Zeszyt czy exel?

01.07.12, 13:27
Jak sobie radzicie od strony technicznej z oszczędzaniem? Arkusze exelowskie, specjalne aplikacje itp, czy raczej stary, poczciwy zeszyt.
Zamierzam zacząć zapisywanie i planowanie tygodniowych jadłospisów i zastanawiam się w co się pakowaćsmile Pomimo tego, że mój zawód i wszystko co robię na codzień w pracy wymaga ode mnie dużego zaangażowania w exela i w programy finansowe to jeśli chodzi o budżet domowy to wydaje mi się, że najłatwiej mi jednak będzie zapisywać w zeszycie. Zawsze może leżeć na wierzchu a jak wpadnę na coś to od ręki mogę zapisać (zawsze łatwiej niż odpalać kompa zwłaszcza przy moich małych dzieciachsmile)) Potem, na koniec miesiąca można w parę minut to przenieść do arkusza i przeanalizować.
A jak Wy robicie, podzielcie sięsmile
    • anula36 Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 13:33
      ja tam lubie stary dobry segregatorsmile Podsumowuje wydatki tygodniowo, wiec pod koniec miesiaca mam tylko 4 sumy do dodania.
      • nostress.ka21 Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 14:07
        Zgadzam się smile
        Nie ma to jak zeszyty czy segregatory. Poczciwej aplikacji jeszcze nie znalazłam, a na excelu nie znam się na tyle, żeby się nie wkurzać jak coś mi nie wychodzi tak jakbym chciała sad
    • seala1 Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 14:34
      A jeśli trafi się ktoś, kto jednak oszczędza z exelem, to może się podzieli opracowanym gotowcem?tongue_out
      • murwa.kac Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 14:43
        tez szukam jakiegos gotowca, bo samodzielne opracowanie tabeli na razie spełzło na niczym uncertain
    • chce.oszczedzac Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 15:08
      Zapisuję w exelu, nie sądze aby Tobie sie mój arkusz przydał bo mam specyficzne kategorie, takie dopasowane pod to, co chcę (muszę) sledzic pilniej i do tego cały arkusz jest raczej prosty. Paragony wkładam do torebki, z torebki, jak odpalam kompa to przypomina mi się o wpisaniu i wpisuję. Przy końcu m-ca sprawdzam paragony z wyciągami bankowymi, dopisuję wydatki na które nie mam paragonów a zeszły z kart (np. Allegro). Bardzo się staram nie latac po sklepach, kupuję raz w tygodniu (większe zakupy marketowe), paragonów mam malo. Wolę exela bo mogę sobie dowolnie dodawać kolumny, sam liczy średnie, prowadząc to zeszytowo musiałabym więcej liczyc na kalkulatorze.
      Do jadłospisu mam osobny zeszyt, na stronie jeden dzień, robię jadłospis raz w tygodniu, zapisuję od razu listę do kupienia w sklepie, zeszyt lezy sobie w kuchni.
      • chce.oszczedzac Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 15:10
        Zapomniałm napisać, ze w tym zeszyciku z jadłospisem mam też na okładce wypisane propozycje sniadań/kolacji i obiadów, jak mnie opuszcza natchnienie to poprostu sobie zerkam na tą sciągę wink
        • dynia.marynia Do chce.oszczedzac 01.07.12, 23:30
          Pół zamku i rentę królewnywink za taką ściągę natchnień!
          Sama ją tworzyłaś od podstaw czy udało Ci się gdzieś znaleźć gotowca, którego tylko uzupełniłaś?
          • ablims Re: Do chce.oszczedzac 02.07.12, 10:25
            Takich gotowców na tym forum jest dużo.
            Sam tutaj napisałem trochę. Poszukaj...
          • chce.oszczedzac Re: Do chce.oszczedzac 02.07.12, 12:01
            Dyniu, biorę rentę big_grin
            Napisałam sama. Siadlam raz, napisałam na jednej okładce "sniadania/kolacje" i spisałam od mysliników to, co, jemy, w miarę lubimy i nie jest zbyt drogie. Przepytałam na szybko męża "co bys zjadl? i co jeszcze/ i co jeszcze?", mial głupia minkę, ale co tam. Na drugiej okładce "obiady" i tak samo wypisałam, gotuję jednodaniowe, albo drugie dania albo zupy gęste-tresciwe. Jak mi się cos przypomni albo przeczytam fajny przepis, to dopisuję poprostu od kolejnego myślnika - samo się właściwie teraz rozbudowuje wink Taka ściąga musi być dopasowana do tego, co lubią domownicy, moim zdaniem. W innym temacie (tanio czy drogo, zalozonym przez Johanę) wypisalam z mojej listy sniadaniowo-kolacyjnej ale ona nie jest zbyt przydatna dla innych, bo u nas sa ograniczenia dietetyczne.
