie sprawę, ale właśnie te mi skamują.

          tak sobie myslałam, ze płatki owsiane pewnie wystarczy zalac wrzątkiem i tak spróbuje nast. razem. Co prawda lubię ten efekt chrupania, ale na jakis czas odstawiam Fitness na rzecz owsianych smile
          • magata.d Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 25.04.12, 13:16
            "Co prawda lubię ten efekt chrupania"
            To sobie upraż na suchej patelni te płatki są wtedy pyszne i chrupiące. Tak jak się praży pestki słonecznika czy dyni.
            • alfa36 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 25.04.12, 14:13
              Owsiane na patelni?
      • hela_mela Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:27
        Ja nigdy nie gotuje płatków owsianych, a używam tych górskich czyli nie byłyskawicznych. Wystarczy płatki owsiane zalać na talerzu ciepłym mlekiem - w tym czasie idziesz się myć i po powrocie śniadanie gotowe.
      • amused.to.death Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 14:12
        Płatków owsianych nie trzeba gotować.
        Ja nie lubię też mleka więc zalewam gorącą wodą.
        Jeśli chodzi o smak - kwestia gustu - innych nie jadam nie w ramach zdrowego odżywiania czy oszczędności ale dlatego, że poza owsianymi górskimi (lub zwykłymi) żadne mi nie smakują.
        • i_jeszcze_jeden Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 12:56
          Mój boże, żeby dobrowolnie płatki owsiane z wodą jeść... toż to nawet na najgorszej kolonii za komuny tak źle nie karmili!
          • jagoda85 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 14:47
            Widać, że nie za dużo wiesz w sprawie płatków owsianych. Ja jadam surówkę piękności, która ma bardzo dużo witamin. Właśnie pogardzane przez ciebie płatki owsiane są bazą, zalane wieczorem wodą, rano dodaję sok z cytryny, miód, starte jabłko, orzechy włoskie, można dodać różne bakalie. Można zamiast wody dać mleko, ale jeśli ktoś nie może mleka tak jak ja wystarczy woda.
            • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 16:01
              Dokładnie, przeceiż tego sie nie je bez dodatków smile tez nie przepadam za mlekiem, za to jogurt nat. jak najbardziej + co tam mam, czyli owoce świeże lub suszone, orzechy itp.
          • jagnaborynowa Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 18:42
            i_jeszcze_jeden napisała:

            > Mój boże, żeby dobrowolnie płatki owsiane z wodą jeść... toż to nawet na najgor
            > szej kolonii za komuny tak źle nie karmili!

            smile ! A mój mąż każdego rana je owsiankę! I to na wodzie! Gotuję (krótko) zwykłe lub górskie płatki owsiane z odrobiną soli i cukru, wykładam na talerz jeszcze gorącą kaszę, kroję i dodaję do kaszki zamoczone chwilę wcześniej suszone morele i suszoną żurawinę, ewentualnie rodzynki, łychę miodu, czasami dosypuję trochę sezamu i śniadanie gotowe. Mąż kanapki na śniadanie jada tylko w weekendy, kiedy mamy wszyscy dużo czasu i długo jemy śniadanie. I tak od dziesięciu lat. A niedawno ja zaczęłam jeść taką jak on owsiankę z tego względu, żem matka karmiąca, więc na diecie dla karmiących jestem, no i nie mam czasu, ze względu na maluszka, na przygotowywanie dla siebie oddzielnie śniadania.
      • magnes.agnes Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 17:28
        do kubka wsypuję płatki owsiane górskie, siemię lniane, trochę słonecznika i rodzynek. zalewam wrzątkiem, około pół cm ponad to i wstawiam do mikrofali na pół minuty. dla mnie takie najlepsze, lubię półtwarde. i jem taką wersję dwa razy dziennie bo uwielbiam.
      • przeciwcialo Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 18:19
        Ja owsiaqnke robie w mikrofaki. Płatki w miseczce zalewam wrzatkie i wstawiam na minute do mikrofali na maksymalna moc. Potem dodaje co tam chcei zjadam. najczęsciej dolewam troche mleka, albo jgurtu, miód, jabłko i jem.
        • czekolada72 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 19:16
          Ja zalewam platki - pol pojemnika - wrzatkiem - tak by bylo go na 3/4 pojemnika - wieczorem, a rano zabieram do pracy i tam jem smile
          • przeciwcialo Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 19:30
            No ale trzeba pamietać o tym wieczorem. A tak rano minutka w mikro i jest smile
            • czekolada72 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 10:43
              Dla mnie zdecydowanie latwiej jest pamietac wieczorem smile)
              Rano - cokolsiek odpada smile)
              • akacjax Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 15:35
                Płatków nie gotuję, ale zdecydowanie wolę niezbyt rozciapane. Zalewam i jem od razu. Zazwyczaj kupuję płatki zwykłe Kupiec (czyli mniej przetworzone niż górskie i błyskawiczne).
                • czekolada72 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 16:03
                  Ja najczesciej kupuje w Lidlu ichnie smile
                • jagoda85 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 16:15
                  O ile się orientuję, to płatki owsiane górskie nie są przetworzone.
                  • akacjax Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 19:18
                    Górskie są drobniejsze, na stronie Kupca jest napisane, że z ziarna krojonego, cokolwiek to znaczy.
                    Ja po prostu wolę jak płatki mi się nie rozpadają zbytnio, czyli zjadam zaraz po zalaniu.
                    • jagoda85 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 21:25
                      Ale górskie płatki są twarde. Ja zalewam wieczorem wodą, rano są "al dente", nie rozpadają się. Ja też nie lubię takich miękkich płatków.
                      • jagoda85 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 21:27
                        Ha, ja dzisiaj zrobię sobie płatki żytnie. Nigdy takich nie jadłam, zobaczymy czy jutro będą jadalne.
                        • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 23.04.12, 09:57
                          Dzisiaj sprawdziłam, że bez gotowania płatki górskie sa lepsze. Zalałam wrzątkiem na jakieś 10 minut, pózniej dodałam jogurt nat. i rodzynki i wyszlo pycha. Konsystencja płatków wyszła dla mnie idealna, troche rozmiękczone, ale wciąz sprężyste, proporcje dodatków tez dobrze dobrałam smile Na pewno nie ma konieczności namaczania na całą noc, czy gotowania.
    • anetapzn Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:20
      Z wszelkich pseudo soków w kartonach i gazowanych napojów (ale to już od kilku lat wycofywaliśmy z menu), danonek itp. Jak patrzę na danonki to już mnie żołądek boli. Gotowych sosów np. słodko-kwasnych, do spaghetti w sloikach. Kupnych makaronów np. do lasagne, rosołu.
      • joanna_poz Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:39
        > Gotowych sosów np. słodko-kwasnych, do spaghetti w sloikach

        ja z tych sosów tez zrezygnowalam.
        ale tak jak nie jest dla mnie żadnym problemem zrobienie sosu do spaghetti po bolońsku,
        tak sosu do chinszczyzny nie umiem takiego zrobić, jak ten Knorr ze słoikasad
        • anetapzn Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:50
          joanna_poz napisała:


          > ale tak jak nie jest dla mnie żadnym problemem zrobienie sosu do spaghetti po b
          > olońsku,
          > tak sosu do chinszczyzny nie umiem takiego zrobić, jak ten Knorr ze słoikasad
          No niestety u mnie tak samo z tym słodko kwasnym. Kupuję niby mrożoną mieszankę chińską + fix do potraw chińskich i mniej więcej mi wychodzi, ale idealnego smaku nie udało mi się uchwycic. Najpierw próbowałam bez fixu, ale to była porażkasmile.
          Może ktoś ma jakiś przepis na słodko-kwaśny sosik???
          • joanna_poz Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:54
            ano wlasnie.
            slodko- kwasny, tak samo jakiś pikantny seczuński.

            na slodko kwasny miałam jakis przepis, ale nie wyszlo mi to co chcialam i juz nie ponowilam realizacjisad
    • czekolada72 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 10:36
      - z gotowych dan
      - z wszelkiego typu napojow itp kartonowych, butelkowych
      - z mixow salat
      - z gotowych mussli
      - z jogurtow owocowych dla się
      - z kupnych ciast
      - z gotowych deserkow, galaretek i bydyni
      • naturella Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 11:05
        Myślę i myślę.
        Chyba z wołowiny, jest wściekle droga. Kiedyś rosół gotowałam na drobiu i wołowinie, teraz najczęściej tylko na drobiu, bo kawałeczek wołowiny do rosołu to ok. 10-12 zł. Zrezygnowałam z kupowania polędwiczek wieprzowych dla dzieci, zamiast tego kupuję szynkę albo karkówkę i dla dzieci oddzielam te tłuste miejsca, dostają tylko samo mięso. Zrezygnowałam też z kupowania łososia, jest też za drogi. Zamiast tego inne ryby.
    • allybb Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 11:06
      Z vegety i innych kucharków - definitywnie. Co do jogurtów czy soków to nie przestałam kupować ale robię to zdecydowanie rzadziej. Wolę kupić jogurt naturalny czy kefir i zmiksować z mrożonymi owocami (które mam w zamrażarce po każdym lecie z ogrodu od dziadka). Zamiast soku z kartonu wolę kupić grepfruty w promocji i wycisnąć z nich sok - jest dużo smaczniejszy i zdrowszy, a sporo tańszy niż ten jendodniowy. A propos jednodniowych - kiedyś kupowałam marchewkowe Marvitki, po przeliczeniu jednak okazało się, że za 1 buteleczkę Marvita mogę mieć 3 szklanki świeżego soku marchwiowego z sokowirówki.
      Rzadziej kupujemy chipsy, częściej słone paluszki (jakoś wydają mi się zdrowsze - no i są tańsze).
      Tak jak dziewczyny napisały wcześniej - nie da się całkiem zrezygnować z przekąsek, można je jedynie zamienić na inne: tańsze/ zdrowsze.
      • nelamela Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 13:40
        Zrezygnowałam z napojow gazowanych(ale to juz dawno).Pije tylko wode mineralna.Nie kupuje coli(na szczescie nigdy mnie nie ciagneła).Wczoraj w KFC jadłam jakieś piersi w panierce-chyba po raz pierwszy w zyciu-i żadna rewelacja.Nie kupuje jogurtów słodzonych tylko naturalne.Nie używam cukru.Wogóle od jakiegoś czasu ograniczyłam ilość jedzenia-i chyba wychodzi mi to na zdrowie.Staram sie kupować rzeczy dobrej jakości ale mniej.
    • roseanne Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 13:48
      mocne ograniczenie "przegryzek"= chrupek, paluszkow, precli itp wiaze sie u mnie z dieta , nie z oszczedzaniem

      podobnie z jogurtami smakowymi - tylko kozi naturalny, ktory sobie mieszam z owocami

      slodkich serkow nigdy nie kupowalismy

      jedyna zmiana to upewnienie sie ,ze wszystkie produkty "zejda" zanim kupie nowe
    • akacjax Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 17:14
      Różne mogą być powody rezygnacji...
      -finansowe- zdecydowanie rzadko kupuje wołowinę, krewetki

      -smakowo-odżywcze-mniej jedzenia bez wartości odżywczych

      Ale przede wszystkim to producenci żywności ze mnie rezygnują jako klienta, bo to, co wrzucają do produktu...mnie odrzuca. Jeszcze trochę i kupienie zdrowego jedzenia będzie cudem.
    • przeciwcialo Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 20.04.12, 18:25
      Nie kupujemy wody butelkowanej. Filtr Brita załatwia sprawe. Mniej serków. W mięsie rewolucja na rzecz ryb. Mniej wieprzowiny a wiecej ryb. Z drobiu tylko indyk , kurczak bardzo rzadko. Z gotowców pierogi z ulubionej wytwórni zpstawilam na liscie zakupów.
      • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 21:11
        przeciwcialo napisała:

        > Nie kupujemy wody butelkowanej. Filtr Brita załatwia sprawe.

        ale z Brity nie masz wody wysokozmineralizowanej .... Mój mąz to nawet pije wodę z filtra z odwrócona osmozą, mnie nie smakuje (ale herbata z kolei tylko na filtrowanej wodzie)...

        • akacjax Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 22:02

          > ale z Brity nie masz wody wysokozmineralizowanej Mój mąz to nawet pije wod
          > ę z filtra z odwrócona osmozą, mnie nie smakuje

