oszczedzamy sprzedajac :)

07.06.12, 16:26
ostatnio zmuszona do niespodziewanej przeprowadzki spakowalam swoj dobytek do pudel i kartonow (looo matkooo nie wiedzialam ze mam az tyle tego jak sie okazalo wiekszosc z tych rzeczy byla mi zupelnie niepotrzebna a o niektorych zupelnie zapomnialam ) Z uwagi na brak miejsca (przeprowadzka z 3 pokoi do 1 to duze wyzwanie)postanowilam wprowadzic w czyn to co obiecywalam sobie od dawien dawna czyli powystawialam czesc rzeczy na allegro i tablicy

i dobrze sie stalo bo pomalutku odgruzowuje zapchany garaz-Wam tez polecam taka akcje od razu lzej mi na sercu
oszczedzam sporo nerwow zwiazanych z szukaniem tego co gdzie mam, oszczedzam czas na porzadki i miejsce na przechowywanie
    • johana75 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 07.06.12, 20:44
      No własnie tez musze sie do tego zabrać. Załatwie karton i bede do niego wkładac niepotrzebne rzeczy i zobacze co da sie sprzedać , bo tylko wala się po domu...
      • zuzanna56 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 07:26
        Udaje się wam te rzeczy faktycznie sprzedać?

        Ja raz na jakiś czas przeglądam zawartość szafy, też przy okazji przeprowadzek albo małego remontu, nawet gdy jest to tylko malowanie, przeglądam rzeczy do usunięcia, ale rzadko udaje mi się coś sprzedać, choć nieraz próbowałam. Ubrania całkiem jeszcze dobre albo buty odstawiam gdzieś przy śmietniku i szybko ktoś je stamtąd zabiera. Nie mam komu oddać. Czasami większe rzeczy wystawiam na wystawkę. Raz oddałam znajomym na działkę sofę.
        • jamesonwhiskey Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 11:04
          > całkiem jeszcze dobre albo buty odstawiam gdzieś przy śmietniku i szybko ktoś j
          > e stamtąd zabiera.

          co wy macie z tymi smietnikami
          nie mozna wrzucic tego do kontenera na takie rzeczy?
          • zuzanna56 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 13:39
            Kontenerów jest bardzo mało.
            Wolę, żeby wzięła to jakaś rodzina, która mieszka w okolicy.
          • deleine Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 14:42
            z kontenera rzeczy pójdą do szmateksów i ktoś zarobi zamiast ciebie a ubogi nie skorzysta
            • naturella Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 14:54
              Zgadza sie. Zarobi fundacja, która zajmuje sie wspomaganiem potrzebujących. Co dzieciom, korzystającym z pomocy fundacji "Dzieci niczyje" po damskich dżinsach rozmiar 40???
              • czekolada72 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 09.06.12, 12:34
                oj, predzej firma produkujaca czysciwa.....
        • gogologog Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 12:55
          najwiecej oszczedzam:
          nie kupujac niepotrzebnych rzeczy
          nie kupujac niepotrzebnych rzeczy na promocji
          kupujac porzadne i markowe rzeczy
    • woland76 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 09:59
      Witam,
      właśnie stoję przed podobnym wyzwaniem: w najbliższych tygodniach przeprowadzam się do "pokoiku przy rodzicach" z własnego mieszkania (na szczęście na trochę, do momentu znalezienia większego lokum).
      Poprzednia "akcja porządki", tuż przed urodzeniem dziecka podziałała w ten sposób, ze pozbyłam się mnóstwa nie używanych rzeczy. Pod młotek poszedł kombiwar, zbyt małe buty (w ciąży stopa lekko mi urosła), karton ubrań (tu niestety było niezbyt różowo-markowe, ciuchy w dobrym stanie sprzedawałam po złotówce), ale o dziwo-sprzedałam za kilkaset złotych w sumie, kilka roczników kolorowych gazet (zwierciadło, żagle, shape, nawet gazetki o dietach sprzedałam popakowane w pakiety). A największym hitem okazały się "korki" mojego męża - po operacji kolana przestał grać w piłkę, jego stare buty do nogi stały na półce i kurzyły się-na allegro znalazły chętnego za prawie stówę.
      Teraz zamierzam przekazać w kolejne ręce trochę elektroniki (stare telefony, nawigację samochodową), nie używane ubrania. Pewnie wraz z opróżnianiem piwnicy dojdzie tego jeszcze. Książek nie sprzedaję, ubranek po synku też nie, bo mam w domu niemowlę.
      Generalnie-kokosów się na tym nie zbije, ale warto, bo pozbywamy się rzeczy z czystym sumieniem. A one z reguły jeszcze długo służą komuś innemu.
      Ola
      • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 10:22
        Dokładnie tak pozbywamy sie rzeczy z czystym sumieniem szkoda mi jest wyrzucic na smietnik rzeczy w dobrym lub bardzo dobrym stanie -ja czesto korzystam z serwisow typu tablica-jezeli mam czas i moge poczekac ze sprzedaza - niestety teraz z powodu przeprowadzki i braku miejsca do przechowywania musialam wystawic czesc rzeczy na allegro wiaze sie to z dodatkowymi oplatami warto jednak gdy widzisz jak szybko pozbywasz sie niepotrzebnych rzeczy.
        Najlepiej sprzedaja sie te markowe-zabawki typu fisher p, spodnie wrangler, buty puma itd...wazne sa rowniez dobre zdjecia

        nie ma co sie łudzić ludzie tez nie kupią czegos co jest takie sobie....
        • zuzanna56 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 13:44
          etna22 napisała:

          > Najlepiej sprzedaja sie te markowe-zabawki typu fisher p, spodnie wrangler, but
          > y puma itd...wazne sa rowniez dobre zdjecia

          Też to zauważyłam. Klocki lego na przykład dobrze sprzedałam, albo buty nike noszone rok...
          • jagnaborynowa Re: oszczedzamy sprzedajac :) 13.07.12, 11:50
            zuzanna56 napisała:


            > Też to zauważyłam. Klocki lego na przykład dobrze sprzedałam, albo buty nike no
            > szone rok...
            Nie, no ja rozumiem klocki, ale że ktoś kupił twoje stare buty noszone rok?????? Ja bym się brzydziła.
            W ogóle nie uznaję już kupowania noszonych rzeczy na allegro, bo się kilka razy nacięłam. Uważam, że to nieuczciwe. Kupiłam parę razy rzeczy dla dziecka, ale były w takim stanie, że ja bym się wstydziła je komuś oddać, nie mówiąc o sprzedaży. Nie mogłam reklamować, bo w ogłoszeniach było napisane, że są używane. Powinno było być napisane "stara, sprana szmata".
            Ja wolę oddać do PCK albo oddać koleżance, a mam też mnóstwo ciuchów po dzieciach i to bardzo dobrej jakości, a czasem i nieużywanych. Po prostu szkoda mi czasu na handlowanie tymi rzeczami i jakieś to dla mnie poniżające się wydaje...


            • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 13.07.12, 15:37
              ponizajace to jest krasc-a ja wole wystawic cos za1 zł niz ma sie zmarnowac
    • duczess Re: oszczedzamy sprzedajac :) 08.06.12, 21:51
      Ja juz chyba wyprzedałam wszystko, a o dziwo wciąż nanosi sie cos nowego://
    • czekolada72 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 09.06.12, 12:36
      Ano wlkasnie, allegro to juz nie to co kiedys, trzeba miec duzo czasu, cierpliwosci i kasy na oplate za wystawienia, by sprzedac symboliczna ilosc z wystawianych przedmiotow, reszta wraca do wlasciciela sad
      • bluelilu Re: oszczedzamy sprzedajac :) 09.06.12, 14:37
        Gumtree - można tam zamieścić bezpłatne ogłoszenie o sprzedaży w swoim mieście. Ja tam zamieściłam dwie rzeczy , ale niestety nie sprzedały się. Spróbuję zanieść do ciucholandusmile
        • czekolada72 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 09.06.12, 15:12
          bluelilu napisała:


          > Spróbuję zanieść do ciucholandusmile
          W komis czy odsprzedac??
          • bluelilu Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 07:23
            Oddałam ubrania w komis, ale będzie raczej ciężko ze sprzedażą. Podobno -jak powiedziała sprzedawczyni- ludzie latem mniej kupują. Zimą było więcej chętnych. Może dlatego, że rzeczy na lato są e w sklepach z nieużywaną odzieżą tanie , a po przecenie jeszcze tańsze. Ja ze swej strony sama nie zamierzam nic więcej nie kupować na ten sezon, bo mam, aż zanadto rzeczy. Rok temu kupiłam na wyprzedażach trzy sukienki, a w Polsce lato jest takie zmienne, więcej deszczu niż upałów, że chyba nie warto mieć zbyt wielu letnich rzeczy.
            • czekolada72 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 12:20
              Mi udalo sie sprzedac przez ostatnie 2 miesiace kilka ciuszkow letnich, za cene ktorych nabylam nowe dla sie i dziecka.
              Restrykcyjnie trzymam sie zasady, ze kupuje sobie nowy ciuch czy obowie dopiero wtedy gdy pozbede sie starych lub gdy... wyladuja w koszu wink
              Przez wakacje nie bede miala mozliwosci oddania do sprzedazy sad dopiero jesienia... moze faktycznie wroce na allegro?
    • aga_martusia Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 09:52
      ja ostatnio powystawiałam troche rzeczy na allegro, byłam zdziwiona bo bardzo uproszczono procedurę wystawiania i znacznie obnizono prowizję za wystawianie. Za cos co kiedys wytawiałam na kup teraz za 10zł płaciłam ok. 45groszt prowizji teraz 8groszy wyszło. Sprzedałam wszystkie ksiazki, połowe rzeczy po dzieciach - mysle ze warto było poświęcic jeden wieczór.
      • bluelilu Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 11:20
        Wow, dziękuje za informację. Skoro obniżyli ceny to spróbuje, zatem na allegro.
        • gwen_s Re: oszczedzamy sprzedajac :) 11.03.13, 08:52
          za wystawienie jest tanio, ale już za sprzedaż warto poczytać sobie cennik, można się zdziwić, jak sprzedasz 5 rzeczy a przyjdzie prowizja 10zł wink
          Mi ostatnio średnio wychodziło, że jak sprzedawałam 3-4 rzeczy to 5 była jakby "gratis" na zasadzie, że płacę prowizję w wysokości 5-ej rzeczy.
    • nostress.ka21 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 13:04
      Ja ostatnio zabrałam się właśnie za przygotowanie/posortowanie rzeczy, które można sprzedać. Rzeczy pozbyłam się rok temu, a przez ten czas kupiłam tylko kilka sztuk, które noszę. Problem mam właściwie z elektroniką, zalega tego pełno, cóż partner gadżeciarz sad
      Przygotowałam kilka telefonów, które były używane przez kilka miesięcy, stan idealny. Podzwoniłam po kilku stołecznych komisach i punktach skupu i wszędzie powiedziano mi, że nie mam szans na sprzedaż akurat tych modeli sad
      Wystawiliśmy aukcję i też zero zainteresowania sad
      Aż mnie szlag trafiał, jak ustaliliśmy cenę na "kup teraz" na 500 zł, minimalną w licytacji na 200 zł, a na pudełku sprzed 2 lat cena 3749 zł sad toż to aż bolało...
      Na szczęście partner oduczony kupowania gadżetów, ale jak widzę wielkie pudło takich sprzętów, to aż mnie krew zalewa... sad
      Wam udaje się sprzedać elefony, elektronikę i takie rzeczy? A co z biżuterią? Mam tego sporo, nie noszę prawie wcale, wartości sentymentalnej nie nie posiada... Czy ja nie umiem tego sprzedać czy o co chodzi?