            • dynia.marynia Re: Do chce.oszczedzac 02.07.12, 15:08
              Dziękuję za inspirację. Czasami do najprostszych rzeczy najtrudniej dojść smile
              Przepytam dzisiaj rodzinę i stworzę naszą listę natchnień.
    • dynia.marynia Re: Zeszyt czy exel? 01.07.12, 23:35
      U nas codziennie wszystkie wydatki zapisywane na kartce, z którą przechowywane są wszystkie paragony. Średnio raz na dwa tygodnie wartości z paragonów przenoszę do excela, gdzie wszystko zliczam i zapisuję.
      Dzięki excelowi ma przejrzystość, mogę robić dowolne wykresy itd, dzięki kartce nic mi nie umknie.
    • ablims Re: Zeszyt czy exel? 02.07.12, 10:26
      Używam kalendarza w którym zapisuje jadłospis, wydatki, przyszłe wydatki.
    • katrina2011 Re: Zeszyt czy exel? 02.07.12, 12:27
      A ja zapisuję w excelu i nie wyobrażam sobie robienie tego w zeszycie... Mam tak skonstuowany, że już na początku miesiąca wiem jakie są prognozy: czy mi wystarczy? czy nie, ile zabraknie. I dzięki temu mogę albo zacisnąć pasa, wystawić coś na allegro albo przeciwnie kupić coś dodatkowego. Wiadomo, że czasem wpadnie jakiś nieprzewidziany wydatek ale na to też mam zagospodarowaną gotówkę.
      Mam tez w kategorii żywność np. wyliczenia ile warzyw zjadamy w ciągu miesiąca i ile średnio wychodzi za kilogram. To samo dotyczy wędlin, ryb, sera, owoców. Może to dla kogoś zbędne ale mi ułatwia ocenę naszego jadłospisu i planowanie posiłków.
      Arkusz stworzyłam sama i ulepszam cały czas.
      Uważam, że naprawdę warto spróbować zmajstrować coś samemu i tak dostosować, żeby idealnie pasowało.
    • ofelia1982 Re: Zeszyt czy exel? 02.07.12, 13:20
      kochana, ja mam excela i pivotysmile
      ale ja też mam zboczenie zawodowe.
      Staram się wszędzie płacić kartą, dużo kupuję przez neta i co m-c zrzucam transakcje z konta i z karty kredytowej, przyporządkowuję do kategorii i robię tabelę przestawną.
      Problem jest tylko tam gdzie płacisz gotówką lub jak robisz większe zakupy spożywcze.
      Wtedy biorę paragony i wpisuję do excela.
    • guderianka Re: Zeszyt czy exel? 02.07.12, 15:12
      od lat exel-własna opracowana tabelka
    • jagoda_pl Re: Zeszyt czy exel? 02.07.12, 20:03
      Mam zeszyt, do którego wpisuję na początku miesiąca większe wydatki, których mogę się spodziewać. Jak coś niespodziewanego wpadnie to też oczywiście dodaję, ale to znów chodzi o rzeczy typu płaszcz, a nie zakupy spożywcze. Drobnych rzeczy nie zapisuję, wiem na co mi schodzą pieniądze.

      Mamy z narzeczonym za to excela, do którego wpisaliśmy standardowe wspólne przychody i stałe wydatki (aktualizujemy go co jakiś czas) i to daje nam wgląd w naszą sytuację finansową.
    • ladyjm Re: Zeszyt czy exel? 03.07.12, 20:45
      exel - trzeba isc z duchem czasu smile
    • pyzzi Re: Zeszyt czy exel? 05.07.12, 09:32
      Segregator. Na komodzie pod reka lezy kartka na caly miesiac.
    • bluelilu Re: Zeszyt czy exel? 07.07.12, 18:22
      Wolę zapisywać na kartce A4.
      • naczelnikgw Re: Zeszyt czy exel? 30.04.13, 17:42
        A nie myśleliście kiedyś Państwo o programie komputerowym?
        Jest lepszy od kartki papieru, dane można archiwizować więc utrata nie grozi.
        Poza tym automatycznie zlicza i robi analizę.
        Chcecie taki program?
        Proszę bardzo: Finanse domowe
        W pełni darmowy i całkowicie po polsku.
Pełna wersja