          A mineralizacja? to gdzie? po odwróconej osmozie? Badaliście skład wody po filtrze?
        • przeciwcialo Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 08:34
          Pisząc wody butelkowane miałam na mysli xródlane. Teraz na wodzie z Brity robie kawę, herbatę, dzieci pija z sokiem, zupe itp.
          Mineralna typu Kryniczanka czy Muszynianka tez butelkowana ale to inny rodzaj wody którą nadal kupujemy.
          • agni71 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 16:04
            Rozumiem, myslałam, ze woda z Brity zastepuje każdą butelkowaną. Tez uważam kupowanie wody żródlanej w butelkach za bezsens.
    • linn_linn Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 21.04.12, 09:00
      Jeden z produktow "do odstrzalu": pesto bazyliowe.
      supermarket.blox.pl/2012/04/Uwaga-na-pesto-Pedzone-na.html
    • agpagp Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 16:17
      - chleba i bułek ( piekę sama)
      -kawa ( ja nie piję , PM nie pije - zawsze miałam słoik dla gości ale wywalałam bo kończył suę termin ; teraz nie kupuję wcale)
      -jogurty owocowe - (wolimy naturalny + owoce )
      -masło ( mamy prawie maj a ja kupiłam w tym roku 3 kostki więc rezygnacja może nie ale ograniczenie)
      -słodkie płatki ( uwielbiamy owsiankę )
      -wszelkie serki typu Almette ( dziwnie smakują )
      -cola ( już z 5 lat ze względów ideologicznych)
      -fixy i inne sosy w proszku ( ale nie zrezygnuję z słodko-kwaśnego w słoiku bo nie umiem takiego zrobić )
      - dżemy ( nie ma lepszych niż własne)
      - wszelkie przyprawy uniwersalne typu vegeta ( nie używam od lat)
      - od bardzo dawna nie kupiłam żadnych pakowanych ciasteczek czy wafelków
      • idalia-judit Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 22.04.12, 17:33
        z żywności przetworzonej, gotowych dań, zup w proszku, przypraw, napojów gazowanych, słodyczy, jogurtów, serków, paluszków itp. Gotuję i piekę sama.
    • undoo Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 30.04.12, 05:18
      Z powodow ideolo-finansowo-zdrowotnych zwykle nie kupuje:
      - serkow smakowych
      - slodkich jogurtow czy innych galaretek (zamiast dzieci jedza jogurt naturalny z miodem i suszonymi owocami eko)
      - chleba (pieczemy w domu)
      - ciasteczek
      - ciast
      - koli, napojow gazowanych i sokow
      - weget i kucharkow
      - kostek rosolowych
      - polproduktow i gotowcow (sosy, gotowe zupy, kisiel itd)
      - lizakow, cukierkow
      - czipsow ziemniaczanych
      - puszkowanej fasoli
      pewnie jeszcze cos by sie znalazlo
    • coralin Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 01.05.12, 13:12
      Z względów smakowych, a nie nie oszczędnościowych już od kilkunastu lat nie jem i nie piję:
      - jogurtów owocowych (smakuje mi tylko naturalny kefir regionalnego producenta) i choć nie wyrzucam jedzenia to myślę, że gdybym taki jogurt dostała nie zjadłabym
      -musli (czasem skusze się na płatki owsiane posolone)
      -soków w kartonach i wód słodzonych (piję tylko wodę mineralną- najwięcej, zieloną herbatę, czerwone wino i kawę)
      -suchych ciastek i wafelków
      -parówek, czipsów
      -serków smakowych
      Generalnie mój koszyk składa się z prostych, mało przetworzonych produktów. Wyjątkiem pomidory w puszce, makaron, chleb (ale tylko dobry, nie znoszę modnych teraz chlebów z ziarnami), sprawdzona wędlina.
    • motylek_82 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 04.05.12, 07:25
      zrezygnowaliśmy z:
      - soków, czasami kupuje corce Bobo Fruta bez cukru
      - slodkich jogurtów i serków smakowych, zamiast tego robie w domu budyń waniliowy czy czekoladowy - ale nigdy z torebki albo galaretki
      - slodkich musli - jezeli kupuje to bio na bazie płatkow owsianych,
      - chipsow, krakersow i tym podobnych przekąsek - zamiast tego robie ciasteczka owsiane albo ciasteczka z kleiku ryzowego
      i to chyba wszystko. Staram sie wybierac produkty jak najmniej przetworzone.
    • karo.8 Re: Żywność, z czego zrezygnowaliście? 04.05.12, 21:13
      ze wzgledow zdrowotnych zrezygnowalam z kawy, piwa i wina, slodyczy i wszystkiego co zawiera cukier. pierwsze dwa tygodnie bez czegos slodkiego byly bardzo ciezkie, ale teraz czuje sie wspaniale. moge tylko polecic.
      zaczęłam piec chleb na zakwasie.
      juz dawno temu zrezygnowalam z kostek i wegety.
      gotuje codziennie swiezo. duzo warzyw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja