poprowadźcie mnie za rękę

09.05.12, 13:39
Wydaje mi się, że jestem rozrzutna, choć osoby z otoczenia wyrażają zawsze serdeczne opinie o mojej skromności w wydawaniu pieniędzy. Zarabiamy z mężem łącznie 5780 zł. Mamy trzyletniego syna. Podstawowe wydatki miesięcznie to ok 2000 za ratę kredytu, 500 zł na nianię, 150 zł prąd, 25 zł śmieci, 60 zł podatek od nieruchomości, 25 zł woda, 130 zł na telefony, 45 internet, ok. 250-300 zł paliwo, 150 zł wpłacamy na fundusz dla syna. Do tego przeglądy samochodu i ubezpieczenia ok. 76 zł średnio na mc. Teoretycznie zostaje 2319 zł. Z tego oczywiście jedzenie, odzież, chemia, czasem lekarze. Wydatki na jedzenie kształtują się różnie w granicach 1200-1500 zł. Mimo, że staram się spisywać co do złotówki wydane pieniądze, to ok 300-400 zł ucieka mi co mc przez palce i nie potrafię ich zlokalizować. Mamy dużą rodzinę z mnóstwem dzieci więc dosyć sporo wydajemy na różne uroczystości rodzinne. Co mc około dwóch imprez - ok. 100 zł plus łacznie ok. 800-1000 zł na prezenty gwiazdkowe. Wydatków na zakup węgla nie liczę, bo one zawsze idą z dodatkowo zarobionych przez męża pieniędzy w sezonie letnim. Nie potrafię odłożyć z tego NIC. Pomóżcie, gdzie się bardziej kontrolować, gdzie popełniam błąd i w czym jestem rozrzutna.
    • zooba Re: poprowadźcie mnie za rękę 09.05.12, 14:22
      Moim zdaniem najłatwiej będzie ci przyciąć na jedzeniu - ja zakładam 1000zł na miesiąc na cztery osoby. Weekendowe zakupy staram się zmieścić w 200zł i mam 50 zł na drobnicę w ciągu tygodnia.
      Zakładane zaoszczędzone 500zł od razu na początku miesiąca przelej na inne konto albo odłóż w kopercie. A resztą rządź się jak dotąd, tylko staraj się być uważna - łatwo przepuścić kasę na odzież, kosmetyki, w zasadzie wszystko może wydrenować kieszeń, a człowiek traktuje swoje wydatki jak oczywistość, warto się temu przyjrzeć.
    • beatrix_75 Re: poprowadźcie mnie za rękę 09.05.12, 14:39
      a od wrzsesnia synek idzie do przedszkola ?
      • pauliibp Re: poprowadźcie mnie za rękę 09.05.12, 21:13
        Tak, na szczęście dostaliśmy miejsce w przedszkolu i od września synek tam powędruje. A tak w związku z nim... Tak przy okazji dzisiejszych zakupów... Widzę, że jeszcze znaczna kwota idzie na mleko, choć już pije raz do dwóch razy dziennie.
        • chce.oszczedzac Re: poprowadźcie mnie za rękę 10.05.12, 16:58
          To przemyśl, czy trzylatek potrzebuje dwa razy dziennie pić mleko modyfikowane. Być może jogurty naturalne, twaróg, kefir by rozwiązały sprawę, jeśli chcesz podawać nabiał.
          • hela_mela Re: poprowadźcie mnie za rękę 10.05.12, 21:32
            A dlaczego nie krowie? Alergia. Na zachodzie podaje się rocznym dzieciom krowie mleko pod warunkiem, że nikt w rodzinie nie ma alergii. MM to wielka kampania wielkich firm.
            • chce.oszczedzac Re: poprowadźcie mnie za rękę 10.05.12, 21:55
              Może należy rozważyć w takim razie (alergia) sensowność podawania jakichkolwiek preparatów pochodzących z mleka. MM to 'czysta' chemia, ma straszne składy sad A wiadomo, że koncerny robia na tym niesamowitą kasiorę, bo każdy chce dla swojego dziecka najlepiej, więc wymyślają kolejne mleka dla kolejnych grup wiekowych, aby zapewniać sobie zbyt na MM przez kolejne miesiące życia dziecka.
          • beatrix_75 Re: poprowadźcie mnie za rękę 11.05.12, 09:16
            zdzam się
            ostanio kuzynka była u pediatry własnie z 2,5 latkiem i ją zrugała za to ,ze daje modyfikowane !
            Pleciłam przetwry ( jogurty , kefiry itp )-
            -
            "Chwila, która właśnie trwa może być najlepszą z Twoich chwil."
    • chce.oszczedzac Re: poprowadźcie mnie za rękę 09.05.12, 15:52
      Jestem początkująca w oszczędzaniu, ale zajęłabym się odnalezieniem tych 300-400zł które nie wiadomo na co sie rozchodzą, to jest juz ładna kwota aby zacząc ją odkładać.

      Za telefon płaciłam średnio w miesiąco 21zł, na kartę mam, nie ograniczałam sie jakos drastycznie. Za dwa telefony 130zł wydaje mi się dużo.

      Jedzenie dla 3 osób 1200-1500 - tu chyba także mozna poszukać oszczędności, nie mowię o rezygnacji z jakości, ale może coś się marnuje, kupujecie za duzo, jakos nieracjonalnie albo w drogich sklepach?
      • twitti Re: poprowadźcie mnie za rękę 10.05.12, 15:51
        Niektore produkty droższe mozna zastąpić tanszymi - np. reczniki papierowe, papier toaletowy, chemia gospodarcza. My zakupy robimy raz w tygodniu. Mamy menu ulozone na caly tydzien. Pieczywo mrozimy. Nie chodzimy na zakupy w tygodniu, bo to pochłania bardzo duzo pieniedzy i traci sie kontrole nad wydatkamismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja