a-rabka Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 10.06.12, 21:00 wypożyczyłam z salonu. kupiłam tylko buty, welon i bizuterię w ramach pamiątek Odpowiedz Link
edysia1986 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 13.06.12, 00:16 Ja najpierw poszłam do salonu sukien ślubnych i obejrzałam, przymierzyłam suknię, która mi się spodobała (koszt tej sukni 3 600zł). Potem spisałam jej nazwę i szukałam na Allegro takiej samej tylko używanej. Znalazłam (koszt 1 200zł) w tej samej miejscowaości. Była za duża. Oddałam do salonu w celu naniesienia poprawek zmniejszających rozmiar (koszt - 100zł). W dniu ślubu była idealna, pięna i całkiem jak nowa Po ślubie oddałam do pralni (koszt 100zł) i wystawiłam na Allegro. Po tygodniu suknię sprzedałam za 1 400zł. Tak, więc suknię miałam za darmo Odpowiedz Link
cimka86 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 14.06.12, 17:08 Uwielbiam takie odpowiedzi. Na chrzest córki kupiłam używaną sukienkę przez allegro za 35 zł, odebrałam osobiście, po chrzcie wystawiłam na allegro (rzadki/nieczęsty rozmiar, bo dzieci chrzczone sa zazwyczaj u nas przed urodzeniem) i na allegro poszła za 45 zl edysia1986 napisała: > Ja najpierw poszłam do salonu sukien ślubnych i obejrzałam, przymierzyłam sukni > ę, która mi się spodobała (koszt tej sukni 3 600zł). Potem spisałam jej nazwę i > szukałam na Allegro takiej samej tylko używanej. Znalazłam (koszt 1 200zł) w t > ej samej miejscowaości. Była za duża. Oddałam do salonu w celu naniesienia popr > awek zmniejszających rozmiar (koszt - 100zł). W dniu ślubu była idealna, pięna > i całkiem jak nowa Po ślubie oddałam do pralni (koszt 100zł) i wystawiłam n > a Allegro. Po tygodniu suknię sprzedałam za 1 400zł. > > Tak, więc suknię miałam za darmo Odpowiedz Link
dziartom Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 19.06.12, 23:44 Witaj Edysia, chyba jednak nie tak za darmo, boś pewnie musiała prowizje allegro zapłacić Odpowiedz Link
ciastko_z_kota Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 13.06.12, 10:14 Ja kupiłam w przecenioną w grudniu, w Madonnie, przy Marszałkowskiej. Z 3500 zł. spadła na 1700 zł Odpowiedz Link
ginger.ale Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 13.06.12, 10:19 pierwszą,nową białą Pronovias, w salonie ślubnym, wisi sobie to to w szafie gdzieś u rodziców, buty również w salonie ślubnym - użyte 1 raz... potem zmądrzałam drugą sukienkę kupiłam w sieciówce , zamierzam skrócic do kolan i korzystac z niej dalej na innych imprezach (kolor b.blady pudrowy róż), buty na 2 ślub były > 2x droższe od sukienki chodze w nich na codzień (i pod tym kątem kupowałam), wiec warto było Odpowiedz Link
iguloo Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 13.06.12, 10:32 Jeśli jesteś zainteresowana kupnem sukni - użytej raz - odezwij się. Może akurat moja spodoba Ci się. Suknia była kupiona w salonie cemberline za 2100 - odsprzedam za np. 500 zł Jest to gorset sznurowany (taki prawdziwy - nie na zatrzaski) z krótkim rękawem koronkowy i satynowa spódnica. Wzrost 164 rozm. 38 Odpowiedz Link
cimka86 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 14.06.12, 17:35 iguloo napisała: . Wzrost 164 rozm. 38 pulchniutka jesteś ja: 158cm, r.34 Odpowiedz Link
duchess85 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 14.06.12, 22:10 Bardzo dziękuję za odpowiedź, ale niestety (dla mnie bardzo stety) kupiłam zupełnie przypadkiem przepiękną suknię prawie darmo (350 zł). Leży fenomenalnie, nic nie trzeba nawet przerabiać. Niesamowicie się cieszę, że jeden problem mi odpadł ) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
magnolia_82 allegro 14.06.12, 13:21 Moja suknia musiała: - mieć ramiączka (bez zupełnie mi się nie podobają) - być w kolorze ecru - najlepiej mieć coś bordowego -spódnica bez trenu i taką właśnie przecudną suknię znalazłam (po wcale nie długich poszukiwaniach) w 2005 roku na allegro.. Kolor-piękny złoty ecru.. gorset z ramiączkami (takie jak gdyby przyszyte różyczki na nich), na przodzie gorsetu super wstawione maleńkie bordowe kwiatki... wyglądało to super. Spódnica równa, bez ciągnącego się trenu.. na halce z kołem.. spódnica hmm jak to powiedzieć "upięta gdzie niegdzie; marszczona i złapana różyczkami" nie umiem tego określić.. W każdym razie kieckę kupiłam na allegro.. przyjechała do mnie przez całą Polskę )) I dobrze.. bo dzięki temu miałam suknię jedyną w swoim rodzaju.. nikt w województwie takiej nie miał i mieć nie będzie.... babcia i ciocia mojej mamy były zachwycone (nie mówiły tego mi, ale doszły mnie słuchy, ze spośród 3 osób biorących ślub w ciągu ostatnich kilku lat ta kiecka im się najbardziej podobała- a babcia z tych co zawsze wszystko i wszystkich krytykuje ;-/ ) i jeszcze rok temu podpytywała mnie gdzie kupiłam suknię i za ile.. ale się nie wydałam z moją tajemnicą... Ale co tam.. ich opinie i tak nie miały znaczenia..najważniejsze, że mi się suknia podobałą.. no i mężowi ) U zwykłej krawcowej zwężałam gorset, bo był za duży (teraz się już nie mieszczę buuu) w każdym razie nie ma co się bać kupowania na allegro ) Tylko proście o dobre zdjęcia.. ps. również na allegro ( u kogoś innego) dokupiłam mężowi komplet- kamizelka, musznik i butonierka.. oczywiście bordowe Do tego bukiet kula z różyczek bordo-ecru i ozdobne wsuwki (kilka) z elementami bordo i ecru. cóż.. to mój ulubiony zestaw.. te kolorki.. Odpowiedz Link
asfo Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 16.06.12, 01:17 Moje wdzianko na ślub było szyte u krawcowej. Za spódnicę do ziemi z aksamitu, bluzkę z falbankami, koszulę męską w stylu pirackim, aksamitną marynarkę i wełniane spodnie zapłaciliśmy w sumie 3000 zł. Materiał wliczony w cenę, wszystko leżało idealnie. Uzyskanie tak dobrego efektu za pomocą gotowych ubrań byłoby niemożliwe. Nabiegalibyśmy się po sklepach jak głupi, nie dostalibyśmy tego co nam się podoba i wydali dwa razy więcej. Odpowiedz Link
asfo Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 20.02.13, 12:02 Aha, zamawiałam tutaj: beataandres.firmy.net/ Odpowiedz Link
pinkdot Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 17.06.12, 09:25 Ja kupilam przepiekny jedwab w sklepie z tkaninami, a suknie dalam uszyc znajomej krawcowej na Ukrainie - mialam przy okazji fajowa wycieczke do Kamienca Podolskiego na przymiarki. Odpowiedz Link
chill Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 17.06.12, 15:54 Popytaj w salonach o sezonowe wyprzedaże. Ja swoja wymarzoną suknię kupiłam na październikowej, corocznej wyprzedaży w Cymbeline - wtedy przez jeden weekend wszystkie suknie były po 800zł. Z tego co wiem, większość dużych salonów praktykuje takie akcje... Nie muszę dodawać, że wyjściowa cena sukni była zabójcza-ponad 4 tysiące W cenie 800zł miałam też czyszczenie i profesjonalne dopasowanie. Odpowiedz Link
basia_wa Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 19.02.13, 22:52 Ja ze względu na skromny budżet przeznaczony na wesele kupiłam sobie przez komis na tej stronie tenwielkidzien.pl/komis_suknie_slubne Polecam, gdyż jest duży wybór i można szybko znaleźć suknię jak nam się podoba. A kupiona suknia była jak nowa i nie warto było za nią przepłacać. Odpowiedz Link
myszka_1405 pl. szebmeka :) 20.02.13, 08:33 ja swoja kupowalam w barbarze przy zielenieckiej ale laczie zaplacilam cos kolo 3000,- ale za to moja sis znalazla salonik w ktorym sa suknie z zeszlego roku (chodzi o fason) zeby nie bylo nowe i uzywane, wyprzedaja stare kolekcje i tam sie ceny zaczynaja od 500,- siostra kupila tam suknie za cgyba 600 zl i dala 50 za dodatki podjedz tam moze warto dokladnie nie jestem pewna ale to jest chyba grochowska 128 (?) to jest po stronie chinczyka na rogu (po jednej stronie jest chinczyk a po 2 sklep ogrodniczy zielony groszek) i idziesz kawalek i tam jest ten salonik Odpowiedz Link
prospeky2 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 20.02.13, 15:47 Ja swoją dostałam od świadkowej razem z halką. Sukienka była na dziewczynę w ciąży i przewisiała w szafie ładnych parę lat. Ja w ciąży nie byłam ale za to miałam więcej sadełka , więc oddałam ją do zwykłej pralni, potem sąsiadka krawcowa POWIĘKSZYŁA mi sukienkę w gorsecie, skróciła z długości, zamieniła niebieskie różyczki na białe i odpruła falbany od rękawów - efekt IDEAŁ. oprócz welonu wszystkie inne "pierdułki" ograniczyłam do minimum i kupowałam jako nieślubne, bo za "ślubne" płaci się conajmniej dwa razy. Może warto więc popytać koleżanki czy któraś nie ma takiej pamiątki w szafie? Odpowiedz Link
milionwminute To ja mam pytanie jak sprzedać suknię ślubną 20.02.13, 20:21 A ja mam pytanie jak sprzedać? W mojej szafie wisi piękna uprana suknia ślubna w stylu hiszpańskim roz. 38/40 i nie ma chętnych na jej kupno. Na allegro nie mam konta i kasy, a na lokalnym forum ogłoszeniowym nikt nawet nie był zainteresowany zero tel, zero e-mail (choć nikt jej nie widział). Co zrobić aby sprzedać, bo pieniążki potrzebne na zmianę warunków lokalowych i za ile sprzedać taką suknię (póki co jeszcze modny krój) Odpowiedz Link
myszka_1405 Re: To ja mam pytanie jak sprzedać suknię ślubną 20.02.13, 22:35 ja sprzedalam swoja w sobote, wystawilam ja na gumtree i na tablicy.pl, babeczka zglosila sie z tablicy, swoja kupilam za 3000 sprzedalam za 650 ze wszystkimi dodatkami, nie sadze zeby ktos kupil drozej ze wzgledu na to ze mozna tanio kupic w komisie, salonie powodzenia Odpowiedz Link
milamala Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 21.02.13, 23:09 Ja szylam w salonie slubnym. Pamietam,ze w 2007 roku zaplacilam ok. 1700zl i to bylo wg mnie bardzo tanio. Kolezanki stosuja rozne metody i sa zadowolone. Jedna kupila na alegro (zachwycona) Druga kupila ... odemnie (zachwycona) za 1/4wartosci Trzecia wynalazla jakas miedyznarodowa strone ze sukniami i kupila nowiusienka suknie, ze wszystkimi dodatkami za 100uro i byla bardzo zadowolona. Odpowiedz Link
tinysiskin Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 04.03.13, 13:57 Dwie moje koleżanki wychodzą w tym roku za mąż, maja już sukienki - odkupione. Tzn, znalezione przez net używane sukienki ślubne - wyszukane w okolicy, tzn tak zeby można było szybko podjechać i przymierzyć. Używane, a wyglądają jak nowe, więc po co wydawać więcej kasy?? Odpowiedz Link
ardzuna Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 04.03.13, 18:49 Pytanie, co chcesz kupić. Jesli z bieżącej kolekcji to szanse na to że kupisz używaną sa słabe. Odpowiedz Link
anula56 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 04.03.13, 15:12 Zamierzałam wystawić na allegro moją suknię ślubną, ale niestety przybrudziła się dołem i musiałabym ją znów oddać do czyszczenia bez gwarancji, że ktoś ją kupi. Inna sprawa, że jest to suknia na naprawdę szczupłą osobę, 164cm wzrost, rozmiar mniejszy niż 34. Nie znacie jakieś przyszłej oszczędnej, filigranowej panny młodej? Suknia biała, wiązany gorset, ozdobne rękawki, podpinany tren, szeroka, głodka, na halce. Całość prześliczna... Odpowiedz Link
e_vvika Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 04.03.13, 21:30 Faktycznie, z filigranowymi nie jest pewnie za łatwo ale i z tymi większymi też Ja mam taką józefinkę. Rozmiar 42/44 - ciążówką już byłam. Kupiłam z drugiej ręki przez internet. Byłam bardzo zadowolona. Zaniosłam do krawcowej, która przerobiła ją bez problemu (zamiast zamka z tyłu zrobiła sznurowanie, żeby na brzuchu można było regulować - przydało się). Znalazłam fajną krawcową, która pracuje dla salonu ślubnego a w wolnych chwilach dorabia sobie w domu robiąc podobne przeróbki Odpowiedz Link
aannuszka ja kupiłam na allegro:) 05.03.13, 11:46 A dokładniej poprzez allegro. Szukałam sukien w okolicy z konkretnej firmy. Wcześniej przymierzałam suknie w salonie z firmy Demetrios - są naprawdę piękne, ale kosztują ok 3000 zł. Na allegro znalazłam mój rozmiar i model, który podobał mi się. Pojechałam do tej sprzedającej, przymierzyłam u niej i kupiłam za 900 zł z welonem. Po swoim ślubie odsprzedałam dalej za 600zł. Czyli koszt sukni wyniósł mnie 300zł. Suknia już była wyczyszczona, kiedy ją kupowałam. Po swoim ślubie też oddałam do czyszczenia (100zł). Pisz na allegro do kobiet i pytaj o wymiary i wzrost, jak są podobne, to suknia też będzie dobra. Odpowiedz Link
anula56 Re: ja kupiłam na allegro:) 05.03.13, 13:07 Zainteresowanie sukniami w rozmiarze 34 na allegro jest marne - jak ostatnio patrzyłam, nie było żadnych ofert i oglądających też mało. Szkoda mi 100zł na czyszczenie, jeżeli potem suknia się nie sprzeda... Może za jakiś czas zaryzykuję. Odpowiedz Link
aannuszka Re: ja kupiłam na allegro:) 05.03.13, 18:38 Nie jest wcale takie małe. Ja także kupowałam rozmiar 34. Trzeba szukać na ok rok przed ślubem, a znajdziesz. Suknie są już wyczyszczone. Natomiast jak chcesz potem swoją dalej odsprzedać to też musisz ją wyczyścić (zawsze roi to sprzedający). Jeżeli szkoda Ci wydać 100zł to ok, ale w efekcie mnie suknia kosztowała tylko 300zł, a była z górnej półki. Także opłaca się! Odpowiedz Link
malwi.2 Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 05.03.13, 13:04 kupiłam w zwykłym sklepie z sukienkami balowymi/karnawałowymi (to był styczeń) kosztowała jedynie 200zł (6 lat temu) to była taka zwykła, skromna sukienka, do kolan, na szelki, w kolorze brązowym : ) (miałam ślub cywilny) generalnie udało mi się znaleźć dokładnie to co chciałam, ale też wymagań dużych nie miałam bardzo mi się ona podobała : ) Odpowiedz Link
mama_trzech Re: gdzie kupowałyście suknie ślubne? :-) 05.03.13, 13:41 Na ślub cywilny miałam kostium spódnica plus żakiet w kolorze ecru - cena ok 200 zł. Do tego doszła jeszcze bluzka oraz dodatki. Na ślub kościelny natomiast suknia na kole, prosty krój bez żadnych falbanek kokardek itd. jedynie z niewielką wstawką koronki - cena ok 650,00 zł. Miałam szczęście, bo pani krawcowa dopiero startowała z działalnością i dawała bardzo duże upusty Parę miesięcy później suknie kosztowały już minimum 100% więcej. Odpowiedz Link