safrana
17.06.12, 16:09
Witam, bardzo proszę o Wasze opinie i rady!
Jestem w trakcie rozwodu-ze mną zostaje dziecko w wieku 4 lat. Do tego zabieram dwa zwierzaki całkiem kosztowne w utrzymaniu-około 250zł miesięcznie. Z mężem dzielimy się majątkiem-z tego będę mieć do dyspozycji około 90tys zł.
Miesięcznie zarabiam około 2500zł (za około 12 miesięcy kończę spłacać pożyczkę w pracy, pensja wzrośnie o 1000zł), mąż zgodził się na miesięczne alimenty w wysokości 1000zł - zarabia znacznie więcej ode mnie.
Ze stałych wydatków jestem obciążona jeszcze przez dwa lata ratą 500zł na rzecz US za rozłożony na raty zaległy podatek.
To tyle, jeśli chodzi o sytuację finansową. Innych obciążeń nie posiadam.
A teraz kwestia mieszkaniowa-za chwilę przede mną poszukiwanie mieszkania-kwota 90tys. to za mało, żeby kupić coś nawet do remontu w moim mieście. Możliwe do zaakceptowania opcje (oczywiście do remontu) zaczynają się od 110-120 tys. Kredytu brać nie chcę, zresztą i tak pewnie nie dostanę. Pożyczać od rodziny brakującą kwotę? Zamieszkać póki co z rodzicami i oszczędzać??? Wynajem to chyba tak naprawdę zbyt droga opcja w perspektywie długofalowej...
Co radzicie?
PS. W chwili obecnej dom prowadzę dość oszczędnie przy 3 osobach-przy naprawdę dużym mieszkaniu prąd to 130zł/mies., jedzenie 600-800zł w zależności od miesiąca, mój telefon to 50-60zł/ mies. Wydatki na dziecko to około 600zł/mies (ubranka, przedszkole, leki, niania-często choruje). Kablówki nie posiadamy, bo bardzo rzadko oglądamy TV-mamy odbiornik TV naziemnej i tak też planuję w nowym lokum.