      • iberka Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 13:22
        my szukamy telefonów dla nas i dziecka to podeślij mi proszę co macie, może akurat trafimy i obie strony skorzystają. Może być na gazetę lub iberia@interia.pl
        Iza
        https://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9h6w1vt6qz.png
        • nostress.ka21 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 13:25
          Ok, z tym, że nasze telefony to BlackBerry sad
          Takie coś, więc nie wiem czy byłabyś zainteresowana, klasycznych nie mamy sad
          https://cdn.crackberry.com/files/kevin/blackberry-bold-9700-official.jpg
      • chce.oszczedzac Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 15:46
        Nostreska, mam sliczne pudełko po jakims tam sony-eriksonie którego uzywa moja mama, jest na pudełku cena 1457 bodajże a telefon ten kosztował grosz - ludzue o tym wiedzą wiec cena na pudełku 3 tysiace o niczym nie mówi. Przedmiot jest wart tyle, ile ktos chce za niego zaplacić, przykra prawda sad Zanim wystawisz cos za 200 czy 500 zł to popatrz w zakończone aukcje - ile takich przedmiotów sie sprzedalo a ile było wystawionych i w jakich cenach poszły. U mnie inna sytuacja z elektroniką, uzytkujemy do końca, odsprzedaję albo zepsute w kategorii "uszkodzone" i wystawiam od złotówki czy dwóch. I tak przykładowo za nokie (nie zaden wypas) wykąpana w błocie niedziałająca dostałam 50 zł, pralkę niedziałająca poszła za około 120zł, drukarki iglowe niedzialające i stare monitory bursztyny, wielkie, grube to 5-10zł/szt. No ale np. nie umiem sprzedac wózka, firmowy, dobry stan, naprawde ładny niekrzykliwy wzór i kolor, lekki itd - i d* nikt go nie chce. Wiec to trochę nie do przewidzenia czy sie sprzeda, czy nie wink
        • acid_rain88 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 18:25
          "jest na pudełku cena 1457 bodajże a telefon ten kosztował grosz"
          On nie kosztował grosza, zapewniam Cię, że nikomu nie opłaciło by się produkować telefonów za takie pieniądze wink To, że na starcie płaci się grosz/złotówkę nic nie znaczy - resztę sumy spłaca się w abonamencie. Choć fakt, że w przypadku telefonów bardzo drogich nie zawsze jest to całość kwoty.
          • chce.oszczedzac Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 18:53
            Zsumowane abonamenty nie pokryły tej kwoty a "telefon za 1,4tys" nie był wtedy z tych bardzo drogich, to był tylko taki sobie telefonik, zadzwonic, wysłać sms, cyknąć słabą fotkę. Cena na pudełku nie odzwierciedla kwoty mozliwej do osiagnięcia na rynku - w tym przypadku na Allegro - (tą kwotę wyznacza popyt/podaż ale to wiadomo wink
            • nostress.ka21 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 01.07.12, 21:26
              Ojjj nie chodzi mi o to smile
              Problem polega na tym, że po prostu mój partner takie rzeczy kupował jak były "świeże". Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że cena początkowa, a realna wartość to zupełnie dwie różne rzeczy.
              Jednak po prostu wiem jak "bolało" wystawianie aukcji z ceną minimalną ustaloną na 10% tego co jakiś czas temu było za to zapłacone.

              Ceny były ustalane według schematu: aukcje, ceneo/nokaut i komisy... względem opcji "kup teraz", a cena minimalna to minimum jakie NM "chce" za to dostać smile

              Dzisiaj na przykład rozmawiałam z kumplem, który sporo sprzedaje na allegro i stwierdził, że bardzo mało osób licytuje aukcje, w których ustalona jest cena minimalna. Ze lepiej ją zacząć od wyższej kwoty niż złotówka, albo samemu podbijać, ale nie ustalać kwoty minimalnej... Zobaczymy
      • yoko0202 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 03.07.12, 11:35
        niezależnie od kategorii, na allegro najlepiej idą rzeczy wystawione od złotówki, bez ceny minimalnej, najlepiej wyróżnić aukcję za 19 zł.
        nie ma co nastawiać się na odzyskanie X% wartości - po prostu pogodzić się z tym, że sprzedajesz za ułamek początkowej ceny.
        w ten sposób raczej sprzedasz wszystko - bywa różnie oczywiście, mój niezmiernie stary laptop poszedł za 15 zł, podobnie stepper, a za to obrzydliwa hinduska kiecka z kilkunastu warstw, niezmiernie niewygodna i ogólnie tragiczna - za prawie stówę! smile
    • szczota12 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 02.07.12, 21:20
      Jeśli macie coś na zbyciu nadającego się do wystawienia na allegro z chęcią przyjmę : ))
      Ja wystawiam aukcję charytatywne na rzecz mojej głuchoniewidomej córki i będę BARDZO WDZIĘCZNA za każdy drobiazg nadający się na sprzedaż : ))



      NASZE AUKCJE CHARYTATYWNE
      www.otogosia.na17.pl/
      https://lb2f.lilypie.com/TikiPic.php/7bNJ.jpghttps://lb2f.lilypie.com/7bNJp1.png
      https://lbyf.lilypie.com/TikiPic.php/CA9v.jpghttps://lbyf.lilypie.com/CA9vp1.png
    • ladyjm Re: oszczedzamy sprzedajac :) 03.07.12, 20:44
      Kiedy my przeprowadzalismy sie z wynajmowanego na własne to sprzedalam calą biblioteczke - ksiazki, komiksy, mangi, płyty cd z muzyką i filmy na dvd. Starczyło na nowe meble do kuchni i jeszcze na kafelki smile
      • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 04.07.12, 10:43
        Jaaa super-niestety ja sprzedaje drobnicę ale starcza na wacikismile
        • mimi_chicago Re: oszczedzamy sprzedajac :) 05.07.12, 18:29
          Mam minimalistyczne podejscie do zycia. Jesli uznam, ze dany przedmiot jest mi zbedny to musze sie go pozbyc. Pierwsze podejscie to sprzedaz, drugie oddanie znajomym, trzecie oddanie do instytucji harytatywnej.To ile zaplacilismy pierwotnie malo sie ma do rzeczywistej wartosci produktu. Ostatnio sprzedalam na ebay kolekcje markowych perfum (ok 10 sztuk)suma wyszla calkiem spora, ale dalej to jest ulamek tego co pierwotnie za nie zaplacilam. Patrze na to w ten sposob, ze te pieniadze moge wykorzystac na cos fajnego; (koncert, obiad w fajnej knajpie) a perfumy mimo, ze super drogie i markowe zbieraly tylko kurz.
          • 70upartykrasnal Re: oszczedzamy sprzedajac :) 12.07.12, 13:26
            może znacie jakieś fora gdzie będę mogła sprzedać kolekcje talerzy myśliwskich ?
            • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 12.07.12, 14:22
              Też się nad tym zastanawiam gdzie sprzedać rzeczy dla typowych hobbystów skoro na all.... nie mają wzięcia
              • nostress.ka21 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 12.07.12, 16:55
                A ja się zastanawiałam czy przyjąłby się wątek tutaj, oczywiście przyszpilony, gdzie mogłbyśmy wrzucać coś co chemy sprzedać/oddać i może tutaj byśmy znalazły nabywców.
                • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 12.07.12, 21:53
                  Kurcze-super pomysł-tylko do kogo tu się udać z petycją ?
                  • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 12.07.12, 21:54
                    Byłoby oszczędzamy kupując-he he smile
                    • etna22 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 09.03.13, 20:54
                      Odgrzebuję stary wątek-u mnie przyszedł czas na podsumowania 21 sprzedanych na all gratów, 15 na innych portalach-na sprzedaż zostało ze 30
                      a jak tam u Was?
                      • czekolada72 Re: oszczedzamy sprzedajac :) 13.03.13, 11:19
                        Maaarnie w tym roku sad
                        Moze PO Wielkanocy cos drgnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja